Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Też kiedyś usiłowałam pomóc sąsiadom z wychowaniem szczeniaka.
To była sunia, strasznie niesforna, ale też pojętna. Widziałam, że nie radzą sobie z psem, 10-letnia dziewczynka z nim wychodziła na spacer, cały czas na krótkiej smyczy, pies gryzł dzieciaki po kostkach etc., ale nic z tym nie robili. Pewnego razu ktoś dzwoni do domofonu, że tu szczeniak biega i czy go znam. Powiedziałam, że znam i przetrzymam do czasu powrotu właścicieli. No i tak sie zaczęło. Właściciel przyszedł po psa, a sunia posikała się na jego widok i nie chciała z nim iść... Podobno uciekła dziecku na spacerze, a się spieszyli do pracy , szkoły i nie mogli złapać. Nie podobało mi się to, ale nie chcąc ujść na wariatkę, zaproponowałam pomoc... No pierwszy pies, może po prostu nie dają rady...
Brałam psa na spacery i szkolenia, kilka razy ich ściagnęłam na naukę, ale nie mieli w ogóle woli pracować z tym psem. A co z tego, że pies przy mnie będzie grzeczny, jak im i tak wejdzie na głowę? Pewnego dnia dowiedziałam sie, że wywieźli Mojrę na wieś, podobno "ma tam super". Poprosiłam, by ją chociaż wysterylizowali, zarzekali się, że to zrobią, ale kto ich tam wie...
Trzymam kciuki, by u Ciebie było inaczej. U mnie moje działania były od razu skazane na porażkę. Ludzie myślą, że ktoś i wychowa psa, a sami dostaną gotowy produkt. I nawet słowa dziękuje nie usłyszysz, a psa wywiozą i tyle (proponowałam, że poszukam suni domu, oni na to, że na pewno nie chcą jej oddać! mhm... ). Jak ktoś nie ma serca do zwierząt, to nic mu nie pomoże... Tylko psów szkoda. :(

Posted

[quote name='Paula03']http://img35.imageshack.us/img35/1172/dsc0281co.jpg
Ale Moli ma minę :D

Jak się Moli i Hugo dogadują?

kiepsko się dogadują, zresztą widać na zdjęciu że M. nie jest zbytnio zadowolona tym towarzystwem :diabloti:
M. nie lubi szczeniaków, ucieka przed nim, a on jak to szczeniak chce się bawić i po niej skacze, więc jest to dość kłopotliwe. Moli troszkę na tym cierpi, bo ją to męczy,a le Hugo się przy niej wycisza i jest spokojniejszy, więc co jakis czas będę powtarzać takie spacery :p

[quote name='przeszlus']http://img98.imageshack.us/img98/973/dsc0279ef.jpg
kocham twoje zdjęćia :loveu:


zdjęcia innych autorów zasługują na większą miłość :diabloti:

[quote name='nicnasile']http://img714.imageshack.us/img714/8189/dsc0305z.jpg :loveu:

wczoraj aż 2 odcinki Gossip Girl obejrzałam! Już nie ma nudy, chyba sobie zaraz odpalę następny, bo ciekawi mnie co dalej..:shake: :diabloti:

[quote name='Ppx']Kto to Hugo :P ?

nie chce się czytać wątku :mad:
Hugo to pies sąsiadki,, którego wychowuję

[quote name='Bonsai']Też kiedyś usiłowałam pomóc sąsiadom z wychowaniem szczeniaka.
To była sunia, strasznie niesforna, ale też pojętna. Widziałam, że nie radzą sobie z psem, 10-letnia dziewczynka z nim wychodziła na spacer, cały czas na krótkiej smyczy, pies gryzł dzieciaki po kostkach etc., ale nic z tym nie robili. Pewnego razu ktoś dzwoni do domofonu, że tu szczeniak biega i czy go znam. Powiedziałam, że znam i przetrzymam do czasu powrotu właścicieli. No i tak sie zaczęło. Właściciel przyszedł po psa, a sunia posikała się na jego widok i nie chciała z nim iść... Podobno uciekła dziecku na spacerze, a się spieszyli do pracy , szkoły i nie mogli złapać. Nie podobało mi się to, ale nie chcąc ujść na wariatkę, zaproponowałam pomoc... No pierwszy pies, może po prostu nie dają rady...
Brałam psa na spacery i szkolenia, kilka razy ich ściagnęłam na naukę, ale nie mieli w ogóle woli pracować z tym psem. A co z tego, że pies przy mnie będzie grzeczny, jak im i tak wejdzie na głowę? Pewnego dnia dowiedziałam sie, że wywieźli Mojrę na wieś, podobno "ma tam super". Poprosiłam, by ją chociaż wysterylizowali, zarzekali się, że to zrobią, ale kto ich tam wie...
Trzymam kciuki, by u Ciebie było inaczej. U mnie moje działania były od razu skazane na porażkę. Ludzie myślą, że ktoś i wychowa psa, a sami dostaną gotowy produkt. I nawet słowa dziękuje nie usłyszysz, a psa wywiozą i tyle (proponowałam, że poszukam suni domu, oni na to, że na pewno nie chcą jej oddać! mhm... ). Jak ktoś nie ma serca do zwierząt, to nic mu nie pomoże... Tylko psów szkoda. :(


Też miałam taką sytuację, że włożyłam dużo swojego czasu i chęci a psa oddali, a w innym przypadku pies zginął :roll: bo zadławił się kością...
Ludzie są bezmyślni i czasami nic się nie da na to poradzić, ale jak widzę że jest cień szansy że życie psiaka może się choć troszeczkę zmienić na lepsze to staram się właśnie to zrobić.

