Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dzisiejszy dzień możemy uznać za sukces. Wieczorem Marcinek wyszedł jeszcze z boksu. Atos parę razy szczeknął, ale w efekcie położył się obok i domagał się pieszczot ;) Także wszystko idzie w dobrym kierunku ;)

Edited by .Karolina.
  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Dziewczyny, dziś dostałam z domku Marcina informacje ,które wytrąciły mnie z równowagi.
Po oględzinach lekarza,który dziś odwiedził Marcina,zadecydowano,że psiak musi natychmiast trafić do kliniki,ponieważ jego stan grozi mu utratą życia

Innymi słowy Marcin przyjechał do nowego domku,w taki stanie,że kwalifikuje się tylko do natychmiastowego leczenia ,ze skutkiem,który może być różny.Czyli albo uda się pomóc Marcinowi albo...
W wyniku wszechstronnych badań(morfologii,badania serca i innych) okazało się,że Marcin ma wodę w brzuchu,która uciska mu płuca i może spowodować uduszenie.Stąd krótki oddech Marcina i ciągłe zmęczenie.
Ma też anemię,która trwa już długo.Płuca są obrzęknięte.Jest problem z krążeniem.

DOMEK ZDECYDOWAŁ SIĘ LECZYĆ MARCINA!!!

Ja czuję się zobowiązana pomóc Państwu,choć domek protestuje,Ale Marcin jest nasz i nie wyobrażam sobie ,że będzie inaczej.TRZEBA DAĆ MU SZANSĘ!!! A leczenie będzie kosztowne.Marcin musi mieć zrobione wszystkie potrzebne badania.
Jeśli przeżyje,jego leczenie będzie kosztować Państwu około 200zł.

Klinika jest już po rozmowie z lekarzem schroniskowym.Ja jestem po wielu rozmowach z domkiem.
Poprosiłam domek o wklejenie na wątek lub przesłanie na mojego maila karty leczenia.

Teraz Państwo są z Marcinem w klinice i będą tam kilka godzin.

DZIEWCZYNY,PROSZĘ WAS O POMOC!!!!!!!!

Edited by Romka
Posted (edited)

Za pomoc finansową na razie dziękujemy. Jesteśmy w stanie sfinansować leczenie Marcinka. Jeżeli uda się ustabilizować obecny stan Marcinka, to miesięczny koszt leków wyniesie ok 200 zł. Taką sumę jesteśmy smiało sami udźwignąć. Swoją pomoc mogą Państwo skierować na inne, potrzebujące natychmiastowej pomocy psiaki. Dla nas największą nagrodą będzie jak najdłuższe życie Marcinka.

Edited by .Karolina.
Posted

.Karolina. napisał(a):
Za pomoc finansową narazie dziękujemy. Jesteśmy w stanie sfinansować leczenie Marcinka. Jeżeli uda się ustabilizować obecny stan Marcinka, to miesięczny koszt leków wyniesie ok 200 zł. Taką sumę jesteśmy smiało sami udźwignąć. Swoją pomoc mogą Państwo skierować na inne, potrzebujące natychmiastowej pomocy psiaki.

Kochani jesteście :) :) :)

Posted

Romka, jak będzie potrzebna bezwzględna pomoc finansowa na pewno pomożemy.

Coś mi tak wygladało, że z jego zdrowiem niedobrze jest. Za bardzo ospały był. Myślałam o cukrzycy. Woda w brzuchu, to chyba wodobrzusze? Mój pies w dawnych czasach coś takiego miał, i jeśli dobrze pamiętam to było od nerek.

Posted

[quote name='docha']Romka, jak będzie potrzebna bezwzględna pomoc finansowa na pewno pomożemy.

Coś mi tak wygladało, że z jego zdrowiem niedobrze jest. Za bardzo ospały był. Myślałam o cukrzycy. Woda w brzuchu, to chyba wodobrzusze? Mój pies w dawnych czasach coś takiego miał, i jeśli dobrze pamiętam to było od nerek.


Docha ,dziękuję!:lol:
Ustaliłam wczoraj z Państwem,że jeśłi będą potrzebowali pomocy to powiedzą mi to wprost a wtedy taką pomoc zorganizujemy.Póki co takiej pomocy nie oczekują od nas.
DZIĘKUJĘ ZA WIELKIE SERCE!!!!!!!:lol::lol::lol:

Wczoraj Marcin mial usuwaną wodę z brzucha,ponad 6 litrów.Wieczorem czuł się bardzo dobrze,nawet biegał z psiakami.Dziś czuje się gorzej,nie che jeść ,wieczorem znów będzie wizyta lekarza.
Mam zdjęcia z przedwczoraj i wczoraj.Wieczorem wrzucę je na wątek.


