ania91sc Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 a więc bardzo się cieszymy, że domek taki dobry i trzymamy kciuki za Niego :) Quote
saphira18 Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 super informacje i wizyta już na początku:) powodzenia Jasper! Quote
maciaszek Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 :multi: :multi: :multi: :laola: :cunao::cunao: Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę! Juhuuuuuu :multi::multi::multi: Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 Super! Ale się chłopakowi poszczęściło ;) Quote
Patrycja* Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 Taki ideał to musiał trafić na idealny domek ;) oby został idealnym do końca! Quote
choba Posted February 15, 2014 Author Posted February 15, 2014 Mam już pierwsze wieści :) Po spacerze Jasper został dokładnie wyszczotkowany - podobno baaardzo mu się podobało ;) Poza tym trochę przysypiał, ale jeszcze czujnie. Reagował na każdy ruch swojej pani i niespecjalnie się chciał od niej oddalać. I cytuję "[FONT=arial][FONT=arial][SIZE=2]Generalnie zaskakująco spokojny, pieszczoch, a jeśli chodzi o spojrzenie to kot ze Shreka wysiada :).[/SIZE][/FONT]"[/FONT] Quote
Perełka1 Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 trzymam kciuki,żeby wszystko było ok:lol: Quote
maciaszek Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 Takie wieści to jak lanie miodu na moje serce :). Super! Quote
soboz4 Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 powodzenia piesku, tam na pewno będziesz szczęśliwy Quote
Natka28 Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 Powodzenia Jasper! Dobrze, że szybko znalazł dom, z tego co piszesz - dobry dom :) Quote
madzia.uje93 Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 Super wieści, super domek:) Powodzenia Jasper! Quote
choba Posted February 17, 2014 Author Posted February 17, 2014 Jasper już chyba przyzwyczaił się do nowego domku :D Podobno śpi już na pleckach, a w dzień "kontroluje ruch pieszy" w najważniejszym przejściu ;) Apetyt mu dopisuje, a dodatkowo żebra przy obiedzie - ale ludzkiego jedzenia nie dostaje :eviltong: Quote
maciaszek Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Spanie na pleckach? Ekstra! Znaczy się: domek na pewno super :)! Quote
choba Posted March 16, 2014 Author Posted March 16, 2014 No to mam dobre i złe wiadomości... Ale najlepiej przeczytajcie sami: [FONT=arial]"Wczoraj minął miesiąc odkąd Jasper jest u nas, a ja obiecałam zdać relację i przesłać zdjęcia- patrz załącznik :).[/FONT] [FONT=arial]Z Jasperem jest i dobrze i źle. Dobrze w domu, gorzej na spacerach. [/FONT] [FONT=arial]Powiem uczciwie, że czuję się zaskoczona i zagubiona(żaden z moich poprzednich psów nie miał kłopotów z zachowaniami agresywnymi, a ja sądziłam, że to zasługa zrównoważonego i spokojnego domu- jak widać pycha przeze mnie przemawiała i nic więcej ;) ). Często też się zastanawiam czy przypadkiem jakimś nieświadomym działaniem mu nie zaszkodziłam... przecież w schronisku nic nie zapowiadało takich problemów. [/FONT] [FONT=arial]Radziłam się na forum: link [/FONT][FONT=arial]Może w schronisku jest jakaś Mądra Głowa, która życzliwym okiem spojrzy na nasz przypadek i coś doradzi...[/FONT] [FONT=arial]Mam świadomość, że z psychiką nie ma żartów- można zaszkodzić przez chwilkę, a odkręcać to potem trzeba miesiącami...[/FONT] [FONT=arial]Za to w domu i względem nas jest superpsiakiem. Grzecznie zostaje w domu, nie nabrudził, ani nie naszkudził ani razu. Bardzo szybko nauczyłam się zamykać kosz na śmieci i nie wodzę go na pokuszenie ;P.[/FONT] [FONT=arial]W relacjach z nami, a co najważniejsze z Patrykiem jest spokojny i delikatny. Jeszcze do męża do końca się chyba nie przekonał, bo chwilami jakby się obawiał i okazuje mu uległość przez pokazywanie brzuszka. W ogóle mam wrażenie, że na mężczyzn ma bardziej "z górki", więc liczę że po prostu trochę więcej czasu potrzebuje żeby się przekonać, że pan też jest spokojny i niegroźny.