Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dana']No i co Ty mi robisz: http://e-fotek.pl/images/02028167032399577616.jpg :-D. Jakieś SPA mi zrobili :shake:, jak ja wody nie lubię :evil_lol:.

No nie lubię, ja w ogóle nic nie lubię!

[quote name='bric-a-brac']W spa to Dynio z lekka przestraszony :lol: Ale ma minę! Pewnie docenił dopiero jak wyszedł i poczuł chłód.

A pewnie, że wystraszony ale nie ma wyjścia, lepiej się kilka minut umęczyć niż dostać udaru.

[quote name='sharka']zdjęcia Dynia mogę w każdej ilości oglądać :D z każdej strony chłopak jest piękny http://e-fotek.pl/images/91528544780166042065.jpg :]

A jak ! trzeba się chwalić jajcami, jako jedynemu w Fundacji się ostały więc niech się chłopak prezentuje :)

Posted

jaki grzeczny w tym baseniku, nie ucieka wcale, tylko cierpliwie siedzi!!! a potem jaki baranek kudłaty!
a te łapki piegate, a pyszczek - tylko złapać i całować (gdyby Dynio lubił)!

Posted

[quote name='Gosiapk']Marra jesteś taka dobra dla Dynieczka! Dzięki!!! :Rose:[/QUOTE]

:) Kocham Dynia :)

[quote name='sleepingbyday']no krecik, krecik jako żywo![/QUOTE]

Jak to krecik ? :D
[quote name='jotpeg']jaki grzeczny w tym baseniku, nie ucieka wcale, tylko cierpliwie siedzi!!! a potem jaki baranek kudłaty!
a te łapki piegate, a pyszczek - tylko złapać i całować (gdyby Dynio lubił)![/QUOTE]

hehehe :) no właśnie, gdyby Dynio lubił ;) a z basenu nie ucieka bo to taki borok, jakby miał więcej werwy i siły spierniczyłby w mgnieniu oka :)

Posted

[quote name='sleepingbyday']no wygląda krecikowato jak nic![/QUOTE]

No jakby się tak dobrze przyglądnąć.... :D

[quote name='Toska1']cudny Dynio ma wszystkich zdjęciach :smile:
ale jak to , wcale wody nie pije ?
może go trzeba herbatką albo kawką częstować :evil_lol:[/QUOTE]

Nic a nic, jedynie w jedzeniu jestem w stanie mu przemycić. Kawka ? Herbatka ? zapytam jutro, jak wypije dołożę i ciasteczko :)
[quote name='Gosiapk']Dobrze, że marra go na siłę poi. Brak chęci do picia mają także starsi ludzie, dlatego tak często trafiają do szpitala w lata z powodu odwodnienia.[/QUOTE]

Prawdę mówiąc poszłam na łatwiznę :P zamiast na siłę dawać mu wodę (czego nie cierpię psom robić) wspomagam sie kroplówką od czasu do czasu. Szybciej, łatwiej i dla Dynia bezstresowo :)

Posted

[quote name='marra'](...)
Prawdę mówiąc poszłam na łatwiznę :P zamiast na siłę dawać mu wodę (czego nie cierpię psom robić) wspomagam sie kroplówką od czasu do czasu. Szybciej, łatwiej i dla Dynia bezstresowo :)[/QUOTE] I pewność, że nie wypluł :) Ja także wolę podawać leki w zastrzykach i kroplówce, bo mam pewność, że psiak ich nie wypluje. :)

  • 2 weeks later...
Posted

Nie słychać ponieważ Marra miała urlop i byczyła się na całego :) ale już powracam do Was i spieszę z informacjami, niestety niezbyt dobrymi. Dynio od kilku dni nie czuje się zbyt dobrze, jest jeszcze bardziej nieobecny niż wcześniej, rzadko macha do nas ogonkiem, jest słaby i zmarnowany, trochę marudzi przy jedzeniu. Dzisiaj jedziemy na wizytę do Pana Doktora, myślę że zrobimy też b. krwi aby zobaczyć co z Dyniem się dzieje. A może nic się nie dzieje i najzwyczajniej w świecie nasz staruszek nie ma już sił ? :( Choć serce mi się kraje, coraz częściej myślę, że Dynio chciałby już żyć bez bólu za TM, być rozbrykanym naszym wesołym krecikiem gdzieś tam daleko.... Trzymajcie za niego kciuki!