Tu jest napisane czym jest wodobrzusze:

http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=901&page=1



Parametry zaznaczone na czarno są złe.

Posted

Wczoraj wieczorem dostałam wiadomość,że Marcin czuje się lepiej niż rano.Był na spacerku i był on dość długi jak na Marcina.Zjadł i to dość sporo.Miał problem z coopą ale dostał leki i jest już wszystko ok.Dziś wizyta lekarza i kolejne wiadomości.TRZYMAJCIE KCIUKI!!!

Posted (edited)

Jesteśmy w ciągłym kontakcie z domkiem Marcina.Mam wieści rano i wieczorem.Dzisiejsze są SUPER!!!!:multi:

Marcin dziś rano został zbadany i jest dobrze.:lol: Nie zbiera mu się woda,dostaje leki,które powodują jej wchłonięcie oraz inne leki,które są moczopędne.Ma apetyt i...dziś pokazał zęby Elwisowi a nawet trochę na niego naskoczył.Co świadczy o tym,że czuje się lepiej.Marcin TAK TRZYMAĆ!!!:lol:

I jeszcze karta leczenia Marcina:



Usunęłam dane opiekuna.

Edited by Romka
Posted

Dziś Marcinek też ma się bardzo dobrze ;) Apetyt mu dopisuje. Chętnie spaceruje, nie trzeba już go zmuszać. Zrobił się zaczepny. Kiedy podchodzi do swojego boksu, staje i ogląda się czy pozostałe psiaki za nim nie idą, a gdy tylko wejdzie do boksu oczywiście musi je koniecznie oszczekać ;) Lubi też podjadać im z garnków, co niekoniecznie im się podoba ;) Widać, że odżył i czuje się dużo lepiej. Mamy nadzieję, że taki stan Marcinka już się utrzyma, bo jest naprawdę całkiem dobrze ;)
Pozdrawiamy! ;)

Posted

Jest cały czas pod opieką weterynarza, przyjeżdża do niego co 2 dni. Za ok dwóch tygodni lekarz będzie chciał zmniejszyć dawkę lekarstw, wtedy też będzie miał wykonywane ponowne badania.
Dzisiaj Marcinek leżał z pozostałymi pieskami na tarasie. Kiedy wyszliśmy na dwór do nich i nie zamknęliśmy drzwi władował nam się do domu:). Jest diametralna różnica między Marcinkiem przywiezionym zaraz ze schroniska, a obecnym. Można powiedzieć, że jest radosny ;) Kiedy podchodzi się do jego boksu z zaciekawieniem unosi łepek i merda ogonkiem. Ochoczo spaceruje i oczywiście jest duuużym pieszczoszkiem. Pozdrawiamy ;)

Posted

wpadłam serce mis ie ścisneło jak przeczytałam pv

ale ciesze sie że jest juz dobrze


Marcinku kochaniutki zdróweczka !!!!

czy karolina to nowa włascielka marcina

Posted

ANETTTA napisał(a):
wpadłam serce mis ie ścisneło jak przeczytałam pv

ale ciesze sie że jest juz dobrze


Marcinku kochaniutki zdróweczka !!!!

czy karolina to nowa włascielka marcina


Tak,Anetto to jest nowa opiekunka Marcinka.Mam nowe zdjęcia małego,zobaczycie jakie fajne.Dostałam wczoraj do Karoliny,dziś wieczorem wrzucę.:lol:

Posted

No to wrzucam zdjęcia:lol:










A TO JEST SUPER!!!!!!:loveu:



Psiaki na tarasie,każdy na swoim miejscu.Marcin,może już leżeć na tarasie,nie może jeszcze tylko położyć się na wspólnym dywaniku psiaków.Chłopaki-rezydenci uznali,że to byłaby zbyt duża poufałość;)

Posted (edited)

Dzisiaj u Marcinka był weterynarz. Osłuchał go i podał mu ostatnie zastrzyki. Nie jest źle, bo na razie nie zbiera mu się nowy płyn w jamie brzusznej, ale nadal jest obrzęk. Dlatego zadecydował, aby podnieść mu wieczorną dawkę leku. Teraz weterynarz będzie na kontroli w piątek. Jeżeli chodzi o samopoczucie Marcinka to jest bardzo dobrze.

Edited by .Karolina.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...