jotpeg Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Marra, dziękuję Ci za Dynia. Bardzo mi go żal. Myślałam o Was i tak czułam, tak czułam... Był z nami chwilkę, ale będę go pamiętać długi czas. Niezwykły wyjątkowy stareńki psinek. Marro, dziękuję serdecznie. Trzymaj się. Quote
sleepingbyday Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 właśnie wracam do rzeczywistości po dzikich delegacjach i innych intensywnych zadaniach. cos tak czułam, ale żal jest. żegnaj dyniu! marra, dzięki raz jeszcze za opiekę nad nim. Quote
phase Posted October 31, 2014 Posted October 31, 2014 Kochana, zaznał wiele szczęścia, czułości, ciepła, miłości u Ciebie! Strasznie przykro, ale chociaż go teraz nic nie boli... na pewno jeszcze kiedyś go spotkamy... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Dynio, śpiewający piesku, pamiętam i wspominam :candle:. Quote
marra Posted November 3, 2014 Author Posted November 3, 2014 Dziękuję Wam pięknie ale to ja powinnam dziękować opatrzności, że taki Dynio czekał na mnie na tej drodze, oglądałam ostatnio filmiki...uznałam że jednak przez chwilę był szczęśliwy, chociaż we własnym świecie to przecież tak uroczo brykał po ogrodzie :)BYł cudny, nigdy go nie zapomnę. Właściwie to ciągle rzucam okiem na kojec z myślą "co tam Dynio porabia"... dziś przyjeżdża kolejny tymczas własnie do tego kojca, serce mi wali bo przecież tam powinien być Dynio...to jego miejsce...ale Dynia już nie ma, a pomagać trzeba dalej. 1 Quote
Dana i Muszkieterowie Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Dziękuję Wam pięknie ale to ja powinnam dziękować opatrzności, że taki Dynio czekał na mnie na tej drodze, oglądałam ostatnio filmiki...uznałam że jednak przez chwilę był szczęśliwy, chociaż we własnym świecie to przecież tak uroczo brykał po ogrodzie :)BYł cudny, nigdy go nie zapomnę. Właściwie to ciągle rzucam okiem na kojec z myślą "co tam Dynio porabia"... dziś przyjeżdża kolejny tymczas własnie do tego kojca, serce mi wali bo przecież tam powinien być Dynio...to jego miejsce...ale Dynia już nie ma, a pomagać trzeba dalej. Marra, też wspominam Dynia, tego cudnego, śpiewającego psiaka, który stanął nie bez powodu na Twojej drodze. Brykaj Dyniu [*] kochany. Jak dobrze Marra, że wzięłaś wówczas Dynia, odszedł zaopiekowany i kochany. Quote
marra Posted January 11, 2015 Author Posted January 11, 2015 Witajcie w Nowym Roku :) wątek Dyniowy wciąż mnie wzrusza, ale chciałam Wam pokazać mojego tymczasa, który przyjechał niedługo po śmierci Dyniaka: Quote
sleepingbyday Posted January 12, 2015 Posted January 12, 2015 hmm, czyżbyś wpadła w nałóg dyniowy? a co to za dżenetelmen, opowiedz co s o nim? Quote
phase Posted January 12, 2015 Posted January 12, 2015 Ależ jest podobny do Dynia, cudeńko maleńkie! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 12, 2015 Posted January 12, 2015 Faktycznie przypomina Dynia: http://e-fotek.pl/images/23298294915606606051.jpg. Ale chyba nie śpiewa tak jak Dynio... Maluch jest chyba dość wychudzony: http://e-fotek.pl/images/76491351178850954841.jpg. Miał pobieraną krew do badań: http://e-fotek.pl/images/23581016000496134771.jpg. Uchyl nam tak zwanego rąbka tajemnicy ;). Quote
Gosiapk Posted January 12, 2015 Posted January 12, 2015 Taki dyniowaty. Widzę, że wszysty to zauważyli. Ale chudzinka! Quote
