Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bea mamy taki sam problem :roll:
Tylko ja 5 razy większy w przeliczeniu na kropki...
Fredi zachowuje się u Ulii tak jak wszystkie dalmatyńczyki po schronisku.
Ulaa współczuję;)
Bardzo się jednak cieszę,że są tak szybkie postępy w resocjalizacji kropka,to wielka Uli zasługa,za czas i serce mu poświęcone :loveu:
Jak czytam poprzednie posty przypominają mi sie moje kropki wyciągnięte ze schronu,wyjące ,uciekające,liżące itd...
Ulaa jesteśmy z Wami,my i nasze kropki:lol:

  • Replies 648
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Burza nie zrobiła na małym wrażenia. Dużo większe - kolacja TZ-a :evil_lol: Wpatrywał się oczami wielkimi jak 5-cio złotówki, ale grzecznie, nie drapał, nie skakał i nie piszczał (początkowo skakał na każde jedzenie które widział w swoim zasięgu). TZ i tak stwierdził, że Fredzio "za mało jeść dostaje" i czy ja nie widzę jaki jest chudy i biedny :roll:, bo "co to taka miseczka na takiego chłopa?" :evil_lol:
Wczoraj udało się załatwić kurczaki :cool3: więc dzisiaj będzie wyżerka porządniasta.
Wieczorem przyszła koleżanka z córeczką 4-letnią. Potwierdziło się, że Fredzik bardzo lubi dzieci :multi: Szedł za nią, gdy wyszła z pokoju, kiedy biegała, i wymachiwała mu nóżkami z krzesła przed nosem, nawet się nie usunął. Leżał na posłanku znudzony wręcz :lol: nawet gdy "koniki po nim nim biegały" :evil_lol:. Trochę ryzykowałam z tym wszystkim w sumie nie znając reakcji psa w takich sytuacjach, ale nie mogłam oprzeć się pokusie :eviltong: Zresztą zaufanie jest podstawą do jakiejkolwiek pracy z psem. I jeszcze nigdy się nie zawiodłam :loveu:

Nie wiem co mam Wam jeszcze napisać. Domki walą drzwiami i oknami, a ja się od nich na razie opędzam, bo jak do tej pory wszyscy chcą ładnego pieska i nic poza tym. Robią taaakie oczy :-o jak się okazuje, że pies ma także POTRZEBY. A Fredzio musi mieć najlepiej.

Dziś rano zmartwił mnie trochę, bo ma straszny katar i kaszlał bardzo wieczorem i rano. TZ już chciał po karetkę dzwonić wieczorem, bo Fredzio wyglądał jakby się dusił, na szczęście przeszło po oklepaniu. Ma takie napady :-( Musimy się chyba bardziej temu przyjrzeć, bo wcale się nie polepsza.

Dzisiaj porobimy jakieś foteczki. A gdzie chcecie? W domu, w ogródku czy na spacerku? (domyślam się, że wszędzie, ale gdzie najpierw? :cool3:)

Posted

Fotki w aparacie, a aparat mama zabrała wczoraj na koncert Rubika :mdleje: Wygrała 2 bilety :roll: i mnie też chciała zabrać :smhair2: ech...
Mam nadzieję, że aparat będzie nadawał się jeszcze do użytku...

Odezwę się wieczorkiem, bo jadę na wystawę do Krakowa, wystawiam ludziom psy :bye:

Posted

Oooo, to mama przebywała wczoraj 3 kroki od mego miejsca zamieszkania :)
Miłego wystawiania.
A po powrocie biegusiem do kompika :eviltong:, bo my tu wszyscy z niecierpliwością czekamy na wieści o Fredziu !!!! :)

Posted

Jestem już. Wybaczcie, że tak rzadko wchodzę, ale to zwariowany weekend.

Wszystko u nas ok. Fredek robi piorunujące postępy, a więc nasze metody okazały się słuszne (przy czym dziękuję Wam za rady - rzeczywiście dalmatowi nie wolno pobłażać i ustepować ani odrobinkę, a to dość trudne bo słodziak z niego :p). A więc:
- może zostawać sam - w mieszkaniu :lol: już nie piszczy, nie szczeka. Śpi sobie grzecznie, nawet łapek już nie liże i pięknie się goją - strupki poodpadały i wyglądają ładnie
- na spacerach pilnuje się dość blisko (zwłąszcza wieczorem) i wraca na zawołanie
- ustępuje nerwowe wylizywanie człowieka
- nauczył się "siad" i "daj łapkę", potrafi chwilkę poczekać spokojnie na jedzenie

Stale Wam obiecuję te fotki ze spacerku i są, tylko tym razem po wystawie aparat się rozładował, więc jeszcze trochę musicie poczekać :oops:

Co do finansów - niczego nam nie trzeba. Niżej wstawiam rachunki z aptek i zoologicznego. Do tego dojdzie jeszcze od weta 25 zł i kurczaki: 20 zł za 5 kg. Rachunki będą w tym tygodniu (choć z tym za kurczaki może być ciężkawo, wiecie... :roll:) . Makaronu, marchewek, kości i innych drobiazgów nie liczę. Preparatów witaminowych też nie.
Więc z rachunków wychodzi 105, 83.




A tutaj skan z jego własnej, nowiutkiej książeczki zdrowia:



Posted

maciaszek napisał(a):
Ambro, a co to za wypowiedź??? :)


hehe a dołączyłam sie do Twoich oczekiwań na zdjecia:evil_lol: a że przeczytalam całą relację a nie mialam sily pisać to tak mi wyszło;)

Posted

Proszę bardzo - spacerek wieczorny z całym stadkiem :cool3:

Zawąchane


Przewodnik - zawsze leci przodem


Chodźcie laski, ja was poprowadzę


Rzeczke znaleźliśmy


W trawce


Fredzio prezentuje swoje nowe piękne szeleczki i obróżkę (dziękujemy cioteczko bea_m :multi::multi:)





Lubię wodę


Sońka jest przykladem psa, którego w ciemności nie widać, ale jak się dobrze przypatrzycie to zobaczycie, że ma zabawkę w pyszczku a Fredek chce ją odebrać :evil_lol:


Ja przyniosę!!


Posted

Juhuuuu :) !!! Zdjęcia, zdjęcia, lalalala... !!!!!!! :)

Ależ ten Fredzisław jest ładny (nic nie ujmując Twoim suniom, też ślicznym). Co z wyszukiwaniem domków??? Jakiś odzew?? Czy ktoś ma jakiś gotowy tekst ogłoszeniowy? Jak myślicie co koniecznie trzeba w takim ogłoszeniu napisać?

A jak się czuje i zachowuje Fredek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...