*Magda* Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Baski_Kropka napisał(a):A to dojdą lada dzień :D Do niemcowni pewnie będą szły z tydzień :roll: Dobrze, że szczęka "nastawiona" ;) Quote
marta1624 Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Ale Dex umie nastraszyć ;) Dobrze że już ok ;) Quote
Baski_Kropka Posted June 19, 2014 Author Posted June 19, 2014 dOgLoV napisał(a):No to niezłego stracha musiał Ci napędzić ;) Napędził... najpierw spanikowałam, że się dławi, a potem się okazało, że mu się szczęka obluzowała. Mariusza postawiłam na równe nogi z drzemki i już na dyżur dzwoniłam do wetki :P Ale podczas rozmowy sie naprawił... :roll: magdabroy napisał(a):Do niemcowni pewnie będą szły z tydzień :roll: Dobrze, że szczęka "nastawiona" ;) A no tak do niemcowni pewnie jakiś czas pójdą. Magda, a jak wygląda sprawa, gdybym chciała suplement Zylkene z niemcowni zamówić? Była by szansa żebys sie dowiedziała ile tam np 10 lub 60 sztuk kosztuje 450mg? :P marta1624 napisał(a):Ale Dex umie nastraszyć ;) Dobrze że już ok ;) No potrafi... wiecznie coś... to jest jednak typ psa autodestruktywnego... :P A na agility tak się najarał na skakanie bawienie się że o jeju. A zabawkę jak pokochał <3 Nie no pies torpeda. Brzydko napisze, ale on ma ogień w doopie i czasami nie nadążam... Mam problemy z dobrym prowadzeniem go po torku... ale co tam nadrobie ^^ Quote
*Magda* Posted June 20, 2014 Posted June 20, 2014 Proszę, to są ceny: http://www.ebay.de/sch/i.html?_from=R40&_sacat=0&LH_BIN=1&_sop=2&_nkw=Zylkene+450&rt=nc&LH_PrefLoc=1 Quote
łamAga Posted June 20, 2014 Posted June 20, 2014 To Dexter ma cos wspólnego z moją teściowa , tez często jej się szczeka zacina :evil_lol: i też w tym przypadku niestety sama jej sie odblokowuje :roll::evil_lol: nie musimy dzwonic do weta :lol: Quote
Robokalipsa Posted June 20, 2014 Posted June 20, 2014 Doglov masz mistrza :D Ja bym zeszła szybciej na zawał niż zadzwoniła ,masakra. Może go zadrutuj w razie wu ? :diabloti::D :D Quote
Pani Profesor Posted June 21, 2014 Posted June 21, 2014 makabra z tą szczęką :crazyeye: ja raz też się najadłam strachu, Pat żarł mięsną płaską kość cielęcą i...zblokowała mu się w ryju :roll:, mamlał, mamlał, pomagał sobie łapami, no a przecież on za bardzo nie da sobie wyjąć takiej zdobyczy z ryja bez wojny... początkowo warknął, więc myślę sobie - wal się, durniu, sam się męcz :diabloti: ale jednak po chwili widziałam, że mocno z tym walczy i trzeba mu pomóc, zrozumiał, że jestem jego ostatnią nadzieją:D no i wygrzebaliśmy wspólnymi siłami, wlazła mu kość między zęby i chyba sam by sobie nie poradził :eviltong: Quote
Onomato-Peja Posted June 21, 2014 Posted June 21, 2014 Ja pierdziele, przegiął z tą szczęką, ja bym go za to walnęła. :eviltong: Quote
kalyna Posted June 21, 2014 Posted June 21, 2014 dOgLoV miszczu :ylsuper: Onomato-Peja napisał(a):Ja pierdziele, przegiął z tą szczęką, ja bym go za to walnęła. :eviltong: i wtedy od razu sama naprawiłaby się :loveu: Dex vel. latająca szczęka :evil_lol: Quote
Molowe Posted June 21, 2014 Posted June 21, 2014 Jaka historia :grins: takiego przeżycia nie zazdroszczę ale przynajmniej sie z Dexem nie nudzicie xD Quote
marta1624 Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 rashelek napisał(a):Umarłaś czy zapomniałaś o dogo? :evil_lol: Umarła :evil_lol: Quote
łamAga Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Robokalipsa napisał(a):Doglov masz mistrza :D kalyna napisał(a):dOgLoV miszczu :ylsuper: :oops: :evil_lol: Hejka ;) Quote