Posted

C&B napisał(a):
http://img35.imageshack.us/img35/1172/dsc0281co.jpg
Jak bym widziała Czikę, kiedy Prada do niej podchodzi :diabloti:


Moli ma w większości przypadków taki stosunek do psów :evil_lol:

zaba14 napisał(a):
aaaaa.. nie mogę ;)
http://img714.imageshack.us/img714/8189/dsc0305z.jpg
ty wez go dla siebie, zobacz jak na ciebie patrz !! :P


niestety nie mogę go zabrać, nie mogę sobie teraz pozwolić na drugiego psa :p a pewnie że bym chciała, bo jest rewelacyjny :loveu:

rockyy napisał(a):
Tradycyjnie świetne zdjęcia:razz: i śliczna Moli (przy okazji; życzę dużo zdrowia małej!):D


http://img98.imageshack.us/img98/973/dsc0279ef.jpg
Świetny szczyl:loveu: Bardzo ładnie mu w niebieskim:razz:


dziękujemy ;)

:: FiGa :: napisał(a):
Czesc gaduly... gossip girl, gossip girl, gossip..... zaczyna mi sie to nudzic :diabloti:

http://img35.imageshack.us/img35/1172/dsc0281co.jpg
:roflt:


:mad::mad: podpadłaś mi :mad::mad::diabloti:

nicnasile napisał(a):
Zwariowałaś? :D Jak może komuś się Chuck Bass znudzić :mad:


dokładnie tak :evil_lol:


Mam dziś egzamin - ostatni w tej sesji :multi::multi::diabloti::diabloti: (jeszcze mi się na dobre sesja nie rozpoczęła a już się kończy :loveu: kocham zerówki :loveu::loveu:)
Egzamin z [FONT=Times New Roman, serif]"ROLA KONTYNENTU AMERYKAŃSKIEGO W POLITYCE MIĘDZYNARODOWEJ[/FONT]" :razz: czyli cała historia USA, wszystkie konflikty "Pustynna Burza", "Pustynna Tarcza", Afganistan, Irak, Iran, Korea :roll: jakieś 150 stron w książce, tragedia... kiepsko to widzę :roll:

Posted

nicnasile napisał(a):
Cieszę się, że podzielasz moją opinię co do Chucka :diabloti:
Co studiujesz, jeśli można wiedzieć? :)


nie śmiałabym inaczej :diabloti: bo w końcu to Chuck :loveu::cool3:


Polityka Międzynarodowa i Europejska :placz:

Posted

NightQueen napisał(a):
Mam dziś egzamin - ostatni w tej sesji :multi::multi::diabloti::diabloti: (jeszcze mi się na dobre sesja nie rozpoczęła a już się kończy :loveu: kocham zerówki :loveu::loveu:)
Egzamin z [FONT=Times New Roman, serif]"ROLA KONTYNENTU AMERYKAŃSKIEGO W POLITYCE MIĘDZYNARODOWEJ[/FONT]" :razz: czyli cała historia USA, wszystkie konflikty "Pustynna Burza", "Pustynna Tarcza", Afganistan, Irak, Iran, Korea :roll: jakieś 150 stron w książce, tragedia... kiepsko to widzę :roll:


Będzie dobrze ;)
150 stron to nie tak dużo jak tak na to spojrzec obiektywnie, uwierz :p

Posted

Justa napisał(a):
Będzie dobrze ;)
150 stron to nie tak dużo jak tak na to spojrzec obiektywnie, uwierz :p


Ja wiem że to nie stosunkowo nie dużo, ale nie kiedy mowa jest o Ameryce, bo to co jest zwarte w 150 stronach ja streszczę na 1 A4 a później nie będę miała o czym mówić i tego się boję :roll:

wszystko się okaże dziś, ale naprawdę marnie to widzę :razz:

:: FiGa :: napisał(a):
A gdzie ja napisalam ze Chuck mi sie zaczyna nudzic :evil_lol:



NightQueen kciukamy :kciuki:



dobra dobra, nie tłumacz się teraz :diabloti:


trzymaj, trzymaj :cool3:

Posted

Bonsai napisał(a):
Tylko 150 stron? Zazdroszczę !!!! Teraz mam jeden z mniejszych przedmiotów na głowie, zaledwie 450 stron. :)


też miałam po 400 stron, ale przynajmniej czegoś przyjemnego a tu wojna Ameryka - Afganistan, Ameryka - Irak (2 wojny były), Ameryka - Wietnam, I i II wojna światowa, Zimna wojna, konflikt USA i Ameryki Łacińskiej, Konflikt USA- Francja, konflikt USA- wielka Brytanie, wojna secesyjna itd. itd., daty mi się pomieszały, ale....



...ZDAŁAM NA 4 :multi::multi::multi:

ogłaszam wszem i wobec że zakończyłam SESJĘ :loveu::loveu:

Posted

Paula03 napisał(a):
No to super! :multi: Gratulujemy!
To może jakieś zdjęcia z tej okazji? :razz::diabloti:


a może jutro :evil_lol:
nie mam nowych, ale obiecuje że wezmę aparat i zrobię M. jakieś pstryki, w końcu i tak jej jestem winna dłuuugi spacer :p

Posted

Gratuluję zdania sesji, zdjęcia Molowego gipsu i pojętnego, ładnego ucznia :loveu:

Historię USA miałam chyba na drugim roku studiów i bardzo opornie mi szła nauka tych wszystkich ciekawostek...

Posted

Gratuluję i zazdroszczę. Ja jeszcze dwa dni siedzenia po nocach. ;)

A, że 450 stron mam, to się cieszę, że tylko tyle. U mnie na studiach to standard tak z 1 tys. stron. ;) Dlatego zazwyczaj trzeba się uczyć na bieżąco, bo w trakcie sesji nie sposób ogarnąć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...