NightQueen Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 nie wiem bo wątrobowych nie robiłam, ale śmierdzi mi w całym domu błonnikiem, a w lodówce to już w ogóle koszmar :evil_lol: Quote
king91 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Aż samemu by się schrupało takie ciacho ;D Moli to się ma dobrze z Tobą ;D Quote
Kashdog Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 NightQueen napisał(a): btw. Pamiętniki wampirów ruszyły :loveu::loveu: Poruszyłaś ten temaaat, więc ja też się dołączę :diabloti: Avaloth napisał(a):wiem wiem :loveu::loveu::loveu: jak wrażenie? biedny Damonek, jak mu Andie zabili ;< i Caroline.. A Tayler wyładniał :loveu: Jeżeli o Andie chodzi to jakoś jak sobie myślałam o tym odcinku to naszła mnie taka myśl, że Stefan przed tą akcją mógł dać jej pożywić się swoją krwią, potem ją zabił, więc może ona przeżyje tylko, że jako wampir. A Stefan zabił Andie tylko, dlatego żeby przestraszyć i pokazać Damonowi do czego jest zdolny i żeby się od niego odwalił (?) No, ale nie wiem to tylko moje przemyślenia. (mam jeszcze ciąg dalszy co by mogło być dalej, ale to już...takie tam :diabloti:) Quote
NightQueen Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 king91 napisał(a):Aż samemu by się schrupało takie ciacho ;D Moli to się ma dobrze z Tobą ;D chyba ostatnio za dobrze, rozwydrzona się robi :mad::p Kashdog napisał(a):Poruszyłaś ten temaaat, więc ja też się dołączę :diabloti: Jeżeli o Andie chodzi to jakoś jak sobie myślałam o tym odcinku to naszła mnie taka myśl, że Stefan przed tą akcją mógł dać jej pożywić się swoją krwią, potem ją zabił, więc może ona przeżyje tylko, że jako wampir. A Stefan zabił Andie tylko, dlatego żeby przestraszyć i pokazać Damonowi do czego jest zdolny i żeby się od niego odwalił (?) No, ale nie wiem to tylko moje przemyślenia. (mam jeszcze ciąg dalszy co by mogło być dalej, ale to już...takie tam :diabloti:) Stiw na pewno nie zamienił Andie, bo przecież on na końcu się prawie pobeczał jak Elę usłyszał, co oznacza że dalej z niego jest trampek i nie znosi wampirów i nie zrobiłby tego nikomu innemu, to nie to co D. :loveu::diabloti: Quote
Illusion Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Te zielone wyglądają całkiem apetycznie :razz:. Quote
Kashdog Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 NightQueen napisał(a): Stiw na pewno nie zamienił Andie, bo przecież on na końcu się prawie pobeczał jak Elę usłyszał, co oznacza że dalej z niego jest trampek i nie znosi wampirów i nie zrobiłby tego nikomu innemu, to nie to co D. :loveu::diabloti: A szkooooda...co do tej ostatniej sceny ze Stefciem....jego twarz...nie mogę się na nią patrzeć :diabloti: Quote
Tepes Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 dooobry;) łosz matko ale od Moli bije pełnia szczęścia po spotkaniu z małym kolegą:evil_lol: świetne:loveu::loveu http://img593.imageshack.us/img593/7551/dsc3797.jpg a ciastka tyż super, jo zawsze mom wena do robienia a jak przychodzi co do czego to rezygnuja:evil_lol: _____________________________________ zapraszam na bazarek dla Mańka! http://www.dogomania.pl/threads/2149...-Ulv!!-DO-7.10 Quote
Misia&Ruby Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Zachęciłaś mnie do zrobienia jakichś ciach dla Ruby :D A czy mogłabym poprosić o przepis na słonecznikowo-błonnikowe? ;) Quote
