wandul 66 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Zakładam ten watek na prosbe formici , która nie ma dostepu do netu. Do lecznicy TZ formici przyprowadzono 7 miesięczną suczkę , ze złamaną łapką - POWTÓRKA JAK Z BĄBLEM - sunia jest duża , waży juz okolo 30 kg , fotki będą pózniej!! Właściciel nie chce leczyć , chce uspić !!! RATUJMY!!!! Quote
Ambra Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 nosz co za cham a nie wlasciciel!:angryy: ~czyli zrzekli sie juz suczki? kurcze, solidne psisko, wiadomo co to za rasa? czy pies byl w domu czy w ogrodzie? podnosze:-( Quote
wandul 66 Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Formica jej nawet jeszcze nie widziała , to duży łaciaty kundelek , całe leczenie wezma na siebie - tylko potrzebny kąt dla tej biedy!!!! Quote
Ambra Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 czyli wlasciciele zasponsoruja leczenie ale juz jej nie chcą czy jak? [FONT=Garamond]:oops:jakos kiepsko dzis ze zrozumienieum u mnie:oops:[/FONT] Quote
wandul 66 Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 nie ,własiciciele mają ją w nosie , leczenie pozostaje w gestii formici!!! chodzi tylko o miejsce dla niej! Quote
halbina Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Chciałabym pomóc, ale... Czekam na fotki na razie... Quote
Brucio Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 moge tylko podniesc :-( a wlasciciel idiota sam nadaje sie do uspienia :angryy: Quote
wandul 66 Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 suczkę zabierza narazie ania w , ale dzieczyna siedzi w pracy od rana do nocy , ma w domu swoją sunie i dwa koty , mieszkanie w bloku i do tego niedługo przeprowadzka! Quote
grazyna9915 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Podnoszę i myślę, a tymczasem sunia hopaj do góry. FORMIKA jesteś wspaniała. Quote
Formica Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 no jestem , jak na złośc siadł mi net wpracy zaraz wkeleje zdjęcia tylko net w domu strasznie wolno chodzi. prosze o cierpliwośc. Decyzja zapdła , nie bede Ani wpychac suni bo Ania ma teraz urwanie głowy i ledwo jej starcza czasu na jej zwierzaki. sunia ma złamaną tylna piszczel , bedzie operowana jutro jesli obrzek troche ustapi jesli nie to w czwartek najprawdopodobniej. Moja w tym zasługa mała , moze tylko taka ,ze jak znajomi weci sa postawieni w takiej sytuacji to dzwonia do mnie z hasłem : "Zrób cos!!" własciciele zrzekli się pisemnie psa. Ona waży teraz 24 kg , jest dośc duża i bardzo miła. Ma ok roku , własciceile mówią ze 7 mieś. jest cała biała tylko na "twarzy" ma maske. Pilnie szukam osoby która mogła by ją wziasc do siebie. Jesli bedzie to osoba, która da rade z nia dojezdzac do lecznicy w zabrzu to zobowiązuje się lecznica w której pracuje TZ i do której sunie odnieśli na cześciowe pokrycie kosztów leczenia. POniewaz napewno coś trzeba bedzie zapłacić bede wystawiac znowy jakieś szpargały na bazarku. Każdy grosik się przyda . Quote
Ambra Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 ale sliczna miska! taka troche azjatycka z ucholami! jak mozna takiego futrzaka oddac...:angryy: a jak doszlo do zlamania? gdzie ona spedza noc? w klinice? co za ludziska wredne...:angryy: Quote
Formica Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 nie wiem jak doszło. Podobno auto ją trzasnęło. . Ja nie wiem z tego względu , bo to do lecznicy w której pracyje TZ ją przyniesli. Spedza noc u mnie. Końcem końców nikt z lecznicy nie mógł jej wziąsc , a w lecznicy nie mogła zostać bo tam są czujniki alramowe czy coś. Tak wiec sunie jest u nas odseparowana od innych psów.Lezy teraz w małym pokoiku , pojadła ,popiła i śpi. Quote
zaba14 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Pies jest duży ja mieszkam na 4 pietrze w bloku bez windy wiec to chyba nierealne... gdyby było inaczej postarałabym się chociaż o 2 tyg. dla niej u mnie (więcej by nie dało rady) ale nie mam samochodu aby z suczka jeździć do lecznicy :shake: Quote
Formica Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 oj noszenie odpada :shake: wyciagnąc ja z bagażnika miała problem , bo te 24 kg się zapierało :lol: i ciężko było :) ale tak sobie nieźle daje rade na trzech łapkach , a po stabilizacji napewno szybko zacznie ją obciażać także, Quote
Ambra Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 ona naprawde przypomina mixa owczarka azjatyckiego...czyz nie?:razz: Quote
zaba14 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Czyli odpadam, swojego psa muszę wnosić bo nie daje rady już wchodzić a waży tylko 7 kg a męczę się z tym kurduplem :shake: gdyby jeszcze umiała poruszać się na tych 3 łapach i wchodzić i schodzić 3 razy dziennie to jeszcze by się coś wymyśliło ale tak to lipa, pies jest za duży :roll: Quote
netti1 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Taka historia jak z Tosią,oby miała więcej szczęscia i wróciła do zdrowia szybko bo Tosia to....:shake: Quote
MartynaP Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 i znowu choc bym chciala to nie moge ze wzgledu na dobro pieska :angryy: kurcze!!! ...:angryy: ja mieszkam na parterze... Quote
Helga&Ares Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 podnoszę...:(:( Sunia jest cudna, wstawię ją do netu, chyba mogę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.