Makila Posted February 25, 2014 Posted February 25, 2014 Szczepienie koniecznie trzeba mu zrobić. Nie mam pojęcia co mu strzeliło do głowy. On jest w stosunku do mnie strasznie przytulaśny. Może ma jakieś przykre doświadczenia z dziećmi. Quote
Panna Marple Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Złapał za nos w zabawie czy raczej w ramach ostrzeżenia, niezadowolenia? Quote
Rudzia-Bianca Posted February 26, 2014 Author Posted February 26, 2014 Makila jak możesz podjedź proszę z nim na szczepienie , na razie może tylko wścieklizna bo świeżo po antybiotykach , ale żeby zaświadczenie było gdyby mu coś odbiło . Ja muszę służbowo do Torunia jechać , wyjeżdżam w sobotę i nie wyrobię się żeby podjechać :( Dzwoniła dziś pani o mojego Ramzesa , ale pies mieszkałby w budzie . Nie uwiązany, posesja ogrodzona . Miałby wstęp do domu , na zimę mógłby spać w domu , pani miała 14 lat psa ale umarł . Dom do sprawdzenia , bo tylko rozmawiałyśmy telefonicznie . Ramzes nie nadaje się na psa ogrodowego, on strasznie jest wpatrzony w człowieka, potrzebuje spacerów, zabawy, kontaktu z człowiekiem pomyślałam o Misiu bo pani brzmiała całkiem całkiem , ale nie znam go na tyle żeby stwierdzić czy on się nadaje do takiego domu - co sądzisz Anetko ? A jeśli nie on , to masz jakiegoś psiaka który mógłby zamieszkać w takich warunkach ? Obiecałam pani , że wyśle jej zdjęcia psiaków które by się nadawały . W sumie to zawsze serce mi się kraje jak słyszę o budzie, ale czasem są psy które wolałyby mieszkac na zewnątrz . Mogłaby być sunia, pani zgadza się na sterylkę i wizytę pa . Wielkość psa taki mniej więcej jak Misiu , nie za duży . Quote
Makila Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Myślę, że tej Pani można zaproponować Miśka. Wielkościowo taki jak Misiek jest Baksiu, ale z niego zrobił się taki kanapowiec, że do budy bym go nie dała. Misiek dużo czasu spędza w ogrodzie biegając i poszczekując. Z tego co zaobserwowałam, to lepiej czuje się na zewnątrz niż zamknięty w domu. Quote
Makila Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Panna Marple napisał(a):Złapał za nos w zabawie czy raczej w ramach ostrzeżenia, niezadowolenia? To były sekundy i ciężko mi powiedzieć z jakiego to było powodu. Dziecko go głaskało, ale bardzo delikatnie. Nie umiem powiedzieć czy to było ostrzeżenie czy może "niechcąco" Quote
ania75 Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Miejmy nadzieję, że jednak "niechcąco" .... Quote
Rudzia-Bianca Posted February 26, 2014 Author Posted February 26, 2014 Makila napisał(a):Myślę, że tej Pani można zaproponować Miśka. Wielkościowo taki jak Misiek jest Baksiu, ale z niego zrobił się taki kanapowiec, że do budy bym go nie dała. Misiek dużo czasu spędza w ogrodzie biegając i poszczekując. Z tego co zaobserwowałam, to lepiej czuje się na zewnątrz niż zamknięty w domu. Zadzwonię jutro do tej pani i pogadam z nią jeszcze i jakby co podjadę na wizytę. Quote
kolejna kobietka Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 Odwiedzam Misia. A może to było z ekscytacji i w zabawie?, mój też potrafi skakać na dzieci, lizać je po twarzy, dlatego muszę pilnować, żeby nie przewrócił jakiegoś itd, a dzieci niestety mogą to odebrać zupełnie inaczej i narobić tylko krzyku, ale rozumiem trzeba dmuchać na zimne. Trzymam kciuki, żeby z tym domkiem wyszło :kciuki: Quote
Rudzia-Bianca Posted February 28, 2014 Author Posted February 28, 2014 Wysłałam pani zdjęcia no i czekamy ;) Anetko napisz proszę ile kasy przelać Ci za pobyt Misia , dziś ostatni lutego. Przeleję razem z kasą za weta bo nie zdążyłam jeszcze . Quote
