Belga Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='fridaoo'] No i przecież jak byłam to powiedział, żeby to tak zostawić, że to się zrośnie.Ale kiedy?[/quote] Dlaczego nie chcesz tego skunsultować z innym wetem? Ja bym tak zrobiła dla własnego spokoju. Quote
fridaoo Posted June 19, 2007 Author Posted June 19, 2007 Wczoraj siostra mnie pocieszyła- ona widziała od początku jak to się stało i mówi,że ładnie się goi i jest o prawie połowę mniejsze niż było w czwartek. Więc chyba jest dobrze? Jeśli się goi to znaczy że będzie ok!Tak myślę. To nie tak że nie chcę skonsultować z innym wet, nawet zanosiłam się już wczoraj, ale suka ma się dobrze, nie widzę niepokojących objawów, bo inaczej to bym poleciała, tylko że tak sobie mówię, że już dość ta suka przeszła, do weta to się już wejść ostatnio nie dało, tak się broniła, a mnie serce ściska. Gdybym widziała,że jest źle, że się nic a nic nic nie zmienia, to wtedy nie zastanawiałabym się ani chwili. Może ktoś sobie pomyśli,że jetem nieodpowiedzialna, ale uwierzcie mi- ten pies już od urodzenia tak wiele przeszedł, że teraz bez poważnych podstaw, będę unikać wet jak ognia.Naprawdę, chyba, że będzie taka konieczność. Poza tym gdyby jej się coś działo to zauważyłabym to gołym okiem w jej zachowaniu. No- zauważyłam, że grubasek się zrobił- nie dlatego że ją przekarmiam, bo je tyle co zwykle , tyle tylko że psina od 1 czerwca wychodzi tylko na siusiu i kupkę i do domu.Więc jak się ma wybiegać? Jeszcze żeby tych upałów nie było, to pozwoliłabym na dłuższe spacery, a tak to jeszcze dodatkowo w te gorąco- wolniej się to wszystko goi. Wierzę głęboko, że już niedługo skończy się to, że nie przydaży się znowu-tfu tfu coś nieoczekiwanego. Quote
saJo Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 To moze zacznij jej mniej dawac...wiem teraz jest to ostatnia sprawa o jakiej myslisz, ale jak ja teraz (po sterylce) zatuczysz, to bedziesz miala problem do konca zycia. Skoro mniej biega, dawaj jej mniej. Quote
fridaoo Posted June 19, 2007 Author Posted June 19, 2007 No właśnie wczoraj o tym też myślałam i od dzisiaj bidulka niestety będzie dostawać mniej. Myślę, że jeśli już będzie normalnie funkcjonować to - jeśli pojedziemy nad morze to tam zrzuci te zbędne kilogramy. W sumie to nie wygląda na bardzo upasioną, zwłaszcza że od zawsze był problem z jej wygłądem( po parwo- wyglądała jak szczurek-dosłownie) i kiedy doszła do siebie i zaczęła nabierać wagi to i tak była zawsze drobniejsza i może teraz, jak wygląda dość przyzwoicie- to mnie wydaję się,że jest troszę spasiona.Ale tak na ogół wyglądają labki, przwda, ale zdaję sobie sprawę, że nie mogę dopuścić do otyłości bo będą problemy. Ale nic tam- dzisiaj najważniejsze to powrót Friduni do zdrowia i oby to się stało jak najszybciej. pozdrawiam Quote
fridaoo Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 Witam. Jak to mówią- nieszczęścia chodzą parami... No więc rana Fridy powoli się zabliźnia, ale...No właśnie. Suka zaczęła mi kuleć na przednią łapkę, tzn. kuleje jak wstanie po odpoczynku, potem jak się rozrusza,to przestaje. No i jest problem. Rtg jej robiłam na stawy biodrowe- nic nie wyszło, no to teraz czeka mnie rtg na łokciowe- no to się porobiło. Cieszyłam się że ze stawami jest ok, a tu proszę. Czyż moja suka nie jest pechowce? No sami powiedzcie? Mało tego, wcześniej na to nie zwracałam