Kanzaj Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 No, no!!! To się chyba nareszcie naszej Misi fajny domek trafił !!! Quote
Origami-7 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Tak się ciesze, że Misia jest szczęśliwa:loveu::loveu::loveu: Quote
akucha Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Przecież ta fotka jest z albumu rancza Pajuni. http://www.pajunia.fotosik.pl/ Quote
iwop Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 :crazyeye: Ja nic o tym nie wiem. Wszystkie wiadomości na temat Misiątka mam od Pawła i Zosi. Powiedziano mi, że Misia jest u rodziny Zosi więc tak napisałam... Do wieczora postaram się wyjaśnic ta sytuację...:oops: Quote
hop! Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Myślę, że iwop to wyjaśni, a przynajmniej powinna... Quote
iwop Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 Szczerze mówiąc (chcociaż może trudno w to uwierzyć) sama nie za bardzo to rozumiem...:shake: Z racji mojej choroby mam bardzo luźny kontakt z Pawłem i Zosią, szczególnie odkąd nie maja już żadnego psa pod opieką...Nigdy nie miałam powodu żeby im nie ufać. Dzwoniłam do Pawła ale ma wyłączony telefon. Sądzę, że do wieczora będe wiedziała o co chodzi.:oops: Quote
iwop Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 Rozmawiałam z Pawłem. Sprawa wyglada tak: Misia była u rodziny Pawła i Zosi tylko tydzień bo niestety nie była akceptowana przez ich sukę. Zosia poprosiła o pomoc pajunię. Osobiście zawiozła Misię na ranczo i tam była z Misią przez 2 tygodnie żeby się Misia przyzwyczaiła. Mam oczywiście żal do nich, że mnie o tym nie poinformowano bo wychodze na głupka :angryy: Podobno mnie nie poinformowano ze względu na moje problemy... żeby sie nie martwiła. Oczywiście takie tłumaczenie jest głupie bo ni9e jestem póki co umierająca :diabloti: Dzieki tej całej głupiej sytuacji wiem "z pierwszej ręki" w jakich warunkach przebywaja psy na ranczo i wiem, że Misia ma się całkiem dobrze. jeżeli ktoś chce dowiedziec sie dlaczego paweł zadecydował o zawiezieniu Misi do pajuni to moge go skontaktować z nim osobiście. Misia z Zofią: Quote
hop! Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Nieładnie, że wszystko przed Tobą ukryli. Niepokojący jest dla mnie fakt, że Misia przechodzi z rąk do rąk... Przez jakiś czas będzie u pajuni a potem... Co potem? Czeka ją kolejna zmiana... Oby na lepsze. Quote
Kanzaj Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 No na temat tego rancha, to są różne opinie, np. taka: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9713042&postcount=56 Misiątko jest traktowana jak "towar przechodni" - trochę tu, trochę tam... biedna psina... czy ktoś z tych, co Ją tak przewożą z miejsca na miejsce spróbował choć pomyśleć, co Ona czuje?... Quote
hop! Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Kanzaj, już nie chciałam poruszać tematu działalności pajuni... To bardzo kontrowersyjny temat... Nie ma sensu rozpoczynać go na tym wątku. Misiątku z całą pewnością w ten sposób nie pomożemy. Quote
Kanzaj Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 hop! napisał(a):Kanzaj, już nie chciałam poruszać tematu działalności pajuni... To bardzo kontrowersyjny temat... Nie ma sensu rozpoczynać go na tym wątku. Misiątku z całą pewnością w ten sposób nie pomożemy. Tak, wiem. Tylko śledzę losy tej suni od dawna i strasznie mi Jej żal... Quote
jotpeg Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 w morde :crazyeye::crazyeye::crazyeye: !!! :shake::shake::shake::-(:-(:-( Quote
