ocelot Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 [FONT=lucida grande]Broniuś nie ma nic...[/FONT] [FONT=lucida grande]Jego życie to pustka, zero, dosłownie nic.[/FONT] [FONT=lucida grande]Dosłownie... Nie ma domu, nie ma Pana... nie ma nawet swojej budy...[/FONT] [FONT=lucida grande]Ma jedynie legowisko, ale też nie wiemy jak długo.[/FONT] [FONT=lucida grande]Jednego dnia Broniuś stracił wszystko. Dosłownie.[/FONT][FONT=lucida grande] Stracił dom, Pana, stracił zdrowie. Uległ poważnemu wypadkowi. Przywieziony do schroniska wyglądał makabrycznie. Nikt nie dawał mu szansy. Główka Broniusia była bardzo spuchnięta... Obrzękł czasem zniknął, ale miany zostały. Nie wiemy czy są to zmiany w psychice, czy zmiany w mózgu Broniusia. Nie wiemy czy to nacisk na jakiś nerw, czy może krwiak. Długo dostawał leki na uspokojenie, ale jak je podawać bez diagnozy? Broniuś zostawiony sam w kojcu niszczy wszystko. Może z rozpaczy? A może przez zmiany w mózgu? Ostatnio kupiliśmy mu legowisko, już tydzień je ma to sukces. Dostaje kości do gryzienia, aby nie niszczył niczego innego. Przy człowieku Broniuś się uspokaja, wycisza.... przytula.... Wiemy, że znalezienie domu, domu tymczasowego graniczy z cudem, ale musimy spróbować. Musimy spróbować g zdiagnozować..... Potrzebny byłby tomograf, a to koszt ok. 700-800 zł. Bronuś to psiak specjalnej troski.... Imię: BRONIUŚ Rok urodzenia: 2008 Wielkość: średni Broniuś trafił do nas pewnej wrześniowej nocy. Został potrącony przez auto, w okolicach ulicy Spalskiej i mocno poturbowany. Dość długo dochodził do siebie, nie wiedzieliśmy czy będzie kiedykolwiek zdrowy. Miał wstrząs mózgu i możliwe mikrourazy. Po wypadku Broniuś jest bardzo ruchliwy i ma niezwykle dziwne pomysły. Uwielbia obgryzać ściany, budy obgryza niczym bóbr. Jest lękliwy. Dopiero niedawno wyszedł na swój pierwszy schroniskowy spacer. Bał się, trzeba było go wynieść, ale po chwili rozbrykał się i pędził w świat. Szukamy dla Broniusia domku wyrozumiałego, dobrego. On na to zasługuje. Zasługuje na dobro i miłość. Już dość krzywdy i cierpienia w jego życiu. Kontakt w sprawie adopcji: 730-355-970 730-355-971 adopcje@op.pl [/FONT] Quote
ocelot Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 [FONT=lucida grande]Nie mogliśmy patrzeć jak musi spać tylko na paletach:( Zakupiliśmy legowisko dla Broniusia. Broniuś to pies po wypadku, najprawdopodobniej potłuczenie pozostawiło trwałe ślady na jego mózgu, co niestety przejawia się dziwnym zachowaniem. Broniuś zjada dosłownie wszystko co znajduje się w jego zasięgu, łącznie z budą, paletami, piłkami, kośćmi. Gryzie wszystko i rozdziera na strzępy. Budy były wkładane już kilka razy, i ostatnimi czasy pozostały już tam jedynie palety z sianem. Ale pogoda jest jaka jest, w nocy jest bardzo zimno. A my nie mogłyśmy patrzeć na to, że Broniuś leży na gołych paletach i marznie. To chory pies, to pies specjalnej troski, dlaczego przez chorobę ma żyć w niegodnych warunkach? Kupiliśmy mu plastikowe porządne legowisko + miękki środek. Zdajemy sobie sprawę, że być może za kilka dni zostanie zjedzone, ale nie możemy również pozwolić by spał np. na betonie. Wolontariusze wstawili do boksu nowe legowisko, dołożyli dwie nowe palety i Broniuś szczęśliwy. [/FONT] [FONT=lucida grande]Ale przed wstawieniem legowiska, jego ilość ARCYDZIEŁ się nieco powiększyła [/FONT] Quote
ocelot Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 arnold napisał(a):Piękny piesio. Będzie dobrze prawda? Arnold nie wiem:( Domu pewnie nie znajdzie, bo niszczy. Czemu niszczy nie wiemy:( Diagnostyka jest w jego przypadku droga:( Quote
Tymonka Posted February 24, 2014 Posted February 24, 2014 ocelot napisał(a):Arnold nie wiem:( Domu pewnie nie znajdzie, bo niszczy. Czemu niszczy nie wiemy:( Diagnostyka jest w jego przypadku droga:( Zapisuję , mam nadzieję do rozliczeń :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.