marra Posted January 13, 2015 Author Posted January 13, 2015 hmm, czyżbyś wpadła w nałóg dyniowy? a co to za dżenetelmen, opowiedz co s o nim? To byłby całkiem przyjemny nałóg! Co tu poradzić jak ciągle przyciągam Dyniopodobne biedactwa. Otóż Mervil został podrzucony do podwórka pewnym ludziom, którzy znaleźli naszą Fundację i poprosili nas o pomoc. Nie mogli go zatrzymać bo mają już 2 swoje psy więc maluch przyjechał do mnie w dosyć kiepskim stanie. Był jeszcze chudszy niż teraz, miał okropny kaszel, zapalenie tchawicy, był dosłownie „zasmarkany” i poruszał się podobnie jak Dynio...nawet robi takiego samego żółwika , ewidentnie coś go bolało, a właściwie nie coś, tylko kręgosłup. Oczywiście szybciutko do weta, priorytetem było uwolnienie go od kaszlu. Później były kolejne badania, krwi-które na szczęście ogólnie były dobre, RTG wykazało spore zmiany w odcinku piersiowym, które z pewnością sprawiają mu ból oprócz tego ma dwa śruty, jeden z nich „wspaniale” wkomponował się do kości. Po drodze zrobiliśmy mu ząbki bo były również w okrutnym stanie, nie bardzo nawet chciał jeść. Jakieś dwa tygodnie temu zauważyłam, że sporo sika, zaświeciła mi się lempka, zrobiliśmy badanie moczu i krwi. Niestety kreatynina i mocznik bardzo podwyższone, nerki odmawiają współpracy. Znowu kroplówki, leki itd. Aktualnie Mervil czuje się dobrze, to dziadzio (szacowany wiek około 11-12 lat) więc większość czasu śpi, ma chwile kiedy się uroczo wygłupia, uwielbiam takie jego stany ale ile potrwa jego dobre samopoczucie? Niewiadomo… Faktycznie przypomina Dynia: http://e-fotek.pl/images/23298294915606606051.jpg. Ale chyba nie śpiewa tak jak Dynio... Maluch jest chyba dość wychudzony: http://e-fotek.pl/images/76491351178850954841.jpg. Miał pobieraną krew do badań: http://e-fotek.pl/images/23581016000496134771.jpg. Uchyl nam tak zwanego rąbka tajemnicy ;). Nie śpiewa jak Dynio, nikt nie będzie śpiewał jak Dynio…Mervil choć tak podobny do niego jest inny. Zdecydowanie ma trudniejszy charakter ale żyje chyba w tym samym świecie co Dynio ;) również jest nieco autystyczny ;) z Mervilem czasem trudno się dogadać, jest nietykalski i jak mu się coś nie podoba to natychmiast kłapie ząbkami. Z początku było ciężko, teraz nauczyliśmy się siebie, wiem już czego nie toleruje i na co można sobie pozwolić. Ogólnie jego charakter jest dosyć skomplikowany ;) Jest chudziutki. Dana nie zauważyłaś jeszcze że miał USG ;) (ostatnie zdjęcie) :D. Aha! no i tak jak Dynio uwielbiał kojec i swoją budkę tak Mervil choć również miał w nim zamieszkać przy pierwszej okazji wpakował się do domu, natychmiast obrał ścieżkę go koszyka mojej suni i tak już został aż do dziś ;) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 13, 2015 Posted January 13, 2015 Nie śpiewa jak Dynio, nikt nie będzie śpiewał jak Dynio…Mervil choć tak podobny do niego jest inny. Zdecydowanie ma trudniejszy charakter ale żyje chyba w tym samym świecie co Dynio ;) również jest nieco autystyczny z Mervilem czasem trudno się dogadać, jest nietykalski i jak mu się coś nie podoba to natychmiast kłapie ząbkami. Z początku było ciężko, teraz nauczyliśmy się siebie, wiem już czego nie toleruje i na co można sobie pozwolić. Ogólnie jego charakter jest dosyć skomplikowany ;)Jest