bric-a-brac Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 W spa to Dynio z lekka przestraszony :lol: Ale ma minę! Pewnie docenił dopiero jak wyszedł i poczuł chłód. Quote
sharka Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 zdjęcia Dynia mogę w każdej ilości oglądać :D z każdej strony chłopak jest piękny http://e-fotek.pl/images/91528544780166042065.jpg :] Quote
marra Posted July 22, 2014 Author Posted July 22, 2014 [quote name='dana']No i co Ty mi robisz: http://e-fotek.pl/images/02028167032399577616.jpg :-D. Jakieś SPA mi zrobili :shake:, jak ja wody nie lubię :evil_lol:. No nie lubię, ja w ogóle nic nie lubię! [quote name='bric-a-brac']W spa to Dynio z lekka przestraszony :lol: Ale ma minę! Pewnie docenił dopiero jak wyszedł i poczuł chłód. A pewnie, że wystraszony ale nie ma wyjścia, lepiej się kilka minut umęczyć niż dostać udaru. [quote name='sharka']zdjęcia Dynia mogę w każdej ilości oglądać :D z każdej strony chłopak jest piękny http://e-fotek.pl/images/91528544780166042065.jpg :] A jak ! trzeba się chwalić jajcami, jako jedynemu w Fundacji się ostały więc niech się chłopak prezentuje :) Quote
Gosiapk Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 Marra jesteś taka dobra dla Dynieczka! Dzięki!!! :Rose: Quote
jotpeg Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 jaki grzeczny w tym baseniku, nie ucieka wcale, tylko cierpliwie siedzi!!! a potem jaki baranek kudłaty! a te łapki piegate, a pyszczek - tylko złapać i całować (gdyby Dynio lubił)! Quote
marra Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 [quote name='Gosiapk']Marra jesteś taka dobra dla Dynieczka! Dzięki!!! :Rose:[/QUOTE] :) Kocham Dynia :) [quote name='sleepingbyday']no krecik, krecik jako żywo![/QUOTE] Jak to krecik ? :D [quote name='jotpeg']jaki grzeczny w tym baseniku, nie ucieka wcale, tylko cierpliwie siedzi!!! a potem jaki baranek kudłaty! a te łapki piegate, a pyszczek - tylko złapać i całować (gdyby Dynio lubił)![/QUOTE] hehehe :) no właśnie, gdyby Dynio lubił ;) a z basenu nie ucieka bo to taki borok, jakby miał więcej werwy i siły spierniczyłby w mgnieniu oka :) Quote
Toska1 Posted July 27, 2014 Posted July 27, 2014 cudny Dynio ma wszystkich zdjęciach :) ale jak to , wcale wody nie pije ? może go trzeba herbatką albo kawką częstować :evil_lol: Quote
Gosiapk Posted July 28, 2014 Posted July 28, 2014 Dobrze, że marra go na siłę poi. Brak chęci do picia mają także starsi ludzie, dlatego tak często trafiają do szpitala w lata z powodu odwodnienia. Quote
marra Posted July 29, 2014 Author Posted July 29, 2014 [quote name='sleepingbyday']no wygląda krecikowato jak nic![/QUOTE] No jakby się tak dobrze przyglądnąć.... :D [quote name='Toska1']cudny Dynio ma wszystkich zdjęciach :smile: ale jak to , wcale wody nie pije ? może go trzeba herbatką albo kawką częstować :evil_lol:[/QUOTE] Nic a nic, jedynie w jedzeniu jestem w stanie mu przemycić. Kawka ? Herbatka ? zapytam jutro, jak wypije dołożę i ciasteczko :) [quote name='Gosiapk']Dobrze, że marra go na siłę poi. Brak chęci do picia mają także starsi ludzie, dlatego tak często trafiają do szpitala w lata z powodu odwodnienia.[/QUOTE] Prawdę mówiąc poszłam na łatwiznę :P zamiast na siłę dawać mu wodę (czego nie cierpię psom robić) wspomagam sie kroplówką od czasu do czasu. Szybciej, łatwiej i dla Dynia bezstresowo :) Quote
