kodeks Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 Hejka, mam do Was następujące pytanie: starsza kobieta ma starego już bardzo psa. Pies robi pod siebie, wymaga leczenia weterynaryjnego. Niestety, ona sama nie ma nawet pieniędzy na uśpienie staruszka. Czy spotkaliście takie przypadki? Co moglibyście doradzić? Jakie instytucje (nie tylko fundacje) pomagają w takich przypadkach? Sytuacja dla mnie osobiście jest o tyle trudna, że - stary czy nie - kiepsko pomyśleć, że robi się zrzutę na uśmiercenie psa tylko dlatego, że opiekunki nie stać na jego leczenie. Quote
maartaa_89 Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 Ja spotkałam się z weterynarzami którzy widząc stan psa i brak środków właściciela godzili się psa uśpić za free. Quote
lizka Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 Nie wiem jak to wygląda w innych miastach, w Krakowie KTOZ bierze takie wyjątkowe przypadki pod swoją opiekę (koszty leczenia) Quote
kodeks Posted February 9, 2014 Author Posted February 9, 2014 OK, dzięki za odpowiedzi. Czyli stąd wniosek, że jednak najlepiej szukać fundacji albo prosić weterynarza ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.