reksio50 Posted June 9, 2007 Author Posted June 9, 2007 gallegro napisał(a):Przecież sama wcześniej pisałaś, że dostaliście bezcenny skarb... ;). I codziennie się o tym przekonujemy i stwierdzamy, że to cudowny pies :loveu: Quote
gallegro Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 reksio50 napisał(a):...Dziś jest przepiękny, czarna błyszcząca sierść(oj Aniu szkoda że nie da się zrobić fotki tak żeby dokładnie było to widać... Nie dołuj już Ani... pewnie i tak nie może sobie darować, że tak tanio wypuściła z rąk prawdziwy skarb :evil_lol: Quote
Tigraa Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Ania ma w domu dwa czarne, lśniące :eviltong: Jedno bardzo lśniące i grube z białym krawatem, drugie czarne, kosmate jak diabeł :cool3: Trzecie...:evil_lol: Quote
reksio50 Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 gallegro napisał(a):Nie dołuj już Ani... pewnie i tak nie może sobie darować, że tak tanio wypuściła z rąk prawdziwy skarb :evil_lol: A Ty już taki mądry nie bądź bo nam Ania jeszcze aneks do umowy przyśle i co wtedy?? Sąd, ugoda, porozumienie stron?? :evil_lol: Ja to bidna studentka jestem, więc qrde skąd teraz taaaaaaką kasę mam wziąć?? :razz: Quote
reksio50 Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Tośkowe nowe wieści Tosiowi z japki troszkę pachnie(stanowczo nie miło), więc dziś Piotrek jak odbierał od weta karmę dla Tofcia spytał cóż to może być. Pierwsze pytanie naszej weterynarz brzmiało czy ma on dwie pary zębów, tzn mleczne i już całkowicie wyrośnięte zęby stałe. Dokładnie obejrzeliśmy japkę Tosia i okazało się że tak właśnie jest, zamiast dwóch ma 4 kły. Toś ma miesiąc na zgubienie mleczaków w przeciwnym razie czeka go zabieg z narkozą. Bo trzeba mleczaki już usnąć. Jak się okazało ma "przetrwałe zęby mleczne", jest to wada genetyczna i dotyka ras małych(qrcze a ja uważam że Toś jest wielki :D). A w piatek czeka go szczepienie przeciw wściekliźnie i drugie odrobaczenie + dokładna kontrola Tosiowego uzębienia. A poza tym u nas super, Tofcio grzeczny jak zwykle, pięknie chodzi na smyczy. Sypia z nami choć dalej ma awersję do wszelkich miękkich posłań, może to z gorąca. Już nawet Piotrek zainstalował barierki żeby Toś nam ze schodów prowadzących na antresolę nie zleciał(strome są straszne). Uwielbia się bawić gazetami, więc trzeba koniecznie pilnować wszystkiego co się na stole zostawia, bo Tosiek zdejmie to na pewno :) I sobie tak żyjemy zadowoleni w hmmmmm siedmioro(dla ścisłości oprócz nas - Tosiek, Sońcia, Zdzich, papuga Henryk i szczurynka Blondyna) :evil_lol: Quote
gallegro Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 reksio50 napisał(a):...Dokładnie obejrzeliśmy japkę Tosia i okazało się że tak właśnie jest, zamiast dwóch ma 4 kły. Toś ma miesiąc na zgubienie mleczaków w przeciwnym razie czeka go zabieg z narkozą. Bo trzeba mleczaki już usnąć... A niektórzy powiadają, że od przybytku głowa nie boli :lol: Quote
reksio50 Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 gallegro napisał(a):A niektórzy powiadają, że od przybytku głowa nie boli :lol: :lol: Jak się okazuje boli, boli i kłopotów przyprawia Quote
gallegro Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Fakt... to dzieci i szklanek nigdy za dużo... o zębach nie słyszałem... chociaż z drugiej strony... hmm... to zależy ;). Quote