Baski_Kropka Posted June 22, 2014 Author Posted June 22, 2014 [quote name='magdabroy']Proszę, to są ceny: http://www.ebay.de/sch/i.html?_from=R40&_sacat=0&LH_BIN=1&_sop=2&_nkw=Zylkene+450&rt=nc&LH_PrefLoc=1 Dzięki! Bardziej się opłaca niż u weta... ale z przesyłką to już nie koniecznie :P [quote name='dOgLoV']To Dexter ma cos wspólnego z moją teściowa , tez często jej się szczeka zacina :evil_lol: i też w tym przypadku niestety sama jej sie odblokowuje :roll::evil_lol: nie musimy dzwonic do weta :lol: Nie wiem czy byłby Dex szczęśliwy z porównania do teściowej :evil_lol: [quote name='Robokalipsa']Doglov masz mistrza :D Ja bym zeszła szybciej na zawał niż zadzwoniła ,masakra. Może go zadrutuj w razie wu ? :diabloti::D :D Na szczęście to jednorazowy wybryk, ale kto wie czy się nie powtórzy :) Dobrze, że ma takie samonaprawcze instynkty :P [quote name='Pani Profesor']makabra z tą szczęką :crazyeye: ja raz też się najadłam strachu, Pat żarł mięsną płaską kość cielęcą i...zblokowała mu się w ryju :roll:, mamlał, mamlał, pomagał sobie łapami, no a przecież on za bardzo nie da sobie wyjąć takiej zdobyczy z ryja bez wojny... początkowo warknął, więc myślę sobie - wal się, durniu, sam się męcz :diabloti: ale jednak po chwili widziałam, że mocno z tym walczy i trzeba mu pomóc, zrozumiał, że jestem jego ostatnią nadzieją:D no i wygrzebaliśmy wspólnymi siłami, wlazła mu kość między zęby i chyba sam by sobie nie poradził :eviltong: Ja też z początku myślałam, że się zadławił albo mu coś gdzieś stanęło... Dobrze, że Pat skapitulował i dął sobie pomóc :) [quote name='Onomato-Peja']Ja pierdziele, przegiął z tą szczęką, ja bym go za to walnęła. :eviltong: Taaa walneła... posrana byłam nie miałam czasu na walenie dzwoniłam do weta i budziłam TZ :evil_lol: [quote name='kalyna']dOgLoV miszczu :ylsuper: i wtedy od razu sama naprawiłaby się :loveu: Dex vel. latająca szczęka :evil_lol: Śmiejcie się śmiejcie... to poważna sprawa... jedyny zwierzecy ortopeda w Czewie to meżczyzna... co wiązało by sie już samo w sobie z problemami a na dodatek musiała by ta szczena być nastawiana pod narkozą a w tym dniu już jadł i było wykluczone, żeby taki zabieg przeprowadzić... [quote name='Molowe']Jaka historia :grins: takiego przeżycia nie zazdroszczę ale przynajmniej sie z Dexem nie nudzicie xD No nie nudzimy się... Dex to chodząca autodestrukcja... Jak łapy nie rozetnie to mu szczenka wypadnie... na agility jak szaleju dostał z psami biegał, to myślałam, że torek w drobny mak rozniesie :P [quote name='rashelek']Umarłaś czy zapomniałaś o dogo? :evil_lol: Prawie umarłam... Leżałam jak zwłoki od piątku jakieś grypsko mnie dopadło!! :( [quote name='marta1624']Umarła :evil_lol: Ku waszemu rozczarowaniu wróciłam :P [quote name='dOgLoV']:oops: :evil_lol: Hejka ;) Hejoszka :D Wczoraj miałam prawie 40C gorączki... cały dzień wieczorem już prawie echałam na dyżur bo miałam ciezko.. a luby se na zlocie motocyklowym siedział od piątku...:mad: A ty kobieto zdychej cierp... :P Quote
Pani Profesor Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 apropos narkozy i jedzenia - mi wetka nie powiedziała (zakładała, że wiem, bo często mi coś tłumaczy a ja już odpowiadam, że dawno to wyczytałam w necie ;) ) no i się nie dogadałyśmy a mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby nie karmić psa przed zabiegiem... zeżarł kurzą dupę pół godziny przed przyjazdem wetki :roll: powiedziała, że najwyżej się porzyga przed albo po narkozie, ale uwaga - nie zrobił tego :cool3: i wet mówiła, że to jej pierwszy przypadek kiedy pies nie haftuje po znieczuleniu ogólnym. nic a nic, siedziałam z nim do 3 w nocy, tylko się zlał parę razy. czy mogą być jakieś gorsze konsekwencje tego, że pies jadł i ma narkozę, prócz porzygania się? pytam na przyszłość Quote
