Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 625
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:crazyeye: Ja nic o tym nie wiem. Wszystkie wiadomości na temat Misiątka mam od Pawła i Zosi. Powiedziano mi, że Misia jest u rodziny Zosi więc tak napisałam...

Do wieczora postaram się wyjaśnic ta sytuację...:oops:

Posted

Szczerze mówiąc (chcociaż może trudno w to uwierzyć) sama nie za bardzo to rozumiem...:shake: Z racji mojej choroby mam bardzo luźny kontakt z Pawłem i Zosią, szczególnie odkąd nie maja już żadnego psa pod opieką...Nigdy nie miałam powodu żeby im nie ufać. Dzwoniłam do Pawła ale ma wyłączony telefon. Sądzę, że do wieczora będe wiedziała o co chodzi.:oops:

Posted

Rozmawiałam z Pawłem. Sprawa wyglada tak: Misia była u rodziny Pawła i Zosi tylko tydzień bo niestety nie była akceptowana przez ich sukę. Zosia poprosiła o pomoc pajunię. Osobiście zawiozła Misię na ranczo i tam była z Misią przez 2 tygodnie żeby się Misia przyzwyczaiła. Mam oczywiście żal do nich, że mnie o tym nie poinformowano bo wychodze na głupka :angryy:
Podobno mnie nie poinformowano ze względu na moje problemy... żeby sie nie martwiła. Oczywiście takie tłumaczenie jest głupie bo ni9e jestem póki co umierająca :diabloti:

Dzieki tej całej głupiej sytuacji wiem "z pierwszej ręki" w jakich warunkach przebywaja psy na ranczo i wiem, że Misia ma się całkiem dobrze.
jeżeli ktoś chce dowiedziec sie dlaczego paweł zadecydował o zawiezieniu Misi do pajuni to moge go skontaktować z nim osobiście.

Misia z Zofią:

Posted

Nieładnie, że wszystko przed Tobą ukryli.
Niepokojący jest dla mnie fakt, że Misia przechodzi z rąk do rąk... Przez jakiś czas będzie u pajuni a potem... Co potem? Czeka ją kolejna zmiana... Oby na lepsze.

Posted

Kanzaj, już nie chciałam poruszać tematu działalności pajuni... To bardzo kontrowersyjny temat... Nie ma sensu rozpoczynać go na tym wątku. Misiątku z całą pewnością w ten sposób nie pomożemy.

Posted

hop! napisał(a):
Kanzaj, już nie chciałam poruszać tematu działalności pajuni... To bardzo kontrowersyjny temat... Nie ma sensu rozpoczynać go na tym wątku. Misiątku z całą pewnością w ten sposób nie pomożemy.

Tak, wiem. Tylko śledzę losy tej suni od dawna i strasznie mi Jej żal...

Posted

Oczywiście, że takie przechodzenie z rak do rak nie jest najlepsze. Misia od urodzenia ma pecha...
Oczywiście, że u pajuni nie zostanie na stałe

Posted

Kanzaj, jezeli juz cytujesz te oszczercze szkalowania naszego przytuliska, mojego bylego pracownika Ibaneza, z ktorym rozstalismy sie w bardzo niemily sposob i po ktorym zbierane sa jeszcze do tej pory butelki po alkoholu i pozostale brzydkie zdjecia na computerze ( np. psich odbytow i inne), to dziwne, dlaczego nie zacytujesz mojej odpowiedzi na ten oszczerczy post. Bardzo subiektywne i nieuczciwe to z twojej strony:

http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9714678&postcount=84

jesli chodzi o Misiatko, prosze bardzo skontaktujcie sie z jej bezposrednia opiekunka - Pania Zofia lub Pawlem, moze sie zgodzi , abyscie Misiatko do siebie zabraly.
Misiatko jest bardzo biedne u nas, musi siedziec w klatce 1 x 1m, do jedzenia tylko szczury dostaje, od czasu do czasu troche kamieni na przekaske i stechla wode. Zreszta to widac na zdjeciach,zrobionych przeze mnie, ktore jedno z nich notabene zostalo zamieszczone bez mojego pozwolenia, naruszajac prawa autorskie. Jesli mozecie Misiatku lepsze warunki dac, Pani Zosia sie z pewnoscia ucieszy i pochwali za taka troske wirtualna o Misiatko.

Posted

pajunia napisał(a):
Kanzaj, jezeli juz cytujesz te oszczercze szkalowania naszego przytuliska, mojego bylego pracownika Ibaneza, z ktorym rozstalismy sie w bardzo niemily sposob i po ktorym zbierane sa jeszcze do tej pory butelki po alkoholu i pozostale brzydkie zdjecia na computerze ( np. psich odbytow i inne), to dziwne, dlaczego nie zacytujesz mojej odpowiedzi na ten oszczerczy post. Bardzo subiektywne i nieuczciwe to z twojej strony:

http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9714678&postcount=84

jesli chodzi o Misiatko, prosze bardzo skontaktujcie sie z jej bezposrednia opiekunka - Pania Zofia lub Pawlem, moze sie zgodzi , abyscie Misiatko do siebie zabraly.
Misiatko jest bardzo biedne u nas, musi siedziec w klatce 1 x 1m, do jedzenia tylko szczury dostaje, od czasu do czasu troche kamieni na przekaske i stechla wode. Zreszta to widac na zdjeciach,zrobionych przeze mnie, ktore jedno z nich notabene zostalo zamieszczone bez mojego pozwolenia, naruszajac prawa autorskie. Jesli mozecie Misiatku lepsze warunki dac, Pani Zosia sie z pewnoscia ucieszy i pochwali za taka troske wirtualna o Misiatko.