NightQueen Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 Illusion napisał(a):Te zielone wyglądają całkiem apetycznie :razz:. wątpię by ci smakowały :evil_lol: Kashdog napisał(a):A szkooooda...co do tej ostatniej sceny ze Stefciem....jego twarz...nie mogę się na nią patrzeć :diabloti: że taka ładna? czy że co? :evil_lol: ja jestem team D. zdecydowanie, ale nie powiem przyjemność mi ogromną sprawiło patrzenie na Stefana, bo ten jego ból był boski :diabloti: Tepes napisał(a):dooobry;) łosz matko ale od Moli bije pełnia szczęścia po spotkaniu z małym kolegą:evil_lol: świetne:loveu::loveu http://img593.imageshack.us/img593/7551/dsc3797.jpg a ciastka tyż super, jo zawsze mom wena do robienia a jak przychodzi co do czego to rezygnuja:evil_lol: _____________________________________ zapraszam na bazarek dla Mańka! http://www.dogomania.pl/threads/2149...-Ulv!!-DO-7.10 no kto jak kto, ale ty powinnaś wiedzieć jako niedoszła teściowa Moli jaki ona ma stosunek do psów :evil_lol: ja rzadko piekę, ale jak mnie najdzie to nie ma bata, lecę i jak nawiedzona mieszam składniki :cool3: taki trans :evil_lol: Misia&Ruby napisał(a):Zachęciłaś mnie do zrobienia jakichś ciach dla Ruby :D A czy mogłabym poprosić o przepis na słonecznikowo-błonnikowe? ;) wiesz co dokładnie nie pamiętam, bo robiłam bez przepisów wszystko, tylko to co miałam to to wykorzystałam ;) na pewno był błonnik - mój tata kupuje tak w formie chrupek do przygryzania, słonecznik łuskany, chyba też orzechy laskowe, pasztet dla ludzi z kogutkiem dla zapachu, jajko, mąka, trochę mleka, oczywiście orzechy/słonecznik i błonnik w mikserze zmielone w pył. Nie wiem ile czego wrzucałam, po prostu tak na oko by wyszła masa jednolita. zaległe zdjęcia taksowej obroży ;) Quote
Molowe Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 tak jak pisałam na obróżkowym wątku obróżka jest świetna http://img155.imageshack.us/img155/4499/dsc4131k.jpg ale na tym zdjęciu moją uwagę przykuły brudne łapeczki Molci :D Quote
NightQueen Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 Molowe napisał(a):tak jak pisałam na obróżkowym wątku obróżka jest świetna http://img155.imageshack.us/img155/4499/dsc4131k.jpg ale na tym zdjęciu moją uwagę przykuły brudne łapeczki Molci :D łoo to są tylko mokre łapy, nie brudne :evil_lol: nie wiem czy mam zdjęcie brudnej Moli, musiałabym poszukać ale różnica ogromna :diabloti: Quote
Molowe Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 rozumiem że Moli stać na dużo więcej :D Quote
NightQueen Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 Molowe napisał(a):rozumiem że Moli stać na dużo więcej :D no ba :diabloti: zdjęcia robione o różnych porach dnia, więc różne światło, różne kolory itd. apropos brudasa, to takie lekkie zabrudzenie u M. M lubuje się w wyłapywaniu kretów Quote
NightQueen Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 a to w ogóle jest jeszcze jedna nowa, w sumie to już stara obroża lupine a tak kończy się zabawa z kurą oczywiście w najlepszym wypadku :angryy: Quote
C&B Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 NightQueen napisał(a): M lubuje się w wyłapywaniu kretów Coraz więcej podobieństw widzę między M, a Pradą :diabloti: Kurki, krety... Quote
NightQueen Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 C&B napisał(a):Coraz więcej podobieństw widzę między M, a Pradą :diabloti: Kurki, krety... lubią te sporty :evil_lol: Quote
