Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja mam szybkowar, w nim nawet kamień szybko zmięknie :loveu:
a gołąbków nienawidzę zawijać, zero wprawy, zawsze mi się rozwalają i ogólnie dno, a jeść uwielbiam :eviltong:

w nagrodę za trudy dzisiejszego dnia jednak robię sobie te naleśniki :eviltong:

Posted

Angi napisał(a):
ugh, myslalam ze razem sie zabawimy :p

zabawimy powiadasz... :evil_lol:
Wesel teraz od groma...
Pani Profesor napisał(a):
ja mam szybkowar, w nim nawet kamień szybko zmięknie :loveu:
a gołąbków nienawidzę zawijać, zero wprawy, zawsze mi się rozwalają i ogólnie dno, a jeść uwielbiam :eviltong:

w nagrodę za trudy dzisiejszego dnia jednak robię sobie te naleśniki :eviltong:

EEe poza oparzaniem kapusty i obieraniem jej z liści nawet zawijanie poszło super sprawnie. Były pyszne! Ale mało popieprzony sos zrobiłam...

magdabroy napisał(a):
Do gołąbków polecam kapustę włoską, a nie zwykłą :) Szybciej się robi :)

Robiłam z młodej kapustki... były pyszne <3
Tzn mam jeszcze dwa... ale obżarliśmy się jak.... zjedliśmy po trzy...

Posted

Hejka!
SOs robie jak napisałaś, ale na koste rosołowej z liściem laurowym zielem angielskim i ząbkiem czosnku a do tego posolony i popieprzony odpowiednio :P

A my z Dexem właśnie jedziemy nad wodę z Rashelkową... nie wiem jak wrócimy... masakra bedzie :P

Posted

W parku Lisiniec byłyśmy. 8 godzina okazała się idealna! Nikogo w sumie nie było jeszcze. Można było spokojnie psy puścić popływały poszalały sama się pomoczyłam w wodzie aż żałowałam, że nie miałam stroju :P Następnym razem zabiorę i będę pływała :D

Dex się chyba wścieknie, że popływam bez niego.. bo on dalej nie wejdzie jak gruntu pod nogami nie czuje :P Dzisiaj go na drożdżówkę przekupywałam...ale co tam pokusił się a potem i tak nie chciał włazić dalej :P

Złamałyśmy dzisiaj też świety zakaz!! Wlazłyśmy do Parku pod jasną górę z psami :P I nawet siedziałyśmy chwile koło fontanny na kocu haha :D

Posted

Uciekniesz mi stąd? :-(

Zazdroszczę wypadu nad wodę!
Jak będziesz pływała, to on może się przekonać, ja tak Arnika nauczyłam pływać, a on nawet łap nie chciał kiedyś pomoczyć.

Posted

E tam, Monika tak straszy a wcale nigdzie nie jedzie :eviltong:
Wypad dzisiaj był prześwietny, pies mi padł i obudził się dopiero na wieczór :loveu:
Wstawiaj fotki, bo Cię zamęczą!

Posted

foooooooootki!

a ja Patryka nauczyłam wchodzenia do wody rzucając do niej aport :diabloti: kijacha albo piłkę, która się unosi - leci z płaczem czasami, kiedy nie może długo znaleźć albo ogólnie za długo przebywa w wodzie i szuka jak najszybciej wyjścia, a mimo tego następny raz wskakuje zadowolony na bombę i po chwili znowu jęczy ;) to chyba emocje, a nie strach, bo nie unika zbiorników.

Posted

A na moje psy nic nie działa :( Hera się kąpnie, jak jest gorąco, przepłynie kółeczko i koniec. Na Frotka nie ma mocnych, ani aport, ani pańcia w wodzie, ani pływający psi kumple... A umie pływać doskonale! Jak go wzięłam na ręce, weszłam do wody i puściłam to niesamowicie sprawnie płynął. Ale tak samemu to neee :shake: Suczek nawet nie próbuję, bo by poszły na dno :diabloti:

No, na fotki czekamy! :)

Posted

Wodna sarninka :D




Utopie ją...


Dex wpadł na żubra i... upadł :D


Pływanko na parówkę :D


Namierzył jakiś wieśniaków...


Moje uluione foto
Kopanie synchroniczne.... widzicie uśmiech Miczki? :P

Posted

Mój dostojny obserwator :D


No cóż...:P


Mikulińska ze swoją piłką... Naszą gardziła...


Hopsa za piłką


W wiadrze na głowie :)


Nie podobałą się Dexowi święta fontanna w świętym parku pod Jasną dziurą :D
Huczała syczała i jakoś niezbyt...


