szajbus Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Mała bohaterka potrzebuje pomocy cioteczek z Tranowa Quote
Kar0la Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 O rany jaki dramat. Z Tarnowa jest Agnieszka Małek, ale ona pracuje i ma małe dziecko. Nie wiem czy będzie miała czas. Można zapytać basiagk lub San_(jagodowa: ). Też są chyba z Tarnowa. Quote
Szyszka Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Matko!!!!!:placz::placz::placz: Tak mi przykro! Mam nadzieje, że ktoś Kundzi i jej rodzinie pomoże w tym chorym kraju. Co będzie z Pussi? Czy ona będzie szukać nowego domu? Quote
szajbus Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Dogo nie chodziło, czy coś wiadomo???? Quote
BarbaraMaria Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Kundzia zaczyna powoli doprowadzać mieszkanie do stanu używalności. Zaczęły napływać pieniążki od internautów i dzięki temu można było rozpocząć prace remontowe. Rozmawiałam z nią Pusia była w szoku co jest zrozumiałe ale zaczęła jeśc, wychodzi na spacery. Quote
DusHka Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Znam Kundzie z innego forum i jestem pewna ,że Puśka z pewnoscią nie zmieni właścicieli i jeśli to możliwe będzie jeszcze bardziej kochana niż do tej pory . Cieszę sie ,że po trochu zaczyna u Kundzi iśc ku lepszemu i ,że jak Barbara napisała u Puśki też. A tak na marginesie to właśnie naszej Basi zawdzięczamy akcje pomocy dla Kundzi .Basiu jesteś wielka i to nie tylko wzrostem hihihi. ammi 1952 czyli mama DusHi Quote
szajbus Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Cieszę się, ze pogorzelcy powoli stawiają znów swoje kroki we własnym domku. Wiele pracy przed nimi, ale na szczęście wszyscy żyją, a to jest najważniejsze. Zycia nikt nie przywróci, a niewiele brakowało. Co z Pussi łapkami i w jakim stanie są jej płuca, czy była u lekarza.?Tez nawdychała się toksyn. Dziewczyny proszę powiedzcie coś więcej. Quote
Szyszka Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Czy wiadomo jak się czuje Pussi? Czy była wizyta u weta? Quote
BarbaraMaria Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 jestem z Kundzią w kontakcie, psinka ma dobry apetyt chodzi na spacery. Pogorzelcy na czas remontu mieszkają w wynajętym mieszkaniu, muszą zaczynać wszystko od nowa. Dzięki pomocy życzliwych ludzi wyjdą z tego potwornego doła. Quote
Kundzia Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Pussi czuje się świetnie,psoci po staremu,ma bardzo dobry apetyt,nic jej nie dolega,była na wizycie u weterynarza jest wszystko w porządku i jest pod obserwacją wszystkich domowników.Jest psem dobrze ułożonym,na spacery może chodzić bez smyczy,nikogo nie zaczepia,idzie bardzo spokojnie przy nodze.Za to na mieszkaniu jest bardzo bojowa.Uratowała nam życie i za nic nie chce opuścić swojego domu.Pierwszy tydzień po pożarze,gdy dom wietrzył się i my mieszkaliśmy z nią u mojej siostry ,żle znosiła.Była marudna i smutna,tym bardziej,że był tam drugi pies.Teraz siedzi i pilnuje domu,za nic nie chciała być z nami na wynajętym mieszkaniu.Ma ciepłe posłanie i włączony grzejnik i pilnuje.W dzień jest z nami podczas prac porządkowych i remontowych. Quote
Szyszka Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Jak to dobrze, że nic się Wam nie stało i że Pussi też czuje się dobrze. Kamień z serca. Troszcie się o nią bo to Wasza bohaterka:loveu: Quote
szajbus Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Widzę, że Pussi z psa towarzyszącego stała się psem stróżującym. Proszę małe to, a jakie obowiązkowe. Quote
ciapuś Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Cieszę się że powoli wszystko wraca do normalności,trzymam kciuki za Was Quote
Kundzia Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Witam,dawno nas tu nie było,Pusia miewa się dobrze,psoci,lubi się kąpać szczególnie w kałużach na spacerze,prawie cały dzień jak jest pogoda spędza na ogrodzie,strasząc młodych listonoszy i roznosicieli reklam,dobrze już znosi jazdę samochodem i podrzucamy parę fotek Quote
ciapuś Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 jaki grubas się z niej zrobił :crazyeye::evil_lol: Quote
szajbus Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Faktycznie, co oni ja tak utuczyli:evil_lol:? Quote
Kundzia Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Ona jest taka kudłata,ostatnio ją trochę ostrzygliśmy.do jedzenia otrzymuje karmę niskokaloryczna.pierwsze zdjęcie po ostrzyżeniu a drugie w nocy gdy przyszła do kuchni Quote
szajbus Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Jest na niskokalorycznej karmie, ale ma jeszcze dyżury w kuchni :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i to jeszcze pewnie przy lodówce! Dobra jest! Bardzo się ciesze, że jest z wami szczęśliwa, i że się w końcu wszystko dobrze poukładało. Quote
ewatonieja Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 genialne fotki, szczególnie ta druga gdzie ma mine jakby była najedzona po uszy Quote
Kundzia Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Witam,wpadłam napisać co u Pusi. Zmienia się na lepsze, nie gryzie da sobie odebrać jedzenie,na spacerach jest grzeczna, nauczyła się śpiewać a także wołać gdy potrzebuje pomocy. Troszkę dokucza jest przednia prawa łapka czasem kuleje ale i tak jest wesoła i psotna. Gdy ubieraliśmy choinkę kradła bańki. A i znalazła sobie zabawkę z która lubi przebywać wklejam link do jej zdjęć są tam stare i nowe http://picasaweb.google.pl/adzka89/Pusia?feat=directlink Quote
ewatonieja Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Pusia kradziej bombek :)) ale taki słodki złodziejaszek prześliczny :) Quote
szajbus Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 No, kochaniutka przytyło nam się co? Nie przejmuj sie, mnie tez przybyło tu i ówdzie, a kochanego ciałka nigdy za wiele nie? Quote
Kundzia Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Z Pusią wszystko o.key,Wspaniały pies,choć wszystkich kocha,każdy ma inne zadanie,na spacer chodzi tylko z mężem i córką,jedną czy drugą lub z obydwoma.Ze mną już jak musi,ale i tak co chwilę staję,chyba wię,że mam ciężko z chodzeniem. A tak odpoczywa po spacerze z mężem Quote
szajbus Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Piękna z nich para. Widać panienka ma swoje upodobania, wiec wybiera sobie ludzia na spacerek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.