iwop Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 Oczywiście, że takie przechodzenie z rak do rak nie jest najlepsze. Misia od urodzenia ma pecha... Oczywiście, że u pajuni nie zostanie na stałe Quote
pajunia Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Kanzaj, jezeli juz cytujesz te oszczercze szkalowania naszego przytuliska, mojego bylego pracownika Ibaneza, z ktorym rozstalismy sie w bardzo niemily sposob i po ktorym zbierane sa jeszcze do tej pory butelki po alkoholu i pozostale brzydkie zdjecia na computerze ( np. psich odbytow i inne), to dziwne, dlaczego nie zacytujesz mojej odpowiedzi na ten oszczerczy post. Bardzo subiektywne i nieuczciwe to z twojej strony: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9714678&postcount=84 jesli chodzi o Misiatko, prosze bardzo skontaktujcie sie z jej bezposrednia opiekunka - Pania Zofia lub Pawlem, moze sie zgodzi , abyscie Misiatko do siebie zabraly. Misiatko jest bardzo biedne u nas, musi siedziec w klatce 1 x 1m, do jedzenia tylko szczury dostaje, od czasu do czasu troche kamieni na przekaske i stechla wode. Zreszta to widac na zdjeciach,zrobionych przeze mnie, ktore jedno z nich notabene zostalo zamieszczone bez mojego pozwolenia, naruszajac prawa autorskie. Jesli mozecie Misiatku lepsze warunki dac, Pani Zosia sie z pewnoscia ucieszy i pochwali za taka troske wirtualna o Misiatko. Quote
hop! Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 pajunia napisał(a):Kanzaj, jezeli juz cytujesz te oszczercze szkalowania naszego przytuliska, mojego bylego pracownika Ibaneza, z ktorym rozstalismy sie w bardzo niemily sposob i po ktorym zbierane sa jeszcze do tej pory butelki po alkoholu i pozostale brzydkie zdjecia na computerze ( np. psich odbytow i inne), to dziwne, dlaczego nie zacytujesz mojej odpowiedzi na ten oszczerczy post. Bardzo subiektywne i nieuczciwe to z twojej strony: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9714678&postcount=84 jesli chodzi o Misiatko, prosze bardzo skontaktujcie sie z jej bezposrednia opiekunka - Pania Zofia lub Pawlem, moze sie zgodzi , abyscie Misiatko do siebie zabraly. Misiatko jest bardzo biedne u nas, musi siedziec w klatce 1 x 1m, do jedzenia tylko szczury dostaje, od czasu do czasu troche kamieni na przekaske i stechla wode. Zreszta to widac na zdjeciach,zrobionych przeze mnie, ktore jedno z nich notabene zostalo zamieszczone bez mojego pozwolenia, naruszajac prawa autorskie. Jesli mozecie Misiatku lepsze warunki dac, Pani Zosia sie z pewnoscia ucieszy i pochwali za taka troske wirtualna o Misiatko. Pajuniu, pojawiłaś się na tym wątku z zamiarem kłótni? Mam nadzieję, że nie... Wątek - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107503 powinien chyba wystarczyć. Opiekunowie Misiątka podjęli taką, a nie inną decyzję, a Ty dobrowolnie przyjęłaś sunię do swojego przytuliska i tym samym jesteś odpowiedzialna za jej dalszy los. Mam nadzieję, że dołożysz wszelkich starań, żeby znaleźć suni odpowiedzialny i kochający dom, który zrekompensuje jej dotychczasowe "pechowe" życie. Właśnie tego od Ciebie oczekują osoby zainteresowane losem Misiątka. Zamiast bawić się w złośliwości i niepotrzebnie odbijać piłeczkę, zajmij się - chociażby wirtualnie - psiakami, które przyjęłaś do swojego przytuliska... Quote
