Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Adagir to kochany, bardzo przyjazny staruszek wyglądem zbliżony troszkę do owczarka niemieckiego. Do schroniska trafił mając zaledwie 7 miesięcy, a teraz ma już ok. 8-9 lat!
Gdy go poznałam był chudy - przeraźliwie chudy - i bardzo smutny. Nie miał w sobie w ogóle życia ani nadziei. Przebywał przez pewien czas w boksie, ale nie radził sobie wśród innych psów i został przeniesiony do budy, gdzie zdecydowanie odżył.
Teraz jest bardzo radosnym, spokojnym i grzecznym emerytem. ;) Uwielbia towarzystwo ludzi, jak tylko kogoś widzi podskakuje z iście szczenięcą radością, kręci piruety i cudownie macha ogonkiem.
Teraz, gdy odżył, mimo wieku jest zdrowy i całkiem żywy.
Byłoby wspaniale, gdyby mógł spędzić swoją psią starość we własnym ogródku, u boku człowieka, którego tak bardzo kocha. Wyglądem i szczekaniem odstraszy intruzów, a dla swoich ludzi będzie przekochaną maskotką!

Oto Adagir dawniej




i aktualnie






Ogłoszenia:
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/6135...ez_cale.htm l
http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...699447&cid=170
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=14962

  • Replies 623
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Te pierwsze zdjęcia są z zeszłego roku z lipca, gdy był przeniesiony z boksu do budy. Nie radzi sobie w boksie z pami silniejszymi od niego...
Wczoraj powrócił znów do boksu po roku czasu. :( Na jego miejsce weszła wyeksploatowana amstaffka...
Boję się, że znów nie dopcha się do michy, on już nie ma tej siły... :(

Posted

Przydałoby się go wykąpać, uczesać - a z pewnością nigdy nie był poddawany tym zabiegom pielęgnacyjnym.
Poza tym przy budzie był bezpieczny: zarówno przed psami jak i przed chorobami. Aż boję się jak będzie wyglądał, gdy odwiedzę go w sobotę... Jest zaszczepiony tylko przeciw wściekliźnie! A nosówka, parwowiroza... Plaga psów zdycha na te choroby.

Posted

człowieka dreszcze przechodzą gdy pomyśli, że takie cudo życie spędza w schronie, podejrzewam, że dla niego domek, tam gdzie psiaka nie ma, tylko wtedy mógłby nabrać radości i pewności siebie, u mnie psów siedem, mogłoby być mu trudno, w góre, wysoko hopaj słoneczko, domku przybywaj

Posted

Bonsai, byłaś u Adagira? Kurcze, u mnie buda jedna stoi bezużutecznie, bo i tak wszystkie niunie śpią ze mną, ale jak dowieść i czy w ogóle potrzebna, nie wiem, dla niego boks to jak wyrok

Posted

ala35 - może się interesowali gdy był młodszy, nie wiem - jestem wolontariuszką dopiero od 4 lat. Przez ten czas nikt nawet obok niego nie spojrzał, przechodzili obok niego jakby go nie było. A on się łasi, macha ogonem, cieszy gdy kogoś widzi... :(

Patia - byłabym baaaardzo wdzięczna za Allegro. To chyba jedyna szansa...

Zalosia a skąd jesteś? Choć transport to problem na każdą odległość. Będę u niego za tydzień - dziś w schronisku nie byłam. Spróbuję wykombinować coś dla niego...

Posted

nie , nie , nie spadamy , wspinamy się w górę , może ktos dostrzeże naszego faworyta? Może uda mu się godnie przeżyć jesień życia? Na dogo zdarzyło się już tyle cudów,może ...będzie kolejny?

Posted

jak kochać uczy nas Adagir, mimo życia w schronie on nadal kocha człowieka, ludziska, przecież tylko 50%rodzin ma psa, gdzie druga połowa?
domek czeka, gdzieś, w górę!

Posted

kładę sie Adagirku, przed snem myślę o tobie, zarażam mentalnie nadzieją, wierzę, wciąż jeszcze, nie wiem sama czemu, w ludzi co tylko czekają na ciebie, choć może jeszcze o tym nie wiedzą

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...