Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 648
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już bardzo dobrze, powiedziałabym. W sobotę robiliśmy ze znajomymi grilla i ziemniaki pieczone, Fredzio zachowywał się bez problemowo. Tylko później musiałam go uwiązać z gryzakiem, bo mu się żebractwo włączyło :roll:
Nie liże szwów, więc nie chodzi w kołnierzu. Ale chyba na noc będę musiała mu zakładać, bo dzisiaj kilka razy obudził mnie ciumkaniem.

Zadzwoniła także bardzo fajna kobitka, niestety ma 5-mcy dziecko, które uczy się raczkować i już widzę, co Fredziak by z nim wyprawiał :evil_lol: Jednak pani była przez 3 lata w TOZie w Zakopanem i przyłączy się do naszej fundacji :multi:

Posted

Ulaa napisał(a):
Zadzwoniła także bardzo fajna kobitka, niestety ma 5-mcy dziecko, które uczy się raczkować i już widzę, co Fredziak by z nim wyprawiał :evil_lol: Jednak pani była przez 3 lata w TOZie w Zakopanem i przyłączy się do naszej fundacji :multi:

Widzę, że Fredziak (pośrednio) ściąga Wam również nowych członków i działaczy do fundacji. Może potrzymaj go jednak dłużej? :evil_lol:

Posted

nie :angryy:

dzisiaj byłam nad wodą z dziewuszkami (Fredziuś został, bo mu ranki nie pozwalają na pływanie) i od słowa do słowa dowiedziałam się od jakiegoś gościa, że Fredka ogłoszenia wiszą również w Trzebini :lol: ciekawe kto okazał się taaaki miły :loveu:

Posted

bea_m napisał(a):
Ulaa a co się stało z tym facetem. Podobno konkretny był.


Jak na razie jedyny konkretny - on chciał brać po 24 ale spacerki miały być!! :shake:
Jutro przyjeżdżają o 17:00 oglądać go jacyś ludzie, którzy mają 2-letnie dziecko. No ale uparli się i ja im go pokażę, ale raczej nie wydam do dziecka. Nie chce potem mieć na sumieniu pogryzienia dziecka (jego wystarczy za ucho mocniej złapać, żeby się bronił, a takiemu maluchowi przecież się nie wytłumaczy, że nie wolno...)

Posted

Ulaa napisał(a):
ja im go pokażę, ale raczej nie wydam do dziecka. Nie chce potem mieć na sumieniu pogryzienia dziecka (jego wystarczy za ucho mocniej złapać, żeby się bronił, a takiemu maluchowi przecież się nie wytłumaczy, że nie wolno...)


I slusznie, tak, tak, bo ilez adopcji jest takich ze pies zostaje wydany gdzie np. sa dzieci i po jakims czasie wraca do schronu tylko dla tego ze warknął na dziecko... ( nie mowiac o pogryzieniu)...

Posted

Co do odwiedzin to dobry pomysł. Nawet jak ktoś sie nie nadaje to może przynajmiej wici póści. Oby jak najwięcej ludków sie kręciło. A Ula i tak najlepszego weźmie. :)

Posted

jak akcje poszukiwawcze ruszyły pełna parą, to zmodyfikowałem ogólnokropkowe allegro i zaistniał tez na niej Fredziak ;)
mam nadzieję, że Ulaa po uszach mnie nie wystrzela za perwersyjnie skopiowany opis z jej aukcji ;)

Posted

za to to Cię Ulaa pewnie za uszy nie wystrzela ale paczka od Uli do mnie przyszła. I co? Twoja spódniczka jest u mnie :mad: . Co prawa na mnie pasi ale to miał być dla Wujka prezent :angryy:

Posted

hehe, no to zamiast się cieszyć to jakąś pałą przed oczami mi wyma****esz...
póki co ja wygaszam monitor, bo stada komarów chcą ze mnie ostatnie krople krwi wysączyć

Posted

No i lipa :angryy: Czemu ludzie są tacy durni :angryy:
Pan, któy tak dobrze się zapowiadał, wczoraj pojechałpo krawędzi. Zadzwonił do mnie przed 20, gdy byłam z TZem w sklepie kupić coś na kolację i mówi, że "był pod domem, ale nikt go nie wpuścił tylko dziewczyny zjeść chciały, a on przyjechał zabrać dalmatyńczyka na spacer". W dodatku zaczął rozmowę "cześć, to ja", tak jakby był moim kolegą jakimś albo miałabym w głowie wszystkie numery.
Kazałam mu przyjechac za pół godz. Wróciliśmy siedliśmy z TZem przed domem i czekamy. A tutaj nagle podjeżdża auto huczące w rytm "ymcy-ymcy" :-o obok faceta laska. Tak wyglądaliśmy z TZem :crazyeye: No ale ubrałam Fredziaka i zaczęłam tłumaczyć gościowi, co ma zrobić, żeby Fredzio nie ciągnął, jak się zachować gdy zobaczy innego psa, żeby go nie puszczał ze smyczy itd. A gościu nawet nie miał zamiaru słuchać, prawie wyrwal mi go z ręki i jakieś swoje komendy "powrót" chyba z powietrza :angryy: Wpuścił go do auta, a ja mówię, że o 21 wychodzimy (a była jakaś 20:25) i ma szybko wrócić (nie dlatego, że musieliśmy wyjść :roll: ). Facet pojechał, my jak na szpilkach, dostałam od TZa opienicz, że jak ja mogłam takiego kogoś wogóle za płot wpuścić. Wypaliliśmy z nerwów chyba po pół paczki papierochów. Wrócił punktualnie i mówi "jutro przyjadę po niego z synem".

