Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ochroniarze-rezydenci,zdecydowali,że pozwolą staremu Marcinowi,położyć się na dywaniku:lol:







Obyś Marcinku, korzystał jak najdłużej z takiego leniuchowania...

Posted

U Marcinka wszystko w porządku ;) Przedwczoraj wieczorem kiedy zobaczyl, ze rodzice wjeżdżają na podwórko, to z radosci ruszyl galopem po schodach :D Niestety bylo ślisko i sie przewrocil. Ale nic mu sie nie stalo, podniósł sie i pobiegl dalej ;) Wczoraj natomiast tak szczeknął na Atosa, ze uciekl. Jednak po chwili przypomnial sobie kto tu rządzi, dumnie wrocil i polozyl sie na tarasie ;) Pozdrawiamy! ;)

Posted

[quote name='Romka']Ochroniarze-rezydenci,zdecydowali,że pozwolą staremu Marcinowi,położyć się na dywaniku:lol:







Obyś Marcinku, korzystał jak najdłużej z takiego leniuchowania...

kochane bzidale

Posted

Marcinek po kolejnej wizycie lekarskiej i...nie jest dobrze,płyn nadal mu się zbiera w jamie brzusznej.W następnym tygodniu,będzie miał ten płyn usuwany...Trzymaj się mały...

Posted

Niestety, dlatego pytałam czy będzie nadal diagnozowany, bo płyn w brzuchu to nie "docelowa" choroba, a objaw problemów nerkowych lub wątrobowych albo sercowych.

Posted

Jara napisał(a):
Niestety, dlatego pytałam czy będzie nadal diagnozowany, bo płyn w brzuchu to nie "docelowa" choroba, a objaw problemów nerkowych lub wątrobowych albo sercowych.

Znaczy lekarz, który prowadzi go obecnie stwierdził , że jest to skutek niewydolności serca. Jednak planujemy zabrać Marcinka na konsultacje do Zgierza, może zaleci bardziej skuteczne leki, wykona dodatkowe badania. Trzeba próbować :)

Posted

Marcinek czuje się dobrze. Jest tak mega gorąco, że leży sobie w garażu. Dzisiaj chciał tam również wejść Atos, ale Marcinek stwierdził że jest to tylko i wyłącznie jego miejsce i postraszył zębami swojego kolegę. Dobrze, że akurat byłam bo robiło się gorąco, że tak powiem, i wcale nie chodzi tu o pogodę :D Marcinek ostatnio próbuje trochę ustawiać swoich kolegów, ale się nie dają.
P.S My też się bardzo cieszymy, że wypatrzyłam Marcinka i może być teraz członkiem rodziny ;)
Gorąco pozdrawiamy! ;)

Posted

Marcinek ostatnio bardzo się rozkokosił i terroryzuje swoich kolegów. Szczeka na nich i ich zaczepia. I szczęście, że są one w miare cierpliwe bo dla Marcinka może się to źle skończyć. Chociaż dzisiaj zczapił się z Elvisem. Teraz kiedy Marcinek leży na tarasie, Atos i Elvisek czmychają pod schody. Mamy nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys w ich przyjaźni ;)
Jutro idziemy umówić się z weterynarzem na ściąganie płynów, bo już mu się całkiem sporo nazbierało.
Pozdrawiamy! ;)

Posted

musicie go zawczasu utemperować, bo się za bardzo rozzuchwali. Pewnie ze względu na jego dolegliwość traktujecie go pobłażliwie względem pozostałej dwójki, a to nie jest dobrze.

Posted

.Karolina. napisał(a):
Marcinek ostatnio bardzo się rozkokosił i terroryzuje swoich kolegów. Szczeka na nich i ich zaczepia. I szczęście, że są one w miare cierpliwe bo dla Marcinka może się to źle skończyć. Chociaż dzisiaj zczapił się z Elvisem. Teraz kiedy Marcinek leży na tarasie, Atos i Elvisek czmychają pod schody. Mamy nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys w ich przyjaźni ;)
Jutro idziemy umówić się z weterynarzem na ściąganie płynów, bo już mu się całkiem sporo nazbierało.
Pozdrawiamy! ;)


A ja dziś już wiem,że nie było tak źle...wody z brzucha Marcinowi nie ściągano.Dostał nowe leki i jest całkiem dobrze.BARDZO SIĘ CIESZĘ!!!:lol:

  • 1 month later...
Posted

A ja znów dostałam zdjęcia z domu Marcinka i dobre wieści o jego zdrowiu.:lol:
Ale Marcin zaczął ustawić Atosa,tak,że czasami Atos ucieka do garażu...Marcin bądź grzeczny i wdzięczny:lol:

[IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/71eae766065eea6592f96ed75706b981,10,19,0.jpg[/IMG]

[IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/664ac085ad8e43f8f1da1627e6ee7e3a,10,19,0.jpg[/IMG]

[IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/a44abd87f0605a1e7827b3ac34776c5a,10,19,0.jpg[/IMG]

[IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/ba528b69a81e50cb32556a6e9dbd9bdb,10,19,0.jpg[/IMG]

[IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/22123181d42294ac8d01b501b49363e6,10,19,0.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/d641a191706a0090c9b0183935fd699f,10,19,0.jpg[/IMG]

[IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/c26561d3c71b3b7f4a96dd1e5219e739,10,19,0.jpg[/IMG]

[IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/18417a0a2b19b5480639b3190d1b8cbe,10,19,0.jpg[/IMG]


A na tych ostatnich ma śmiejący pychol:

[IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/e3db6bbb4da249c471ddab0f97f253bd,10,19,0.jpg[/IMG]

[IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/0cad2e2394bb1499aa38bf3c2e9ed269,10,19,0.jpg[/IMG]


Chłopaku,ale ty miałeś szczęście...:lol::lol::lol:

  • 1 year later...
  • 3 months later...
Posted

W ostatni dzień roku Marcin odszedł za Tęczowy Most.

Jeszcze w dzień przed Wigilią dostałam zdjęcia i informacje,że u Marcina wszystko dobrze.Kilka dni później otrzymałam wiadomość,że odszedł.Od rana czuł się żle,szczekał patrząc przed siebie.Na drugi dzień miał pojechać do lekarza ,ale już się nie obudził...odszedł we śnie.

Żegnaj kochanie...

751cda789d7337334f55fe7cc71d749e,10,19,1

1bcf8896b901255d652e1600324073bc,10,19,1

123750d9c15ed33374ac7d0b3e70f349,10,19,0

27e4cf143107c91740bd7eaa09d3a476,10,19,1

Domkowi bardzo dziękujemy za kilka lat opieki nad Marcinem.Marcin znalazł dom i jak się okazało był bardzo chory a dodatkowo niemłody.Domek nie zrezygnował z opieki nad Marcinem i opiekował się nim do końca jego dni.

Miałeś kochający dom psiaku...

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...