Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

York w budzie??? Mieszkanie za małe dla takiej miniaturki? Mam nadzieję, ze jesteś po prostu trollem.
Proponuję jeszcze uwiązać tę sunię na krowim łańcuchu. I oczywiście nie separować od Reksia w czasie cieczki, szczeniaki można przecież utopić. (Na wszelki wypadek zaznaczam: to była IRONIA, bardzo gorzka zresztą.)
Wiesz co... lepiej oddaj tego pieska w DOBRE ręce.

  • Replies 120
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tacy ludzie jak ty w ogóle nie powinni mieć żadnych zwierząt! Jeden pies zamknięty w kojcu, drugi 'szukany' od bożego narodzenia jako ... zabawka dla ciebie :shake:. Zero świadomości odnośnie potrzeb rasy, zero poszanowania dla psa, zero odpowiedzialności :angryy:...
Oddaj tego psa puki jest młody, a nie robisz z niego zabaweczkę dla swojego samca...

Posted

no to sama mieszkaj w budzie w zimę w cienkiej bluzce to zrozumiesz o co chodzi... jak nie masz warunków na psa to go po prostu nie bierz, bo w tym momencie to się nad nią znęcasz.

Posted

Yorki nie mają podszerstka (podszerstek jest to ciepła, gęsta warstwa sierści). Dla takich piesków jest wskazane wychodzenie zimą w ubranku (chodzi o takie praktyczne, nie ozdobne), a ty chcesz wsadzić yorka do budy.

nie ma podszerstka i marznie a nawet w zimie w budzie na pewno zamarznie, a poza tym jego wilgotna szata może doprowadzić do chorób skóry itd.! nie krzywdź psa i nie wsadzaj go do budy!

Zajęło mi znalezienie tego w google aż kilkunastu sec. Oddajcie tego psa do kogoś kto potrafi mu zapewnić warunki domowe :shake:

Posted

Justyna Osman napisał(a):
Już nie potrzeba, dała się jeden złapać. Ale jest drugi problem, mianowicie, to jest suczka, i w boksie mamy psa i jak się ją wpuściło do niego to on ja zaczął gryźć. I żeby ją złapać to czekałam aż się położy gdzieś w rogu przy płocie i tam ją głaskałam, a po tym jak się ją tam do Reksia wpuściło, to ona teraz się mnie boi. Co zrobić aby mój pies jej nie gryzł?


Jak można tak po prostu bez zapoznania wpuścić obcego psa na jego terytorium nie wierze .Ty się zajmij swoim psem a dopiero bierz następnego .A po zatym york nie da rady żyć na podwórku

Posted

To mam ją wypuścić ? żeby żyła w tych samych warunkach ( na dworze ), ale bez żadnego pożywienia??? Przecież wypuszczona na wolność zbyt wiele do jedzenia nie znajdzie, a w mojej okolicy nie ma nikogo takiego, kto by wziął psa DO DOMU. Tak, mieszkam na wsi, i każdy kto ma psa trzyma go w budzie...

Posted

Justyna Osman napisał(a):
To mam ją wypuścić ? żeby żyła w tych samych warunkach ( na dworze ), ale bez żadnego pożywienia??? Przecież wypuszczona na wolność zbyt wiele do jedzenia nie znajdzie, a w mojej okolicy nie ma nikogo takiego, kto by wziął psa DO DOMU. Tak, mieszkam na wsi, i każdy kto ma psa trzyma go w budzie...


A nie mówiłam? Polska wieś w pełnej krasie:angryy: A ty dziewczyno nie wiesz co tracisz.:shake: Tracisz szansę na poznanie prawdziwej psiej miłości, oddania i przywiązania. Przywiąż psa do siebie, nie do budy, jeżeli w ogóle rozumiesz co to znaczy.:shake:

Posted

Justyna Osman napisał(a):
To mam ją wypuścić ? żeby żyła w tych samych warunkach ( na dworze ), ale bez żadnego pożywienia??? Przecież wypuszczona na wolność zbyt wiele do jedzenia nie znajdzie, a w mojej okolicy nie ma nikogo takiego, kto by wziął psa DO DOMU. Tak, mieszkam na wsi, i każdy kto ma psa trzyma go w budzie...


To dodaj ogłoszenie o psie do sieci, skoro możesz przesiadywać na forum to i możesz psa oddać w dobre ręce. Do ludzi którzy znają potrzeby zwierząt, a nie trzymają w nie odpowiednich do tego warunkach!
Nie twierdzę że żadne psy nie mogą mieszkać w budzie, ale do jasnej...... są od tego odpowiednie rasy przystosowane. Yoras nie jest do tego przystosowany i nie jest w stanie się przystosować :angryy:

Posted

Justyna... wieś wsią, ale czy trzymałabyś kanarka albo papużkę w kurniku? Czy wpuściłabyś ciepłolubne rybki akwariowe do stawu rybnego? Czy zaprzęgłabyś konia arabskiego do wozu drabiniastego? Chyba nie. I na podobnej zasadzie NIE trzyma się yorka w kojcu/budzie.

Posted

Justyna Osman napisał(a):
To mam ją wypuścić ? żeby żyła w tych samych warunkach ( na dworze ), ale bez żadnego pożywienia??? Przecież wypuszczona na wolność zbyt wiele do jedzenia nie znajdzie, a w mojej okolicy nie ma nikogo takiego, kto by wziął psa DO DOMU. Tak, mieszkam na wsi, i każdy kto ma psa trzyma go w budzie...