Posted

[quote name='marra']Nie słychać ponieważ Marra miała urlop i byczyła się na całego :) ale już powracam do Was i spieszę z informacjami, niestety niezbyt dobrymi. Dynio od kilku dni nie czuje się zbyt dobrze, jest jeszcze bardziej nieobecny niż wcześniej, rzadko macha do nas ogonkiem, jest słaby i zmarnowany, trochę marudzi przy jedzeniu. Dzisiaj jedziemy na wizytę do Pana Doktora, myślę że zrobimy też b. krwi aby zobaczyć co z Dyniem się dzieje. A może nic się nie dzieje i najzwyczajniej w świecie nasz staruszek nie ma już sił ? :( Choć serce mi się kraje, coraz częściej myślę, że Dynio chciałby już żyć bez bólu za TM, być rozbrykanym naszym wesołym krecikiem gdzieś tam daleko.... Trzymajcie za niego kciuki![/QUOTE]
[B]Marra[/B], tak myślałam, że może masz urlop :lol:.
Dynio, kochany śpiewający psiaku, pożyj sobie jeszcze troszkę, pogrzej się w dobroci i miłości u Marry :modla:.
Rzeczywiście smutno się zrobiło... Co boli Dynia ? [B]Marra[/B], a może mały Dynio po prostu tęsknił za Tobą?
Dyniu, trzymam bardzo mocno te kciuki za Twoje zdrówko, śpiewający piesku :thumbs:.

Posted

[quote name='dana'][B]Marra[/B], tak myślałam, że może masz urlop :lol:.
Dynio, kochany śpiewający psiaku, pożyj sobie jeszcze troszkę, pogrzej się w dobroci i miłości u Marry :modla:.
Rzeczywiście smutno się zrobiło... Co boli Dynia ? [B]Marra[/B], a może mały Dynio po prostu tęsknił za Tobą?
Dyniu, trzymam bardzo mocno te kciuki za Twoje zdrówko, śpiewający piesku :thumbs:.[/QUOTE]

Z tego co zauważam Dynia boli kręgosłup, chodzi bardziej zgarbiony niż wcześniej, wolniej i częściej zdecydowanie robi przerwy w przechadzkach, można go spotkać np. na środku podwórka leżącego, na widok miski zawsze żwawo ruszał teraz z nóżki na nóżkę, po drodze kilka przystanków. Jeśli wyniki krwi wypadną dobrze, spróbujemy zapodać Dyńkowi silniejsze leki przeciwbólowe.
Dyniuś nie tęskinił za mną bo byłam w domku :) ja nie mogę wyjeżdżać bo mam za dużo zwierząt, w dodatku wszystkie chore :P moi rodzice nie dadzą sobie z tym rady, musiałabym spisać listę jakie leki kto dostaje codziennie ;)

[quote name='Gosiapk']I co powiedział wet?[/QUOTE]

Ogólne oględziny nic nie wykazały, zobaczymy co pokażą wyniki.

