Katica Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 WItam, jestem pierwszy raz w tym temacie, ale mam taką sprawę... Mieliśmy kiedyś wyżły węgierskie tzn moja rodzina- babcia i ciotka. Suka - Ori - była jedną z pierwszych przedstawicielek tej rasy w Polsce, została sprowadzona z Węgier w latach 70-tych. Była całkiem utytułowana, jako dziecko pamiętam saszetki z wieloma jej medalami. Niestety po śmierci cioci, straciłam dostęp do dokumentacji suki... i z ciekawości chciałabym odnaleźć może jakiś jej potomków. Zapewne miala 2 mioty, z tego co pamiętam, i prawodopodobnie z tego 2 miotu my mieliśmy po niej psa, Barika, jednak był on dość chorowity, i nie był rozmnażany, ani zresztą wystawiany. Był to mój ukochany pies, z którym się wychowywałam, i do tej pory łezka mi się w oku kręci na jego wspomnienie, i całe życie marzę o węgierskim ale wiem że nie mam warunków żeby uszczęsliwic takiego psa. Czy jestem w stanie jakkolwiek dotrzeć do takich informacji w tej chwili?? Po blisko 20-30 latach?!? Quote
sylrwia Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Jaki przydomek mialy psy z tej hodowli?? Quote
Katica Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 No właśnie załamujące jest to że nie pamiętam przydomka... Mojej mamie się kojarzy że miała suka oryginalne węgierskie imię- bo w domu Ori, i tak samo nasz Barik :) i węgierski przydomek... Ciotka ją przywiozła do Polski w kartoniku przez granicę- takie czasy... Ale suka była wystawiana, i miała na 90 % tylko jeden miot. I była ciemno ruda - w brąz wpadająca. Właścicielka miała na nazwisko Czaplińska... Quote
Abwarka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [COLOR=SeaGreen][SIZE=3]Poszukuję hodowli wyżłów niemieckich - okolice Warszawy, Proszę pomóżcie mi znaleźć sprawdzona hodowlę. [/SIZE][/COLOR] Quote
lafuma-82 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [quote name='Abwarka'][COLOR=SeaGreen][SIZE=3]Poszukuję hodowli wyżłów niemieckich - okolice Warszawy, Proszę pomóżcie mi znaleźć sprawdzona hodowlę. [/SIZE][/COLOR][/quote] Właścicielka Theogonii częściowo mieszka w W-wie. Czasem warto się pofatygować i pojechać troszkę dalej... [COLOR=blue][Link w linkowni/Mod][/COLOR] Niebawem będą szczeniaki! Tu masz wszystko [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3428[/URL] Przy czym hodowla Goshki ma inny adres [COLOR=blue][Link w linkowni/Mod][/COLOR] Quote
Asiabaloo Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='Abwarka'][COLOR=SeaGreen][SIZE=3]Poszukuję hodowli wyżłów niemieckich - okolice Warszawy, Proszę pomóżcie mi znaleźć sprawdzona hodowlę. [/SIZE][/COLOR][/quote] To nawet bliżej masz do Mooneyes (Mińsk Mazowiecki) ale nie wiem, czy tam teraz będą jakieś szczeniaki. [COLOR=blue][Link w linkowni/Mod][/COLOR] Quote
Goshka Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='lafuma-82'] Przy czym hodowla Goshki ma inny adres [COLOR=blue][Link w linkowni/Mod] [/COLOR][/quote] [B]Ale ja szczeniorów nie mam[/B]:shake: [B]W Moon Eyes zreszta tez nie ma.[/B] [B]Najblizej Theogonia...w okolicach Łodzi. Z Warszawy, az tak daleko nie jest. Zreszta, po wymarzonego psa, warto jechac nawet na "koniec świata":p[/B] Quote
Cala2 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 W woj. mazowieckim jest tez hodowla Happy Dog Polonia FCI i 10.02.2008 urodziły się szczenięta po m: DRINA z Czarnego Dworu o: ZBIR Hekaniero. Ale moze napiszesz jakie masz oczekiwania co do pieska ? Quote
