Ulaa Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Jestem nocną porą :cool3: No więc - po kolei. Zanim poszliśmy do naszej lecznicy, zadzwoniłam do Orzesza, do Piotra Teodorowskiego. Sympatyczny, konkretny wet, przekazał mi cały skromny przebieg leczenia Fredzia (nie będę streszczac może tego, co mówił, dla zainteresowanych na priva albo jutro tutaj, jak by było więcej chętnych :evil_lol:). W każdym razie ubolewał nad "adhd" psiuncia (dosłownie "szkoda psa...") i życzył nam powodzenia w szukaniu domku. Dziękujemy 8) W drodze do weta Fredzio zrobił niemal furorę - dzieci z wózeczków łapki do niego wyciągały :loveu: W poczekalni byl grzeczny, bo nie było żadnego psa :razz: Wetka, nasza p Lucynka (ta która wyciągnęła Sonię z nosówki) od razu, praktycznie za drugim spojrzeniem (bo pierwsze to było z rodzaju "a co ta ulka znowu nam tu przywlekła :evil_lol: "), rzuciła: "ooo, atopik"... Po oględzinach dokładniejszych ta diagnoza okazała się być bardzo prawdopodobna. Stąd byłyby te mikro-guzeczki wyglądające jak ugryzienia komara. Stąd też - częściowo - ta nerwowość nasilona do granic możliwości, drapanie (myślałam, że ma pchły), wygryzanie, samookaleczenia i "łuski" w uszkach... Dalej - tak jak przypuszczałam (i Akitka widziała) niektóre ząbki mają zmiany martwicze od rdzenia. Ten dolny kieł taki siny, na M1 plamki czarno-fioletowe. Nie wspominam o kolorze zębów, jak pomarańcza. Nosówki nie ma na bank :multi: Płucka, serducho, oczka w porządku. Temperaturka lekko podwyższona, ale nie na tyle, żeby trzeba było zbijać lekami. W związku z powyższym oraz biorąc pod uwagę sugestię weta z Orzesza, została dla Fredzia zalecona Hydroxyzyna, po której powinien się trochę uspokoić i przestać okaleczać (działa także przeciwświądowo). Zastrzyki antybiotykowe (Betamox) oczywiście nadal będziemy kontynuować - dzisiaj dostał. Dostał także zastrzyk na wzmocnienie ukł. immunologicznego. Dość mocno kaszle, zwłaszcza wieczorem (właśnie teraz co chwile ma ataki), więc powinien dostawać wykrztuśno-rozrzedzający Sinupret. Przydałoby się także wykąpać go w szamponie leczniczym (bo to, że jest brudny i śmierdzi jakoś można znieść, ale może byłaby to ulga dla niego), dr Teodorowski polecił dr Seidla z chlorhexydyną. To by było na tyle z najpilniejszych potrzeb. Nic nie kupowałam (z wyjątkiem tego Betamoxu i wzmocnienia, j/w) bez konsultacji z Wami, jednak proszę o szybką decyzję - co robimy? Następną wizytę mamy w czwartek i wtedy założymy książeczkę, którą będę Wam regularnie skanować. W dalszej kolejności byłoby: szczepienie (wirusówki), powtórne odrobaczenie (biorę na siebie), zabezpieczenie na pchły i kleszcze, szczepienie na wściekliznę, kastracja. I ewentualnie testy na atopa. Wszystko do uzgodnienia, nie będę nic robiła bez konsultacji z Wami (chyba, że jakieś awaryjne sprawy, ale nie przewiduję...:roll:). Proszę, wypowiedzcie się co myślicie, zwłaszcza o tej Hydroxyzyna. To pilne. Kosztuje ok 30 zł. O zachowaniu tego psiaka nie będę teraz pisać. Nie chcę Was martwić, ani smucić, kiedy on tak słodziutko teraz śpi... Więc napiszę świetną wiadomość: puściłam go ze smyczy :lol: Nie uciekł, choć z początku miał na to ochotę, ale zrozumiał, że ze stadem lepiej :loveu: i chyba będzie lubił bawić się patyczkiem. Mamy sukces :multi: O porażkach napiszę jutro. To są porażki ludzi, nie jego. Ludzi, którzy nigdy nie spełnili najważniejszej psiej potrzeby - nie dali mu poczucia bezpieczeństwa i akceptacji. I on będzie przez to cierpiał być może do końca życia, a my będziemy starali się to zmienić. Dużo pracy przed nami. Ale damy radę, bo to wspaniały pies i jest tego wart. PS. Ktoś napisał, że kropki są zaraźliwe... To prawda :loveu: Kochanie moje śliczne śpi sobie na fotelu przykryte kocykiem, a ja nie mogę powstrzymać się, żeby go nie przytulać i całować, ale niech odsypia te tygodnie... Quote
