Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Joann']Bardzo mi przykro

  • . Mój jeden szczurasek też ostatnio coś źle sie czuje i tez obawiam sie najgorszego..


  • idź do weterynarza z nim zawczasu, może uda się mu pomóc

    [quote name='ariss']przykro mi


  • [quote name='Molowe']Dla Stefy



  • biegaj sobie szczęśliwie za TM:placz: :placz:

    NightQueen trzymaj się jakoś :)


  • [quote name='Avaloth']Patuś, trzymaj się kochana.

    Stefcia :-(


  • dzięki :-(

    [quote name='Tepes']jo bych nie mogła mieć myszy jakby mi tak szybko odchodziły bych nie wytrzymała...biedny Stefulec:(
    trzym sie!


    taka kolej rzeczy :-( myszki żyją krótko i trzeba się z tym godzić

    Posted

    Strasznie szkoda Stefy...była bardzo fajna jeśli chodzi o umaszczenie no i na pewno się do niej przywiązałaś, skoro była tą pierwszą :-(
    Ale niestety takie gryzonie mają strasznie krótki żywot, za krótki.




    [quote name='NightQueen']
    Tak najmłodsze są Gaja i Blair, mają 9 miesięcy
    I już wiadomo jakie seriale to się ogląda:diabloti:

    Posted

    [quote name='Kashdog']Strasznie szkoda Stefy...była bardzo fajna jeśli chodzi o umaszczenie no i na pewno się do niej przywiązałaś, skoro była tą pierwszą :-(
    Ale niestety takie gryzonie mają strasznie krótki żywot, za krótki.





    I już wiadomo jakie seriale to się ogląda:diabloti:


    nie była pierwsza, moją pierworodną jest Afera, Stefcia przybyła w drugim transporcie, ale była najstarszą myszką (miała już 6 miesięcy jak ją przywiozłam)


    Mam jeszcze Silver :diabloti: - 90210 mówi ci to coś? :evil_lol:

    [quote name='C&B']U ciebie Stefa, u mnie Legia... :-( Zdecydowanie za krótko żyją te myszaki.... :-(

    uu szkoda
    A co się stało, Legia nie była chyba stara ?










    Posted

    C&B napisał(a):
    Miala rok, zawsze byla slabsza od pozostalych , czeste problemy z driogami oddechowamio, teraz organizm nie wytrzymal.


    przykro mi :-(
    Moje dziewczyny ostatnio też chorują, dostaną serię antybiotyków, a za tydzień znów nawrót :razz:

    Posted

    Przerąbane z tymi myszkami jeśli o choroby chodzi, eh..
    Przypomnij mi Patuś, jak ma na imię ta którą zakupiłaś jako dodatek, przy odbieraniu Silver? Właściwie ja w ogóle nie skojarzyłam Silver z tą Silver z 90210, jakoś tak stwierdziłam że jak ona jest silver tan to od tego :D

    Posted

    Avaloth napisał(a):
    Przerąbane z tymi myszkami jeśli o choroby chodzi, eh..
    Przypomnij mi Patuś, jak ma na imię ta którą zakupiłaś jako dodatek, przy odbieraniu Silver? Właściwie ja w ogóle nie skojarzyłam Silver z tą Silver z 90210, jakoś tak stwierdziłam że jak ona jest silver tan to od tego :D


    no niestety...
    Zorina ;)
    Wiesz jak wymyślałam jej imię to oglądałam odcinek 90210 i od razu założyłam że musi być Silver, później dopiero skojarzyłam że ona jest przecież silver tan :p



    A ja poznałam dziś zarąbistą Krysię :loveu::loveu: szynszyla
    Nie wiedziałam że to są takie cwane i szybkie zwierzątka, zawsze myślałam że są raczej spokojne, a tu bum, nie mogłam jej dogonić, niesamowita jest :p zakochałam się w szynszylach, a to ich futerko - genialne :loveu:

    Posted

    NightQueen napisał(a):

    Mam jeszcze Silver :diabloti: - 90210 mówi ci to coś? :evil_lol:


    No przecież :evil_lol::evil_lol:

    Czyli myślisz już o zakupie szynszyla:diabloti:?

    Posted

    Niedawno bo 29.09 Moli obchodziła 5 urodziny :loveu:

    Panna się starzeje ale rozumu jej nie przybywa :evil_lol:
    Oczywiście nie obeszło się bez prezentów urodzinowych, w głównej mierze smakołyków, ale i zabawki (kiełbasa na sznurku i piłka), oraz nowy ID którego zdążyła zgubić już :mad: i kanarek - z tego prezentu jest szczególnie nie zadowolona :diabloti:
    Ale kanarek był nam potrzebny, jako że nie mogę dopasować żadnego kagańca a wiadomo, taka rzecz w garderobie obowiązkowa, także kupiłam kantarek - najmniejszy rozmiar z możliwych, z którego M. oczywiście wychodzi bo ma za duży, jej krótki pysk nie jest w stanie solidnie zatrzymać kantara i z niej po prostu spada ;) Pokusiłam się by wypróbować go do chodzenia przy nodze, fakt działa, ale bardziej to kwestia tego że pies jest obrażone niż że ją to koryguje, a dwa ona i bez kantara chodzi przy nodze, ale sprawdziłam bo musiałam. Teraz chodzi w nim od czasu do czasu, by się przyzwyczaić bo ma skłonności do tarcia nim po ziemi,a tak być nie może, więc uczę ją go ignorować, M. jest pojętna więc sama już wsadza głowę do niego, kiedy mamy wyjść więc szybko idzie. Oczywiście każdy na ulicy robi niej potwora, pytając czy faktycznie jest taka agresywna, żeby musiała nosić kaganiec :evil_lol: i każdemu muszę opowiadać historię naszego życia by im to z głowy wybić.