Goshka Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='Cala2']W woj. mazowieckim jest tez hodowla Happy Dog Polonia FCI i 10.02.2008 urodziły się szczenięta po m: DRINA z Czarnego Dworu o: ZBIR Hekaniero. Ale moze napiszesz jakie masz oczekiwania co do pieska ?[/quote] [B]Z tego co mi wiadomo wszytskie sa juz sprzedane. :shake:[/B] Quote
Cala2 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Na gratce jest ogłoszenie z 25 marca br: [COLOR=RoyalBlue]Link usunięty[/COLOR] "Przyjmujemy rezerwację na szczenięta wyżła niemieckiego krótkowłosego. Szczenięta po polujących championach, obydowje rodzice posiadją certyfiakt użytkowości. Szczenięta do odbioru po 30 marca 2008 roku. Bardzo mile widziani przyszli wystawcy i myśliwi." Od 25 juz by sprzedali wszystkie ? [COLOR=Blue][B] Linki podajemy tylko w linkownii. Nie reklamujemy ogłoszeń, allegro, alegrtak i innych./Mod[/B][/COLOR] Quote
Abwarka Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, skontaktowałam sie już z hodowlą i teraz oczekujemy na nasze maleństwo ;) Jak szczeniaczek będzie już z nami pochwalimy sie w odpowiednim wątku :razz:. Quote
lafuma-82 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 A zdradzisz nam skąd będzie maleństwo?:eviltong: Quote
Abwarka Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Oczywiście ;) to nie jest tajemnica , maluszek będzie z Theogonii. Quote
Abwarka Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 To nasza wyżlica Molly, ta staruszka ma już 14 lat i jest nieco przygłucha, obecnie mieszka z moim tatą ale po wakacjach zabieramy ją do nas na wieś. Quote
dropsiata Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Przeczytałam cały ten wątek od początku do końca i...znalazłam zdjęcie poniekąd bliskie memu sercu,zobaczyłam pierwszy raz Lukasa z Ponieca,ojca mojego poprzedniego nieżyjącego już wyżła,który zajmuje miejsce szczególne w moim sercu bo był pierwszym moim wyżłem w życiu.Bo był nie tylko piękny ale przede wszystkim miał cudowny charakter,był bardzo opanowany,spokojny jak na wyżła,nigdy nie sprawiał kłopotów,prawie w ogóle nie szczekał,stójkę miał jak marzenie,itd...no wiadomo,każdy właściciel jest zakochany w swoim psie i świata poza nim nie widzi. Niestety mój Bonzo odszedł w wieku 6 lat:-(. Szukałam wyżła jak najbardziej podobnego,lecz wiadomo,każdy pies jest inny...mój Drops jest inny,jest zwariowany,nieopanowany,diabeł wcielony:diabloti:. Wybaczcie ten mój wywód,głównie chodzi mi o potomków Lukasa z Ponieca,wiem że to już prehistoria,Lukas odszedł w 2004 roku mając 14 lat,na pewno miał dużo potomstwa,na pewno żyją gdzieś wyżły które mają w rodowodzie właśnie Lukasa. Jeśli ktoś z Was cokolwiek wie na ten temat,byłabym bardzo wdzięczna:Rose: Quote
moka1 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 dzień dobry.Podjęłam się jakże odpowiedzialnej roli znalezienia psiaka dla początkującego psiarza bez ambicji hodowlanych.Dany psiarz zachorował na weimara.Zachorował na amen.Uparty jak osioł.:-) Ale rozumiem poniekąd bo psiaki to przepiękne.Chciałam zapytać więc-jakie mamy szanse na znalezienie psiaczka spełniającego nasze oczekiwania-czyli z doskonale prowadzonej hodowli domowej (takie szanuję najbardziej) ,psiaka "do kochania",pięknego kumpla ....Marzy mi sie wycieczka ze znajomym do takiej hodowli,chciałabym pokazać mu czym różni się kupowanie od prawdziwego hodowcy od transakcji z handlarzem na allegro:angryy::mad:Podpowiedzcie coś proszę. (po cichutku przyznam,że mam zamiar zarazić znajomego wystawami,ale nie wiem jeszcze co z tego wyjdzie) Quote