Paola06 Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Sadze że przy alergii nie ma co bawić się w gotowanie -tylko powinien dostawać suchy pokarm dla alergików, Już wiesz jaki dostaniesz?Czy juz dostałaś? Domek pewnie jak znajdzie sie szybko to zrobi testy we własnym zakresie. Kastracja -owszem-to dobry pomysł-bo wielu kierunkowy:) Takie jest moje zdanie. Quote
maciaszek Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Toś się Ulu rozpisała :), ale to bardzo, bardzo miło! Wieści są dobre - zwłaszcza te o nosówce, a raczej jej braku !!! :multi: Co do hydroxyzyny to myślę, że nie ma co dumać - trza brać. Ale niech wypowiedzą się i inni. A Sinupret (cosik na kaszel by się bidzie przydało...) i szampon to koszt jakiego rzędu? Quote
Ulaa Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 I wieczorkiem przyjechała do nas kochana Amelka z drugą cioteczką (przepraszam, ale znowu nie pamiętam imienia :oops: to jest kalectwo - nie pamiętać imion i twarzy). Przywiozły jedzonko dla Fredzia, widziały jak on się zachowuje (może napiszą swoje spostrzeżenia? bo ja chyba nie znajdę tego forum dalmatów :niewiem:). Dziękuję!!!!!! Za porady i opowieści o Fokusiku (teraz już wiem, że to normalne że dalmat gada i śpiewa :lol:), za karmę i za to, że poświęciły swój wysiłek, czas i kasę dla Fredka. No i za to, że się nim tak zachwycały :p ale nie sposób inaczej. Inne cioteczki (i wujków, jeśli jacyś są) też zapraszamy, potrzeba socjalizacji jest ogromna. No i bernusie teraz cierpią na niedobór przytulania :roll: Dziękuję wszystkim, którzy się nim interesują i pomagają w jakikolwiek sposób. Uwierzcie - ten pies jest tego wart, choć trzeba go wydobyć ze środka tej chorej skorupy, w którą zamknęli go głupi ludzie. Znajdziemy mu dom, który będzie go wart. Quote
Paola06 Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Ula-każdy pies jest wart naszej pomocy:lol: Oby bylo lepiej:lol: Quote
Ulaa Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Maciaszek, ciężko powiedzieć, ile dokładnie. Polecę do apteki i do zoologa rano i sprawdzę. Jak Ci się nie podoba to nie będę się rozpisywać :scared: Wyrodna ta cioka chrzestna. Ciesz się, że dzieciak śpi i nie widzi :eviltong: (hehehe dzisiaj na spacerku wieczornym - Fredziu był "w turze" z Sonią i spotkaliśmy Fionkę, też ze schronu, dał popalić. Pogonił Fionkę, a jak wrócił, to mu mówię "niedobry jesteś chłopak, straszysz dziecko, oddam Cię spowrotem" wtedy TZ i koleżanki od Fionki oburzone do mnie "nie mów mu tak, chcesz żeby byl smutny??". Więc widzisz ciotko Maciaszek - nie mów tak, bo mu smutno będzie...).;) Od razu każdy widzi, że to mądry psiak :evil_lol: Quote
Ulaa Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Paola06 napisał(a):Ula-każdy pies jest wart naszej pomocy:lol: Oby bylo lepiej:lol: Wiem. Ale nie każdy jest u mnie na tymczasie :roll: Więc nie jestem obiektywna w tym momencie... Normalne. Quote
