waldek2 Posted April 26, 2004 Posted April 26, 2004 Witam Moly Ja osobiście nie zakładam papilotów. Moje doświadczenia są narazie dość mizerne. Jeśli chodzi o kosmetyki, sposoby stosowania to zapraszam na moją stronkę - porady tam znajdziesz również opinie dogmaniaków. Waldek Quote
Moly Posted April 26, 2004 Posted April 26, 2004 Dziękuję Ci Bardzo Waldek2,pomogłeś mi mimo iż mam maltańczyka,myśle że zasady ogóle są podobne,gdyż włos mają podobny. Tylko,gdzie dostać olejek norkowy ?? Wielkie dzięki. Pozdrawiam :P Quote
waldek2 Posted April 26, 2004 Posted April 26, 2004 Moley Olejek norkowy powinienaś dostać w sklepach zologicznych. Jeśli jest problem, na mojej stronce są adresy 2 sklepów internetowych, zerknij jeszcze raz. Waldek Quote
Adiraja Posted April 26, 2004 Posted April 26, 2004 Ja też nie mam żadnego doświadczenia , ale czytałam gdzieś ostatnio , że pod papiloty lepszy od norkowego jest olejek palmowy... Niestety także i droższy... :-? Quote
Himka Posted April 28, 2004 Posted April 28, 2004 Moly co do olejku norkowego to <nie jestem pewna na 100 %> ale chyba na jakiejś stronce o maltańczykach przeczytałam że niepowinno się go używać gdyż może zażółcać sierś maltańczykom :-? . Ale powtarzam nie jestm pewna :roll: . Muszę poszukać tej strony. Jak znajdę to podam link :) . A najlepiej moim zdanie zapytać się hodowcy czego on używa do papilotowania swoich psów :D Quote
Himka Posted April 28, 2004 Posted April 28, 2004 A teraz małe sprostowanie co do tego olejku :) Do kąpieli używać należy szamponów niebieskich mających właściwości wybielające. Po umyciu pieska stosować odżywki, ale takie, które nie zażółcają włosa nie mogą być z zawartością olei roślinnych, olejku jojoba lubi dużą zawartością olejku norkowego. tekst pochodszi ze strony http://republika.pl/maltanczyk/psy/main.htm (trzeba wejść na "pielęgnację" i "maltańczyk") pozdrawiam :D Quote
elena Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 A co powiecie na takiego fryza? Jak dla mnie, to aż za bardzo :o ! Quote
Gosiek Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 :roflt: :roflt: :roflt: o rany, nie powiem żeby to wyglądało na yorka juz bardziej na jakiegoś dziwnego koteczka :kociak: Quote
Wind Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 elena, Mam nadzieje, ze zadnemu z naszych fryzjerow nie omsknie sie raczka podczas obcinania naszych psiakow i nie odbierzemy pupili w takim stanie :lol: :lol: :lol: pozdrawiam, Quote
samanta Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 Jak by mi fryzjerka pokazała taki wzór na obcięcię Rapsodii to ja bym zwiała zaraz :scared: Rany jak ona wygląda - fryzjerka chyba używała :chainsaw: do jej obcięcia :biggrina: Quote
Moly Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 Biedny piesek,wiecie jak jej musi być głupio przed innymi psami :wink: Chyba jednak zrezygnuje z fryzjerów,jak ma Moly tak wyglądać,to lepiej sama będę ją strzygła :lol: Pozdrawiam Quote
iwa Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 To chyba nie standard? :hmmmm: :mdrmed: :mdrmed: Faktycznie ten yoeczek bardziej przypomina kota niz psa lub ewentualnie mozna doszukac sie jakiegos podobienstwa do grzywaczy. :D Quote
Adiraja Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 Iwa , przejdź się po salonach fryzjerskich - na pewno pokażą Ci propozycje fryzurek i coś wybierzesz... :) Ja już tylko czekam kiedy będę mogła opitolić Viktę , ale cholerka musi mieć dłuższe włosy na pycholku 8) Quote
Adiraja Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 :mdrmed: :mdrmed: :mdrmed: I jeszcze coś :lol: 25 przykazań dla dobrego właściciela Podajemy dokładną instrukcję jak zrazić do siebie i naszego psa sympatyczną fryzjerkę 1. Na pierwszą wizytę weź ze sobą książkę lub zdjęcie przepięknego psa (najlepiej ilustrację z Best in Show) i poproś o przygotowanie psa jak we wzorcu. Nie słuchaj wyjaśnień fryzjerki , że pies jest jeszcze zbyt młody , ma zbyt krótki włos i jest to jego pierwsze strzyżenie... 2. Umów się na wizytę. Masz dwuletniego psa , który "już" raz był strzyżony , ale nie spodobała ci się fryzura ani poprzednia fryzjerka. Miała to być fryzura "puppy" a teraz masz kłopoty z kołtunami. 3. Przyprowadzaj psa na wizytę gdy masz całkowitą pewność , że szata jest już dokładnie skołtuniona. 4. Nigdy przed kąpielą nie szczotkuj psa dokładnie. 5. Nigdy nie szczotkuj psa przed wizytą u fryzjerki. Przecież ona zrobi to lepiej! 6. Zawsze marudź , dąsaj się i najlepiej poproś o coś extra , tu trochę krócej , tam dłuższe , a może jeszcze krócej. 7. Nigdy nie okazuj zadowolenia z fryzury i nie chwal fryzjerki za fachowe przygotowanie. 8. Zawsze spóżniaj się na wizytę. 9. Gdy pies jest już w salonie dzwoń co 20 minut i wypytuj jak się czuje , ale gdy przyjdzie czas go odebrać koniecznie musisz się spóżnić. 