bunia Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 bea mamy taki sam problem :roll: Tylko ja 5 razy większy w przeliczeniu na kropki... Fredi zachowuje się u Ulii tak jak wszystkie dalmatyńczyki po schronisku. Ulaa współczuję;) Bardzo się jednak cieszę,że są tak szybkie postępy w resocjalizacji kropka,to wielka Uli zasługa,za czas i serce mu poświęcone :loveu: Jak czytam poprzednie posty przypominają mi sie moje kropki wyciągnięte ze schronu,wyjące ,uciekające,liżące itd... Ulaa jesteśmy z Wami,my i nasze kropki:lol: Quote
maciaszek Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 U nas też pada... Jak Fredzio zareagował na burzę i deszcz? Wyściubił nos z domku choć trochę? ;) Prosimy o fotki !!! :) Quote
Ulaa Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Burza nie zrobiła na małym wrażenia. Dużo większe - kolacja TZ-a :evil_lol: Wpatrywał się oczami wielkimi jak 5-cio złotówki, ale grzecznie, nie drapał, nie skakał i nie piszczał (początkowo skakał na każde jedzenie które widział w swoim zasięgu). TZ i tak stwierdził, że Fredzio "za mało jeść dostaje" i czy ja nie widzę jaki jest chudy i biedny :roll:, bo "co to taka miseczka na takiego chłopa?" :evil_lol: Wczoraj udało się załatwić kurczaki :cool3: więc dzisiaj będzie wyżerka porządniasta. Wieczorem przyszła koleżanka z córeczką 4-letnią. Potwierdziło się, że Fredzik bardzo lubi dzieci :multi: Szedł za nią, gdy wyszła z pokoju, kiedy biegała, i wymachiwała mu nóżkami z krzesła przed nosem, nawet się nie usunął. Leżał na posłanku znudzony wręcz :lol: nawet gdy "koniki po nim nim biegały" :evil_lol:. Trochę ryzykowałam z tym wszystkim w sumie nie znając reakcji psa w takich sytuacjach, ale nie mogłam oprzeć się pokusie :eviltong: Zresztą zaufanie jest podstawą do jakiejkolwiek pracy z psem. I jeszcze nigdy się nie zawiodłam :loveu: Nie wiem co mam Wam jeszcze napisać. Domki walą drzwiami i oknami, a ja się od nich na razie opędzam, bo jak do tej pory wszyscy chcą ładnego pieska i nic poza tym. Robią taaakie oczy :-o jak się okazuje, że pies ma także POTRZEBY. A Fredzio musi mieć najlepiej. Dziś rano zmartwił mnie trochę, bo ma straszny katar i kaszlał bardzo wieczorem i rano. TZ już chciał po karetkę dzwonić wieczorem, bo Fredzio wyglądał jakby się dusił, na szczęście przeszło po oklepaniu. Ma takie napady :-( Musimy się chyba bardziej temu przyjrzeć, bo wcale się nie polepsza. Dzisiaj porobimy jakieś foteczki. A gdzie chcecie? W domu, w ogródku czy na spacerku? (domyślam się, że wszędzie, ale gdzie najpierw? :cool3:) Quote
maciaszek Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Ja też spacerkowe poproszę, bo takich jeszcze nie było :) Quote
Ulaa Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Wystawiłam drugi bazarek Fredkowi (chłopak sprawdził się w roli modela :cool3:) i proszę o wyciąganie go do góry :multi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6212371#post6212371 I zaraz lecimy na spacerek, króciutki bo poduszeczki bola i wolimy się wylegiwać :roll: Quote
Diana S Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Hopsa do goryyyyyyyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
bea_m Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 No cacy Freduś wyglada jako model :razz: :razz: . A poduszeczki z czasem się przyzwyczają. Będzie jak nowy :loveu: Quote
maciaszek Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 A fotki? A fotki? Ze spacerku. I w ogóle... Quote
Ulaa Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Fotki w aparacie, a aparat mama zabrała wczoraj na koncert Rubika :mdleje: Wygrała 2 bilety :roll: i mnie też chciała zabrać :smhair2: ech... Mam nadzieję, że aparat będzie nadawał się jeszcze do użytku... Odezwę się wieczorkiem, bo jadę na wystawę do Krakowa, wystawiam ludziom psy :bye: Quote