uwagi, bo brzuszek był najważniejszy, ale tak od 2,3 dni zaczęłam obserwować srom u niej. Jest tak jakby nabrzmiały, większy- Boże co to jest? Mam cichutką nadzieję, że to nie ta "niby" cieczka o której tak czytałąm.Co prawda nie jej tam nie wycieka, ale niezbyt ciekawie to wygląda. Dzwoniłam do weta- ale muszą to zobaczyć, no i być może- mieć ciążę urojoną.Super- po prostu za chwilę scsyzoryk i się pochlastam, jak Boga kocham. Czy ta psina mało już w swoim krótkim życiu przeszła, czy co? Czy to ONA musi być tą, którą to co najgorsze spotyka? Nie wiem co myśleć, co mówić, już nic nie wiem. Jutro jadę z nią, bo dziś nie mam jak, to zobaczymy co znowu się okaże.... Czy kogoś suka po sterylce miała takie cuś? Aha, nadmienię tylko, że wogóle zrobiła się bardziej szczekliwa niż zwykle, bo tak normalnie, to tylko w domku sobie czasem zaszczekała, a teraz to byle co usłyszy z dworu i zaraz jadaczka się jej nie zamyka. Nie mówiąc już o jej apetycie. Zawsze go miała, ale teraz to jest coś strasznego. Cxy to nie są czasem objawy może cieczki?A może jest coś takiego, że ona normalnie powinna dostać teraz cieczkę, mimo sterylki- hormomy jej buzują i dlatego tak się dzieje? Proszę, nie mówcie,że ona będzie mieć cieczkę, błagam- to po ciula była ta cała sterylka? Quote
LALUNA Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Aha, nadmienię tylko, że wogóle zrobiła się bardziej szczekliwa niż zwykle, Bo też ma mniej ruchu i jest nie wyzyta. Nie panikuj. Ciąża urojona to raczej nie po sterylce, bo hormony juz nie buzuja. Z łapa moze gdzies skoczyła, nadwyrężyła sciegno. Poczekaj az się jedno wygoi. A ze chce jeść to nic dziwnego. Przecież nic nie robi, siedzi w domu to się nudzi, wiec póbuje zabić czas, towarzyszać Wam i wypraszajac o jedenie. Najwazniejsze nie ulegac i moze daj jej jakieś zajecie w domu, takie które nie wymaga ruchu, ale zmusza ja do myslenia. Quote
Cavisia Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Laluna, wiesz fajnie to podsumowałaś, ale razem te wszystkie objawy to chyba nic zabawnego:roll: :roll: - nadpobudliwy nagle pies, powiększenie sromu, okulenie. Ja bym poszukała dobrego lekarza i zobaczyła na poważnie co się dzieje. A czemu w ogóle ją sterylizowałaś? Quote
LALUNA Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Cavisia napisał(a):, ale razem te wszystkie objawy to chyba nic zabawnego:roll: :roll: - nadpobudliwy nagle pies, powiększenie sromu, okulenie. Ja bym poszukała dobrego lekarza i zobaczyła na poważnie co się dzieje. Ja tez, ale Fridaoo nie chce udać sie na konsultacje do innego weterynarza. Już ją namawialiśmy na to. A przez internet i tak się nie da wyleczyc. A skoro sunia jest pod stała obserwacją weterynarzy to nic się nie poradzi. Chyba ze jednak Fridaoo pojdzie na konsultacje do innego. Quote
andzia69 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Cavisia napisał(a):Laluna, wiesz fajnie to podsumowałaś, ale razem te wszystkie objawy to chyba nic zabawnego:roll: :roll: - nadpobudliwy nagle pies, powiększenie sromu, okulenie. Ja bym poszukała dobrego lekarza i zobaczyła na poważnie co się dzieje. A czemu w ogóle ją sterylizowałaś? a sterylizowana była dlatego,że niejako była do tego zmuszona przeze mnie - ponieważ za dużo mamy psów w schronach i na ulicach,żeby jeszcze dokladać!:eviltong: a co do innego weta - ranę pooperacyjną konsultowała telefonicznie - rana sie goi więc już niczego czepis się nie da a że ma powiększoną c..ę - hormony laluna tak szybko nie opadają - podejrzewam,że ona teraz by dostala cieczki i dlatego tak ma - te hormony jeszcze krążą po organizmie (a tym bardziej gdyby faktycznie teraz czy np. parę dni po sterylce byłaby cieczka) a co do łapy - trza iść do weta i łapę zbadać Quote