10. Gdy zobaczysz w salonie jakieś trofea , nagrody komentuj , że przecież można je kupić w sklepie. 11. Gdy odbierasz swojego pieska głośno komentuj w uszko "co ona ci robiła , mamusia nigdy nie skrzywdzi swojego pupilka". 12. Koniecznie karm psa tuż przed umówioną wizytą ; przecież nie może być głodny. 13. Tuż pod drzwiami do salonu pozwól mu się wypróżnić , przecież nie pozwolisz mu tego zrobić w środku. 14. Koniecznie ucz małego szczeniaka , że szczotka i grzebień to zabawki , które należy gryźć. 15. Przygotowuj psa profesjonalnie do wizyt w salonie - strasz go suszarką. 16. Od czasu do czasu odwołuj wizytę z błahego powodu. 17. Odkładaj wizytę przed wakacjami do ostatniej chwili. 18. Dzwoń do fryzjerki i żądaj wizyty natychmiast. Jeżeli odmówi zagroź , że udasz się do konkurencji. 19. Komentuj , że gdzieś tam w innym mieście to dopiero jest SALON z prawdziwego zdarzenia. 20. Podkreślaj , że jakiś pies wygrał wystawę , gdyż przygotowała go świetna fryzjerka. 21. Marudź , że zawsze po strzyżeniu pies się bardziej kołtuni. 22. Zawsze głośno wyrażaj swoją dezaprobatę , gdy cena usługi wzrasta. Nie słuchaj wyjaśnień , że rosną koszty ogrzewania , energii , czynszu. 23. Jeśli nie spodoba ci się praca fryzjerki nigdy jej tego nie mów wprost ale rozpowiadaj wszystkim znajomym i konkurencji co ona zrobiła z twoim psem. 24. Żądaj zatuszowania błędów w budowie anatomicznej psa i złośliwie komentuj gdy zostaną "wykryte" przez sędziego. 25. Narzekaj, narzekaj , narzekaj... :lol: Quote
elena Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 :shocked!: :shocked!: :shocked!: :shocked!: To to dopiero fryz! Iwa, też mi się wydaje że ta fryzurka była inspirowana "szatą" grzywacza! :D Quote
Adiraja Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 Spotkałam dziś znajomego - właściciela 3 letniej yoreczki i opowiedział mi jakim szokiem było dla jego psinki obcięcie na króciutko (do tej pory była tylko delikatnie podcinana na półdługo).Mówił , że psiunia od kilku dni nie może dojść do siebie i zachowuje się bardzo dziwnie :o :-? Quote
Wind Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 Adiraja, Zetnij wlosy na "jeza" i zobaczymy jak szybko dojdziesz do siebie :lol: :lol: :lol: Ja chyba przez miesiac nie patrzylabym w lustro :lol: :lol: :lol: pozdrawiam, Quote
Adiraja Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 Hahaha... niedawno zaliczyłam taki szok :lol: Z noszonych przez całe życie włosów po siedzenie zrobiłam sobie fryz przed ramiona :lol: To nie jeż , ale fakt - ciężko się przestawić... :lol: Myślałam , że psy nie mają takich problemów... :lol: :lol: :lol: Quote
Yorkies Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 hej, Ale sie uśmiałam przy czytaniu tych przykazań dobrego właściciela :D :wink: A co do tych yorkowych fryzów to rzeczywiście bywają różniste,m ciekawe czego ja się "wyuczę" na tym kursie :wink: :lol: Quote
Adiraja Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 Yorkies , ostatnio jedna z forumowych koleżanek napisała , że kończy kurs fryzjerski (taki dla ludzi 8) ) , na co druga jej odpowiedziała - Boże , chroń włosy przed tą kobietą przynajmniej przez dwa pierwsze lata :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Na kursie tylko "liźniesz" w czym rzecz i jak się za to zabrać , a dalej to tylko praktyka i jeszcze raz praktyka... aż dojdziesz do wprawy :lol: Quote
Wind Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 Adiraja, Moj kolega wlasnie konczy taki fryzjerski kurs w bardzo renomowanej szkole. I co??? A no nic! Przez co najmniej 6 miesiecy na wlasna reke musza szukac tzw. "glowek treningowych" :lol: :lol: :lol: aby zaliczyc praktyki ;) Zwrocil sie tez do mnie :evil: Chyba nie trudno sobie wyobrazic jak zareagowalam :lol: pozdrawiam, Quote
Adiraja Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 No... robienie jeża pewnie opanował do perfekcji :lol: :lol: :wink: Quote
Szczeniak Posted May 1, 2004 Posted May 1, 2004 Ja chcialam ostrzyc Misika nie na jeza ale pani Anna Zwolinska ktora pracuje w York Centrum opstrzygla go na jeza i teraz wygląda paskudnie! :bigcry: Quote
Yorkies Posted May 3, 2004 Posted May 3, 2004 Adiraja napisała: Yorkies , ostatnio jedna z forumowych koleżanek napisała , że kończy kurs fryzjerski (taki dla ludzi ) , na co druga jej odpowiedziała - Boże , chroń włosy przed tą kobietą przynajmniej przez dwa pierwsze lata Na kursie tylko "liźniesz" w czym rzecz i jak się za to zabrać , a dalej to tylko praktyka i jeszcze raz praktyka... aż dojdziesz do wprawy Adiraja, ja zdaję sobie sprawę z tego że jeszcze dłuuuuuga droga przede mną a przede wszystkim dużo pracy i nauki :) Nie mniej jednak ciesze się że już zaczynam bo im wcześniej tym lepiej :wink: :D Pozdrowienia :fadein: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.