reksio50 Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 No to Toś ma już za sobą komplet szczepień. Dostał jeszcze tablety na jelita bo coś kupska nie halo są. Wet podejrzewa że to tylko lekkie zapalenie z powodu, regularnych posiłków i zmiany diety. Jeżeli po tabletkach nic się nie zmieni to będziemy myśleć dalej i badać. Uzębienie Tośka nie zmniejszyło się, dziś było dokładnie sprawdzone i nie zanosi się żeby sam stracił te dwa gratisowe kły. Wstępnie za trzy tygodnie umówieni jesteśmy na zabieg, no chyba że do tego czasu te dwa mleczaki wypadną. Qrcze strasznie się boję tego zabiegu bo będzie przeprowadzony w pełnej narkozie, no ale zdrowie Tosia jest najważniejsze więc jak nie ma wyjścia trzeba będzie to zrobić. A poza tym Tosio je ładnie, ciałka nabiera powoli, ale brzuś juz ładnie wyglada i boczki nie zapadnięte są. Tosiek jada tylko tyle na ile ma ochotę, więc pewnie wagi szybko nie zmieni, no i dodatkowo biega, skacze jak szalony :D Dalej ma antypatię do facetów, choć baaaaaaaaaaaaaardzo powoli ulega to zmianie. Dziś Tosio pierwszy raz został sam w domu, zostawiliśmy dzielnie włączone nagrywanie, jakby sąsiedzi coś marudzili, żebyśmy i my wiedzieli co się działo. Ale na szczęście pojęczał tylko trochę pod drzwiami i zasnął :D Już powoli zaczyna się bawić jak prawdziwy młodzieniec ;) skarpetki to najlepsza zabawka, więc uczy Piotrka gdzie należy je zostawiać bo inaczej wpadną w Tośkowe ząbki. Z kotami jakiś specjalnych zatargów nie ma, Zdzich zaczyna być coraz odważniejszy i zaczepia Tosia jak ten śpi ;) Ogólnie jest wesoło i baaaaaardzo pozytywnie :loveu: Quote
Tigraa Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Uwielbiam czytać ten wątek, tak samo jak wątek Juranda. Dwa szczęśliwe psiaki z Radomia, dwa wspaniałe domy i cudowni Ludzie. Oby wszystkie bezdomne psiaki tak trafiały... Tośku masz buziaki w słodki pychol od ciotki tygrysiczki. Quote
reksio50 Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Dziś była ulewa i grzmoty, Toś bardzo się boi podczas burzy, deszczu nie, ale każdy grzmot kończył się ucieczka Tośka pod stół lub pod łóżko i cichym popłakiwaniem. Więc dziś w związku z deszczem siedzieliśmy w domu, wyjścia ograniczały się do szybkiego załatwienia wszystkiego przy bloku. Tosiek jak to młody pies nudził się strasznie więc pospał: I poznęcał się nad skarpetką(to akurat jego prywatna do zabawy, czysta ;)): Quote
Tigraa Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Wyobrażam sobie, jak musiał się biedaczek bać, gdy był sam na tej ulicy. Widywałam go po deszczu czy burzy całego poklejonego, jak chował się pod samochody :-( Swoją drogą, zastanawiam się, jak ktoś mógł wyrzucić tak fajnego i miłego psiaka? Czym zawinił? Pewnie po prostu "kochani właściciele" wyjeżdżali na święta...:angryy: Oby nigdy nie zaznali spokoju. A Wam i Tośkowi życzę wiele szczęścia, niech Tosiek chowa się zdrowo i daje Wam mnóstwo radości i prawdziwej psiej, bezinteresownej miłości. Quote
reksio50 Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 [quote name='Ania-tygrysiczka']Wyobrażam sobie, jak musiał się biedaczek bać, gdy był sam na tej ulicy. Widywałam go po deszczu czy burzy całego poklejonego, jak chował się pod samochody :-( Swoją drogą, zastanawiam się, jak ktoś mógł wyrzucić tak fajnego i miłego psiaka? Czym zawinił? Pewnie po prostu "kochani właściciele" wyjeżdżali na święta...:angryy: Oby nigdy nie zaznali spokoju. A Wam i Tośkowi życzę wiele szczęścia, niech Tosiek chowa się zdrowo i daje Wam mnóstwo radości i prawdziwej psiej, bezinteresownej miłości.