maciaszek Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Oooo, to mama przebywała wczoraj 3 kroki od mego miejsca zamieszkania :) Miłego wystawiania. A po powrocie biegusiem do kompika :eviltong:, bo my tu wszyscy z niecierpliwością czekamy na wieści o Fredziu !!!! :) Quote
Diana S Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Tak koniecznie zdjecia Fredzia sa bardzo wyczekiwane by obejrzec jaki to z niego pieknis!!!!!!!!!!!!! Quote
maciaszek Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Nie było mnie dobrych kilka godzin. Wchodzę z nadzieją a tu... żadnych wieści, żadnych zdjęć :( :( :( Quote
maciaszek Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Jak wyglądają kwestie finansowe? Duże zapotrzebowanie na kasiorę? No i jak czuję się Fredzio nasz kochany? Jak się sprawuje? :) Quote
Ulaa Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Jestem już. Wybaczcie, że tak rzadko wchodzę, ale to zwariowany weekend. Wszystko u nas ok. Fredek robi piorunujące postępy, a więc nasze metody okazały się słuszne (przy czym dziękuję Wam za rady - rzeczywiście dalmatowi nie wolno pobłażać i ustepować ani odrobinkę, a to dość trudne bo słodziak z niego :p). A więc: - może zostawać sam - w mieszkaniu :lol: już nie piszczy, nie szczeka. Śpi sobie grzecznie, nawet łapek już nie liże i pięknie się goją - strupki poodpadały i wyglądają ładnie - na spacerach pilnuje się dość blisko (zwłąszcza wieczorem) i wraca na zawołanie - ustępuje nerwowe wylizywanie człowieka - nauczył się "siad" i "daj łapkę", potrafi chwilkę poczekać spokojnie na jedzenie Stale Wam obiecuję te fotki ze spacerku i są, tylko tym razem po wystawie aparat się rozładował, więc jeszcze trochę musicie poczekać :oops: Co do finansów - niczego nam nie trzeba. Niżej wstawiam rachunki z aptek i zoologicznego. Do tego dojdzie jeszcze od weta 25 zł i kurczaki: 20 zł za 5 kg. Rachunki będą w tym tygodniu (choć z tym za kurczaki może być ciężkawo, wiecie... :roll:) . Makaronu, marchewek, kości i innych drobiazgów nie liczę. Preparatów witaminowych też nie. Więc z rachunków wychodzi 105, 83. A tutaj skan z jego własnej, nowiutkiej książeczki zdrowia: Quote
Diana S Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Jaki on kochany, fakt Dalmaty to psiska dosc upatre ale za to bardzo oddane!!!!!!!!!!!!!!! Quote
maciaszek Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Dziękujemy Ulu za relację :) Jest coraz lepiej i to jest SUPER !!! Teraz czekamy na fotki (wiem, wiem... nie daję spokoju... ale bardzo chciałabym zobaczyć chłopaka...) :) Quote
Ambra Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 maciaszek napisał(a):Ambro, a co to za wypowiedź??? :) hehe a dołączyłam sie do Twoich oczekiwań na zdjecia:evil_lol: a że przeczytalam całą relację a nie mialam sily pisać to tak mi wyszło;) Quote
Diana S Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Ania Ty to jestes UDANA!!!!!!!!!!!!!!!!!;););););););) Quote
Ulaa Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Proszę bardzo - spacerek wieczorny z całym stadkiem :cool3: Zawąchane Przewodnik - zawsze leci przodem Chodźcie laski, ja was poprowadzę Rzeczke znaleźliśmy W trawce Fredzio prezentuje swoje nowe piękne szeleczki i obróżkę (dziękujemy cioteczko bea_m :multi::multi:) Lubię wodę Sońka jest przykladem psa, którego w ciemności nie widać, ale jak się dobrze przypatrzycie to zobaczycie, że ma zabawkę w pyszczku a Fredek chce ją odebrać :evil_lol: Ja przyniosę!! Quote
maciaszek Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Juhuuuu :) !!! Zdjęcia, zdjęcia, lalalala... !!!!!!! :) Ależ ten Fredzisław jest ładny (nic nie ujmując Twoim suniom, też ślicznym). Co z wyszukiwaniem domków??? Jakiś odzew?? Czy ktoś ma jakiś gotowy tekst ogłoszeniowy? Jak myślicie co koniecznie trzeba w takim ogłoszeniu napisać? A jak się czuje i zachowuje Fredek? Quote
Ada-jeje Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Fredzio juz prawie gotowy do nowego domku, juz Ula sie o to postarala. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.