Jeśli nie możesz go mieć w domu, to zadzwoń do najbliższego schroniska i niech po niego przyjadą i go zabiorą. Ich obowiązkiem jest zabrać od Ciebie psa, jeśli zgłosisz, że psa złapałaś wolno biegającego. I oni znajdą mu dom, w który będzie mu dobrze.
Albo porozwieszaj ogłoszenia w najbliższym mieście albo w internecie, że oddasz znalezionego yorka.

Posted

IvyKat napisał(a):
Justyna... wieś wsią, ale czy trzymałabyś kanarka albo papużkę w kurniku? Czy wpuściłabyś ciepłolubne rybki akwariowe do stawu rybnego? Czy zaprzęgłabyś konia arabskiego do wozu drabiniastego? Chyba nie. I na podobnej zasadzie NIE trzyma się yorka w kojcu/budzie.

Porównania trafne, ale obawiam się, że do adresatki nie dotrą.
Po pierwsze, szczerze wątpię aby to były yorki. Nie w czasach gdzie stowarzyszeń jest bez liku i można takiego szczyla upchnać za parę stówek. Czytajac też posty Justyny Osman śmiem twierdzić, że wiedzy kynologicznej nie ma. Toteż ocena jest co najwyżej mocno na oko. Podejrzewam, że ta sucza może co najwyżej przypominać yorka, czyli wielkość, kolor i zapewne jest mocniej owłosiona. No ale oczywiście przyroda widziała już nie takie cuda ;) i może faktycznie są to yorki. Kolejna sprawa: jak można w parę osób nie złapać szczeniaków? Sorry ja wiem, że są zwinne itd ale to nie są sprinterzy.
Po drugie sądzę, że tu trzeba napisać dobitnie: dziewczyno! jak zostawisz tego psa w budzie to on ZDECHNIE! Dodatkowo: jeśli są to yorki to przez ten czas który się plątały po okolicy najprawdopodobniej coś się im przyplątało. Raczej co jeść nie miały, dodatkowo mimo że mroźno nie jest to dla yorka jest zimno.
Więc weterynarz to pierwsze gdzie powinnaś się udać z tym psem. Ja wiem, że z punktu widzenie wsi (generalizuje teraz na potrzeby tematu ;) ), trzymanie psa w domu to fanaberia, i że przecież pies w budzie musi żyć, bo to pies i tam jego miejsce, ale akurat te psy w budzie nie mogą żyć. I nie jest to miastowy wymysł: to jest FAKT!

Swoją drogą...odbiegając trochę od tematu...szkoda, że z yorków zrobiło się to co zrobiło. Bo to kiedyś przecież dzielne, odważne i wytrzymałe pieski były...

Posted

yorki to to na pewno nie są, ale jeśli są yorkowate to zapewne nie mają odpowiedniej sierści do mieszkania na dworze, wiec tak czy tak szkoda tej biednej suczki.

Posted

Wieś wsią, ja mieszkam na wsi i moje 3 psy śpią ze mną w łóżku. Tu chodzi o buractwo rzeczonego użytkownika. Dziewczyno oddaj tego biednego psa do schroniska, tam ją przynajmniej wysterylizują a nie będzie rodzić co cieczkę. Ty trzymasz ją z psem więc ciąża to tylko kwestia czasu. Do tego trzymanie yorkopodobnej suni w budzie to okrucieństwo.

Posted

no to ją oddaj jak nie masz na nią warunków. chyba, ze wolisz się nad nią znęcać i pewnie najdalej w następną zimę zamarznie w tej budzie. o ile wcześniej nie umrze w trakcie porodu.

Posted

Chyba nic nie zrozumiała :shake::mdleje:
Dziewczyno, siedzisz na dogo, więc masz dostęp do internetu.
Napisz ogłoszenia, że oddasz psa.
Nawet tu na dogo, możesz tę sunię ogłosić.

Posted

Aż przykro myśleć, jaka to będzie jatka, jak sunia dostanie cieczki. Ten Reksio jest pewnie dużo większy od niej :( No i niewielkie szanse, że sunia przeżyje poród bez cesarki. Szczeniaki po Reksiu mogą być dla niej po prostu za duże i rozerwą ją od środka.
Do sterylizacji suczki pewnie i tak nie ma sensu cię przekonywać - nie posłuchasz...

Posted

weszam tu przez przypadek i o ja pier.......e :crazyeye: dziecko czy tobie ktos cegle na leb spuscil? w dupie sie nie poprzewracalo jak mozesz yorka w budzie czy kojcu trzymac!!! to nie chodzi o twojego reksia i jego samopoczucie!! york to nie jest pies podworkowy, a skoro twoi rodzice tez zgodzili sie na yorka w kojcu wnioskuje ze taki sam zascianek reprezentuja jak i ty !! oddaj tego psa komus zeby mogl wiesc zycie na jakie zasluguje a nie kisil sie w budzie! niestety ale ten pies zimy nie przezyje !!! ogarnij sie dziewczyno !!!

Posted

Yuki_ napisał(a):
A może by tak zgłosić to do odpowiednich organizacji i niech ja sprawdza?


Yuki szkoda tylko ze poza nazwa wiochy nie wiadomo kogo szukac :( ale ja bym ja normalnie przez kolano przelozyla i tak na dupsko nastrzelala ze przez tydzien by nie siadla !

Posted

IvyKat napisał(a):
Można ustalić dokładny adres po IP komputera, to nie problem.


No to trzeba to zrobic i tyle jesli potrafisz dzialaj bo ten pies po prostu tam zginie wychodzi ze niedosc ze ona nie ogarnieta to jej starzy wcale nie lepsi skoro pozwalaja na to...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...