Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Skoczę na nią z nienacka i utopie :D


A potem zwieje :D


Psiska ganiał jak szalone, wymęczyły się niesamowicie :)
No ale w rezultacie Dex gdzieś rozwalił łapę i przynajmniej tydzień mamy z głowy... :/

Oczywiście fotki na poprzedniej stronie też są!!

Rozbule :D Słodziak co :D Wieczorem jak wróciłam z pracy to znalazłam dowody zabroni, że leżakowanie w łóżku mu się spodobało. Futra tyle co niemiara i same placki poodbijane z krwawiącej łapy :/ Zdjęła bestia zabezpieczenie i kombinowała przy ranie... dzisiaj i jutro mam wolne, to mam na niego oko...

Posted

OoOoj wyszalały się! A smierdiał co nie miara i przezył swoją pierwszą kąpiel. Musiałam to zrobić bo bym z nim nie wytrzymała... no i wtedy tez sie przekonałam jak paskudną ma ranę.
Ale teraz pachnie i śpi pod kanapą :)

Właśnie się z niego nabijałam, bo coś mu sie śniło i warczał przez sen... pierwszy raz widziałam, żeby pies prawdziwie warczał we śnie z zębami odsłoniętymi :P

Posted

Ja tu liczyłam na ochy i achy jakie Dexiątko jest cudowne wspaniałe i jaki biedniusi z poranioną łapką teraz.. a tu psinco... więcej gadacie jak nie ma zdjęć wiec chyba zaprzestane wrzucania zbyt często :P :mad:

Witamy Vailet! Własnie przeglądam twoją galerię <3

Posted

Sugerujesz, że mój pies jest prawiczkiem!?
Tego w sumie nie wiem...jest bardzo duża szansa, że sobie poszalał zanim Viva przejęła Korabki...ale tego w sumie nie wiem :P

Wiecie, że mojemu TZ śniło się, że mieliśmy dwa haszczaki, które razem ze sobą sypiały przytulone, iii potem naszłą go refleksja rano...że fajnie było by mieć towarzystwo dla Dexa :D
Nic nie planujemy jeszcze to nie na tą chwilę decyzja, ale kwestia roku myślę :D

Posted

Czy z hodowli czy adopciak, hmm tu mam zagwostkę.
Gdyby Dex miał nieco inny charakter to bym na pewno wzięła adopcyjniaka. Jednak potrzebuje psa który będzie (jakkolwiek to zabrzmi) mentorem Dexa w pewnych kwestiach.
Dex jak wiecie jest nieco lękliwy. Na kolejne lękliwe futro zatem nie mogę sobie pozwolić. Potrzebuje albo dobrze zsocjalizowanego psiaka, bez problemów z mężczyznami nowymi miejscami i podróżą, albo szczenięcia o umiarkowanym lub silnym temperamencie którego będę mogła sobie dobrze zsocjalizować :)

Dex jest niezwykle plastycznym pod tym względem. Tzn przy nas świetnie się czuje, szuka w nas oparcia w ciężkich sytuacjach i stara się stawiać im czoła, ale w towarzystwie psa bardzo małpuje.
Przykład choćby Kropka... szczeka sobie radośnie po ludziach bo ma widzimisię, a Dex widząc to, warczy i się jeży, chociaż w normalnych warunkach na taką osobę by w ogóle uwagi nie zwrócił.

Troszkę z Dexa pies zagadka, bo przy pierwszym kontakcie sprawia wrażenie dominującego, to jednak szuka potwierdzenia w tym co robi...

Na razie będziemy zaczynać "terapię" z podróżowaniem z KalmAid. Bo z komunikacją miejską mamy duży problem nadal. Pociąg jeszcze pół biedy jestem w stanie mu w pociągu pomóc rozluźnić go nieco, przejść się dac powąchać poznać. Autobusy to totalna abstrakcja wielki lęk strach i co jeszcze...
W samochodzie żyga...
A środek o którym wspominam to witaminy, które wpływają na syntezę serotoniny i wywołują stan relaksacji i wyciszenia. Jednym słowem... nie ogłupiają psa, nie powodują senności, jedynie poprawiają nastrój psa jeśli można to tak opisać :)

Zobaczymy, podobno pomaga w budowaniu pozytywnych skojarzeń w sytuacjach dotąd stresujących. Nie liczę na cud, ale chciała bymmieć jakąkolwiek możliwość rozpoczęcia pracy z psem w temacie komunikacji miejskiej :)

Posted (edited)

Spina się, trzęsie jak galareta nic do niego nie dociera. Jest to najbardziej żałosny widok psa... strasznie mi go szkoda, a niestety troszkę musimy podróżować. Jak mamy czas to na dworzec idziemy piechotą.
Kupe pracy włożyłam w oswojenie go z pociągiem i autobusem. Pociągi te którymi jeżdżę są super nowe i w miarę ciche. Autobus jest mniejszy ludzi jest więcej zapach jest inny i jest przede wszystkim głośny...poza tym męczy go też choroba lokomocyjna, w pociągu tego nie odczuwa więc jest spokojniejszy i lepiej nam idzie socjalizacja :)
Poza tym Dex ma lekką nadwrażliwość na dźwięki... chociaż tyle co my już jego lęków oswoiliśmy to jestem dumna i w szoku, że tak szybko się udało :)

Najważniejsze czynniki to zapach odgłosy i większa ilość osób dosyć blisko...

