Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przedwczoraj wydałam do adopcji jamnika którego mialam na tymczasie, wczoraj przyszlam do schroniska żeby dokończyć formalności i co widze?
Kolejny jamnior :-( :




Jest młody( nie wiem na ile dokładnie weci okreslili jego wiek, dowiem sie w najbliższym czasie) i mimo że chudy to chce sie bawić i jest ruchliwy. Niestety u nas jamniki szyko podupadają na zdrowiu. Domek pilnie potrzebny!


Tel do mnie: 692 397 531

Posted

Slucjacie, wiek jamnisia ocenili na niecały rok! czyli to bardzo mlodziutki piesek.
Co do jego stanu to ...brak mi słów.....






:placz: :placz: :placz:

Posted

Sa, są, ale mają domki zajęte :placz:
Mam w domku sunię jamniczkę w podobnym stanie, z Ostrowi, ale ta szczęściara w niedzilę pojedzie do Basi0607!!:multi:

Posted

Ja tez miałam ostatnio jamnisia w podobnym stanie, ale bardzo szybko doszedl do siebie.
Tego też trzeba ratowac jakoś, bo marnieje w oczach :shake: .

Posted

Nie jest z nim dobrze, porównajcie pierwsze zdjęcia i te puźniejsze, piesek marnieje w oczach. Slabiutki, odwodniony i te wciąz ropiejące oczka, biegunki....
Przez weekend miał dostawac kroplówki, w poniedziałek jeśli jego stan bedzie dobry i dość stabilny to zobaczymy, moze wezme go na tymczas...

Posted

Inez,dzowniłam do Ciebie ale ciągle zajęte :) więc pisze... rozmawiałam z naszą wetka- niestety, nie pozwoli go zabrać, jeszcze nie teraz i nie wiadomo czy wogóle będzie można...nie chciał dzisiaj jeść (choć usiłowałam go nakarmić),mało się załatwia a jak już coś zrobi to prawie sama krew :( Jak byłam u szczeniaków to szczekał głośno jak okaz zdrowia a taka chudzinka z niego, że żebra można liczyć :(

Posted

[quote name='doris_day']Inez,dzowniłam do Ciebie ale ciągle zajęte :) więc pisze... rozmawiałam z naszą wetka- niestety, nie pozwoli go zabrać, jeszcze nie teraz i nie wiadomo czy wogóle będzie można...nie chciał dzisiaj jeść (choć usiłowałam go nakarmić),mało się załatwia a jak już coś zrobi to prawie sama krew :( Jak byłam u szczeniaków to szczekał głośno jak okaz zdrowia a taka chudzinka z niego, że żebra można liczyć :(
:placz: :placz:
ja mimo wszystko, bede jutro w schronie, zobaczymy co jutro powie wet.

Posted

sprawdzcie czy ie ma kokcydiozy! lub profilaktycznie rozpocznijcie leczenie w tym kierunku.

tak, tak wiem...niby tylko kroliki na to choruja .A Drop z Tarnowa mial.Tez taki szkielecik byl i biegunka za biegunka.

Posted

Inez napisał(a):
:placz: :placz:
ja mimo wszystko, bede jutro w schronie, zobaczymy co jutro powie wet.


Myśle, ze bardzo pomogłoby mu to ! Będac w klatce strasznie dopominał się głaskania :( wtedy dopiero przestawał się denerwować

Posted

Fajny jamnis. :-) Tak sobie myslalam, ze moglabym wziac jeszcze jednego psa, tym razem mniejszego i jamnika wlasnie. Ale chyba lepiej jakbym wziela suczke, bo wydaje mi sie, ze lepiej by sie dogadala z moim Maksem. Tymczasem przegladam watki. :-)

Posted

Tak? On strasznie lubi bawic sie z psami. I tak mysle, ze moze kiedys zalatwie mu jakies towarzystwo, bo nudzi sie biedak jak nas nie ma w domu. Ale chyba lepiej suczke..
Oby wyszedl z tego.. Chudzinka straszna.. Moze sie komus zgubil? Z tym to nigdy nie wiadomo. Jakby byly chipy, to byloby duzo prosciej..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...