Gosiapk Posted July 30, 2014 Posted July 30, 2014 [quote name='marra'](...) Prawdę mówiąc poszłam na łatwiznę :P zamiast na siłę dawać mu wodę (czego nie cierpię psom robić) wspomagam sie kroplówką od czasu do czasu. Szybciej, łatwiej i dla Dynia bezstresowo :)[/QUOTE] I pewność, że nie wypluł :) Ja także wolę podawać leki w zastrzykach i kroplówce, bo mam pewność, że psiak ich nie wypluje. :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 Dyniaczku kochany, napisz nam, co u Ciebie :lol:. Całusy :loveu:. Quote
Gosiapk Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 [quote name='dana']Dyniaczku kochany, napisz nam, co u Ciebie :lol:. Całusy :loveu:.[/QUOTE] Już prawie 2 tygodnie nie słychać nic o Dyniu :( Quote
marra Posted August 13, 2014 Author Posted August 13, 2014 Nie słychać ponieważ Marra miała urlop i byczyła się na całego :) ale już powracam do Was i spieszę z informacjami, niestety niezbyt dobrymi. Dynio od kilku dni nie czuje się zbyt dobrze, jest jeszcze bardziej nieobecny niż wcześniej, rzadko macha do nas ogonkiem, jest słaby i zmarnowany, trochę marudzi przy jedzeniu. Dzisiaj jedziemy na wizytę do Pana Doktora, myślę że zrobimy też b. krwi aby zobaczyć co z Dyniem się dzieje. A może nic się nie dzieje i najzwyczajniej w świecie nasz staruszek nie ma już sił ? :( Choć serce mi się kraje, coraz częściej myślę, że Dynio chciałby już żyć bez bólu za TM, być rozbrykanym naszym wesołym krecikiem gdzieś tam daleko.... Trzymajcie za niego kciuki! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 [quote name='marra']Nie słychać ponieważ Marra miała urlop i byczyła się na całego :) ale już powracam do Was i spieszę z informacjami, niestety niezbyt dobrymi. Dynio od kilku dni nie czuje się zbyt dobrze, jest jeszcze bardziej nieobecny niż wcześniej, rzadko macha do nas ogonkiem, jest słaby i zmarnowany, trochę marudzi przy jedzeniu. Dzisiaj jedziemy na wizytę do Pana Doktora, myślę że zrobimy też b. krwi aby zobaczyć co z Dyniem się dzieje. A może nic się nie dzieje i najzwyczajniej w świecie nasz staruszek nie ma już sił ? :( Choć serce mi się kraje, coraz częściej myślę, że Dynio chciałby już żyć bez bólu za TM, być rozbrykanym naszym wesołym krecikiem gdzieś tam daleko.... Trzymajcie za niego kciuki![/QUOTE] [B]Marra[/B], tak myślałam, że może masz urlop :lol:. Dynio, kochany śpiewający psiaku, pożyj sobie jeszcze troszkę, pogrzej się w dobroci i miłości u Marry :modla:. Rzeczywiście smutno się zrobiło... Co boli Dynia ? [B]Marra[/B], a może mały Dynio po prostu tęsknił za Tobą? Dyniu, trzymam bardzo mocno te kciuki za Twoje zdrówko, śpiewający piesku :thumbs:. Quote
marra Posted August 14, 2014 Author Posted August 14, 2014 [quote name='dana'][B]Marra[/B], tak myślałam, że może masz urlop :lol:. Dynio, kochany śpiewający psiaku, pożyj sobie jeszcze troszkę, pogrzej się w dobroci i miłości u Marry :modla:. Rzeczywiście smutno się zrobiło... Co boli Dynia ? [B]Marra[/B], a może mały Dynio po prostu tęsknił za Tobą? Dyniu, trzymam bardzo mocno te kciuki za Twoje zdrówko, śpiewający piesku :thumbs:.[/QUOTE] Z tego co zauważam Dynia boli kręgosłup, chodzi bardziej zgarbiony niż wcześniej, wolniej i częściej zdecydowanie robi przerwy w przechadzkach, można go spotkać np. na środku podwórka leżącego, na widok miski zawsze żwawo ruszał teraz z nóżki na nóżkę, po drodze kilka przystanków. Jeśli wyniki krwi wypadną dobrze, spróbujemy zapodać Dyńkowi silniejsze leki przeciwbólowe. Dyniuś nie tęskinił za mną bo byłam w domku :) ja nie mogę wyjeżdżać bo mam za dużo zwierząt, w dodatku wszystkie chore :P moi rodzice nie dadzą sobie z tym rady, musiałabym spisać listę jakie leki kto dostaje codziennie ;) [quote name='Gosiapk']I co powiedział wet?[/QUOTE] Ogólne oględziny nic nie wykazały, zobaczymy co pokażą wyniki. