kadoka Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 Witam[COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], jestem tu nowa :) Moj szczeniak jest kundelkiem[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], samcem[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms]jego matka rowniez[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], nie wiem kim jest ojciec (szczeniak mial byc oddany na dniach do schroniska[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], wiec zamiast rasowego psa postanowilam tego malucha przygarnac)[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], choc mysle[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ze mogl to byc jack russel terrier[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], bo maly chyba ma wiele z tej rasy zarowno z wygladu jak i z charakteru. Urodzil sie 15.10.2013r. wiec teraz ma prawie 4 miesiace. Do mojego domu trafil na poczatku stycznia. Poprzedni wlasciciele od urodzenia trzymali go z matka na zewnatrz[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], przez co szczeniak zalatwial sie kiedy i gdzie chial i nikt tego nie pilnowal. Po przyjsciu do mjego domu znalazl sobie kat[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], gdzie biegl siusiu[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], jesli nie zdazylam go wyniesc (a wychodzilam z nim co jakies 20 minut bo tak czesto sie zalatwial). Po trzech tygodniach to sie unormowalo i jesli chcial za potrzeba to krecil sie w kolko i podchodzil do drzwi. W domu raczej mu sie nie zdarzalo niczego narobic[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], chyba[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],ze wychodzilam (ale nie zostawialam go samego dluzej niz przez godzine i to po tych trzech tygodniach przyzwyczajania go[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], maksymalnie z dwa razy gdy musialam isc po zakupy[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms]). Wtedy zalatwial sie juz co godzine. Od jakiegos czasu moglam z nim wychodzic co dwie godziny[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms]ale kilka dni temu malemu cos strzelilo[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], i pol godziny po wroceniu ze spaceru nasiusial na lozko (w miejscu gdzie zawsze spi[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], czego nigdy nie robil). Nie widzialam czy wtedy siedzi czy lezy. Podeszlam do niego[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],pokazalam swieza plame i powiedzialam glosno "fe!" (zawsze tak mowie jak zrobi cos zle i on reaguje na to) i wynioslam go na dwor[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], gdzie dokonczyl. Nastepnego dnia wieczorem spal obok mnie[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], przebudzil sie i zszedl z lozka (zaczelam wstawac bo po snie zawsze z nim wychododze i on do tej pory czekal pod drzwiami na mnie) i ledwo dotknal ziemi i kucnal zeby nasiusiac. Zrobilam znow to cale "Fe" i z nim wyszlam gdzie znow dokonczyl. To bylo dziwne[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], bo nigdy nie kaze mu czekac[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], tylko szybko otwieram drzwi (nasz dom jest z ogrodem gdzie pies moze wyjsc w ciagu 3 minut[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], wiec nie ma problemu z tym[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],ze "nie wytrzymal"). Kolejengo dnia powtorka z rozrywki[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], siedzial sobie i gryzl zabawke[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], zeskoczyl i w miejscu gdzie stal po prostu zaczal sikac. Opisalam to moze nieco rozwlekle[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ale martwie sie tym zalatwianiem. Juz pomijam fakt prania dywanu enty raz[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ale moze mu cos dolega? W ciagu dnia zachowuje sie normalnie[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ja psa obserwuje i czasai nawet po dlugim snie on nie chce wyjsc od razu[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],tylko poczeka z 20 minut[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], napije sie albo zacznie bawic i dopiero po jakims czasie idzie w strone drzwi i kreci sie w kolko (wtedy od razu go wypuszczam). Tylko wieczorami zachowuje sie tak[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],jakby nie wiedzial gdzie jest. Cala noc wytrzymuje bez zarzutu (sprawdzalam rozkladajac folie i gazety wszedzie)[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ostatni raz wychodzi kolo polnocy[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], rano kolo 7 mnie sam budzi lapkami bo chce wyjsc (i patrzac na brzuch widac[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],ze jest wiekszy i na rannym wyjsciu siusia zwykle naet pare minut) wiec z nocami nie ma problemu. Czy to jakas choroba nerek/pecherza czy moze to ma jakis zwiazek z wiosna?:) Pierwszy raz mam takiego malego psa. Maly jest odrobaczony[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],ma apetyt (ale sie nie przejada)[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], duzo sie bawi i nie pije wody wieczorami jakos do przesady. Nie wiem jak mam to rozwiazac[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], bo on nie jest juz na tyle malutki[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], zeby to robic. Zdarzyc sie mu jeszcze chyba moze[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],ale chyba nie codziennie? [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms] Dodam[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ze szczeniak jest leciutko przezieziebiony[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],nie ma temperatury ani nic[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], nos mokry tylko czasem noca troche przez sen swiszczy. Wet nawet lekow na to nie kazal brac[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], tylko poczekac i na spacery np w futerku wychodzic[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],bo praktycznie nic mu nie jest. [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms] [/FONT][/COLOR] Quote