Posted

[quote name='marra']Z tego co zauważam Dynia boli kręgosłup, chodzi bardziej zgarbiony niż wcześniej, wolniej i częściej zdecydowanie robi przerwy w przechadzkach, można go spotkać np. na środku podwórka leżącego, na widok miski zawsze żwawo ruszał teraz z nóżki na nóżkę, po drodze kilka przystanków. Jeśli wyniki krwi wypadną dobrze, spróbujemy zapodać Dyńkowi silniejsze leki przeciwbólowe.
Dyniuś nie tęskinił za mną bo byłam w domku :) ja nie mogę wyjeżdżać bo mam za dużo zwierząt, w dodatku wszystkie chore :P moi rodzice nie dadzą sobie z tym rady, musiałabym spisać listę jakie leki kto dostaje codziennie ;)



Ogólne oględziny nic nie wykazały, zobaczymy co pokażą wyniki.[/QUOTE]
[B]Marra[/B], dzięki za info o Dyniaczku :lol:. Problemy z kręgosłupem to poważna sprawa, ale leki powinny pomóc. Bardzo dobry jest ludzki OLFEN, pewnie można u Dynia zastosować jakieś silniejsze leki przeciwzapalno - przeciwbólowe. A co teraz dostaje ? Dzisiaj byłam znowu w hurtowni i pan ponownie nie miał :shake: tych dropsików dla starszych psiaków. Powiedziałam panu, że Dynio się w końcu na mnie obrazi :-D.
Tymczasem mizianko dla Dynia :loveu:.

Posted

[quote name='dana'][B]Marra[/B], dzięki za info o Dyniaczku :lol:. Problemy z kręgosłupem to poważna sprawa, ale leki powinny pomóc. Bardzo dobry jest ludzki OLFEN, pewnie można u Dynia zastosować jakieś silniejsze leki przeciwzapalno - przeciwbólowe. A co teraz dostaje ? Dzisiaj byłam znowu w hurtowni i pan ponownie nie miał :shake: tych dropsików dla starszych psiaków. Powiedziałam panu, że Dynio się w końcu na mnie obrazi :-D.
Tymczasem mizianko dla Dynia :loveu:.[/QUOTE]

Dynio aktualnie dostaje Cimalgex, niestety nie mam dobrych wieści. Wyniki krwi są złe. z ważniejszych oznaczników to mocznik i kreatynina podwyższone więc jak doskonale wiemy nerki zaczynają niedomagać. Póki co Dyniak dostaje kroplówki i ChitoFos. Bardzo mi jest przykro z powodu Dynia, ma już swoje lata i zdaje się nieubłaganie przychodzi czas rozstania.

Posted

[quote name='marra']Dynio aktualnie dostaje Cimalgex, niestety nie mam dobrych wieści. Wyniki krwi są złe. z ważniejszych oznaczników to mocznik i kreatynina podwyższone więc jak doskonale wiemy nerki zaczynają niedomagać. Póki co Dyniak dostaje kroplówki i ChitoFos. Bardzo mi jest przykro z powodu Dynia, ma już swoje lata i zdaje się nieubłaganie przychodzi czas rozstania.[/QUOTE] Mam ChitoFos, Uroforce i Solvertyl (na obniżenie kwasowości soków trawinnych, aby zmiejszyć nadżerki śluzówki i wzmóc apetyt), oraz EPO (kilka dawek), jakbyś potrzebowała dla Dynia, to powiedź, prześlę Ci. Pozostały po mojej suni, która 5,5 miesiąca walczyła z chorobą nerek.

Posted

[quote name='Gosiapk']Mam ChitoFos, Uroforce i Solvertyl (na obniżenie kwasowości soków trawinnych, aby zmiejszyć nadżerki śluzówki i wzmóc apetyt), oraz EPO (kilka dawek), jakbyś potrzebowała dla Dynia, to powiedź, prześlę Ci. Pozostały po mojej suni, która 5,5 miesiąca walczyła z chorobą nerek.[/QUOTE]

Dziękujemy Ci Gosiapk, podpytam weta i napiszę.
Tymczasem Dyniuś ma się nie za dobrze, jest bardzo słabiutki, zmarnowany i skołowany. Mało je, ale zawsze to coś. Wciąż przyjmuje kroplówki. Chodzi bardzo powolutku ze spuszczoną głową, prawie wcale ogonkiem nie macha. Jutro jedziemy na kontrolę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...