Molowe Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 O kurcze to strasznie Cię dopadło trzymam kciuki żebyś się już lepiej poczuła,bo sam początek lata a Ty chora leżysz :( :loveu: Quote
*Magda* Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Baski_Kropka napisał(a):Dzięki! Bardziej się opłaca niż u weta... ale z przesyłką to już nie koniecznie :P Wysyłka, tak około 7 euro do Polski ;) Pani Profesor napisał(a):apropos narkozy i jedzenia - mi wetka nie powiedziała (zakładała, że wiem, bo często mi coś tłumaczy a ja już odpowiadam, że dawno to wyczytałam w necie ;) ) no i się nie dogadałyśmy a mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby nie karmić psa przed zabiegiem... zeżarł kurzą dupę pół godziny przed przyjazdem wetki :roll: powiedziała, że najwyżej się porzyga przed albo po narkozie, ale uwaga - nie zrobił tego :cool3: i wet mówiła, że to jej pierwszy przypadek kiedy pies nie haftuje po znieczuleniu ogólnym. nic a nic, siedziałam z nim do 3 w nocy, tylko się zlał parę razy. czy mogą być jakieś gorsze konsekwencje tego, że pies jadł i ma narkozę, prócz porzygania się? pytam na przyszłość Z tego co wiem, to tylko chodzi o rzyganie ;) Pocieszę Cię, że przy kolejnej narkozie, Pat może się porzygać ;) Miałam taką sukę, która 2 narkozy zniosła w różny sposób :D Quote
Pani Profesor Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 mam nadzieję, że kolejnej już nie będzie :roll: miał dwie, jedną za czasów schronu do pozbycia się jajek, drugą u mnie do zaszycia łapy. Quote
rashelek Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 W Czewie to ortopedów jednak jest trochę więcej, na pewno część klinik również zajmuje się nastawianiem ;) Ale fakt, ten najlepszy to facet. To wracaj do zdrowia szybko! :D A Mariusz okropnik tak Cię porzucił w cierpieniu, jak mógł... Quote
Baski_Kropka Posted June 24, 2014 Author Posted June 24, 2014 Niektórzy może już czytali na FB ale... ]:-> Czym więcej stymuluje Dexowy rozumek, i więcej rozwojowych zabaw wprowadzam tym częściej coś wymyśla. Wczoraj skorzystal ze swoich umiejętności węchowych. Zabawki to dobro, którym wyłącznie ja dysponuje i na codzien zabawki na ziemi nie leżą, bo on sie nimi potem bawic nie chce. Podejrzewam, ze Dex robil obchód po mieszkaniu w poszukiwaniu dóbr ukrytych, po rozpracowaniu konga i gryzaka. Zwietrzyl w powietrzu swoja pierwsza zabawkową milość - waniliową piłke. A ze lezala ona na parapecie w zamknietym plecaku to on sobie plecak ściągnął, zaniosl w jedyne sluszne miejsce - na poslanko. Po rozpinal wszystkie zameczki elegancko, wydobyl co chcial. Jednak zafrapowało go cos jeszcze. Tajemniczy twardy przedmiot w materialowej siatce ukryty na samym dnie plecaka. Pewnie byl juz w fazie takej euforii zwiazenej ze swoim geniuszem, ze siatki otworzyć nie potrafil wiec postanowił to cos pogryźć. Bo jak nie mozna otworzyć to mozna zniszczyc, i tak sie dostanie do skarbu! Tym oto sposobem zabespieczyl sie przed komarami, bo przegryzł aerozol! Na szczęście siatka z materialu ochronila go przed tym atakiem poczym czmychnal spac na kanapę. Jestem pelna podziwu. Bede bardziej perfekcyjna niż Gosia Rozenek. Juz i tak mam dzięki niemu w mieszkaniu taki lad i porzadek jakiego nigdy nie mialam ale jak widać jeszcze nie dorastam geniuszowi mego psa do pięt :P Quote
Guest wolfheart Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 siemka :) oj Dexiu,niegrzeczny chłopiec:diabloti: Quote
Ty$ka Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Dex agent, rozwesela pańcię, kiedy ta ma gorączkę :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.