BożenaG Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Bardzo sie ciesze (a psiaki jeszcze bardziej) ,bo znalazło sie kilka osób chętnych do wyprowadzania Luki i Lulka.Nasza kolezanka Ania i Krysia (nie są zalogowane na dogo),ale równiez bardzo pomagają bezdomniaczkom ,moja córka,oraz Rajmund. I tym sposobem Luka i Lulek ,jesli nie codziennie to chociaz co drugi dzień, opuszcza kojec i poszaleja sobie.A naprawde po spuszczeniu ich ze smyczy biegaja jak oszalałe:lol: Quote
Majaa Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 [quote name='BożenaG']Bardzo sie ciesze (a psiaki jeszcze bardziej) ,bo znalazło sie kilka osób chętnych do wyprowadzania Luki i Lulka.Nasza kolezanka Ania i Krysia (nie są zalogowane na dogo),ale równiez bardzo pomagają bezdomniaczkom ,moja córka,oraz Rajmund. I tym sposobem Luka i Lulek ,jesli nie codziennie to chociaz co drugi dzień, opuszcza kojec i poszaleja sobie.A naprawde po spuszczeniu ich ze smyczy biegaja jak oszalałe:lol: No to jeśli jest tylu chętnych, dysponujących czasem do wyprowadzania tych dwóch psów, to może by tak zmienić harmonogram karmienia! Jeśli chodzi o stronę finansową karmienia - to ja zazwyczaj karmię psy "w swoich terminach" suchą karmą. Czasem nie dysponuje na lewo i prawo, choć niewiele osób to rozumie. Może przekażę swój wkład w karmienie w postaci karmy (do karmienia ich się zobowiązywałam), a Ci którzy tak dysponują czasem wg tej informacji, że mogą sobie na to pozwolić, bo i tak je wyprowadzają, będą je mogli karmić. Co Ty na to ? Jest Was w końcu już 5-6 osób do obsługi dwóch psów - ja na głowie mam jednak sporo więcej do adopcji! Quote
BożenaG Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Tak Maju moze i jest nas 4-5 osób ktorzy ,jak napisalam od czasu do czasu moga wyjsc z psami na spacer.Ale czy nie wiesz ,że tylko ja ja mam samochód.? A to oznacza ,ze to ja musiałabym być u nich codziennie. A poza tym nie zadeklarowały sie Te osoby ze bedą to robić w poszczególne dni ,ale wtedy gdy znajda na to czas.I pewnie ochote.Bo uważam ,ze to tylko ich dobra wola. Quote
Majaa Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 [quote name='BożenaG']Tak Maju moze i jest nas 4-5 osób ktorzy ,jak napisalam od czasu do czasu moga wyjsc z psami na spacer.Ale czy nie wiesz ,że tylko ja ja mam samochód.? A to oznacza ,ze to ja musiałabym być u nich codziennie. A poza tym nie zadeklarowały sie Te osoby ze bedą to robić w poszczególne dni ,ale wtedy gdy znajda na to czas.I pewnie ochote.Bo uważam ,ze to tylko ich dobra wola. Bożena !!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ja się tylko zapytałam, co Ty na to ????!!! I tyle! Trzeba to będę jeździć dalej Tylko dziś nie mogę napewno! A co do weekendu tego - nie mogę się na razie określić! Quote
BożenaG Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 A ja Ci Maju odpowiedziałam,jak się sytuacja przedstawia:lol: Quote
BożenaG Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Wczoraj umówiłam sie z Ania ,na spacerek z Luką i Lulkiem.Niestety ze wzgledu na pogodę odłozyłysmy go na inny dzien.Za to dziś mi sie gnojki odwdzieczyły za to:lol:.Udało im sie zwiać.( a strasznie dobre rady dawałam jak zabezpieczyć kojec przed uciekinierami:lol:)Ale na szczęscie pobiegały chwilke (jak szalone) i udało sie je złapać. Quote
KamaG Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 dziewczyny widzę nie piszą żeby nie zapeszyć, trzymajcie kciuki dziś po południu, proszę... Quote
mrs.ka Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 KamaG napisał(a):dziewczyny widzę nie piszą żeby nie zapeszyć, trzymajcie kciuki dziś po południu, proszę... Kamila przysłała mi niedawno sms z Lublina ,dokąd jechała dzisiaj LUKA do nowego domku "LUKA na miejscu.Wszystko wygląda super.Nawet machała ogonkiem i obwąchała wszystko łącznie z kotem" Na pewno jak Kmila wróci to opisze dokładnie nowy dom LUKI Quote
andzia69 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 mrs.ka napisał(a):Kamila przysłała mi niedawno sms z Lublina ,dokąd jechała dzisiaj LUKA do nowego domku "LUKA na miejscu.Wszystko wygląda super.Nawet machała ogonkiem i obwąchała wszystko łącznie z kotem" Na pewno jak Kmila wróci to opisze dokładnie nowy dom LUKI wreszcie:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: jeszcze tylko Lulek niech znajdzie dome i bedzie pełnia szczęscia!:lol::lol: Quote