[/quote] Aniu codziennie jak patrze na Tosine się nad tym zastanawiam, sądzę że był po prostu "niewygodny" może to przez wyjazd właścicieli na święta, może przez jego ogromną ruchliwość. Choć tak naprawdę się nawet trochę ciesze(wiem to wstrętne), ale my zyskaliśmy cudownego przyjaciela, przytulaka i rozsmieszacza, bo to co wyprawia na łóżku jak się chłopakowi zacznie nudzić jest po prostu cudne i przesłodkie. Ogólnie jest naprawdę wspaniałym psiakiem i kochamy go bardzo mocno. Co do burzy przy pierwszej(w sobotę) się nieco przestraszyłam o niego, jednak powoli Toś zaczyna się orientować że mu nic nie grozi, że nie będzie mokry i zawsze wygłaskany i wyprzytulany. No i rolę terapeuty spełnia Zdzich który jak tylko zobaczy Tośka pod łóżkiem siada przy nim, a po chwili wychodzi z podniesionym ogonem, Tosiek patrząc na niego tez stara się robić to samo mimo strachu, więc liczę że przy każdej następnej burzy będzie coraz lepiej. Quote
malaSilky Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 [quote name='reksio50']więc liczę że przy każdej następnej burzy będzie coraz lepiej.[/quote] Spewnoscia bedzie lepiej :p szczegulnie ze dajecie mu samopoczucie bezpieczenstwa;)Przytul go ode mnie=] Quote
reksio50 Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Tośkowe wieści :) No to mamy w domu małego szczekacza, dziś pierwszy raz szczekną jak stary :evil_lol: Do tej pory jakoś wszystko wychodziło tylko nie szczekanie, nawet wariat gwizdać umie ;) Tzn. jak zobaczy tylko psa to gwiżdże, choć pewnie do tej pory było to coś zamiast szczekania, ale skutki świetne dawało ;) Tylko Tosiek „gwizdną” psisko biegnące bez smyczy przybiegało do niego na zabawę, a jako że Toś młody i pełen energii więc zabawy uwielbia wszelkie, no i na przywitanie pięknie macha ogonkiem, no a potem biega, skacze, cieszy się. Toś waży nadal 9kg to jak na razie nie przekraczalna granica, bo jest on z mężczyzn dbających o linię, więc żeby nie wiem jak jedzenie które mu się daje było dobre to i tak go nie zje jeżeli brzuś już ma pełny. Dodatkowo w końcu pozbyliśmy się sierści szczenięcej została już tylko długa sierściucha dorosłego psa czarna jak smoła i błyszcząca ogromnie. Szkoda że nie umiem uchwycić na fotce Tosiowej rudej sierści którą ma na uszach, czarny jak smoła jest cały z białymi wstawkami na których śmieszne szare kropki ma, a uszy rudo-brązowe(choć widać to tylko w słońcu). 24 w mieście naszym organizowana będzie wystawa psów rasowych i nie rasowych, ja z Piotrkiem nie lubimy takich imprez ale chyba ze względu na Tosiowego wybierzemy się, może znajdzie się jakiś młodzieniec(psia kobieta odpada, bo by z tego dzieci były :lol: ) do zabawy i wymęczenia Tosia, bo wszystkie okoliczne psy jako że starsze niż Tosiek nie dają rady dłuższej Tosiowej zabawie. A burza już nie jest traumą, nie mogę napisać żeby ją lubił, ale już się tak nie boi, co najwyżej nasłu****e i się schowa pod stół, ale w końcu i tak zasypia mimo grzmotów. Więc jest OK:multi: No a liczba kłów nadal nie uległa zmianie :lookarou: Quote
gallegro Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 [quote name='reksio50']...24 w mieście naszym organizowana będzie wystawa psów rasowych i nie rasowych, ja z Piotrkiem nie lubimy takich imprez ale chyba ze względu na Tosiowego wybierzemy się, może znajdzie się jakiś młodzieniec(psia kobieta odpada, bo by z tego dzieci były :lol: ) do zabawy i wymęczenia Tosia, bo wszystkie okoliczne psy jako że starsze niż Tosiek nie dają rady dłuższej Tosiowej zabawie... No proszę... Tosiek psem wystawowym... no, no... Pamiętam, jak jeszcze niedawno Ania opowiadała mi o nim... że jest taki biedny... że musimy mu znalezć domek... Cieszę się, że właśnie u Was znalazł swoje miejsce na ziemi... Quote