LALUNA Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Andzia a tego weta znasz do którego Fridaoo chodzi? Quote
andzia69 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 LALUNA napisał(a):Andzia a tego weta znasz do którego Fridaoo chodzi? taak - leczy zwierzaki całej rodziny od kilkunastu lat:eviltong: Quote
LALUNA Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 taak - leczy zwierzaki całej rodziny od kilkunastu lat:eviltong: No to bez paniki ;) Quote
fridaoo Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 A czemu w ogóle ją sterylizowałaś?[/quote] A po co tysiące ludzi sterylizuje swoje suki? No po co? Na to pytanie chyba nie trzeba długo szukać odpowiedzi, prawda? A jeśli już tak chcesz znać odpowiedźto po to -żeby za 2,3 może 5 lat nie musiała być krojona np. ze względu ropomacicza, czy raka sutków- co mogłoby bardzo źle się skończyć. Dlatego. I uważam,że dobrze zrobiłam- może i mam wyrzuty sumienia ze względu na to co teraz się dzieje, ale tego niestety nie mogłam przewidzieć, to i tak wiem,że skrzywdziłabym ją o wiele bardziej- wiedząc,że mogłam wcześniej zapobiec ewentualnym chorobom, właśnie nie sterylizując jej. Poza tym, mogłabym się zastanawiać, gdyby była psem z rodowodem- wtedy pewnie chciałabym ją dopuścić- ale niestety za błędy trzeba płacić, mam sukę taką jaką mam i nic tego nie zmieni.A psów na ulicy i w schronach jest od cholery, więć ja nie chciałabym się potem martwić- gdzie się podziwają dzieci mojej suki?Może u ludzi, a może błąkają się gdzieś tam. Nawet wczoraj mąż rozmawiał z koleżanką- której sunia ma cieczkę, no i była u koleżanki, która ma psa. No i tak się zagadała z tą koleżanką, nie zwracając uwagi na sukę,że teraz będzie mieć potomstwo,niestety. I gdzie tu odpowiedzialność ludzi? Wystarczy odrobina nieuwagi i bach- gotowe. Ja tego też nie chciałam i dlatego zdecydowałam się na zabieg, a to że tak , a nie inaczej Frida to wszystko przechodzi- to już nie mogłam o tym wiedzieć, po prostu taka jej uroda i już. I myślę,że większość tu popiera moje argumenty, nawet nie myślę- ja to po prostu wiem Quote
Mokka Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 fridaoo napisał(a):. Nawet wczoraj mąż rozmawiał z koleżanką- której sunia ma cieczkę, no i była u koleżanki, która ma psa. No i tak się zagadała z tą koleżanką, nie zwracając uwagi na sukę,że teraz będzie mieć potomstwo,niestety. :roll: Łomatko, to już jest lekka przesada. Quote
LALUNA Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Do 48 godzin po przypadkowym pokryciu mozna podać suce zastrzyki u weterynarza aby nie musiała mieć szczeniaków. Quote
fridaoo Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Nie wiem dokładnie kiedy to się stało,bo się nie pytał, wiem tylko z relacji męża że jest trochę załamana. No i tak właśnie czasem się kończy- niechcianą ciążą. No niestety , takie są skutki jak się nie uważa na psa. Quote
