BarbaraMaria Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Kundziu, bardzo się cieszę i śpiewa we mnie wszystko że Pusia znalazła taki domek i że Ty masz takiego ślicznego pieska. Cieszę się również, że zasiliłaś grono dogomaniaków, :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ludzi pozytywnie zakręconych. Fakt, że tacy ludzie istnieją i jest ich bardzo dużo przywraca wiarę w człowieka.:loveu: :loveu: :loveu: Quote
ciapuś Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 a to zdjęcia które dostałam na maila " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Kundzia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Pusia czuje sie dobrze.Na spacerach jest spokojna ale ostatnio napsociła bo wskoczyła w błotnistą kałużę.Uwielbia zabawę szmatą,którą gryzie i robi zawody w przeciąganiu.Z początku próbowała uciekac ale juz jej przeszło. Quote
katya Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Kundzia napisał(a):Pusia czuje sie dobrze.Na spacerach jest spokojna ale ostatnio napsociła bo wskoczyła w błotnistą kałużę.Uwielbia zabawę szmatą,którą gryzie i robi zawody w przeciąganiu.Z początku próbowała uciekac ale juz jej przeszło. Kundziu, a kiedy ma być sterylka Pusieńki? Quote
szajbus Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Ale ona szczęśliwa na tych zdjęciach :loveu::lol::loveu::lol: Quote
Kundzia Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 jutro mamy zamiar isc z nia do szczepienia i wtedy ustalimy na temat sterylizacji Quote
Kundzia Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Pusia jest już u nas ponad miesiąc,przez pierwsze dni była bardzo grzeczna,próbowała tylko uciekać.Póżniej przyszedł okres,gdy próbowała narzucić swoją wolę w domu.Pogryzła męża i córkę,jak ułożyła się w przedpokoju,to nikogo nie chciała przepuścić i warczała.I tak z tydzień próbowała ale jej nie udało się.I chyba teraz zrozumiała,że nie wygra i że ten dom jest jej domem.Może być otwarta brama i tak już nie ucieka.Bardzo lubi siedzieć na ogrodzie,nie przepada za spacerami,woli zabawę z dziećmi na ogrodzie,gonią się grają w piłkę.Długo nie mogliśmy nauczyć ją jeść z miski,jedzenie mogło stać ,a ona nie jadła.Ale gdyby się go wywaliło na podłogę wtedy łapczywie jadła.Je dosłownie wszystko,uwielbia pomidory z jogurtem. Nie jest jeszcze wystyrylizowana,bo po przyjeżdzie miała cieczkę.Ma umówiony zbieg na poniedziałek,lecz weterynarz powiedział,że jak będą nadal takie upały,to go przełożymy. Quote
katya Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Śliczna jak zawsze :) U Ciapusia też podejmowała próby dominacji, jeśli u Was już wie kto rządzi (nie ona), to wszystko będzie okej. Co do sterylki, w upał rzeczywiście lepiej jej nie przeprowadzać. Quote
Kundzia Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Jest tylko jeden problem,coś dzieje się jej z prawą przednią łapką,prawdopodobnie miała ją kiedyś przetrąconą i nieraz ja bolijak biega,wtedy z piskiem przewraca się .Nie cierpi dużych psów,trudno ją wtedy utrzymać,atakuje.Ale tak ogólnie jest bardzo fajna. Quote
Kundzia Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Pusia jest chora,na kręgosłupie i na łapkach rosną jej kostne narośla,czasami nie da się wcale pogłaskać,lekarz podejrzewa,że to może być rak kości,albo narośla po wcześniejszych pobiciach ,żle zgojone.Ale tak ogólnie jest bardzo fajna.Czsem jeszcze przychodzą jej złe chwile i powarkuje.Załączam link do albumu w Fotosiku,gdzie gromadzimy wszystkie jej zdjęcia robione na bieżąco. http://kunegunda.fotosik.pl/albumy/247682.html Pozdrawiam wszystkich miłośników psów. Quote
katya Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Śliczna jak zwykle. Kundziu informuj na bieżąco co ze zdrowiem Pusi. Quote
