Avaloth Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 w matrioszkach Moli świetnie :loveu: co to za dziwny zatrzask? dobrze taki działa? http://img828.imageshack.us/img828/4025/dsc0723fg.jpg jakie kochane :loveu::loveu: Quote
NightQueen Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 [quote name='Avaloth']w matrioszkach Moli świetnie :loveu: co to za dziwny zatrzask? dobrze taki działa? http://img828.imageshack.us/img828/4025/dsc0723fg.jpg jakie kochane :loveu::loveu: kupiłam na próbę, to patent Tz Marty, ma mniej kółek, ale zaciska się o niebo lepiej niż rogzowe zaciski :p więc jestem zadowolona bardzo Quote
nicnasile Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 http://img828.imageshack.us/img828/4025/dsc0723fg.jpg ! :) Uwielbiam matrioszki! Quote
Tepes Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 w matriochach jej świetnie:loveu: i słoodko w tej taczce:evil_lol: Quote
NightQueen Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 [quote name='Shetanka']Super fotki! :D [quote name='nicnasile']http://img828.imageshack.us/img828/4025/dsc0723fg.jpg ! :) Uwielbiam matrioszki! [quote name='Tepes']w matriochach jej świetnie:loveu: i słoodko w tej taczce:evil_lol: dzięki mi też się bardzo matrioszki podobają :loveu: Moli potraktowana została spryskiwaczem :diabloti: Quote
Sweet Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 http://img687.imageshack.us/img687/8199/dsc0895du.jpg słodka :loveu: Quote
Tepes Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 http://img196.imageshack.us/img196/7056/dsc0754l.jpg a co to kot żeby ją spryskiwaczem traktować:evil_lol: http://img687.imageshack.us/img687/8199/dsc0895du.jpg słodkości:loveu: Quote
anetta Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Myszy mnie powaliły na łopatki; masz ich co raz więcej :lol: :loveu: Mały sziszak :eviltong: piękny, z niebieskim okiem :crazyeye: Za te pseudo to :mad: się należą, dziwne że zdecydowali się na pseudo mając rodowodową sukę, czyli taki ciemnorgód to to z nich nie jest... Moli: "Dlaczego mi to robisz" http://img593.imageshack.us/img593/1714/dsc0649.jpg :evil_lol::evil_lol: Ale wy się znęcacie nad nią :evil_lol: najpierw sziszak w domu a teraz spryskiwacz http://img196.imageshack.us/img196/7056/dsc0754l.jpg :diabloti: widać że jest nieszczęśliwa http://img687.imageshack.us/img687/8199/dsc0895du.jpg :diabloti::diabloti: Quote
NightQueen Posted June 19, 2011 Author Posted June 19, 2011 Jestem załamana, trzymam moją małą Zaifrę na rękach z myślą że wykonuje ona ostatnie wdechy :placz: Wczoraj wieczorem zorientowałam się że coś jest z nią nie tak, z mojej diagnozy wyszło że to zapalenie ucha środkowego, co u myszek jest wyleczalne, ale sobota wieczór - weta żadnego .... Dziś się pogorszyło, mała nie je, nie pije, nie rusza się, nie chodzi, tylko leży i oddycha, prawdopodobnie dostała mikro wlewu do organizmu (myszki mają wylewy i to często a ona dodatkowo jest odmianą capped, które są mniej odporne genetycznie, w ogóle trudno je rozmnożyć i zazwyczaj większość młodych ginie w pierwszych tygodniach). Rozmawiałam z hodowczynią... potwierdziła tylko moje najgorsze obawy, wylew i paraliż :placz: Z Zafirą jest bardzo źle, nawet jak uda jej się przetrwać do jutra i wreszcie pójdę do tego cholernego weta, to tak nie ma dla niej już ratunku :-( także pozostało mi czekać... Jakie to cholerne uczucie kiedy wiesz że mała umiera, że prawdopodobnie cierpi a ty nawet nie możesz jej pomóc, nawet ulżyć i uśpić, bo jest głupia niedziela. Pozostało mi odliczanie wdechów i wydechów, a kolejny może okazać się tym ostatnim... Zafira moja najukochańsza dziewczynka, najsłodsza, najgrzeczniejsza... Biały aniołek z szampańskimi okularami (których Iśka się nie mogła dopatrzeć) :-( Quote
Tepes Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 o matko biedne maleństwo!! Pati trzymej sie:glaszcze: Quote