taks Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Cavisia napisał(a):L A czemu w ogóle ją sterylizowałaś? No i mamy takie "kwiatki" pytania. Może Dogo pękać od rozpaczliwych historii niechcianych psów , pseudohodowli, suk chorujących na ropomacicze itd, itp i nic i takie pytania dalej się pojawiają. Beznadzieja - co jeszcze trzeba zrobić żeby trafić do świadomości niektórych. A dla bardzo odpornych nerwowo polecam świeżutki wątek "jak wywołać hormonalnie cieczkę".Bo suka nie tylko ma rodzić jak natura dała ( najlepiej co cieczkę) ale jeszcze można ją "ulepszyć" hormonalnie - będzie wydajniejsza. Quote
Cavisia Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Taks, bardzo proszę mnie nie obrażać. Śmiem stwierdzić, że nie mając argumentów - piszesz dokładnie to co można poczytać wyżej. Teraz trochę wyjaśnienia. Mam 5 suczek w domu - z czego szczenięta mają i będą miały raptem 2 . Ale to nie oznacza u mnie sterylizacji czy kastracji pozostałych. I wcale to nie ciemnogród (jak raczyłaś zaznaczyć) czy brak świadomości, a świadomy wybór właśnie. Suki nie będą kastrowane do pewnego wieku potem podejmiemy decyzję. A czemu to świadoma decyzja- bo ja biorę odpowiedzialność za suki w cieczce, a nie "pozbywam się" problemu. I tak samo nie rozumiem co mają psy w schroniskach do moich nie kastrowanych suk czy suki fridao. Fridao czy chciałaś swoją sukę kryć?? Wiem, wiem napiszecie, że ktoś może nie upilnować suki i będą szczeniaki - dla mnie taka osoba NIGDY NIE POWINNA mieć żadnego psa. Po wtóre - ropomacicze to nie jest częsta sucza przypadłość, ponadto jest to schorzenie leczone farmakologicznie bądź operacyjnie, więc nie demonizowałabym tak tej choroby. TAKS i jeszcze jedno: "A dla bardzo odpornych nerwowo polecam świeżutki wątek "jak wywołać hormonalnie cieczkę".Bo suka nie tylko ma rodzić jak natura dała ( najlepiej co cieczkę) ale jeszcze można ją "ulepszyć" hormonalnie - będzie wydajniejsza." Tu już zwyczajnie kłamiesz - i radzę wszystkim zajrzenie tam i przeczytanie jak ma się to co pisze Taks do przedstawionych tam faktów. Nie wiem czy krycie pierwszy raz suki w wieku 5,5 roku to krycie co cieczkę? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Trochę rozsądku i zrozumienia tekstu pisanego. A suka jak kobieta może rodzić, to najnormalniejszy chyba proces jeszcze. I gdzie tam poczytałaś o "wydajności suki? A w ogóle zanim zaczniesz pisać o rozmnażaniu, kryciu, rodzeniu itd- to najpierw przejdź przez to sama . Bo tak naprawdę rozmowa z tobą to jak dyskusja ze ślepym o kolorach. Quote
Belga Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 fridaoo napisał(a):Nawet wczoraj mąż rozmawiał z koleżanką- której sunia ma cieczkę, no i była u koleżanki, która ma psa. No i tak się zagadała z tą koleżanką, nie zwracając uwagi na sukę,że teraz będzie mieć potomstwo,niestety. I gdzie tu odpowiedzialność ludzi? Wystarczy odrobina nieuwagi i bach- gotowe. Niewiarygodne jak wielka potrafi być ludzka głupota!!! Trzeba być wyjątkową kretynką, żeby z suką w rui chodzić w odwiedziny do domu, gdzie jest pies. Żeby nie było niechcianych szczeniąt wystarczy trochę ludzkiego rozumu - psy mające normalnych włascicieli nie muszą być kastrowane! Znam wiele domów, gdzie są i psy i suki, a jakoś nie ma niechcianego przychówku - to nie psy o tym decydują. Hormonalne przerywanie ciąży wcale nie jest zdrowe, a przeciwnie, potrafi wywoływać wiele komplikacji. Ale cóż - na ludzką głupotę niestety nie ma lekarstwa, a płacą za to oczywiście zwierzęta! Quote