sylrwia Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Witaj moka1 :) Może ten temat pomorze. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111278 Najlepiej zaproś ta osobę na dogo tak łatwiej będzie można się dogadać co i jak chce, co może psu zaoferować. Istotne jest też czy psiak ma byc podrośnięty, czy całkowicie mały szczeniak, jak daleko może ta osoba po psa jechać. Takie rożne czysto techniczne zapytania. Quote
moka1 Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 Dzięki za odpowiedź:-) No właśnie-zaproszenie na dogo to podstawa-zawsze tak robię i prawie wszyscy moi znajomi są odsyłani na dogo i miau :-) ale wielu z nich "wymięka" od natłoku informacji.Mija sporo czasu zanim "wejdą' w klimat forum.chciałbym podesłać mu konkretne linki dla ułatwienia i zwykłej oszczędności czasu.Potem pomalutku będę 'zarażać' dogomaniactwem:lol:.Taki mam chytry plan:p Znajomy wolałby szczeniorka-ma w domu sporo kotów i wychodzi z założenia,że maleńtas lepiej się odnajdzie w takiej kociej ferajnie(hahahah-koty są pewnie innego zdania-przecież malucha roznosi energia dla zrównoważonych kotów ciężkostrawna).Ja uważam,że sensowniejszy byłby spokojny i wstępnie ułożony 'podroślak" no ,ale jak wiecie ludzie nie potrafią sobie odmówić obcowania z maluchem i frajdy socjalizacji.heheheh-czasem nie wiedza co czynią:p:evil_lol:Ja mam za sobą doświadczenia zarówno z odchowem od maluszka jak i adopcje całkiem dorosłej schroniskowej suczki i uważam ,że i ten i ten wariant jest soooper.Pomału wszystkiego nauczę tego mojego znajomego.To fajny facet i do zaoferowania psu ma sporo czasu i zapału.trochę zdążył już poczytać-wie o konieczności zapewnienia właściwej porcji ruchu i 'zajęcia"Jest gotów do wzięcia z pracy czegoś na kształt urlopu macierzyńskiego na początek.Potem planuje model 'ja i mój pies to jedno" i chce go zabierać ze sobą nawet do pracy-ma taką możliwość.Więc jako potencjalny psiarz po latach bycia kociarzem rokuje nieźle.:-) pojechać może daleko(no może w granicach kraju bo koszty warto jednak optymalizować zwłaszcza ,że jest ciągle w fazie przerażenia ceną rasowych szczeniąt-pracuje nad tym ;-) ) najfajniej byłoby znaleźć szczeniaka nie rokującego wystawowo.Hodowli zakładał na pewno nie będzie.Ale psiak powinien być z sensownej hodowli-najważniejsza dla nas jest psyche i zdrowie tak ogólnie.Eksterier ma drugorzędne znaczenie.Nie ukrywam,że ważna jest cena-nie może być zaporowa.:-) Quote
moka1 Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 sylrwia-dla kogoś kto zaczyna szukanie psa tak jak znaczna część społeczeństwa od allegro i innych takich KAŻDA sensowna cena wydaje się być zaporową:evil_lol:.Sama doskonale pamiętam jak kilka lat temu postanowiłam kupić psa rasowego i rozmowy telefoniczne zaczynałam od "dzień dobry po ile piesek?" A potem aż sapałam z oburzenia ,że AŻ TYLE.Teraz na samo wspomnienie czerwienieję na twarzy jak burak.Ale tak było.I jeszcze myślałam,że te wystawy i rodowody to fanaberie a hodowcy to zdziercy i świrusy.Tak,właśnie tak myślałam i wielu ludzi nadal tak myśli.