Sybel Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 Co do kwestii zdrowia - to tylko weterynarz pomoże, nie forum, dobrze by było dać mocz do analizy. Możliwe, ze Młody jest tak podekscytowany zabawą lub za długo śpi i po prostu nie wytrzymuje. Dużo pije? Tzn. więcej, niż przedtem? Czy w jedzeniu też dostaje dużo płynów? Tak przy okazji - wypuszczacie go na podwórko, a wychodzicie z nim też poza teren? Chodzi mi o socjalizację z innymi psami, ludźmi oraz naukę chodzenia na smyczy. Tak z ciekawości pytam :) I przepraszam, naprawdę przepraszam, ale muszę - jak przeczytałam to zdanie: [I][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms]Moj szczeniak jest kundelkiem[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], samcem[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], [/FONT][/COLOR][/I][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms][I]jego matka rowniez[/I], padłam :D[/FONT][/COLOR] Ja wiem, ze to nie zamierzone, ale przypomniała mi sie Seksmisja, tylko na opak :) Pełen gender :) Quote
evel Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 Złap siuśki do badania, koszt mały a będziesz miała jasność czy to choroba czy co. Ja teraz mam 4 m-czną sukę znajdę i ona na luzie wytrzymuje ze 3-4 godziny, później zaczyna się kręcić, ale jak zostaje w klateczce to spokojnie wytrzymuje dłużej (bo klatka = śpimy, odpoczywamy a nie kręcimy się bez większego sensu), bezproblemowo również całą noc, 8-9 godzin, później zaczyna kwękać, że jednak może by wyszła ;) Quote
kadoka Posted February 13, 2014 Author Posted February 13, 2014 Sybel[COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], faktycznie opisalam to dziwacznie :D Z moczem poszlam od razu[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], w badaniu nie ma nic poza norme. [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms]Ze spacerami jest tak[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ze wychodze z nim na dluzszy spacer 2 razy dziennie[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], gdzie idzie w miare ladnie na smyczy. Problem jest z tym[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ze jak widzi psa[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], wozek lub male dziecko[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], strasznie zaczyna szalec i sie wyrywac. Gdy (po spytaniu wlasciciela drugiego psa czy moge podejsc z malym) drugi pies podchodzi[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], jest spokojny[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], obwachaja sie[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ale gdy juz ten drugi sie znudzi i chce odejsc[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],maly wpada w taki szal[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ze zaczyna podskakiwac[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], piszczec i szczekac[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], co mozna opacznie zrozumiec jako agresje. Mimo to[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], co kilka dni umawiamy sie z chlopakiem[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], zeby zabral swojego psa i wypuszczamy oboje na ogrodzony teren[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], gdzie z dobre dwie moze trzy godziny razem biegaja i sie bawia. Z niewytrzymywaniem to nie sadze[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], zeby tak bylo[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], bo jak widze[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ze szczeniak robi sie markotny to szybko przed snem go wypuszczam[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], on sie wysiusia i zasypia na godzinke czy dwie. Wody nie pije wiecej niz przedtem[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], z reguly dosc malo pije[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], tylko po zabawie czy po jedzeniu czasem. Do jedzenia daje mu mokre karmy junior albo sama gotuje kurczaka z marchewka i ryzem[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],wiec tez nie jest to jakies mocno nasaczone[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], bo dostaje tak od kiedy go mam.[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms] Myslalam[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms],ze moze ma to jakis zwiazek z oznaczaniem terenu[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], bo ostatnio zauwazylam[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], ze bardzo czesto wyzywa sie ;) na swoim zrolowany kocyku czy innej zabawce[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], tak[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=trebuchet ms], jakby odbywaj stosunek :) [/FONT][/COLOR] Quote
Sybel Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 Młody dorasta. Czasem próba kopulacji jest też efektem frustracji na jakimś tle. Może warto poszukać instrukcji na temat szkolenia psa - jakieś agility, czy inne zadania (tropienie, aporty), zeby pies miał wyzwania intelektualne i jednocześnie realizował się fizycznie, jak to dzieciak. No i warto pomyśleć o kastracji, jak pies osiągnie pełną dojrzałość, a nadal będzie kopulował z przedmiotami. Teraz mu hormony buzują, więc wiadomo, ze moze być różnie w kwestii napastowania przedmiotów. Z sikaniem w takim razie trzeba ustalić rytm - w tym rytm spacerów. W ogóle to w którejś z książeczek Zofii Mrzewińskiej (jest trzypak na allegro poniżej 30 zł - polecam) jest instrukcja, jak nauczyć psa komend, w tym komendy "rób" do siusiania i kupy. Może poszukaj sobie tych książeczek, tam właśnie bardzo fajnie jest wiele prostych procesów wyjaśnione, a Młody jest w wieku w sam raz do wdrożenia takiej nauki. Nauczenie sygnału do załatwiania się moze Wam pomóc (nie musi, ale myślę, ze warto spróbować). Quote
antitop Posted March 3, 2014 Posted March 3, 2014 Mój szczeniak też miał problemy i został nauczony. Problem zniknął, życzę aby u ciebie wszystko też było ok :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.