LALUNA Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Hormonalne przerywanie ciąży wcale nie jest zdrowe, a przeciwnie, potrafi wywoływać wiele komplikacji. Ale jest to lepsza opcja niż urodzenie kilku, kilkunastu mixów a potem albo uspienie, albo wypchniecie z domów gdzie czesc trafi do schronu a reszta moze tez zostać rozmnożona. Poród tak samo dla suki moze sie skończyc kompilkacjami. Wiec wybiera sie opcje z mniejszym złem. Quote
saga_86 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Zawsze zostaje jeszcze sterylka aborcyjna, którą dziewczyny w Kielcach praktykują u bezdomnych psiaków, co wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem. Quote
taks Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 saga_86 napisał(a):Zawsze zostaje jeszcze sterylka aborcyjna, którą dziewczyny w Kielcach praktykują u bezdomnych psiaków, co wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem. No nie do końca tak. Hormonalne przerwanie ciąży ( max 2 doby od zapłodnienia) jest oczywiście ingerencją obarczoną ryzykiem działań ubocznych ale sterylka aborcyjna TEŻ wywołuje głęboką ingerencję w układ hormonalny suki. (Sterylizacje powinno się wykonywać w okresie "spokoju" hormonalnego czyli między cieczkami -taki jest ideał.) Moim zdaniem jednak prowokacja wczesnoporonna jest mniejszym obciążeniem dla organizmu suki - a po niej, w odpowiednim okresie sterylka. A że kieleckie Dziewczyny tak robią - to zrozumiałe (koszty, czas, brak pewnej wiedzy o terminie krycia itd). W warunkach "frontowych" zasady trzeba czasem naginać Quote
Belga Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 LALUNA napisał(a):Ale jest to lepsza opcja niż urodzenie kilku, kilkunastu mixów a potem albo uspienie, albo wypchniecie z domów gdzie czesc trafi do schronu a reszta moze tez zostać rozmnożona. Poród tak samo dla suki moze sie skończyc kompilkacjami. Wiec wybiera sie opcje z mniejszym złem. Przede wszystkim nie dopuszcza się do takiego idiotycznego krzycia! A zamiast hormonalnego przerwania ciązy lepsza jest sterylizacja aborcyjna, szczególnie w przypadku włascicielki - idiotki! Quote
fridaoo Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 No to jesteśmy już po wizycie. Więc tak- rana ładnie się goi, co do nabrzmiałego sromu, to faktycznie jest opuchnięty.To może być faktycznie "syndrom" 3 jajnika- co rzadko się zdarza, i mojej Fridzie właśnie to się przytrafiło. Wet powiedział, że to nie będzie taka normalna cieczka, ale organizm tak się będzie zachowywał jak przy cieczce .Stąd ten opuchnięty srom. Dał zastrzyk. Co do kulenia to powiedziałm, że to może być tzw.kulawizna w fazie wzrostu. Ale i tak zrobię rtg. Zapisał lek "aspicam"- ale narazie mam jeszcze poczekać z podawaniem. Taka kulawizna b.często się zdarza w tym wieku, ale mija. Poczekam jeszcze z 10 dni- jak będzie jeszcze kulała to zacznę jej podawać lek. Czy ktoś wie co to za lek? Trochę się uspokoiłam, ale i tak będę jej musiała zrobić zdjęcie. Quote
andzia69 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 oj, siostra, siostra - a mowiłam,ze wszystko bedzie ok - a ze ona jest wyjatkowa to i ma wyjatkowe choroby:eviltong: Aspicam bierze Tora - na stawy właśnie - to niesterydowy lek przeciwzapalny, przeciwbólowy. A nie spotkałaś tam Froda - miał się isc szczepic??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.