    W domu remontu ciąg dalszy (w domu albo raczej w domach, bo muszę się na okres remontu zajmować dwoma). Wymieniono drzwi, ale mama moja stwierdziła że sobie jeszcze domówi same odrzwia do kuchni, gdzie ich nigdy nie było, tym sposobem mam 2 x więcej sprzątania :razz: za niedługo wkraczają elektrycy, z zamiarem podziurawienia mi ścian, w celu założenia nowej instalacji elektrycznej :mdleje: a po tym zabiegu będzie trzeba remontować wszystkie pomieszczenia, bo będą same szkody :razz: nie cierpię remontów. W domu siostry też zapanował chaos, plany przyjęcia nowego domownika - psiego muszą zostać przeciągnięte do wiosny, gdyż jak się okazało ogrodzenie nie zostanie skończone w tym roku, najpierw była to wina biurokracji, teraz braku czasu ze strony pracowników, także nie jestem pocieszona.
    Po za tym, pewnie już wspomniałam, zostanę ciotką po raz drugi ;) Kacper będzie miał siostrę i z tego tytuły trwają teraz wojny o to jakie nadać imię dziewczynce, nasza wersja to Lena :p
    Po za tym październik czyli studia się kłaniają, rok ostatni czyli pisanie pracy :razz: a w tym momencie to ja już nie wiem gdzie rączki wsadzić, wiecznie zabiegana, do tego jestem na etapie otwierania firmy,więc jeżdżenia po urzędach zajmują mi masę czasu, nie mam czasu nawet żeby się na egzamin z prawa jazdy umówić. W ogóle ten rok jest zakręcony cały.

    i już nie gadam, a dodam zdjęcia



    takie cuś urosło na roślince








    Posted

    [quote name='Joann']Wszystkiego naj dla dziewczynki, młoda dupcia jest jeszcze;]

    [quote name='Molowe']Wszystkiego najlepsiejszego dla Molci :new-bday::BIG:


    dziękuje w imieniu pokraki ;)



    a jak już mowa o urodzinach, to strzeliłam sobie prezent na swoje urodziny, które będą co prawda za miesiąc, ale nie mogłam czekać z racji tego że przed zimą lapka musi się zagoić :loveu:


    Posted

    Spóźnione najlepszego dla Molci :loveu:
    Aleś Ty jest zalatanym człowiekiem, wiecznie zajętym :eviltong: jaką firmę zakładasz?
    Tatuaż świetny, widziałam na fejsie.

    Posted

    [quote name='Avaloth']Spóźnione najlepszego dla Molci :loveu:
    Aleś Ty jest zalatanym człowiekiem, wiecznie zajętym :eviltong: jaką firmę zakładasz?
    Tatuaż świetny, widziałam na fejsie.[/QUOTE]

    Dzięki
    A no widzisz, latam i latam, czasu mi brakuje. Ale ty chyba na dostatek czasu też nie narzekasz, nigdy cię nie ma na necie :p
    A firmy nie zdradzę, dopóki nie wypali w 100%, a są oczywiście same komplikacje, bo u mnie nic nie może iść po prostej linii.

    A dzięki
    W ogóle okazało się że tatuażysta jest też wolontariuszem (jak zda egzamin to i inspektorem) w Oświęcimskim Schronisku ;) trafił swój na swego :evil_lol: za krótko tylko tatuowanie trwało i nie mogliśmy dłużej pogadać, ale to na pewno nie mój ostatni tatuaż więc będzie okazja :diabloti:

    Posted

    [quote name='Sweet']A bolało tatuowanie? ;D
    Fajna ta łapka :D[/QUOTE]

    dzięki

    nie bolało, uczucie takie jak przy goleniu nóg depilatorem ;) da się przeżyć, chociaż ludzie różnie reagują, były takie dziewczyny co z fotela uciekały bo wytrzymać nie mogły :evil_lol: ale mnie nie specjalnie bolało, krew się nie polała, ale wiesz, jam jest jakaś gruboskórna :diabloti:

    Posted

    [quote name='Unbelievable']fajne, chociaż motyw trochę oklepany ;)[/QUOTE]

    wiem, miejsce też oklepane, ale ja nie lubię tatuaży kiedy nic nie znaczą, więc analogicznie łapa musiała być ;)
    Już mam w planie kolejny :diabloti: tym razem napis na nadgarstku :cool3:

    Posted

    [quote name='NightQueen']wiem, miejsce też oklepane, ale ja nie lubię tatuaży kiedy nic nie znaczą, więc analogicznie łapa musiała być ;)
    Już mam w planie kolejny :diabloti: tym razem napis na nadgarstku :cool3:[/QUOTE]

    spoko, ja już mam coś co nie jest oklepane i coś znaczy :diabloti: też psi motyw :diabloti:

    jaki napis?

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...