reksio50 Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 [quote name='gallegro']No proszę... Tosiek psem wystawowym... no, no... Pamiętam, jak jeszcze niedawno Ania opowiadała mi o nim... że jest taki biedny... że musimy mu znalezć domek... Cieszę się, że właśnie u Was znalazł swoje miejsce na ziemi... Nie no, wystawowym raczej nie ;) jakoś scena mnie krępuje, chyba bardziej niż jego :evil_lol: A poza tym my to się raczej jeszcze nie odważymy wejść z Tosiowatym w taki tłum, bo antypatia do obcych jeszcze jest, może nie wielka i nie ma paniki, ale niepewność została. A biedny to on juz przestał być teraz się rozskakał jak nie ten pies, Piotrek jest już kochany, bo daje smakołyki na okrągło :lol: Wiec Toś w domu szaleje okropnie i pomysły ma różne na zajęcie się sobą i nami. Teraz robi się z niego łobuziak z szatańskimi pomysłami ;) Quote
Tigraa Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Ten wątek to miód na moje serce :loveu: Jaka przyjaźń... aż serce rośnie. Quote
reksio50 Posted July 1, 2007 Author Posted July 1, 2007 No i patrzcie, co odkryliśmy :) Nasz Teofil spełnia większość warunków, jakie musi mieć rasowy Border Collie. Wszystko się zgadza poza rozmiarem, powinien być nieco większy. Nawet plamy na łapkach się zgadzają ;) A wszystko się zaczęło od tego, że kto nas spotkał pytał czy to nie jest przypadkiem rasowy pies, dostaliśmy sugestię żeby poszukać wśród psów pasterskich i się znalazło. I co Wy na to, zgadza się, choć trochę czy nie?? Zdjęcia ze stron internetowych. Quote
Tigraa Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Zgadza się :p Tosiek to taka mini wersja border collie. To jest specjalna odmiana radomska :evil_lol: Buziaki dla Tośka i dla Was. Quote
reksio50 Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Ania-tygrysiczka napisał(a):Zgadza się :p Tosiek to taka mini wersja border collie. To jest specjalna odmiana radomska :evil_lol: Buziaki dla Tośka i dla Was. Piotrek śmieje się że mieliśmy już Puchatka Podlaskiego, teraz mamy Toś Border Radomski Collie ;) No same rasowce mamy, a dodać trzeba do tego jeszcze rasę kocią Zdzich Sfinks Park Mazowsze:evil_lol: Quote
reksio50 Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 Tosiowe wiadomości... Dziś niestety mniej miłe niż do tej pory... Toś ma problemy z brzuszkiem, straszne problemy, dziś Tosiek zwymiotował pianą z żółcią, a od rana był mniej ruchliwy i ospały, my oczywiście przerażeni i od razu tel. do naszych weterynarzy, a po telefonie w ciągu 15minut byliśmy u nich. Po badaniu ogólnym okazało się, że Tosiowi coś jest... Ale jeszcze nie wiadomo, co Jest kilka możliwości... Średnio miłych- chyba najlepsza informacją było by to, że ma zwykłe zatrucie, choć nic nie wiadomo, pisałam o kupkach, które są coś nie halo, po lekach przeszło, ale wet podejrzewa, ze Tosio może mieć to również z powodu choroby/zapalenia wątroby lub trzustki, albo jelitka cos słabo pracują. Są podejrzenia również ze mógł jakiś czas temu przejść babeszjozę i stąd problemy. Dziś biedak dostał 4 zastrzyki, specjalnie sie tym nie przejdą, choć przy jednym rozpaczał. Po zastrzykach nadal jest ospały, choć nie wymiotuje. A poza tym dziś łapiemy siki Tosia, ale to proste nie jest, wciąż nie mamy ilości, która umożliwi kompleksowe badania... A jutro nasze kochane maleństwo będzie miało pobieraną krew i robiona będzie dokładna analiza. W czwartek będą wyniki, jeżeli one nic nie dadzą, będzie prześwietlenie i USG. Strasznie się martwię o mojego kochania :-( liczę, że jednak to tylko małe zatrucie, bądź niewielkie problemy z jelitkami, które bez problemowo można doprowadzić do normalnego stanu dietą. A poza tym dziś Toś na diecie i wszystko, co mu wolno zjeść to około 100-150g Royal Canin Intestinal. Już jest po kolacji i zjadł pięknie. Trzymajcie kciuki za Tosia, baaaaaardzo was proszę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.