Bajaderka Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Zgodziłam się na przypilnowanie 6 miesiecznej suczki owczarka niemieckiego na 2 tyg. Zgodziłam się bo nie wiedziałam że nie zna psina nawet podstawowych komend, do tego absolutnie nie sygnalizuje potrzeby zalatwienia sie. Zachowuje sie jak pies wziety ze schronu. Teraz pytanie - mniemam iż powinnam z nia postepowac jak z szczeniakiem - obserwowac jej zachowanie, szybko reagowac, chwalic wylewnie kiedy cokolwiek na dworze zrobi. Tylko zachodze w glowe jak nauczyc ja (chce siku,kupe wyjdz ze mna juz teraz!) Czy jest sens uczenia jej - za wlasciciela jakichkolwiek komend? Wiem,nie naprawie swiata...ale az mi zal psiny... Mam doswiadczenie z psami,ale zabil mnie wiek suki i jej...niewychowanie... Do tego 2 tygodnie trzeba bedzie z nia wytrzymac ;) i boje sie ze sie zakocham i nie oddam :P Za wszelkie uwagi,propozycje bede wieeelce wdzieczna. Quote
Bajaderka Posted January 15, 2014 Author Posted January 15, 2014 (edited) Widze że nie wiele macie do powiedzenia. Trudno... Nie mam pojecia co wlascicielka wyrabiala z suką,ale ona wstanie i kupe pod siebie robi,potrafi narobic nawet kolo miski... Nie wierze,4 osoby w domu i pies nie wychowany.... 3 spacer 3 godzinny za nami...suka boi sie samochodow, trzaskow,ludzi - nadepnela sama na galaz i ze skowytem zaczela uciekac, podnioslam ramie - aby ja odplatac ze smyczy,skulila sie i przypadajac do ziemi,ciagle skacze, jak nie skacze na mnie to przywiera do ziemi,ogolnie wyglada jak wyploszony szczur...w domu sie odpreza,nabiera wigoru,szaleje z synem. Ogolnie z nami jest ok...ale nie daje sygnalow ze musi kupe czy siku.... Sama musze wyczuwac. Ogolnie jestem nie zadowolona z tego co pies mi pokazuje...to nie jest normalne zachowanie zdrowo wychowywanego psa - psychika... Edited January 15, 2014 by Bajaderka Quote
gryf80 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 nie wiem czy jeszcze to przeczytasz,ale tak jak sama napisałaś-postępuj jak ze szczeniakiem-spacery co 2 godz,po kazdym posiłku,zabawie itd...oczywiście jeśli jest łasy na nagrody to oczywiście gęsto,często,moim zdaniem -choc nie jestem expertem o zachowań i wychowań psów-masz duzo do nadrobienia u tej suni nawet jeśli to tylko 2 tyg.myślę że ten pies zył gdzies w ciemnym,odludnym kojcu z 0 bodzców.moim zdaniem powinnas na spokojnie,małymi krokami,nawet jeśli spacery miałyby sie odbywać 5 x dz pkazac co to samochód,trzaskajaca gałąż itd.ale pomału nie "od razu na głeboka wodę".pozdrawiam Quote
Marek R Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Pies z ogromnymi problemami wynikającymi chyba z braku jakiegokolwiek kontaktu ze światem. 2 tygodnie to niedużo ale można zacząć psa socjalizować. Pytanie tylko czy masz do tego serce i czas. Tak naprawdę to obowiązek właściciela. Jeżeli właścicielka przez 6 m-cy nic dla wychowania nie zrobiła to pytanie czy Twoje wysiłki nie zostaną zmarnowane gdy odbierze psa. Serce się kraja bo szkoda tego pieska. To co mogę Ci poradzić to: - częste spacery i nagradzanie po każdym siusianiu, - spokojne poznawanie świata zewnętrznego tzn. dawkowanie bodźców (ludzie, samochody, hałasy...), - spotkania z innymi psami (tylko tymi nastawionymi przyjacielsko aby nie wyrobić urazu u psiaka), A przede wszystkim dużo opanowania z Twojej strony. Nerwy (choć czasem uzasadnione) tylko zaszkodzą. To tyle co mogę Ci poradzić z mojego doświadczenia (wychowane 4 psy). Powodzenia! Quote
Bajaderka Posted January 21, 2014 Author Posted January 21, 2014 Suka jest wychowywana w domu. Kupiona bodajze za to ze syn wlascicielki 5 dostal z jakiegos przedmiotu. Dzieci dorosle praktycznie 19-20 lat. Co do kontaktów z innymi psami jest bardzo agresywna jak na szczeniaka,lub plochliwa,moze ujada i jezy się ze strachu. Rece mi opadają już dosłownie,ale cóż. Podjęłam się pilnowania i tyle. Nie jest łasa na smakołyki,kombinowałam ze wszystkim,ale nię będę psa kiełbasą karmić. Nie dam rady w przeciągu 2 tyg. czegokolwiek zmienić. W domu to jest anioł nie pies. Na dworze furia z tornadem i strachem w oczach. Nawet na smyczy nie potrafi chodzić,ciągnie gdzie chce,a już i tak ma wiele siły...boję sie że włascicielka odda ją jak pies podrośnie. Nie miała nigdy do czynienia ze szczeniakami ( znam ja to moja szwagierka), miała kiedyś suke onka,ale już wychowaną,ułożona,dostała ją jako 5 letniego psa. Szkoda mi psiaka...mysle ze zle zrobila biorac psa,bo ja to przerasta. Widac to po zachowaniu suni. Dziękuje za wszelkie porady. Quote
Marek R Posted January 21, 2014 Posted January 21, 2014 Często problemem są szczeniaki kupione z hodowli, która ma w zwyczaju trzymać psy w kojcach. Są one wówczas praktycznie pozbawione kontaktu ze światem. Ja miałem to szczęście, że zawsze trafiałem na psy trzymane w domach i na kanapach. Problemem było ewentualne rozpieszczanie, które trzeba było potem korygować. Ale jest jasna strona - zachowanie suczki w domu. Jeśli w domu jest aniołem, to myślę, że jest nadzieja na oswojenie ze światem zewnętrznym. Tylko czy będzie ktoś miał tyle czasu... Miło, że się odezwałaś. Pozdrawiam i życzę powodzenia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.