Przystojniak mój <3

Posted

synchroniczne kopanie :loveu: ale ekstra zdjęcia, a poza tym piłka w wodzie to najlepsza zabawa, też to przerabiam :eviltong:

co do kopania, to mój pies tego nie robił nigdy, aż tu nagle pojechaliśmy na wieś i tż sobie usiadł z Patem w trawie, zaczął go nakręcać KOP KOP KOP i jakimś cudem magicznym piesek zrozumiał komendę ;) teraz na KOP KOP KOP drapie w dywan/trawę/cokolwiek :) spodobało się, dobrze że nie mam ogródka :diabloti:


Dexowi 'do twarzy' w niebieskim tak poza tym :D

Posted

ale fajnie macie.... ja miałam już tydzień temu nad jeziorko wyjechać ale zawsze coś :roll: w dodatku u nas pogoda strasznie mieszana ni to ciepło ni to zimno

Posted

Pani Profesor napisał(a):
synchroniczne kopanie :loveu: ale ekstra zdjęcia, a poza tym piłka w wodzie to najlepsza zabawa, też to przerabiam :eviltong:

co do kopania, to mój pies tego nie robił nigdy, aż tu nagle pojechaliśmy na wieś i tż sobie usiadł z Patem w trawie, zaczął go nakręcać KOP KOP KOP i jakimś cudem magicznym piesek zrozumiał komendę ;) teraz na KOP KOP KOP drapie w dywan/trawę/cokolwiek :) spodobało się, dobrze że nie mam ogródka :diabloti:


Dexowi 'do twarzy' w niebieskim tak poza tym :D

Moje psy jakoś od zawsze znały KOP KOP KOP zawsze nogą szuram po ziemi i mówie kop kop to kopią :D Dexter jest w tym wypadku najśmieszniejszy, bo on się zaczyna tak ekscytować mocno, zaczyna warczeć na ten piasek/ziemię kopać na zmiane łapkami albo doma na raz gryzie te miejsce wykopane i tarza się w nim :P
A tarzanie to też z nim jesthistoria... bo on się uwielbia tarzać w trawie szczególnie, a najlepiej w mchu! A najchętniej robi to z górki jak może się tarzać i zjeżdżać po tej trawie :D Wtedy też warczy i burczy na trawę tudzież mech :D Muszę to kiedyś nagrać :D
Co do zabawy, to Dex zna umiar on nie będzie wiecznie jak wariat aportował zabawki :P No i z pływaniem jeszcze jest kłopot ale może to się zmieni. Na razie włazi do wody do momentu jak czuje grunt pod łapkami :P

agutka napisał(a):
ale fajnie macie.... ja miałam już tydzień temu nad jeziorko wyjechać ale zawsze coś :roll: w dodatku u nas pogoda strasznie mieszana ni to ciepło ni to zimno


Nawet nie wiesz, jak ja żałowałam, że nie zabrałam stroju!!! Zabrałam tylko taki topik biustonosz ala plażowy... A woda była boska <3
Psy się wyszalały, bo mojemu największą frajdę sprawia bieganie i rozchlapywanie wody... pływać się boi jeszcze... ale może się przełamie kiedyś jak i aport stanie się sensem istnienia :D

Posted

przeca to wygwizdów jakiś, trzeba było się rozbierać do rosołu i wskakiwać na bombę :diabloti: i wrzucić nam zdjęcia :evil_lol:

co do aportowania, to Pat akurat może do upadłego...dosłownie - walnie się na ziemię, posapie i zaraz od nowa rundka, czemu nie :D

a z kopaniem jest śmiesznie, bo większość psów kopie tak jak piszesz, że robi to Dex, agresywnie, emocjonuje się, macha łapami w ziemi - Patryk metodycznie wygrzebuje ziemię łapkami, a na końcu je zagina na kształt chochelki :D mamy taki polew z tego, że też muszę to udokumentować, posługuje się łapami jak wiewiórka, wyciąga te kawałki ziemi względnie spokojnie i odkłada na boczek :D hit!

Posted

Ooo wcale nie takie wygwizdowie... gdyby tam była sama Marta ze mną to bym sie rozebrała... ale miałam majtki niewyjśiowe w sensie za dużo tyłka bym musiała pokazać, chociaż same w sobie bielizna całkiem ładna :P
Było tam poza tym kilku gimbusów... nie dała bym im tej uciechy popatrzenia na mój tyłek :P

Posted

Baski a ty myślisz że ja zawsze mam strój? wiele razy jechaliśmy w las woda wspaniała a ja tylko stanik mam i stringi .... pozostaje mi gicze tylko pomoczyć:placz:

Sagat też lubi rozchlapywać wodę ;) pływać potrafi ale nie lubi? boi się?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...