maciaszek Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 [quote name='Ulaa']Jak Ci się nie podoba to nie będę się rozpisywać :scared: Wyrodna ta cioka chrzestna. Więc widzisz ciotko Maciaszek - nie mów tak, bo mu smutno będzie...).;) Ale co ???? Ale jak???? O co chodzi??? :-o Nic nie rozumiem... Dlaczego wyrodna? Czego mam nie mówić, żeby Fredzia nie smucić (ja i smucić Fredzia? Ja?:eviltong:)??? Przeca ja tylko napisałam, że "Toś się Ulu rozpisała :smile:, ale to bardzo, bardzo miło!" Z tego zdania nie wynika bynajmniej, że coś mi się nie podoba :mad: No, no ! ;) Quote
Ulaa Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Ciąg dalszy z dzisiaj (tzn wczoraj :rolleyes:) A ona dalej robi te fotki, wariatka jakaś Potrafię tak pięknie stać (i gapić się na tyłek Abry, który nie zmieścił się na fotce :evil_lol:) zajęła mi miejsce na dywaniku :roll: (zgadnijcie czyja to łapka? :lol:) no trudno, położę się z boku ale potarfię być cierpliwy swędzi... zasypiam już no i doczekałem się :lol: białym w lecie łatwiej, czarne w slońcu nie wyrabia i mam wygodniej :p Quote
Ulaa Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 i jeszcze biedne łapcie Wylizane ma też obok klejnotów, po obu stronach - placki az do krwi. Quote
MichalMi Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 dobrze wiedzieć, że nosówka jest wykluczona :) Ula, tak jak napisałem na PW podaj mi swój numer konta i szacunkowy koszt leczenia kropka, to puszczę przelew - trzeba go "nareperować" zanim trafi do nowego domu tak, by nie było reklamacji :) dalmaty są z założenia bardzo ruchliwe - sam mam kropka z ADHD, przy którym znaleźny wyżeł to istny aniołek - ale w końcu to taki urok tej rasy i nie zamieniłbym jej na żadną inną :evil_lol: odnośnie kaszlu - może przywlekł ze sobą jakiegoś kenela? u nas idealnie zdały egzamin proszki wykrztuśne, ale niestety nie mogę sobie przypomnieć teraz nazwy - jutro przemagluję bunię :) co do szamponu - używałem dr seidla z biosiarką - teoretycznie łagodzi podrażnienia, a pies pachnie (zanim wyschnie) jak pogorzelisko. odradzam jakieś cuda wybielające żeby go nie uczuliło. Koszt to około 20 zł a tu jest sznurek do naszego forum: http://www.dalmatynczyki.fora.pl/ ;) Quote
Ulaa Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 [quote name='maciaszek']Ale co ???? Ale jak???? O co chodzi??? :-o Nic nie rozumiem... Dlaczego wyrodna? Czego mam nie mówić, żeby Fredzia nie smucić (ja i smucić Fredzia? Ja?:eviltong:)??? Przeca ja tylko napisałam, że "Toś się Ulu rozpisała :smile:, ale to bardzo, bardzo miło!" Z tego zdania nie wynika bynajmniej, że coś mi się nie podoba :mad: No, no ! ;) Luzik. A kiedy nas odwiedzisz? Bo wiesz, chciałabym poznać osobiście osobę, dzięki której bohater tego wątku znalazł się na moim (a raczej Soni) fotelu :p Quote
Ulaa Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 [quote name='MichalMi']dobrze wiedzieć, że nosówka jest wykluczona :) Ula, tak jak napisałem na PW podaj mi swój numer konta i szacunkowy koszt leczenia kropka, to puszczę przelew - trzeba go "nareperować" zanim trafi do nowego domu tak, by nie było reklamacji :) No, niechby spróbowali :mad: W tej chwili nie jestem w stanie oszacować kosztów z apteki. Muszę sprawdzić ceny. Rachunek od weta będzie na następnej wizycie (razem z dzisiejszym). dalmaty są z założenia bardzo ruchliwe - sam mam kropka z