oktawia6 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 _Tosia_ napisał(a): kochane moje, czy Koala na 100% idzie do tej pani? bo nie wiem, czy sprawa nieaktualna, czy szukać jej (koleżance) innego pieska... ciekawe kto w temacie jest:roll: Quote
Asiaczek Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Na pewno dziewczyny napisza, co i jak... pzdr. Quote
Asiaczek Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Ja to dopiero jutro wieczorkiem wejde na DGM, tyle czekania... pzdr. Quote
_Tosia_ Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 oktawia6 napisał(a):ciekawe kto w temacie jest:roll: nie powiem:evil_lol: Quote
_Tosia_ Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 anouk, bo nie wiem,co robic. to na 100% pewne, ze ta pani go bierze? bo nie wiem, czy szukac innego psa kolezance. Quote
anouk92 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 _Tosia_ napisał(a):anouk, bo nie wiem,co robic. to na 100% pewne, ze ta pani go bierze? bo nie wiem, czy szukac innego psa kolezance. Zadzwoniłam do P.Joanny jak tylko przeczytałam że jest na niego chętna osoba. Akurat była tam również P.Hania i powiedziałam że chce go adoptować. Dla 100% pewności możecie zadzwonić do P.Joanny i jeszcze raz zapytać. Quote
Ewusek Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 czy mozemy sie juz cieszyc ? czy moze lepiej nie zapeszyc ? Ja dzisiaj jestem w stresie... mialam zalatwic dla jednej starszej pani malego pieska z krotka sierscia, wczoraj wieczorem przywiozlam do domu czarnego pieska,, ok rocznego, 8 kg. Piesek z interwencji... Dzisiaj dzwonie do Pani, zeby powiedziec, ze mam pieska a ona mowi, ze przeprasz, ze na razie nie moze bo wczoraj wyladowala w szpitalu (jest po zawale) i jej corka i wnuczka na razie jej nie pozwalaja na pieska, bo ona mieszka sama... Tak wiec mam pieska na tymczasie. Jest bardzo grzeczny, dzisiaj go wykapalam i odrobaczylam, jutro zastosuje FRIPEX. watek pieska http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84326&page=100 i foteczki: Quote
Asiaczek Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 O, masz... A juz jeden z bidulków juz miałby domek...:shake: pzdr. Quote
oktawia6 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 [quote name='Ewusek'] czy mozemy sie juz cieszyc ? czy moze lepiej nie zapeszyc ? Ja dzisiaj jestem w stresie... mialam zalatwic dla jednej starszej pani malego pieska z krotka sierscia, wczoraj wieczorem przywiozlam do domu czarnego pieska,, ok rocznego, 8 kg. Piesek z interwencji... Dzisiaj dzwonie do Pani, zeby powiedziec, ze mam pieska a ona mowi, ze przeprasz, ze na razie nie moze bo wczoraj wyladowala w szpitalu (jest po zawale) i jej corka i wnuczka na razie jej nie pozwalaja na pieska, bo ona mieszka sama... Tak wiec mam pieska na tymczasie. Jest bardzo grzeczny, dzisiaj go wykapalam i odrobaczylam, jutro zastosuje FRIPEX. watek pieska http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84326&page=100 i foteczki: przepraszam ale po co wogóle temat rozpoczęłaś ze staruszką?:roll: niestety przychodzi moment w życiu człowieku u jego schyłku gdzie nie powinien brac zwierząt do adopcji a potem rodzina niechętnie bierze na siebie obowiązki i psy trafiają do schronisk-taka jest rzeczywistośc. Quote
LittleMy Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 ale chyba nie zawsze. jakby sie wczesniej ustalilo z reszta rodziny tez.. a tak to wspaniale towrzystwo na ostatnie lata. Quote
_Tosia_ Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 rozmawaiłam wczoraj z p. Joanną o Koali, czekam na decyzję. Anouk, p. Joanna przekaże wiadomość Tobie. Quote
Zmysł Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 _Tosia_ napisał(a):rozmawaiłam wczoraj z p. Joanną o Koali, czekam na decyzję. Anouk, p. Joanna przekaże wiadomość Tobie. No to czekamy. Eh, jakoś... Quote
Ewusek Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 LittleMy napisał(a):ale chyba nie zawsze. jakby sie wczesniej ustalilo z reszta rodziny tez.. a tak to wspaniale towrzystwo na ostatnie lata. Namiar do tej Pani dostalam od znajomej ze Stowarzyszenia, Pani zadzwonila i powiedziala, ze niedawno musiala pozegnac swoja 16 letnia jamniczke. Pani bardzo dobrze sie trzyma, corka i wnuczka, ktore opiekuja sie pania zgodzily sie na pieska i myslaly o przyszlosci, ze jak pani umrze to piesek bedzie u nich. Pani jest po zawale po samobojstwie syna. W niedziele byla na imieninach u brata i zle sie poczula, pojechali na pogotowie... Pani mieszka na parterze, ma ogrodek, wiec czasami moze pieska tam wypuscic... moze piesek moglby jej pomoc dojsc do siebie... jej rodzice zyli po 100 lat... Szkoda mi tej pani, ale nie moze do konca zycia czekac na smierc i siedziec calymi dniami sama w domu... ja bym nie chciala takiej starosci... To jest bardzo inteligentna i wyksztalcona kobieta i chcialabym z nia utrzymac znajomosc, mimo, ze dzieli nas naprawde duzo lat, mogalbym byc jej wnuczka... Jezeli chodzi o pieska to kuleje na nozke i ma duza gule na karku, jutro jade z nim do chirurga i zrobie morfologie. Piesek jest kochany :-) Quote
anouk92 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 A więc Koala jest do adopcji. Udało nam się przekonac P.Joannę że jeśli Koala ma szansę na domek to nie powinnien trafić do P.Hani. A więc czekamy na telefon od zainteresowanej osoby. Najlepiej dzwonić do Jurka 604-531-027 lub do Kamili 501-635-782 oni są poinformowani i z nimi należy ustalać szczegóły. Transport do Łodzi załatwiony bo P.Hania osobiście chce poznać przyszłych właścicieli Koali. Quote
LittleMy Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Kanzaj, podlinkuj Czarusia bo tylko obrazek jest a na watek wejsc sie nie da. Quote
_Tosia_ Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 muszę wstrzymac się z odpowiedzią. prosze o cierpliwość :roll: Quote
LittleMy Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 jakie to wszystko skomplikowane :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.