szajbus Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Obejrzałam wszystkie fotki w fotosiku. Jest nie tylko śliczna, ale i szczęśliwa. Mam nadzieję w sercu, że to nie jest rak kości. Bardzo się zmartwiłam tą informacją. Trafiła do wspaniałego domku, aż mnie ciarki przechodzą jak sobie pomyśle jak by wyglądało jej życie w schronisku. Quote
Kundzia Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 A ja mam poważny problem z psem którego adoptowałam prawie trzy miesiące temu.Zamiast się adoptować,jest coraz gorszy.Atakuje bez powodu.Przed chwilą córka która jak dotąd pies nia atakował została dość mocno pogryziona,po prostu weszła do swojego pokoju,a ta wpadła za nią i rzuciła sie na nią i poharatała jej rękę.W nocy nie daje spać młodszej,wystarczy ,że się poruszy podczas spania,zaraz ją gryzie.Nie mam pojęcia co robić,już róznie próbowaliśmy.A spacery to katorga,atakuje każdego,i każdego psa.Na chowanie takiego psa nie mogę sobie pozwolić ,bo nie czujemy się bezpiecznie.Guzy okazały się śladami po wcześniejszych pobiciach,i już prawie zeszły.Musiała być kiedyś bita,wie ,że żle robi ale nie potrafimy jej opanować.Tak nam już dała w kość,że odechciało mi się zwierząt .Nie pisałam,bo żle się z tym czułam,że nie potrafię sobie dać radę z psem,a przecież tyle różnych psów już miała,i wychowanych od szczeniaka i przygarniętych.Wydaje mi się ,że jedyne miejsce dla niej to dom z jedną osobą,toleruje tylko jedną osobę inni to wróg. Quote
szajbus Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Kundzia Mam obecnie dwa psy. Jedna z moich suczek jest psem po przejściach i kosztowało nas wiele pracy, żeby ją wyprowadzić na prostą. Przez pierwsze miesiące nie było lekko,teraz po 2 latach mogę ci powiedzieć, ze jest to pies " do rany przyłóż" Nie zrażaj się kłopotami, ale pracuj nad małą. Szukaj pomocy u fachowców. Podaję ci link do strony psiego psychologa p. Kłosińskiego. Możesz do niego napisać e-maila. http://alteri.pl/Terapia_zachowania/index.html W zakładce Kontakt mas zpodany adres, e-mail , a nawet telefon. U nas na forum cennych porad udziela pani Zofia Mrzewińska i inni zajmujący się szkoleniem psów. Możesz założyć watek, w którym opiszesz swoje problemy z psem i ręczę, ze otrzymasz masę wskazówek. Kundzia w jakim wieku jest twoja córeczka? Quote
ciapuś Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 Jestem po rozmowie z Kundzią i jest mi bardzo przykro że sunia ma tak dziwne zachowanie,ale nie wiem czym jest to spowodowane.U mnie sunia była ponad 3 tygodnie i nigdy nikogo nie ugryzła,próbowała powarkiwać ale skarcona szybko zrozumiała że tak nie wolno.Jest mi bardzo przykro że tak szypko Pussi została skreślona i że myślicie o jej uśpieniu,to przecież zaledwie 2-3 letni pies i na pewno da się z nią popracować i zmienić te złe nawyki ,dlatego proszę dajcie jej jeszcze szanse. Quote
katya Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Kundziu, podpisalaś umowę, nie masz prawa uśpić psa... Quote
ciapuś Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Kundziu napisz proszę czy znalazłaś psiego psychologa gdzieś blisko Siebie i czy napisałaś do p. Kłosińskiego,jeśli tak napisz co Ci poradził. Quote
ciapuś Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Kundziu odezwij się bo wszyscy czekają na wieści !!! Quote
Szyszka Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Matko Święta. Trzeba jej szukać domu. Quote
ciapuś Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 Kundzia napisz co u Was,bo nie wiem co robić ,czy szukamy suni nowego domu czy zaczynamy nad nią pracować i staramy się znaleźć przyczynę złego zachowania. ODEZWIJ SIĘ Quote
Szyszka Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Błagamy o kontakt bo odchodzimy od zmysłów. Quote
szajbus Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Kundzia daj znać co sie dzieje. Nie jesteś przecież sama. Nie zostawiamy cię samą z problemem, chcemy ci pomóc! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.