[/FONT] [FONT=arial]Coraz częściej okupuje łóżko ;D. Początkowo wyraźnie nie wytrzymywał zbyt długo, bo mu było za gorąco, ale chyba stopniowo przywyka do domowych temperatur. Od wczoraj praktycznie kursuje na trasie łóżko, posłanie, kolana, bo strasznie u nas wieje i huczy za oknem, więc jest bardzo niespokojny :/. Czekamy na poprawę pogody,[/FONT] [FONT=arial]W domu przede wszystkim śpi, pieści się, żebrze, odpoczywa i czasem ćwiczy za smakołyki ;P. Bardzo trudno nam jest go sprowokować do zabawy. Rzadko trwa to dłużej niż kilka min. Czasem jakaś butelka po coli do ogryzania, czasem pluszak do wybebeszenia. Od początku widać, że miałby ochotę się tak posiłować ze szczypaniem i ogryzaniem, ale ze względu na Patryka nie podejmujemy z nim takich zabaw. W ogóle w chwilach radości ma skłonność do skakania i podgryzania za ręce i rękawy właśnie, ale wtedy wycofujemy się z zabawy. [/FONT] [FONT=arial]Na spacerach oczywiście patyczki, ale nie cały czas(ku rozczarowaniu Patryka ;P )- raczej nie lubi się przemęczać. Wtedy widać po nim radochę i aż serce rośnie :D. Mam wrażenie, że się jeszcze do końca nie odblokował, bo nie ma takich napadów radosnego szaleństwa...[/FONT] [FONT=arial]Ze smyczy go nie spuszczam(sarny, koty, lisy, zające i reszta towarzystwa, a ostatnio okazało się, że ludzie również :-/ ). Chodzimy na spacery na 10 metrowej lince(było 20m, ale plątałam się straszliwie ;P )." [SIZE=3]W skrócie chodzi o to, że Jasper zaczął rzucać się na ludzi, inne zwierzęta też. Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak pomóc Ewie poradzić sobie z Jasperem? [/FONT] Quote
olka9628 Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 to się sytuacja skomplikowała...nikt by się tego po nim nie spodziewał Quote
Perełka1 Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 nic zaprosić na szkolenie i wyprostować wiele kwestii, za dużo teoreyzowania i dorabiania teorii kontakt 606909910 Quote
choba Posted March 16, 2014 Author Posted March 16, 2014 Oczywiście podam numer, ale niestety Ewa mieszka we wsi pod Rybnikiem i obecnie chyba nie ma możliwości dojazdów. Dlatego na razie stara się, jak tylko może pomóc Jasperowi bez tego. Quote
maciaszek Posted March 22, 2014 Posted March 22, 2014 Są jakieś wieści w sprawie zachowania Jaspera? Coś się poprawiło? Quote
choba Posted March 22, 2014 Author Posted March 22, 2014 Mam wieści na bieżąco. Jak na razie okazało się, że Jasper był bardzo mocno zarobaczony, więc chcąc nie chcąc, mimo problemów, pojechali do weterynarza (autobusem). Na szczęście obyło się bez wyskoków :) Prawdopodobnie na obcym terenie, gdzie jest dużo obcych, nie jest nastawiony tak agresywnie. Za to we wsi wciąż pokazuje się ze złej strony. Ewa cały czas z nim pracuje, przede wszystkim szeroko rozumiane posłuszeństwo. Przekazałam jej rady od Magdy, pisała do Beaty Leszczyńskiej, która też dołożyła coś od siebie. Od weterynarza dostała też namiary do jakiegoś szkoleniowca z okolic, do którego jest w stanie się udać bez samochodu. Jak na razie wielkiej poprawy nie ma, ale na to na pewno potrzeba czasu. Komendy opanowuje coraz lepiej, chociaż jak się nakręci, to dalej niewiele da się zrobić. Bardzo się cieszę, że Jasper trafił do Ewy i cały czas trzymam kciuki, żeby udało się opanować potworka :) Quote
maciaszek Posted March 22, 2014 Posted March 22, 2014 Wierzę w niego. I w Ewę :). Trzymam kciuki! Quote
MagdaB Posted March 22, 2014 Posted March 22, 2014 Dobrze, że trafił na ludzi, którzy chcą pracować. Quote
ania91sc Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Na pewno będzie coraz lepiej, trzymam kciuki za Niego :) A tak z innej beczki teraz... Jasper jest tak podobny do Gapy... :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.