Lucky. Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 przykro mi. (*) człowiek jednak bardzo się przywiązuje... Quote
Avaloth Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 moja biedulka :-( trzymaj się Patuś :glaszcze: Quote
NightQueen Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 dzięki dziewczyny za ciepłe słowa, choć w takich momentach to nic nie pomaga :-( Dziś pomogłam Zafirze odejść :-( Noc przeżyła, ale w męczarniach, postanowiłam ze nie ma sensu by dalej cierpiała, więc przed chwilą odeszła. Mój aniołek (24.09.2010 - 20.06.2011) Quote
dog193 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Przykro mi Pati :( Takie stworzonka to jednak zbyt kruche są... Quote
:: FiGa :: Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Przykro mi..... Jedynym ale i ogromnym minusem gryzoni jest to ze zyja krotko..... tym bardziej boli kiedy odchodza szybciej niz powinny :( Quote
Justa Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Ojojku.. jakie tu smutne wieści :placz: Ja się już trochę napatrzyłam na umierające zwierzęta, na cierpiących właścicieli bijących się z myślami co zrobić i na ostatnie oddechy i uderzenia serca. Człowiek chyba nigdy nie będzie potrafił się do końca pogodzić ze śmiercią :shake: A jak reszta stadka? W porządku? Quote
Fauka Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Przykro mi z powodu mysi, niestety musisz się uodpornić, one są tak bardzo kruche. Quote
NightQueen Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 dog193 napisał(a):Przykro mi Pati :( Takie stworzonka to jednak zbyt kruche są... C&B napisał(a):Przykro mi... (*):-( :: FiGa :: napisał(a):Przykro mi..... Jedynym ale i ogromnym minusem gryzoni jest to ze zyja krotko..... tym bardziej boli kiedy odchodza szybciej niz powinny :( Kashdog napisał(a):(*):-(:-( Wiem czujesz:shake: Fauka napisał(a):Przykro mi z powodu mysi, niestety musisz się uodpornić, one są tak bardzo kruche. Justa napisał(a):Ojojku.. jakie tu smutne wieści :placz: Ja się już trochę napatrzyłam na umierające zwierzęta, na cierpiących właścicieli bijących się z myślami co zrobić i na ostatnie oddechy i uderzenia serca. Człowiek chyba nigdy nie będzie potrafił się do końca pogodzić ze śmiercią :shake: A jak reszta stadka? W porządku? Wiem i całkowicie zdaję sobie sprawę z faktu że myszy nie żyją długo, są kruche i często chorują ale w moim stadzie panuje jakieś niepomyślne fatum, co chwilę któraś z dziewczyn jest chora :-( bywa że to tylko przeziębienia i po antybiotykach przechodzi, ale i tak dzieje się to zbyt często. Nie mam aż tak dużego stada, dziewczyny dostają witaminy i inne środki wspomagające odporność, pilnuje żeby nie było w domu przeciągów, wymieniam im często i za każdym razem odkażam płynami klatkę i zabawki, a i tak wciąż są jakieś bakterie i wirusy przez które coś łapią :shake: W hodowlach liczących po kilkadziesiąt mysz, nie ma aż tak częstych zachorowań co u mnie :-( Znów mam problem, tym razem z Figą, bo mi schudła bardzo i prawdopodobnie jest to zapaleni płuc :shake: i oczywiście wypadło to tak że pójść do weta po antybiotyk nie mogę bo święto, a moja prywatna apteczka, która przeważnie zawiera jakieś antybiotyki dla myszy (byłam zmuszona nauczyć się robić zastrzyki), jest pusta, także muszę poczekać do jutra i mam nadzieje że Figa też wytrzyma, a stan jej zdrowia się nie pogorszy bardziej :-( mówię wam - to jakiś pech ... U Moli znów zaczynają się pojawiać alergię, drapanie i wyrywanie sierści garściami :shake: Quote
Avaloth Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Matko, moja Ty biedna :-( Trzymam kciuki za Figę, musi być dobrze, ciocia trzyma za nią kciuki. Jeszcze Molinda na dokładkę, jak się wali to wszystko :shake: Trzymaj się Patuś tam i ratuj całe stadko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.