Jezu jakiej ja furii dostałam :angryy: Facet się tłumaczył, że on poważny bo już wnuczkę ma i wogóle. Ale więcej już Fredka więcej nie dotknie nawet. Napewno jest gdzieś jakiś pies dla niego, ale nie taki nerwowy biedak po przejściach, a jakoś nie wyobrażam sobie, by ten gość go tulił i dał mu poczucie bezpieczeństwa. Tylko musztre.
No i nazwał swojego poprzedniego psa "wibrator" :-o

Do końca wieczora już trzęsłam się z nerwów. TZ nie pozwolił nawet na dogo wejść i pisać, bo wiedział, że wtedy to już cała noc z głowy, jakbym się nakręciła :roll:

Była kupka pozorów, a nie przyszły właściciel. Jak dobrze, że kazałam mu przyjechać drugi raz, aż mnie ciary przechodzą, na myśl o tym, że mogłabym oddać go od razu komuś takiemu :smhair2:
No więc szukamy dalej. O 17:00 przyjadą ci z dzieckiem.

Fredzisław cały dzień niemal przesypia, gorąco mu. Dostaje hopla wieczorem :p ale on się kochany zrobił, nie uwierzylibyście :loveu:. Nawet nie kradnie jedzenia jak zostaje na blacie w kuchni! I naśladuje Sonię - a to dobrze, bo ona jest ideałem dobrego wychowania (niech tylko berneńczyków nie naśladuje :evil_lol:). Nie liże nerwicowo, tylko delikatnie ociera noskiem jak coś chce i paaatrzy cudnie. Przed zapięciem smyczy i jedzeniem - siada (nie nakręca się już szaleńczo).

Dzisiaj idziemy do weta po południu na ostatni zastrzyk. A wg planu jutro powinno Fredzia nie być :razz: no ale coś tam wymyślę. NAPEWNO GO NIE ODDAM BYLE KOMU!!!!!!! Do dzisiaj mam ciśnienie. Facet kilka razy powiedział "ale skurczybyk ładny", a ja na to - tak, i to jest jego pechem życiowym...

Posted

Co za palant... Nie dziwię się, że się zdenerwowałaś. :calus:
Ale powiem Ci, że to trochę ryzykowne tak dawać komuś psa na spacer i z nim nie iść. A jakby nie wrócił? Wzięłaś coś w zastaw ;)?

Posted

Palantom mówimy kategorycznie NIE. Ula jesteś kochana. Na Fredzia trzeba sobie zasłużyć. A Ty się nie martw i nie denerwuj. Zmarszczek dostaniesz :mad: .

Posted

maciaszek napisał(a):
A jakby nie wrócił? Wzięłaś coś w zastaw ;)?


D.O. tego pana.
Ta historia była w skrócie. Gdyym opisała całość, nie uwierzyliyście, normalnie parodia jakaś :mdleje: nawet zawsze opanowany i trzeźwo myślący TZ ze 3 razy dostał ciśnienia.


:shithappens:


Zaraz lecimy do weta na zastrzyk, nie jest już tak gorąco więc Fredziak odzyskał przytomność. Potem wizyta rodzinki. Znów adrenalina :razz:

Posted

Już po.
Młode małżeństwo, powiedziałabym bardzo młode (chyba młodsi nawet ode mnie :razz:), bardzo spokojni. Do tego troszkę, powiedziałabym... hmm prości. Co oczywiście nie eliminuje ich. Jako jedyni do tej pory stwierdzili, że pies jest na lata i ma swoje potrzeby i oni muszą się zastanowić, zaproponowałam im oczywiście spacerek jak już coś wymyślą.
Mieli psy, ale teraz przeprowadzają się do nowego domu, a bernardyn i jamnik zostały u mamy. Nie miałby u nich źle, ale mógłby wejść na głowę :roll: Żal mi tej malutkiej dziewczynki by było, gdyby ją przewrócił czy popchnął w zabawie, ona ma główkę na wysokości jego mordencji :evil_lol: Ale widać, że oswojona z psami, zero strachu gdy otoczył ją "komitet powitalny" 4 olbrzymów - słodki widok!

Przyznam, że mam cichą nadzieję, że jeszcze się odezwą i pójdziemy na ten spacer chociaż. Czuje się niezdolna do podjęcia decyzji. Boje się, że źle wybiorę. :shake: Pierwszy raz mam "to" tak nasilone... :flaming:

Co myślicie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...