Diana S Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 hmmm... trudno podejmować takie decyzje..:razz: czy aby Fredzio nie trafił tam gdzie bernardyn i jamnik???????... (oby nie)... w każdym bądź razie życze powodzenia tej rodzinie.. mam nadzieję, że okażą dużo miłości Fredziowi bo tego będzie potrzebował...:loveu: :loveu: Quote
Ulaa Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Bernardyn i jamnik zostały z mamą/teściową, bo to były jej psy. Oni chcą swojego (co jest najzupełniej normalne chyba - u nas też każdy ma "swojego" psa :evil_lol:). Ale wybrzydzam, bo wolałabym mniej spokojnych, bo ta spokojność czasem bywa podejrzana :roll: Quote
Ada-jeje Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Ulka smiem podejrzewac ze to ci sami co wczoraj ogladali moja dzikuske i mowili ze Fredzia nie chca, ale moze to zbieg okolicznosci, czy oni sa z Trzebinia Wodana? Quote
bea_m Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Trudna sprawa. Dla mnie największym problemem byłoby dziecko. Taki dalmaś za bardzo wyczucia nie ma w zabawach. Dzieci wychodzą na tym najbardziej poszkodowane. Mój dzieciak do tej pory ma ślady na ciele. Zwykła zabawa z pieskiem. A tu zadrapania na plecach, bruchu itd. Wszystko zależy do podejścia rodziców. Quote
Diana S Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 bea_m napisał(a):Trudna sprawa. Dla mnie największym problemem byłoby dziecko. Taki dalmaś za bardzo wyczucia nie ma w zabawach. Dzieci wychodzą na tym najbardziej poszkodowane. Mój dzieciak do tej pory ma ślady na ciele. Zwykła zabawa z pieskiem. A tu zadrapania na plecach, bruchu itd. Wszystko zależy do podejścia rodziców. Też się z tym zgadzam.. żeby potem nie było, że psiak w trakcie zabawy zadrapał... a już nie mówmy lekko złapał... a rodzice wiadomo jak zareagują...:roll: :roll: Quote
maciaszek Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Tym, że ludzie są spokojni bym się nie martwiła. Może to nawet lepiej dla znerwicowanego Fredzia. Ale martwi mnie (jak widać nie tylko mnie) dziecko. Dobrze, że jest przyzwyczajone do psów, ale... czy na pewno nic się nie stanie, nie będzie problemów gdy Fredzik w zabawie małą przewróci albo, nie daj boże, złapie zębami? Quote
Diana S Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Nie wiadomo czy Fredziak miał styczność z dzieckiem... (mieszkał)... z dziećmi to jest różnie... a no i z psami tak samo... tym bardziej że dalmaty nie są tak milusińskie jak te z bajki... ile razy jestem z moją na spacerze to co nie jedne... dziecko.. do mamusi mówi: "kup mi takiego ładnego pieska.." myśląc, że one nie ciągną,i są do ściskania... a rzeczywistość jest inna... a co drugi dalmat którego ja znam ma za pazurkami... dlatego, żeby tak nie było, że dziecko chciało ładnego... kropkowego psiaczka... ale to tylko moje zdanie... Quote
bea_m Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Ulaa na http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41047&page=42 proszą o aktualne zdjęcia Fredka. Wstaw proszę bo ja nie potrafię :? Quote
bea_m Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 A jeżeli chodzi o dzieci. Może ja nie jestem najlepszym przykładem bo mam zleksza "chore podejście" może. Znaczy się wiem że jak pies zadrapie w zabawie dziecko to "do wesela się zagoi" ale może opowiem sytuacje z przed wczoraj. Byłam z Mędrkim w parku. Ide sobie. A tu leci za nami taki maluch (pampers się za nim ciągnie). Przystanęliśmy. Dziecko coś gadało po swojemu. Paluszkiem tykało Mędrka plamki (na pupie i na tułowiu). Mamusia kilka metrów od nas siedzi na ławeczce (i od dziecka). Wtem Mędrek mokrym, zimnym nosem dotknął buzi dziecka. Dziecko :crazyeye: a za chwile :placz: . Się wystraszyło. Nooooo. A mamusia :mad: do nas. Nic z tego nie rozumię :shake: Quote
Diana S Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Wlasnie rzeby takich sytuacji nie bylo...naprawde jak pies nie wychowywal sie z dziecmi tj. roznie.... Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Przestałam się martwić. Wczoraj odebrałam chyba z 8 telefonów, a po 23:00 zadzwonił jakiś nawalony dziad. Czasem się niedobrze robi, jak się myśli o tym :shake: Dzisiaj rano dzwonią już od 7:00. Domyślam się, że ukazało się ogłoszenie w żółtym jeżu, a to tygodnik bezpłatny i leży wszędzie. Z niektórymi ludźmi się umawiam. Najgorsze jest to, że nie mam już dostępu do samochodu i ciężko będzie mi sprawdzić warunki, jeśli nie będzie to w mieście albo w Trzebini, Libiążu, Jaworznie - dokąd można dojechać autobusem. Sporo osób dzwoni z okolicznych wsi. Jak miałam do wydania kundelki to nigdy nie było aż takiego zainteresowania :roll: Przy okazji: potrzebny szczeniak obojętne jakiej rasy lub nierasowy, ma urosnąć średni lub duży. Quote