C&B Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 NightQueen napisał(a):lubią te sporty :evil_lol: taa, a potem sąsiedzi przychodzą i się pytają, dlaczego ich kury łyse, albo gdzie je wcięło :evil_lol: Quote
NightQueen Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 C&B napisał(a):taa, a potem sąsiedzi przychodzą i się pytają, dlaczego ich kury łyse, albo gdzie je wcięło :evil_lol: skąd ja to znam.. :mad: albo te oskarżycielskie spojrzenia kiedy przyjeżdżam na wieś z M. :diabloti: A tak w ogóle to jednego dnia, Moli wydepilowała kurę, zrobiła to popołudniu, a na drugi dzień kura leżała martwa na naszym trawniku i to nie była sprawka M. Stwierdziliśmy że w okolicy grasuje jeszcze inny pies, ale kolejnego dnia w ogrodzie sąsiadów, coś zabiło im kolejne 3 kury :crazyeye: oczywiście Patrycja jako patolog :diabloti: musiała pooglądać wszystko dokładnie, po oględzinach stwierdziłam że to robota kuny, bo pies by rozszarpał kury, lis by zmiażdżył kości, a kury były najpierw uduszone, a później rozprute pod szyją i zjedzone były zaledwie organy - serce, wątroba itd, reszta porzucona, czyli robota kuny. Co grosze kunę nie jest tak prosto złapać, wiem że mieli żywo-łapki zakładać ale czy im się udało coś złapać to nie wiem. Plus taki, że jakby mi M. ubiła kurę :diabloti: czego oczywiście staram się uniknąć. To zawsze mogę zwalić na kunę :diabloti::evil_lol: Quote
C&B Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 NightQueen napisał(a):skąd ja to znam.. :mad: albo te oskarżycielskie spojrzenia kiedy przyjeżdżam na wieś z M. :diabloti: A tak w ogóle to jednego dnia, Moli wydepilowała kurę, zrobiła to popołudniu, a na drugi dzień kura leżała martwa na naszym trawniku i to nie była sprawka M. Stwierdziliśmy że w okolicy grasuje jeszcze inny pies, ale kolejnego dnia w ogrodzie sąsiadów, coś zabiło im kolejne 3 kury :crazyeye: oczywiście Patrycja jako patolog :diabloti: musiała pooglądać wszystko dokładnie, po oględzinach stwierdziłam że to robota kuny, bo pies by rozszarpał kury, lis by zmiażdżył kości, a kury były najpierw uduszone, a później rozprute pod szyją i zjedzone były zaledwie organy - serce, wątroba itd, reszta porzucona, czyli robota kuny. Co grosze kunę nie jest tak prosto złapać, wiem że mieli żywo-łapki zakładać ale czy im się udało coś złapać to nie wiem. Plus taki, że jakby mi M. ubiła kurę :diabloti: czego oczywiście staram się uniknąć. To zawsze mogę zwalić na kunę :diabloti::evil_lol: Ja chciałam zwalać na psy chodzące samopas po całej wsi, ale boję się że mądrym gospodarzom przyjdzie do głowy rozkładnie trutek, co by z problemem sobie poradzić.... Ale z kuną nie głupi pomysł :diabloti: Quote
NightQueen Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 C&B napisał(a):Ja chciałam zwalać na psy chodzące samopas po całej wsi, ale boję się że mądrym gospodarzom przyjdzie do głowy rozkładnie trutek, co by z problemem sobie poradzić.... Ale z kuną nie głupi pomysł :diabloti: U mnie akurat ten plus, że kury przedostają się na nasz ogród (już nie długo bo trwa renowacja ogrodzenia), także nie jest to moja wina że mój pies, na mojej działce ubił kurę, tylko gospodarza, także nie może nic zrobić, a trutki nie zastosuje bo to poniekąd rodzina :diabloti::evil_lol: Quote