pajunia Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 zajmij się - chociażby wirtualnie - psiakami, które przyjęłaś do swojego przytuliska... prosze, wytlumacz mi, w jaki sposob mozna sie zajac zywymi psami, ktore wlasnie u mnie przebywaja - wirtualnie? Nie rozumiem tego. Moj poziom intelektualny jest zbyt niski na takie sformulowania. Mam nadzieję, że dołożysz wszelkich starań, żeby znaleźć suni odpowiedzialny i kochający dom, który zrekompensuje jej dotychczasowe "pechowe" życie. Właśnie tego od Ciebie oczekują osoby zainteresowane losem Misiątka. Osoby bezposrednio zainteresowane losem Misiatka, na pewno beda informowane o jej dalszych losach, a moze osoby tak zainteresowane losem Misiatka, rowniez zajma sie szukaniem dobrego domu dla Misiatka, a nie spoczna na laurach i beda wszystkiego ode mnie oczekiwaly. Quote
hop! Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Pisząc - "zajmij się - chociażby wirtualnie - psiakami, które przyjęłaś do swojego przytuliska..." - miałam na myśli między innymi ogłaszanie psiaków w internecie, starania o adopcje wirtualne, poszukiwanie sponsorów itd. Ale, Ty to wszystko na pewno wiesz i robisz. Może nawet wiesz dużo więcej i robisz dużo więcej. Twoje zdanie - "Jesli mozecie Misiatku lepsze warunki dac, Pani Zosia sie z pewnoscia ucieszy i pochwali za taka troske wirtualna o Misiatko." też jest dla mnie mało klarowne. Pajuniu, jeżeli potrzebujesz pomocy w szukaniu domu dla Misiątka, to zwyczajnie poproś o nią na wątku. Napisz o suni jak najwięcej aktualnych informacji i poproś o ogłoszenia. To chyba nie jest trudne i nie wymaga wyjaśnień. Quote
oktawia6 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 pajunia napisał(a): Kanzaj, jezeli juz cytujesz te oszczercze szkalowania naszego przytuliska, mojego bylego pracownika Ibaneza, z ktorym rozstalismy sie w bardzo niemily sposob i po ktorym zbierane sa jeszcze do tej pory butelki po alkoholu i pozostale brzydkie zdjecia na computerze ( np. psich odbytow i inne), to dziwne, dlaczego nie zacytujesz mojej odpowiedzi na ten oszczerczy post. Bardzo subiektywne i nieuczciwe to z twojej strony: :crazyeye:możesz wstawic te zdjęcia? mogą byc miniaturki chociaż Quote
pajunia Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Gdy tylko Przemek zgra je z compa, na plytke, wstawimy linki. Zdjec samych nie moge wstawic, ze wzgledu na naruszenie praw autorskich. Choc o tym musze z naszym adwokatem porozmawiac, gdyz zdjecia byly moim aparatem robione, na mojej pisiadlosci, zdjecia byly moich psow i zrobione bez mojego pozwolenia. Quote
hop! Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 pajunia napisał(a):Gdy tylko Przemek zgra je z compa, na plytke, wstawimy linki. Zdjec samych nie moge wstawic, ze wzgledu na naruszenie praw autorskich. Choc o tym musze z naszym adwokatem porozmawiac, gdyz zdjecia byly moim aparatem robione, na mojej pisiadlosci, zdjecia byly moich psow i zrobione bez mojego pozwolenia. Proszę, żeby wstawiać je na wątku - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107503 Przypominam, że to jest wątek Misiątka. Quote
Jo37 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Przepraszam ,że jako nowa na tym wątku ale uważam ,że należy przenieść wątek na PWP ponieważ Misia niestety nie ma domu . Quote
Origami-7 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne:shake: Misia jest traktowana jak PRZEDMIOT trafia z rąk do rąk:mad: Na stronie 52. 53 i 54 jej wątku jest opisana sytuacja jaki to dobry domek będzie miała. A bebe chciała dać jej wprawdzie tymczasowy dom ale i takby ominełaby tego przekazywania choć troche. Bebe nie dostała Misi z dziwnych powodów:shake: Quote
Bonsai Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 To wszystko nie mieści się w głowie... :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.