Diana S Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Pianka napisał(a):W każdym bądź razie nie było go w schronisku. Sprawdzaliśmy:eviltong: Pianko swietne wiesci podalas, jak to dobrze....:p:p:p:p:p Quote
Diana S Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Pianko moze zmienic watek ze Aszek ma juz domek?:p Quote
bea_m Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Może na zmianę wątku poczekajmy. Mam nadzieje że Aszek sprawdzi się w nowym domku. Ale lepiej na zimne dmuchać. Quote
maciaszek Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 [quote name='Pianka']W każdym bądź razie nie było go w schronisku. Sprawdzaliśmy:eviltong: Był... [quote name='bea_m']Może na zmianę wątku poczekajmy. Mam nadzieje że Aszek sprawdzi się w nowym domku. Ale lepiej na zimne dmuchać. Ano dmuchać, dmuchać na zimne... Oto Aszek, którego w sobotę w schronisku nie było (bo - jak powiedziano dziewczynom - został wydany po ogłoszeniu w gazecie), a dziś już był... Najprawdopodobniej pani w schronisku się pomyliła. W gazecie był ogłoszony inny pies (do Aszka nieco podobny) i ten rzeczywiście został wydany. Natomiast Aszek cały czas był w schronisku. Dzisiaj, dzięki zgodzie pani kierownik (dziękuję :) ), zabrałam go. Jutro jedzie do nowego domku do Krakowa. A teraz (nie?)daje spać Dziuni_40 (Dziuniu kochana, wielkie dzięki :loveu::Rose:. Ty wiesz, że nie tylko za pyszny rosołek ;) ). Quote
maciaszek Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 Niestety Aszek został w schronie pogryziony... :-( Może już na poprzednich zdjęciach zwróciliście uwagę na jego prawe ucho. Ma jeszcze brzydką szramę (najprawdopodobniej od kła) na pysku i całe stado ran na szyi... :-( Byłyśmy z nim u weta. Na razie podany został tylko antybiotyk i leki przeciwbólowe. Dalsze leczenie, po przedyskutowaniu sprawy, zostawiłyśmy nowym właścicielom Aszka. W domku "przejściowym", u Dziuni_40 (jeszcze raz DZIĘKI !!!!), Aszek został wykąpany, co wymagało trochę siły i samozaparcia. Psisko zdecydowanie nie lubi być polewane, a ciotki wyszły z łazienki mokrusieńkie...:evil_lol: Aszek w Dziuniowym przedpokoju robi smętną minę (choć tak naprawdę był w dość dobrym nastroju, jak na to bolące ucho...:-(). Miałyśmy mu nie moczyć głowy, ale w tej kąpaniowej szarpaninie niestety raz została ona oblana i... ucho, które wcześniej jeszcze jakoś się trzymało w całości rozkleiło się na 2 kawałki... :( Jutro wycieczka do Krakowa i nowe życie dla tego biednego psiska. Trzymajcie kciuki :) Quote
Pianka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 To dlatego go nie widzieliśmy, musiał byc gdzieś, gdzie sa pogryzione psy. Biedaczek:-( Quote
dona20 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Wspaniała wiadomość.To trzymam za Aszka mocno kciuki.To uszko dosyć mocno mu poszarpały, bidulek:(, ale na pewno w nowym domku pod troskliwą opieką szybko sie zagoi. Quote
maciaszek Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Maluch jest wspaniały. Tak pięknie mnie dziś przywitał jak wysiadłam w Sosnowcu z autobusu (Dziunia_40 wyszła z nim po mnie na przystanek) :loveu: W samochodzie był grzeczny. Troszkę się niepokoił w Krakowie, ale nie dziwota... kluczyłyśmy, jeździłyśmy to tu, to tam... :oops: Aż dotarłyśmy. Powiem tyle (choć mogłabym mówić i mówić, i mówić ;)): Aszkowi właściciele są dobrymi, kochającymi zwierzęta, wrażliwymi, wspaniałymi ludźmi. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że psisko dobrze trafiło. Będzie miał wspaniały dom. Raz, że państwo dobrzy, dwa, że domek i ogród piękne. Oczywiście ciężko mi przyszło rozstać się "moją" pięknotką (choć dzielnie się trzymałam przy Dziuni, ale w domu kilka łez poleciało) - chyba nie nadaję się do wydawania psów, raczej do brania ;). A przecież nie spędziłam z nim wcale tak dużo czasu. Ale jak spojrzał na mnie podczas pożegnania to myślałam, że się rozbeczę, choć wiem i jestem pewna, że będzie miał cudowny dom. Quote
maciaszek Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Zapomniałabym...:oops: Wielkie podziękowania dla Dziuni_40 za opiekę nad Aszkiem, za transport i towarzystwo ( :) ). I dla tamb za znalezienie takiego fajnego domku !!!! :loveu: Quote
maciaszek Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Rozmawiałam z Aszkowym panem. Państwo byli z psiakiem u weta. Ten oglądnął ucho, chciał wstępnie oczyścić, a zabieg zrobić jutro, ale Aszek tak cierpiał, że podjęto decyzję o przeprowadzeniu amputacji części ucha dziś. Psisko już jest w domu, wraca do siebie po narkozie, pod troskliwą opieką :loveu:. Powiem Wam, że Aszek chyba nie mógł lepiej trafić. Dobrze, że się odnalazł w tym schronie! Quote
Jenny19 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Przede wszystkim psiak miał szczęście że został wypatrzony przez dobrą duszyczkę zwaną maciaszkiem;)..więc się nie wypieraj że nie masz szczęścia do szukania domków...albo się wypieraj bo jak tylko się wyparłaś to domek się znalazł:evil_lol: Quote
maciaszek Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Domek już był przed moim wyparciem się :evil_lol: (i zdruzgotany był sobotnim "brakiem" psa :-(), tylko nic nie pisałyśmy, żeby nie zapeszyć. Ale nie ja go znalazłam tylko tamb (dzięki :loveu:), więc nadal się będę wypierać, że domków wynajdywać nie umiem. Ale psiaki.... hmmm...polecam się na przyszłość :roll:. Quote
Dziunia_40 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Aszek - teraz już Fistaszek, nie mógł trafić lepiej. Sama nie miałabym nic przeciwko temu żeby i mnie tam przygarnęli...;) Nowi właściciele Aszka mają naprawdę wielkie serce dla zwierząt i aktywnie wspierają te najbardziej potrzebujące pomocy. Bardzo im dziękuję, że dali drugie życie Fistaszkowi :Rose: :Rose: . Quote
Diana S Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 wielkie DZIEKUJE dla właścicieli Aszka :multi: Quote
bea_m Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Ja tu nic nie napisze. Bo co tu gadać. Dla Maciaszka: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: Quote
maciaszek Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Ja też nic nie napiszę. Bo co tu pisać. :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: Quote
Diana S Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Nie badz taka skromna odwalilas kawal dobrej roboty...Aszek bedzie zawsze w twojej pamieci i serduszku....Aszek jest Tobie dozgonnie wdzieczny...:shiny::cool2::Rose::calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.