( a niektórzy hodowcy to zdziercy i świrusy-ale to tak między nami:evil_lol:) Teraz jak misję życiową traktuję walkę z pseudo hodowlami.Agituję ja nawiedzona gdzie się da.Nie da się ukryć ,że niejednokrotnie cena rasowego psa jest elementem najtrudniejszym-o to rozbija się najczęściej moja agitacja.Każdy musi sam doświadczyć pracy hodowlanej i przekonać się z jakimi nakładami wiąże się odchowanie miotu a wcześniej pielęgnacja,żywienie,udział w wystawach i krycie itp itd.Ludzie zwyczajnie nie mają o tym pojęcia.Nie rozumieją dlaczego szczeniak kosztuje tyle co najlepszej klasy sprzęt elektroniczny.Dla mnie to jasne-bo jest fajniejszy niż telewizor-ale do takiej świadomości sie dojrzewa.Czasem pomału.Ale lepiej pomału niż wcale.:-) saskja-dziekuję :-)Odezwę się jak tylko coś się wyklaruje. Quote
sylrwia Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 Ja rozumiem, ale np dla mnie na dzień dzisiejszy zaporową cena jest np 3 tys za szczeniaka bo bym musiała 2,5 miesiąca na to robić i tylko na to kasę odłożyć. Ale wiem, że jakby mi bardzo zależało (a nieraz mi bardzo na pewnych rzeczach zależy;)) to bym taka kase sobie odłożyła choć ciut dłużej to by trwało niż np 1 tys. Jeżeli nie zależy komuś na szczeniaku po rodzicach z listą tytułów i osiągnięć długą jak papier toaletowy, może zawsze poszukać za mniejsza kasę po rodzicach z mniejszymi dodatkami przed imionami.. Quote
moka1 Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 no właśnie dlatego poprosiłam o pomoc w szukaniu dogomaniaków.;) Wiesz,mechanizm zazwyczaj jest taki-rodzi się pomysł pt" CHCĘPSA"-rodzinne narady ,wybór rasy ,czytanie,pytanie,czytanie..itp.Trochę to trwa.emocje rozpalone do czerwoności."CHCĘPSA" zamienia się w "CHCĘPSAJUŻ" więc przeglądanie stron www i ogłoszeń.I okazuje sie ,że cena zaporowa.Ja wiem teraz ,że warto poczekać,ale kiedyś nie wyobrażałam sobie tego.Bo poczekać aż odłożę odpowiednią sumę pieniędzy to jedno a poczekać na miot w wybranej hodowli to drugie.Niekiedy to oznacza rok lub dwa zwłoki.W tym czasie wiele może się zdarzyć.Ludzie planują sobie ,że fajnie byłoby zaprosić szczeniaka do domu w okresie kiedy mają więcej czasu na trening czystości,planują pobyt na działce itp.Czekanie kilka miesięcy przegrupowuje te plany.I tyle. My właśnie szukamy takiego szczeniaka z mniejszą listą tytułów,ale priorytet stanowi doskonała domowa hodowla i szczenię zdrowe psych i fiz.W takich okolicznościach" nadmiar tytułów "mogę "wybaczyć" :-)))) ja trafiłam na moja suczkę przypadkiem-myślałam,że tej rasy w Polsce w ogóle już nie ma.Zadzwoniłam pod numer telefonu zamieszczony w ogłoszeniu bardzo archiwalnym ot tak,żeby pogadać z kims kto zrozumie moja tęsknotę za rasą.Okazało sie ,że jedna jedyna suczka wcześniej zamówiona właśnie się "zwolniła" i decyzje podjęłam spontanicznie.ekstremalnie spontanicznie:evil_lol: W domu nie było ani złotówki.O ratach nie było mowy.Kredytu wziąć nie mogłam.Ale się udało.Cudem.:lol: To długa i zabawna historia dowodząca,że ja i moja suczka byłyśmy sobie pisane.Bez względu na koszty.Inna sprawa ,że zakup tej wymarzonej sieknął nas ostro po kieszeni.Część tych pieniędzy bardzo przydałaby sie na "wyprawkę' i inwestycje żywieniowo weterynaryjne.Ale cóż.Kynologia to piękna, ale i bardzo kosztowna przygoda.:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.