KamaG Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Jestem, powiem tak, wszystko wygląda, jak najbardziej OK. Podchodzę trochę z rezerwą, bo jak wiecie Luka już wracała z adopcji. Luka zamieszkała w bloku na ostatnim, czwartym piętrze, w bardzo przyjemnym mieszkanku. Była trochę spłoszona, zdecydowanie przerosły ją schody-do drugiego piętra było OK ale na trzecim to już miała lekki strach w oczach, zdawała się pytać "czy to się nigdy nie skończy?" ale dzielnie dotarła, prawi po ścianie i lekko rozpłaszczona do mieszkania gdzie przywitała nas córa właścicielki, przemiła siedemnastolatka, mama niestety nie zdążyła jeszcze z pracy, ale rozmawiałam tel.. Luka zapoznała się z rezydentem kotem, zgarniętym jakiś czas temu z ulicy przez ową nastolatkę (kot zabrany jakimś dzikusom, którzy upalili mu uszka, powiem szczerze, czegoś takiego nie widziałam, uszka już wygojone jeszcze nie do końca porośnięte, ale wyglądają jak u kaukazów, są jakby w połowie oberwane) swoja drogą co ten kocinka przeszedł, ale dla naszej Luki to dobra wróżba taki dom, tacy Ludzie. Oczywiście z kociakiem zapoznanie bez problemu, powąchały się i poszły każde w swoją stronę, Luka na wersalkę, na którą wcześniej nasikał kot ;) chciałam ją odwołać ale dziewczyna powiedziała, że Luka i tak pewnie będzie na niej spać z rodzicami, poprzedni psiak też tam sypiał. W każdym razie posłanie, michy, jedzenie i cały osprzęt przygotowane. Pani od kilku dni oglądała strony schronisk, mówiła że znalazła coś w spojrzeniu Luki, co spowodowało, że to właśnie ma być ona... Umowa zostawiona, Pani odeśle po podpisaniu, umówiłam się, że zadzwonimy, jak się Luka klimatyzuje, zapytałam -mają internet - więc nie będzie problemu z relacjami, prosiłam, żeby pisali. Trzymam kciuki, żeby wypaliło, ale powinno być dobrze. Na mnie zrobili bardzo dobre wrażenie. jak będę coś nowego wiedziała to oczywiście dam znać. Quote
Majaa Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 KamaG i mrs.ka Brawo! Mnie się już w pierwszej rozmowie ta Pani bardzo, ale to baraaardzo spodobała! Niestety odebrałam telefon w sytuacji, kiedy nie bardzo mogłam rozmawiać (tym bardziej, że wiecie że sytuacja ostatnio była i jest nadal ciężka, pomijając sprawy psie) Cieszę się, że udało Wam się sprawę doprowadzić do końca i to z tak pozytywnym skutkiem! :laola: Quote
BożenaG Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 To cudownie ,ze Luka znalazła domek. Mam nadzieję ,ze nie będą bardzo cierpiały po rozstaniu . Quote
KamaG Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Bożenka przyznaj się;) dawałaś Luce kiełbaskę na pożegnanie? Quote
KamaG Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 info z wczoraj, pisałam ale mi dogo nie hulało jak potrzeba i post znikł. Więc tak: To ja jestem po rozmowie z domkiem Luki. Śpiewająco!!! Luka spała w wyrku z nowymi Pańciostwem pod kołderką, nad ranem poszła na posłanie bo jej chyba za gorąco było, swoją drogą z budy na wyrko, ale musiała w szoku być! Jest bardzo grzeczna, spokojna, nic nie nabrudziła w nocy, grzecznie zaczekała do spacerku porannego Rano dostała suchą, ale że grymasiła to jej pani makaronik ugotowała i podała z puszeczką. I na kotki dobrze wpłynęłą, nie zrobiły Pańci pobudki o czwartej na michę jak co dzień tylko grzecznie poczekały do rana:>. Ale do swojej michy Luka je jak najbardziej dopuszcza, wycofując się dyskretnie. Fotki będą, jak młodzież (dzieci) pomoże! Quote
BożenaG Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Ups.Co do kiełbaski to nic na ten temat nie wiem.Ale domyslam sie kto to zrobił:mad::mad::mad:Napewno moja Angelika;) Przepraszamy Kamilko:Rose:. Wspaniałe wieści nam tu przekazujesz co do nowego domku Luki. Jej sie nie da nie kochać.Przemilasta i do tego jaka grzeczna.Kochana dziewczynka:loveu: Quote
Majaa Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Gamba napisał(a):Ano tak, Luka uniknęła losu setek psów, które w schronisku w Białce zostały przerobione na smalec... Gamba proszę zmień tytuł :loveu: I prosimy o przeniesienie do działu "w nowym domku" Quote
KamaG Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Fotki z nowego domku, Luka ma się dobrze jak widać! Quote
Gamba Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 Temat wątku zmieniony :cool3: A zdjęcia piękne,piekne psisko i nowa Pani Luki też niczego sobie :cool1: Quote
Majaa Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Gamba napisał(a):Temat wątku zmieniony :cool3: A zdjęcia piękne,piekne psisko i nowa Pani Luki też niczego sobie :cool1: Fotki extra ! Gamba dzięki :loveu: za zmianę tytułu Co do Pani , na mnie nie licz - ochrona danych osobowych :cool3: Quote
KamaG Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Luka szczęśliwa, wszystko u niej OK! Tak napisała nowa Pani Luki: Luka ma się dobrze już nie grymasi z jedzeniem ... Spi z rodzicami w łózku wieczorem . Lubi wychodzić na długie spacery. Dobrze dogaduje się z kotami czasmi jak się wściekaja nad ranem to je pogoni ... :] Quote
mrs.ka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 to my wszyscy wlielbiciele Luki też szczęśliwi:multi:,że ma wreszcie kochających ludzi i dobry domek(i kotki na śniadanko:evil_lol:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.