Ale sytuacja taka. Nie mam jeszcze prawka i samochodem nie zajadę do weta, a jutro na 14 musimy być na kontroli z łapką i zastrzykach antybiotyku i przeciwzapalnych. Nie mam wyjścia 3km z nim nie przejdę tym razem chociaż zazwyczaj rak robię. Trzeba jechać te 3 przystanki busem i już...
Dla tego muszę w jakiś sposób oswoić te jego demony.

Edited by Baski_Kropka
Posted

A na smaki? Zabawki? Nic?

Moj tez ma problem z autobusami ale hmm odwrotny bo kocha jezdzic I to za bardzo:diabloti: jsk widzi autobus ciagnie do niego piszczac I prawie wyjac przy tym,jak jedzie obok, a ka akurat mam pecha I przechodze obok przystanku akurat gdy autobus zjezdza na przystanek to juz sie nie rusze, pies staje skacze wyjac szczekajac I piszczac ze chce wejsc. Smieje sie ze jakbym go puscila to wsiadalby do kazdego autobusu, po jednym przystanku by wysiadal I wsiadal do nastepnego,az do znudzenia :lol:

Posted

Nie, niee to jest na tyle duży lęk, że Dex odmawia jedzenia.
Jeśli chodzi o zabawki, to nie jest jeszcze dobro dla którego warto ryzykować. W domu już się fajnie bawi zabawkami, na dworze natomiast jeszcze go naprawiam :P Jesteśmy na etapie nakręcania na zabawki. Już we wcześniejszych postach całkiem niedawno o tym pisałam :)'

On po prostu jest psem, którego wiele rzeczy w życiu ominęło. Nie podejrzewam, żeby za młodu ktoś się z nim bawił, podróżował, zwiedzał miasto....
Niestety po okresie szczenięcym o wiele wiele trudniej naprostować te braki. Ale walczymy i jestem pewna, że w końcu zaczniemy podróżować w spokoju :)

Posted (edited)

Ile fotek :loveu: Piękny on jest! I towarzyszkę ma bardzo uroczą :D
A skoro Dex papuguje po psim towarzyszu, to może w kwestii autobusów by Mika pomogła? ;) Możemy się umówić na jakiś przejazd, ona uwielbia jeździć więc powinna mu dać dobry przykład :)
EDIT: Próbowałas z nim Twistem się przejechać? Są cichutkie, szybkie i nie ma takiej telepai jak w busie czy starym tramwaju ;) No i wiadomo, najlepiej zacząć od godzin, kiedy jest stosunkowo mało ludzi, np. w tygodniu ok. 10-11

Edited by rashelek
Posted

Musicie tak gadać po nocach :mad: :eviltong:

[quote name='Baski_Kropka']Dex fizycznie ma w sobiecoś z owczarka użytka i coś z maliniaka :) Ale z kundla też coś ma :D
Lekko już posiwiała bródka, lekko zasiwione "palce" w łapkach i siwy siusiak :P[/QUOTE]

Siwym pyskiem się nie sugeruj, bo Tora ma siwy pysk on małego ;)

[quote name='agutka']siwy siusiak świadczy że był mało używany bądź wcale:-D[/QUOTE]

A skąd takie teorie? :cool3:

Posted

[quote name='Vailet']To trzymam kciuki za owocna prace ;) a tak z ciekawosci ile Dexter mierzy I wazy?[/QUOTE]
Nie mam pojęcia ile mierzy, ale podejrzewam że koło 60 cm. Co chwila mnie ktoś o to pyta, a ja jakoś nie mam w zwyczaju mierzyć psa xD
Waży uwaga uwaga! już 26.200 :D Więc miesnie sie odbudowują, bo zebra do dalej widać....jeszcze sie organizm regeneruje, a on ma bardzo duże zapotrzebowanie energetyczne :)

[quote name='rashelek']Ile fotek :loveu: Piękny on jest! I towarzyszkę ma bardzo uroczą :D
A skoro Dex papuguje po psim towarzyszu, to może w kwestii autobusów by Mika pomogła? ;) Możemy się umówić na jakiś przejazd, ona uwielbia jeździć więc powinna mu dać dobry przykład :)
EDIT: Próbowałas z nim Twistem się przejechać? Są cichutkie, szybkie i nie ma takiej telepai jak w busie czy starym tramwaju ;) No i wiadomo, najlepiej zacząć od godzin, kiedy jest stosunkowo mało ludzi, np. w tygodniu ok. 10-11[/QUOTE]
Raz jechalismy, ale szału nei było. On wsiada do pociągu autobusi i wszędzie gdzie idę już na chwilę obecną.
Możemy się kiedyś umówić i przejechać się z Miczkensem :) Może to mu coś pomoże...

[quote name='magdabroy']Musicie tak gadać po nocach :mad: :eviltong:

Siwym pyskiem się nie sugeruj, bo Tora ma siwy pysk on małego ;)

A skąd takie teorie? :cool3:[/QUOTE]

A bo ja sie nie wyraziłam jasno, on ma takie siwizny na pysku nie tylko na brodzie :) A ma też malusią łatke na klacie białą :P

[quote name='agutka']Magda - nie używane się starzeje szybciej :eviltong:[/QUOTE]
A ja myślałąm, że nie używany narząd zanika....:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...