chudziutki. Dana nie zauważyłaś jeszcze że miał USG ;) (ostatnie zdjęcie) :D. Aha! no i tak jak Dynio uwielbiał kojec i swoją budkę tak Mervil choć również miał w nim zamieszkać przy pierwszej okazji wpakował się do domu, natychmiast obrał ścieżkę go koszyka mojej suni i tak już został aż do dziś ;)No tak, nikt nie śpiewa i nie będzie śpiewał tak jak Dynio ... Czyli Mervil to też staruszeczek malutki i skrzywdzony :(. No rzeczywiście chyba nie dość wnikliwie ;) patrzyłam na te fotki :D. Marra to gratulation ;), masz nowego domownika :). Quote
reksio7 Posted January 13, 2015 Posted January 13, 2015 Czytałam sobie po cichutku wątek Dynia, bo nie mogłam zapomnieć jego pyszczka. Miał cudowny pysiol, a dzis na FB, zauważyłam ogłoszenie ślepego staruszka, który ma takie same spojrzenie. https://www.facebook.com/events/1404506376510628/?ref_newsfeed_story_type=regular Quote
rozi Posted January 13, 2015 Posted January 13, 2015 Są na świecie cudowne zupełnie pieski, każdy z nich jest sobą. Dynio jest Dyniem. Quote
marra Posted January 14, 2015 Author Posted January 14, 2015 No tak, nikt nie śpiewa i nie będzie śpiewał tak jak Dynio ... Czyli Mervil to też staruszeczek malutki i skrzywdzony :(. No rzeczywiście chyba nie dość wnikliwie ;) patrzyłam na te fotki :D. Marra to gratulation ;), masz nowego domownika :). Hehehe bardzo dziekuję :) domownik jest z nami już od listopada :) Czytałam sobie po cichutku wątek Dynia, bo nie mogłam zapomnieć jego pyszczka. Miał cudowny pysiol, a dzis na FB, zauważyłam ogłoszenie ślepego staruszka, który ma takie same spojrzenie. https://www.facebook.com/events/1404506376510628/?ref_newsfeed_story_type=regular Faktycznie bardzo podobne, ale jeszcze mu brakuje trochę do Dyniowych oczek. Smutny staruszek :( ogromny żal. Są na świecie cudowne zupełnie pieski, każdy z nich jest sobą. Dynio jest Dyniem. a Mervil Mervilem :) Quote
sleepingbyday Posted January 16, 2015 Posted January 16, 2015 może to jest konkretna rasa? dynius niezwykłus albo dynio nizinny.... Quote
marra Posted January 21, 2015 Author Posted January 21, 2015 może to jest konkretna rasa? dynius niezwykłus albo dynio nizinny.... Możliwe :D Co tam u Mervila ? :) Dobrze się ma, duuuuuuuuuużo sika niestety nie zawsze na podwórku bo w domu też. Regularnie podlewa nam ściany. Ma apetyt, w zależności od pory dnia albo jest "umierający" albo nagle ma ochotę poszaleć jak młodziak. Bawią mnie jego dziwactwa typu szczekanie na doniczki, przeskakiwanie niewidzialnych przeszkód czy porywanie husteczek higienicznych z szafki i rozrywanie ich ;) Taki jestem stary dziwak. Proszę https://www.youtube.com/watch?v=Ei2sJos3urk Quote
Gosiapk Posted January 21, 2015 Posted January 21, 2015 Może pieluchę mu zakładaj w domu? :hmmmm: (znowu nie ma emotikonów :/) Quote
marra Posted January 23, 2015 Author Posted January 23, 2015 dr jekyll i mr hyde :smile: Mniej więcej :D Może pieluchę mu zakładaj w domu? :hmmmm: (znowu nie ma emotikonów :/) Ale on nie popuszcza tylko świadomie idzie się za przeproszeniem odlać, co dziwne w moim pokoju tego nie zrobi, tylko czeka aż się otworzy i leci do kuchni/przedpokoju lub łazienki. No i ta pielucha chyba musiałaby być pod same pachy ;) chociaż może by spróbować... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.