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 14, 2014 Posted August 14, 2014 [quote name='marra']Z tego co zauważam Dynia boli kręgosłup, chodzi bardziej zgarbiony niż wcześniej, wolniej i częściej zdecydowanie robi przerwy w przechadzkach, można go spotkać np. na środku podwórka leżącego, na widok miski zawsze żwawo ruszał teraz z nóżki na nóżkę, po drodze kilka przystanków. Jeśli wyniki krwi wypadną dobrze, spróbujemy zapodać Dyńkowi silniejsze leki przeciwbólowe. Dyniuś nie tęskinił za mną bo byłam w domku :) ja nie mogę wyjeżdżać bo mam za dużo zwierząt, w dodatku wszystkie chore :P moi rodzice nie dadzą sobie z tym rady, musiałabym spisać listę jakie leki kto dostaje codziennie ;) Ogólne oględziny nic nie wykazały, zobaczymy co pokażą wyniki.[/QUOTE] [B]Marra[/B], dzięki za info o Dyniaczku :lol:. Problemy z kręgosłupem to poważna sprawa, ale leki powinny pomóc. Bardzo dobry jest ludzki OLFEN, pewnie można u Dynia zastosować jakieś silniejsze leki przeciwzapalno - przeciwbólowe. A co teraz dostaje ? Dzisiaj byłam znowu w hurtowni i pan ponownie nie miał :shake: tych dropsików dla starszych psiaków. Powiedziałam panu, że Dynio się w końcu na mnie obrazi :-D. Tymczasem mizianko dla Dynia :loveu:. Quote
marra Posted August 15, 2014 Author Posted August 15, 2014 [quote name='dana'][B]Marra[/B], dzięki za info o Dyniaczku :lol:. Problemy z kręgosłupem to poważna sprawa, ale leki powinny pomóc. Bardzo dobry jest ludzki OLFEN, pewnie można u Dynia zastosować jakieś silniejsze leki przeciwzapalno - przeciwbólowe. A co teraz dostaje ? Dzisiaj byłam znowu w hurtowni i pan ponownie nie miał :shake: tych dropsików dla starszych psiaków. Powiedziałam panu, że Dynio się w końcu na mnie obrazi :-D. Tymczasem mizianko dla Dynia :loveu:.[/QUOTE] Dynio aktualnie dostaje Cimalgex, niestety nie mam dobrych wieści. Wyniki krwi są złe. z ważniejszych oznaczników to mocznik i kreatynina podwyższone więc jak doskonale wiemy nerki zaczynają niedomagać. Póki co Dyniak dostaje kroplówki i ChitoFos. Bardzo mi jest przykro z powodu Dynia, ma już swoje lata i zdaje się nieubłaganie przychodzi czas rozstania. Quote
Gosiapk Posted August 16, 2014 Posted August 16, 2014 [quote name='marra']Dynio aktualnie dostaje Cimalgex, niestety nie mam dobrych wieści. Wyniki krwi są złe. z ważniejszych oznaczników to mocznik i kreatynina podwyższone więc jak doskonale wiemy nerki zaczynają niedomagać. Póki co Dyniak dostaje kroplówki i ChitoFos. Bardzo mi jest przykro z powodu Dynia, ma już swoje lata i zdaje się nieubłaganie przychodzi czas rozstania.[/QUOTE] Mam ChitoFos, Uroforce i Solvertyl (na obniżenie kwasowości soków trawinnych, aby zmiejszyć nadżerki śluzówki i wzmóc apetyt), oraz EPO (kilka dawek), jakbyś potrzebowała dla Dynia, to powiedź, prześlę Ci. Pozostały po mojej suni, która 5,5 miesiąca walczyła z chorobą nerek. Quote
marra Posted August 18, 2014 Author Posted August 18, 2014 [quote name='Gosiapk']Mam ChitoFos, Uroforce i Solvertyl (na obniżenie kwasowości soków trawinnych, aby zmiejszyć nadżerki śluzówki i wzmóc apetyt), oraz EPO (kilka dawek), jakbyś potrzebowała dla Dynia, to powiedź, prześlę Ci. Pozostały po mojej suni, która 5,5 miesiąca walczyła z chorobą nerek.[/QUOTE] Dziękujemy Ci Gosiapk, podpytam weta i napiszę. Tymczasem Dyniuś ma się nie za dobrze, jest bardzo słabiutki, zmarnowany i skołowany. Mało je, ale zawsze to coś. Wciąż przyjmuje kroplówki. Chodzi bardzo powolutku ze spuszczoną głową, prawie wcale ogonkiem nie macha. Jutro jedziemy na kontrolę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.