ADHD, przy którym znaleźny wyżeł to istny aniołek - ale w końcu to taki urok tej rasy i nie zamieniłbym jej na żadną inną :evil_lol: Zaczynam się nie dziwić :lol: Jednak "normalne" adhd nie obejmuje chyba wydzierania sobie kawałków ciała, "gwałtów" na człowieku bez opamiętania i histerycznego, szaleńczego wylizywania rąk i nóg kogo tylko się da. To jest natręctwo, nałóg... Straszne :-( odnośnie kaszlu - może przywlekł ze sobą jakiegoś kenela? u nas idealnie zdały egzamin proszki wykrztuśne, ale niestety nie mogę sobie przypomnieć teraz nazwy - jutro przemagluję bunię :)Może właśnie Sinupret? co do szamponu - używałem dr seidla z biosiarką - teoretycznie łagodzi podrażnienia, a pies pachnie (zanim wyschnie) jak pogorzelisko. odradzam jakieś cuda wybielające żeby go nie uczuliło. Koszt to około 20 złDr Tedorowicz polecił nam dr Seidla z jodoforem (?), chlorhexydyną, selenem. Może to ten sam, tylko inaczej nazwany? Wybielać nie trzeba, jest śliczny. Chodzi właśnie o to drapanie. a tu jest sznurek do naszego forum: http://www.dalmatynczyki.fora.pl/ ;) Dzięki :multi: Jutro, bo dzisiaj już zaczynam się wyłączać. Quote
Ulaa Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 :crazyeye::crazyeye: co on zrobił :crazyeye::crazyeye: pisałam posta wyżej, a on spał na fotelu przykryty. Teraz leży na posłaniu i jest nadal przykryty. Widziałam jak się przenosił, ale kto przeniósł kocyk i kto go nakrył :-o????? Chyba muszę iść juz spać...:shake: Quote
MichalMi Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 szamponu jodoforowego używałem przy uczuleniu Bachmata, a szamponem z dziegciem i biosiarką katowałem Fusa, żeby trochę mniej sie drapał. tu można poczytać o magicznym składzie: http://www.drseidel.pl/pol__s_ite.html prochy wykrztuśne były inne - niestety nie mogę sobie przypomnieć jakie... w tym przypadku to nie jest klasyczne adhd tylko najprawdopodobniej stres po schroniskowy. kropki bardzo źle znoszą takie warunki. one wręcz kochają przebywać z człowiekiem i chcą pozostawać w centrum uwagi :) Quote
MichalMi Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Ulaa napisał(a)::crazyeye::crazyeye: co on zrobił :crazyeye::crazyeye: pisałam posta wyżej, a on spał na fotelu przykryty. Teraz leży na posłaniu i jest nadal przykryty. Widziałam jak się przenosił, ale kto przeniósł kocyk i kto go nakrył :-o????? hehe, zobacz czy masz poduszkę na łóżku :) w końcu jest to obowiązkowe wyposażenie posłania każdego kropiastego ;) Już wiem co podawałem - Mucosolvan w tabletkach. kaszel bardzo szybko ustępował. Ale nie jestem wetem i nie chce się wymądrzać :) Quote
Ulaa Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 No, jeszcze by tego brakowało, żeby mi poduszkę spode łba wyciągał :eviltong: Alle skoro dalmat MUSI to dostanie swoją :cool3: Dzięki MichałMi. Lecimy do apteki na rozpoznanie :cool1: I czemu nikt dzisiaj rano Fredzia nie odwiedził? On strasznie kaszlał :-( Quote
maciaszek Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Cześć Fredziu i Ulu :) Rano to zaczyna się dopiero teraz, wcześniej była noc :eviltong:. Biedny, kaszlący chłopczyk w kropki... :shake: Skąd ten kaszel? Dalszy ciąg choróbska? Trzeba szybciutko nabyć jakiś syropek/tabletki, żeby się paskudztwo nie rozwinęło... Quote
Pianka Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 Mam nadzieje, że to nie kaszel kennelowy. Biedny:-( Quote