Ada-jeje Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Ulka przeciez dobrze wiesz ze na mnie mozesz liczyc jesli chodzi o samochod,to przeciez z toba podjade gdzie trzeba. Je´szcze jedno swego czasu Mecka tez miala cos wspolnego z dalmatami, trzeba by ja powiadomic. Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Ada-jeje napisał(a):Ulka przeciez dobrze wiesz ze na mnie mozesz liczyc jesli chodzi o samochod,to przeciez z toba podjade gdzie trzeba. Je´szcze jedno swego czasu Mecka tez miala cos wspolnego z dalmatami, trzeba by ja powiadomic. Dziękuję :multi: nie chciałam zawracać głowy, ma Pani tyle spraw... Do Mecki pisałam. Niestety wszyscy wokół już zakropkowani :razz: Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Słuchajcie, chyba TO JEST TO :multi::multi::multi: Niemal mam łzy w oczach ze szczęścia, bo o kimś takim dla Fredziaka marzyłam :loveu:...........boję się napisać, żeby nie zapeszyć :loveu: Quote
bea_m Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 No nieeee noooo :mad: Ulaa pisz szybko :mad: . Zaraz jajo zniesę :evil_lol: Quote
bea_m Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 A co do szczeniaka to może stąd http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74292 potrzeba wielka jest. Właśnie sprawdziłam na mapie. To nie jest daleko od was. Chcą następnego szczeniaka wyciągnąć od tej baby. Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Teraz muszę wyjść szybko, ale obiecuję, że już wkrótce :p Quote
Ada-jeje Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Ula ty sie nie wyglupiaj tylko pisz, co jest grane gdzie ma isc Fredzio?Nie trzymaj nas w stresie !!!!!!!!!!!!! Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Oj pani Jolu, jak Pani mnie przyciśnie :evil_lol: Zdradzę troszkę, bo naprawdę muszę szybko wyjść. Dzwonił pan z allegro, stracił dalmatka (coś z płucami, chyba rak), z rozmowy - genialnie! na rękach bym mu tego psa zaniosła. Ale trzeba sprawdzić. Napisałam do Dorothy, która jest z Bielska Białej z prośbą o kontrolę. Pan przyjedzie do nas jutro. Quote
Ada-jeje Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 W Bielsku dziala jeszcze bubu, Hund, oprocz Dorothy, i znow czekanie do jutra. Ale tez tak cos czuje ze to bedzie to. Quote
bea_m Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Czekanie do jutra nie jest takie złe. W końcu Ulaa będzie miała Fredzia jeszcze jeden dzień :razz: A co do Pana. Jak miał już dalmata to przynajmiej wie co go czeka :evil_lol: . Trzymam kciuki. Quote
maciaszek Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Brzmi to bardzo, bardzo dobrze !!! I oby tak wyglądało :) Trzymam kciuki. Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Dorothy odpisała :multi: Skontrolują. A przed chwilą zanim wyszłam odebrałam jeszcze 2 tel. i wizytę państwa z małymi kaczuszkami :evil_lol: Kupili, bo im się żal zrobiło, na upale bez wody. Podobno ktoś zadzownił na policję, policja przyjechała i wywiązała się awantura, że kaczki są ledwo żywe. Czasem możnma jednak wierzyć w ludzi. Państwo z racji kaczuszek muszą z Fredka zrezygnować, ale tym samym jest dom dla dużego psa w wieku 1-2 lat. Ludzie w porządku. Quote
maciaszek Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 [quote name='Ulaa']Państwo z racji kaczuszek muszą z Fredka zrezygnować, ale tym samym jest dom dla dużego psa w wieku 1-2 lat. Ludzie w porządku. To może pies nr 5 z drugiego postu z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75461 Quote
Ulaa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 [quote name='maciaszek']To może pies nr 5 z drugiego postu z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75461 Myślę, że mógłby być ("straszy" wyglądem :lol:). Pan zadzwoni jutro, więc pogadam z nim. Proszę o więcej info o tym psie na pw. PS. Widzę, że macie szczeniaki. Potrzebny jest jeden do 3 m-cy który będzie duży lub średni i jest już odrobaczony (w domu dziecko 9 lat). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.