Pajuniu, pojawiłaś się na tym wątku z zamiarem kłótni? Mam nadzieję, że nie...
Wątek - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107503
powinien chyba wystarczyć.

Opiekunowie Misiątka podjęli taką, a nie inną decyzję, a Ty dobrowolnie przyjęłaś sunię do swojego przytuliska i tym samym jesteś odpowiedzialna za jej dalszy los. Mam nadzieję, że dołożysz wszelkich starań, żeby znaleźć suni odpowiedzialny i kochający dom, który zrekompensuje jej dotychczasowe "pechowe" życie. Właśnie tego od Ciebie oczekują osoby zainteresowane losem Misiątka.
Zamiast bawić się w złośliwości i niepotrzebnie odbijać piłeczkę, zajmij się - chociażby wirtualnie - psiakami, które przyjęłaś do swojego przytuliska...

Posted

zajmij się - chociażby wirtualnie - psiakami, które przyjęłaś do swojego przytuliska...

prosze, wytlumacz mi, w jaki sposob mozna sie zajac zywymi psami, ktore wlasnie u mnie przebywaja - wirtualnie? Nie rozumiem tego. Moj poziom intelektualny jest zbyt niski na takie sformulowania.

Mam nadzieję, że dołożysz wszelkich starań, żeby znaleźć suni odpowiedzialny i kochający dom, który zrekompensuje jej dotychczasowe "pechowe" życie. Właśnie tego od Ciebie oczekują osoby zainteresowane losem Misiątka.


Osoby bezposrednio zainteresowane losem Misiatka, na pewno beda informowane o jej dalszych losach, a moze osoby tak zainteresowane losem Misiatka, rowniez zajma sie szukaniem dobrego domu dla Misiatka, a nie spoczna na laurach i beda wszystkiego ode mnie oczekiwaly.

Posted

Pisząc - "zajmij się - chociażby wirtualnie - psiakami, które przyjęłaś do swojego przytuliska..." - miałam na myśli między innymi ogłaszanie psiaków w internecie, starania o adopcje wirtualne, poszukiwanie sponsorów itd.
Ale, Ty to wszystko na pewno wiesz i robisz. Może nawet wiesz dużo więcej i robisz dużo więcej.
Twoje zdanie - "Jesli mozecie Misiatku lepsze warunki dac, Pani Zosia sie z pewnoscia ucieszy i pochwali za taka troske wirtualna o Misiatko." też jest dla mnie mało klarowne.
Pajuniu, jeżeli potrzebujesz pomocy w szukaniu domu dla Misiątka, to zwyczajnie poproś o nią na wątku. Napisz o suni jak najwięcej aktualnych informacji i poproś o ogłoszenia. To chyba nie jest trudne i nie wymaga wyjaśnień.

Posted

pajunia napisał(a):

Kanzaj, jezeli juz cytujesz te oszczercze szkalowania naszego przytuliska, mojego bylego pracownika Ibaneza, z ktorym rozstalismy sie w bardzo niemily sposob i po ktorym zbierane sa jeszcze do tej pory butelki po alkoholu i pozostale brzydkie zdjecia na computerze ( np. psich odbytow i inne), to dziwne, dlaczego nie zacytujesz mojej odpowiedzi na ten oszczerczy post. Bardzo subiektywne i nieuczciwe to z twojej strony:

:crazyeye:możesz wstawic te zdjęcia? mogą byc miniaturki chociaż

Posted

Gdy tylko Przemek zgra je z compa, na plytke, wstawimy linki. Zdjec samych nie moge wstawic, ze wzgledu na naruszenie praw autorskich. Choc o tym musze z naszym adwokatem porozmawiac, gdyz zdjecia byly moim aparatem robione, na mojej pisiadlosci, zdjecia byly moich psow i zrobione bez mojego pozwolenia.

Posted

pajunia napisał(a):
Gdy tylko Przemek zgra je z compa, na plytke, wstawimy linki. Zdjec samych nie moge wstawic, ze wzgledu na naruszenie praw autorskich. Choc o tym musze z naszym adwokatem porozmawiac, gdyz zdjecia byly moim aparatem robione, na mojej pisiadlosci, zdjecia byly moich psow i zrobione bez mojego pozwolenia.

Proszę, żeby wstawiać je na wątku - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107503

Przypominam, że to jest wątek Misiątka.

Posted

Przepraszam ,że jako nowa na tym wątku ale uważam ,że należy przenieść wątek na PWP ponieważ Misia niestety nie ma domu .

Posted

Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne:shake:

Misia jest traktowana jak PRZEDMIOT trafia z rąk do rąk:mad:

Na stronie 52. 53 i 54 jej wątku jest opisana sytuacja jaki to dobry domek będzie miała. A bebe chciała dać jej wprawdzie tymczasowy dom ale i
takby ominełaby tego przekazywania choć troche. Bebe nie dostała Misi z dziwnych powodów:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...