Akitka Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 witamy pięknego dalmata... :hand: ciągle trzymamy kciuki, żeby było tylko lepiej i lepiej... :kciuki: oraz czekamy na dalsze relacje. :cool3: Quote
bea_m Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Dla Ulii:Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: dla kropka:iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: . Ulu jak to dobrze że kropek trafił do ciebie. Nie każdy poradził by sobie z takim ananaskiem :razz: .Rasa nie jest ławta. A psiak tej rasy po przejściach - to nawet nie chce sobie wyobrażać :evil_lol: . Życze ci cierpliwości. Masz zdrowe podejście. Jeżeli masz jakieś pytania to na Łaciatym znajdziesz wszystkie odpowiedzi :cool3: . Z tych mądrości można byłoby niejedną książkę o dalmaśkach napisać. Jeżeli chodzi o sposób leczenia to uważam że wet wie najlepiej i niech on decyduje. Kasa jest! Trzeba go wyleczyć ze wszystkiego. :) Quote
Ulaa Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Cioteczko bea_m dziękuję za miłe słowa, jak znajdę jakąś większą chwilkę (pewnie w nocy), to wpadnę na forum kropciaste. Wróciliśmy ze spacerku do apteki :painting: Po drodze zaczepiali nas różni ludzie i zachwycali się Fredziem (nawet do niektórych się przymilił ;)). Wszyscy mają przykazane szukać mu domku u "emerytów lubiących sport" :lol: Sąsiadzi też się zakochali i kropcio miał już dzisiaj 2 wizyty. Nikomu nie owijam w bawełnę i mówię, czego można się spodziewać. Niestety ludzie o tym nie myślą, "bo on taki ładny..." (a to przecież w psie najważniejsze, no nie, żeby sobie postawić i się patrzeć na niego:angryy:). Ale będą się rozglądać. Wieści z apteki i zoologa: - Hydroxyzyna do 10 zł - Sinupret ok 30 - Detromyd nie pamiętam ile :splat: - szampon dr Seidla 15-18 (zależy jaki) Rachunek u weta nie mam pojęcia ile wyniesie, ale myślę, że jak do tej pory nie więcej niż 50 zł (razem z jutrzejszą wizytą). Nic jeszcze nie kupiłam i nie płaciłam, bo cały mój fundusz obecny zamyka się na kwocie 6,80 - które zamierzam przeznaczyć na kolację dla moich suniek. I to by było tyle w kwestiach finansowych. Zaraz wezmę się za bazarki, bo ta hydroxyzyna to jednak pilna jest. Aha, jeszcze jedno. Ponieważ on bardzo ciągnie na smyczy, a do tego jest chory, powinien chodzić w szelkach. Kiedy ciągnie, dostaje ataku kaszlu i dusi się. Chyba go gardło boli, więc nie powinno być gniecione. Niestety ja nie mam szelek w takim małym rozmiarze (były ale poszły razem z jakimś wyadoptowanym i nie wróciły...). Mamy więc taką prośbę o pożyczenie szeleczek do czasu wyleczenia gardziołka. A dzisiaj Fredzio będzie u prawdziwego prawnika w prawdziwej kancelarii! :cool3: Quote
Pianka Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 [quote name='maciaszek']Pianko, zaktualizuj pierwszy post !!! Już to robiłam ale się nie da. Ponoc jest ograniczenie co do ilości znaków na post.:-( Spróbuje jeszcze raz- jak się nie da to będe skracać troche. Quote
maciaszek Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 To wywal cały wstęp (już nieaktualny) i zdjęcie ze schronu (a daj jakieś aktualne), wywal też opis udanej akcji (nie to teraz najważniejsze), a w zamian napisz coś o psie (trochę informacji już jest :) ). No i zostaw numer konta, napisz, że wsparcie potrzebne i że domku szukamy! Powinno się zmieścić :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.