paula_t Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Jeżeli okazałoby się, że faktycznie jest tak, jak wynika to z rozmowy telefonicznej, to może warto by spróbować...:roll: Generalnie jestem przeciwniczką mieszkania psiaków na zewnątrz (tematu kojców czy łańcuchów nie będę poruszać:angryy:), ale jeśli Misiek miałby wstęp do domu na co dzień, a co ważne w mroźne dni i noce zabierany byłby do domu, to kto wie jakby się to skończyło;) Wszystko zależy od decyzji Pani i od wizyty PA, ale nie skreślałabym tego domku już na początku. Quote
Nadziejka Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Misiuniu sciskam kciuki :iloveyou: :iloveyou: Quote
Rudzia-Bianca Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 Poleciało 243 zł za weta ( 53 zł ) i utrzymanie od 9 lutego - 190 zł . Wyjeżdżam dziś służbowo , wracam dopiero w środę nad ranem gdyby był potrzebny kontakt ze mną tel. 602 709 383 . Quote
paula_t Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 Gosiu, jak będziesz tylko cokolwiek wiedzieć w sprawie potencjalnego domku dla Misia, daj znać :) Quote
paula_t Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 (edited) nieaktualne... Edited March 3, 2014 by paula_t Quote
Malgoska Posted March 3, 2014 Posted March 3, 2014 Rudzia-Bianca napisał(a):Matko święta :( co mu odbiło :( Makila jak to dokładnie wyglądało ? Możesz opisać ? Jutro porozmawiam z Moniką. Za weta też przeleję jutro kasę. Może by go zaszczepić przeciwko wściekližnie, żeby papier był gdyby mu coś odbiło :( to pilne, wykonajcie to szczepienie w powiecie krakowskim i grodzkim jest wścieklizna Quote
Rudzia-Bianca Posted March 4, 2014 Author Posted March 4, 2014 Od wczoraj odebrałam 3 telefony o Misia, ale niestety żadnych konkretów :( Anetko dotarły pieniądze ? Jest opcja żeby podjechać z Miskiem na szczepienie ?Zrobiłabym samą wściekliznę na razie bo on po tych lekach żeby go nie osłabić. Quote
paula_t Posted March 4, 2014 Posted March 4, 2014 Rudzia-Bianca napisał(a):Od wczoraj odebrałam 3 telefony o Misia, ale niestety żadnych konkretów :( Anetko dotarły pieniądze ? Jest opcja żeby podjechać z Miskiem na szczepienie ?Zrobiłabym samą wściekliznę na razie bo on po tych lekach żeby go nie osłabić. Szkoda, że nie ma żadnych konkretów, ale dobrze, że nie ma takiej sytuacji jak zwykle-ciszy... Quote
Makila Posted March 4, 2014 Posted March 4, 2014 Rudzia-Bianca napisał(a):Od wczoraj odebrałam 3 telefony o Misia, ale niestety żadnych konkretów :( Anetko dotarły pieniądze ? Jest opcja żeby podjechać z Miskiem na szczepienie ?Zrobiłabym samą wściekliznę na razie bo on po tych lekach żeby go nie osłabić. Pieniądze dotarły. Dziękuję. Jutro planuję jechać z Miśkiem do szczepienia. Quote
Rudzia-Bianca Posted March 5, 2014 Author Posted March 5, 2014 Makila napisał(a):Pieniądze dotarły. Dziękuję. Jutro planuję jechać z Miśkiem do szczepienia. Dzięki wielkie . Daj znać ile mam przelać za szczepienie . A jak Misiek zachowuje się obecnie ? Nadal zaczepia psy ? Wczoraj dzwonił pan ale ma w domu kota , powiedziałam mu że nie wiem jak naprawdę Misiek reaguje na koty no i pan mieszka w bloku . Pani od budy się nie odezwała już . Quote
kolejna kobietka Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 paula_t napisał(a):Szkoda, że nie ma żadnych konkretów, ale dobrze, że nie ma takiej sytuacji jak zwykle-ciszy... Dokładnie, dobrze, że jest jakiś odzew. W takim wypadku dobry dom prędzej czy później się trafi, oby prędzej :kciuki::kciuki::kciuki: najgorzej jak jest cisza tak jak u naszych :sad: Quote
Rudzia-Bianca Posted March 5, 2014 Author Posted March 5, 2014 kolejna kobietka napisał(a):Dokładnie, dobrze, że jest jakiś odzew. W takim wypadku dobry dom prędzej czy później się trafi, oby prędzej :kciuki::kciuki::kciuki: najgorzej jak jest cisza tak jak u naszych :sad: Ciszę absolutna mam u Ramzesa i Dinki :( więc wiem o czym piszesz :( Quote
kolejna kobietka Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 Cofam swoj wpis odnosnie banerka, to byly tylko jakies bledy na dogo... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.