C&B Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 NightQueen napisał(a):U mnie akurat ten plus, że kury przedostają się na nasz ogród (już nie długo bo trwa renowacja ogrodzenia), także nie jest to moja wina że mój pies, na mojej działce ubił kurę, tylko gospodarza, także nie może nic zrobić, a trutki nie zastosuje bo to poniekąd rodzina :diabloti::evil_lol: No w takim razie wina właściciela kury ;) U nas wina leży po obu stronach - jak pies mi zwieje z szelek/obroży, to pędzi do takiego miejsca, gdzie kury chodzą nieogrodzone, poza podwórkiem gospodarza. Ani pies nie powinien latać po wsi, ani kury :diabloti: Quote
NightQueen Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 C&B napisał(a):No w takim razie wina właściciela kury ;) U nas wina leży po obu stronach - jak pies mi zwieje z szelek/obroży, to pędzi do takiego miejsca, gdzie kury chodzą nieogrodzone, poza podwórkiem gospodarza. Ani pies nie powinien latać po wsi, ani kury :diabloti: tylko jakby do czegoś doszło to ty byś najbardziej oberwała za psa :razz: Ja się tylko ciesze że M. nie jest typowym myśliwym idącym po tropie bo byłaby bieda. Na szczęście czego ona nie zobaczy to jest to bezpieczne i mogę jej uwagę skupić na sobie, jakby jej nos pracował bardziej to byłaby masakra, dlatego ja się z nią nie bawię w zabawy mające na celu wzmocnienie tego, żadnych prac węchowych typu szukaj itd., nie będę sobie życia utrudniać :diabloti::evil_lol: Quote
C&B Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 NightQueen napisał(a):tylko jakby do czegoś doszło to ty byś najbardziej oberwała za psa :razz: Ja się tylko ciesze że M. nie jest typowym myśliwym idącym po tropie bo byłaby bieda. Na szczęście czego ona nie zobaczy to jest to bezpieczne i mogę jej uwagę skupić na sobie, jakby jej nos pracował bardziej to byłaby masakra, dlatego ja się z nią nie bawię w zabawy mające na celu wzmocnienie tego, żadnych prac węchowych typu szukaj itd., nie będę sobie życia utrudniać :diabloti::evil_lol: Wiem, dlatego robię wszystko, żeby psu się nie udało zwiać, ostatnio takich sytuacji nie było, w sumie nawet przestała próbować. P to właśnie typowy myśliwy :diabloti: Dlatego spacery bez linki u nas odpadają, pies coś wyniucha - staje się głuchy, wisi mu czy ja jestem czy nie, ważne, żeby znaleźć coś, co zostawiło ten kuszący aromat :diabloti: Na obcych terenach jeszcze jest fajnie, bo tam jest strasznie niepewna, woli się pilnować, ale u nas... no cóż... :evil_lol: Quote
NightQueen Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 C&B napisał(a):Wiem, dlatego robię wszystko, żeby psu się nie udało zwiać, ostatnio takich sytuacji nie było, w sumie nawet przestała próbować. P to właśnie typowy myśliwy :diabloti: Dlatego spacery bez linki u nas odpadają, pies coś wyniucha - staje się głuchy, wisi mu czy ja jestem czy nie, ważne, żeby znaleźć coś, co zostawiło ten kuszący aromat :diabloti: Na obcych terenach jeszcze jest fajnie, bo tam jest strasznie niepewna, woli się pilnować, ale u nas... no cóż... :evil_lol: to współczuje :diabloti: u M. nos nie działa w 100% na szczęście i ja już o to zadbam by tak zostało :evil_lol: bo to wygodniejsze. Pewnie jakbym popracowała nad tym by używała nosa częściej niż oczu to bym miała niezłego myśliwego, pewnie jako norowiec by się sprawdziła :evil_lol: Quote
C&B Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Ja nad tym nie pracowalam, a mam :diabloti: :shake: Tak to jest, jak przyjeżdża się po psa do schroniska, o którym rozmawiało się z wolontariuszką, a wraca z całkiem innym psem, o którym nie wie się nic, tyle że 'łagodna i młoda' :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.