Inez Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Przedwczoraj wydałam do adopcji jamnika którego mialam na tymczasie, wczoraj przyszlam do schroniska żeby dokończyć formalności i co widze? Kolejny jamnior :-( : Jest młody( nie wiem na ile dokładnie weci okreslili jego wiek, dowiem sie w najbliższym czasie) i mimo że chudy to chce sie bawić i jest ruchliwy. Niestety u nas jamniki szyko podupadają na zdrowiu. Domek pilnie potrzebny! Tel do mnie: 692 397 531 Quote
justine. Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 no szybciutko zmykamy na pierwsza, nie mozesz nam dlugo zostac w schronie!! Quote
Inez Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Slucjacie, wiek jamnisia ocenili na niecały rok! czyli to bardzo mlodziutki piesek. Co do jego stanu to ...brak mi słów..... :placz: :placz: :placz: Quote
Inez Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Hej, gdzie sie podzialy jamnicze czarodziejki i milosniczki jamników? :mad: Quote
malagos Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Sa, są, ale mają domki zajęte :placz: Mam w domku sunię jamniczkę w podobnym stanie, z Ostrowi, ale ta szczęściara w niedzilę pojedzie do Basi0607!!:multi: Quote
Inez Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Ja tez miałam ostatnio jamnisia w podobnym stanie, ale bardzo szybko doszedl do siebie. Tego też trzeba ratowac jakoś, bo marnieje w oczach :shake: . Quote
Roxana Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Boziuniu jaki on biedniutki jest :placz: I taki młodziutki jeszcze :placz: Pokazuj się szybciutko! Quote
Celina12 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 :-(:-(:-(-bardzo chudziutki....co z tymi ludźmi-jak można do takiego stanu psa doprowadzić :placz::placz::placz: DOMKU znajduj się szybko!!! Quote
Neris Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Jaka bida... ksozmarnie zachudzony, rzeczywiście. Quote
Inez Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Nie jest z nim dobrze, porównajcie pierwsze zdjęcia i te puźniejsze, piesek marnieje w oczach. Slabiutki, odwodniony i te wciąz ropiejące oczka, biegunki.... Przez weekend miał dostawac kroplówki, w poniedziałek jeśli jego stan bedzie dobry i dość stabilny to zobaczymy, moze wezme go na tymczas... Quote
katarzyna kuczewska Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 jak chudzinka Boze :-(:-(:-(:-(:-( trzeba go ratowac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Quote
doris_day Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Inez,dzowniłam do Ciebie ale ciągle zajęte :) więc pisze... rozmawiałam z naszą wetka- niestety, nie pozwoli go zabrać, jeszcze nie teraz i nie wiadomo czy wogóle będzie można...nie chciał dzisiaj jeść (choć usiłowałam go nakarmić),mało się załatwia a jak już coś zrobi to prawie sama krew :( Jak byłam u szczeniaków to szczekał głośno jak okaz zdrowia a taka chudzinka z niego, że żebra można liczyć :( Quote
halbina Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Wiadomo, co mu jest? To wycieńczenie, depresja czy jakaś choroba zakaźna?... Dałabym mu domek tymczasowy na czas wakacji, gdyby nie ta odległość...:-( Quote
Inez Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 [quote name='doris_day']Inez,dzowniłam do Ciebie ale ciągle zajęte :) więc pisze... rozmawiałam z naszą wetka- niestety, nie pozwoli go zabrać, jeszcze nie teraz i nie wiadomo czy wogóle będzie można...nie chciał dzisiaj jeść (choć usiłowałam go nakarmić),mało się załatwia a jak już coś zrobi to prawie sama krew :( Jak byłam u szczeniaków to szczekał głośno jak okaz zdrowia a taka chudzinka z niego, że żebra można liczyć :( :placz: :placz: ja mimo wszystko, bede jutro w schronie, zobaczymy co jutro powie wet. Quote
Katcherine Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 sprawdzcie czy ie ma kokcydiozy! lub profilaktycznie rozpocznijcie leczenie w tym kierunku. tak, tak wiem...niby tylko kroliki na to choruja .A Drop z Tarnowa mial.Tez taki szkielecik byl i biegunka za biegunka. Quote
doris_day Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Inez napisał(a)::placz: :placz: ja mimo wszystko, bede jutro w schronie, zobaczymy co jutro powie wet. Myśle, ze bardzo pomogłoby mu to ! Będac w klatce strasznie dopominał się głaskania :( wtedy dopiero przestawał się denerwować Quote
BoWa Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Boszz.... a to nie parwo? Robili mu badania krwi, czy leczą "na oko"? Quote
Roxana Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Qrcze maleńki :-( co ci jest? Dajcie jutro znać co z małym- dobrze? Quote
Edzina Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Fajny jamnis. :-) Tak sobie myslalam, ze moglabym wziac jeszcze jednego psa, tym razem mniejszego i jamnika wlasnie. Ale chyba lepiej jakbym wziela suczke, bo wydaje mi sie, ze lepiej by sie dogadala z moim Maksem. Tymczasem przegladam watki. :-) Quote
doris_day Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Jamniś spokojny chłopak jest :) Choć jak widze masz setera a to bywają zazdrośniki :) Quote
Edzina Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Tak? On strasznie lubi bawic sie z psami. I tak mysle, ze moze kiedys zalatwie mu jakies towarzystwo, bo nudzi sie biedak jak nas nie ma w domu. Ale chyba lepiej suczke.. Oby wyszedl z tego.. Chudzinka straszna.. Moze sie komus zgubil? Z tym to nigdy nie wiadomo. Jakby byly chipy, to byloby duzo prosciej.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.