NightQueen Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 dzięki dziewczyny ;) Moli już jest po zabiegu :multi: Jest naćpana i wygląda jak by wróciła dopiero co z imprezy Kamila Bednarka :diabloti: Zabieg się udał, wet. jest zadowolony ;) pobrano jej kawałek mięśnia do naprawy ubytku rzepki ;) Moli właśnie zaczyna poruszać paszczą, bo jak dotąd miała totalny bezwład :loveu: jęzor na wierchu i tyle. Reaguje już na dźwięk mojego cmokania, czyli się pomału wybudza bo zaczyna kontaktować ze światem :loveu: W środę do kontroli, za dwa tygodnie zdjęcie gipsu. Nie może skakać, tym bardziej wskakiwać na łóżko, czyli będzie spać na ziemi, a to to jej się na nie spodoba :razz: Quote
Paula03 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Dobrze, że już po wszystkim :) Jaka bidna sobie leży, wymiziaj ją ode mnie! Quote
Unbelievable Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Wet ci oddał takiego nieprzytomnego psa? o.O Trzymam kciuki żeby sobie po tej operacji mogła normalnie biegać, za kamyczkami w szczególności :evil_lol: Quote
gops Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 trzymam kciuki zeby juz nie bylo problemow z ta lapka :) Quote
NightQueen Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Paula03 napisał(a):Dobrze, że już po wszystkim :) Jaka bidna sobie leży, wymiziaj ją ode mnie! na razie jest zbyt nieprzytomna żeby zauważyć że ją ktoś mizia ;) gops napisał(a):trzymam kciuki zeby juz nie bylo problemow z ta lapka :) też mam taką nadzieje Unbelievable napisał(a):Wet ci oddał takiego nieprzytomnego psa? o.O Trzymam kciuki żeby sobie po tej operacji mogła normalnie biegać, za kamyczkami w szczególności :evil_lol: nic nadzwyczajnego ;) wbrew pozorom ten zabieg nie jest taki inwazyjny, sterylizacja jest dużo poważniejsza, a przy sterylce nawet dali mi ją pół przytomną, no może bardziej trzeźwa niż teraz ale to nic. "Mój" to naprawdę bardzo dobry lekarz więc mu ufam :p zresztą jak jeździłam ze schroniskowcami do innego weta na zabiegi to też szybko je wydawali, jeszcze nie wybudzone do końca, więc to raczej nic takiego. W razie czego mam zapewnioną 24 h opiekę, mogę dzwonić o dowolnej porze jakby się coś działo, więc się nie boje. Tak za kamyczkami w szczególności :evil_lol: oby tylko drugiej rzepki nie złamała :razz: bo ją uduszę :diabloti: i każę zagipsować do końca życia :evil_lol: Quote
cockermaister Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Jaka bidulka :-( wymiziaj ją :loveu::loveu: Quote
*Monia* Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Widać ten umięśniony brzuch :evil_lol: Taka biedulka leży na tych zdjęciach... Niewiniątko :loveu:. Niech szybko się goi i niech maleństwo wraca do zdrowia :kciuki: Quote
ariss Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 ale bida z gipsem się pomęczy, ale trochę męki i będzie mogła biegać do woli, to cudowne!!!!!!!! Quote
NightQueen Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 *Monia* napisał(a):Widać ten umięśniony brzuch :evil_lol: Taka biedulka leży na tych zdjęciach... Niewiniątko :loveu:. Niech szybko się goi i niech maleństwo wraca do zdrowia :kciuki: niefortunnie była ułożona, aż tak gruba na prawdę nie jest, choć nie zaprzeczam, brzuszek ma ;) cockermaister napisał(a):Jaka bidulka :-( wymiziaj ją :loveu::loveu: Hala napisał(a):To zdrowia życzę. :) ariss napisał(a):ale bida z gipsem się pomęczy, ale trochę męki i będzie mogła biegać do woli, to cudowne!!!!!!!! dziękuje wam ;) Dalej słaba jest, napiła się trochę wody, oczywiście wykorzystuje fakt że jest po operacji i ściemnia, że z miski pić nie może, tylko z ręki :evil_lol: próbuje siadać, ale widzę że dziwnie jej z tym gipsem, nie chce ruszać się od połowy ciała, zobaczymy jak będzie jutro ;) Quote
Kashdog Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Bonsai napisał(a):Życzę dużo zdrówka Moli! Tak, tak!!! Quote
Illusion Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Wchodząc do molkowej galerii liczyłam na jej roześmiane zdjecia, a tu taka historia :shake:. Niech Moli szybko wraca do zdrowia :). Quote
NightQueen Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 dziękuje wam ;) W nocy była katastrofa :roll: Moli nie potrafiła się sama obracać z gipsem, ani z nim poruszać się więc co chwilę mnie budziła i ja robiłam to za nią. Była tez mała wpadka, M. nasiusiała do łóżka :roll: ale wybaczam jej to, bo długo nie była na spacerze (od 15;30) bo była nieprzytomna wiec i tak by nie załatwiła się, później najwidoczniej też nie do końca kontrolowała to i nasiusiała, ja ok 2 w nocy zorientowałam się że mam coś mokro koło siebie, obudziłam się a ona biedna połowę ciała miała w moczu, bo nie była w stanie się podnieść... Zapach hmm... do najprzyjemniejszego nei należy i ciągle mam wrażenie że gu czuję :evil_lol: kołdra moczy się w wannie bo do pralki się nie mieści, łóżko się suszy, ale nie ma źle. A wczoraj o 23;30 dzwoniłam jeszcze do weta. bo się wystraszyłam jak gips zaczął się barwić na czerwono, myślałam że cos jest nie tak, ale nic się nie dzieje, po prostu on zostawił małą dziurkę żeby płyny się wysączyły i to właśnie się działo :-P Dziś było lepiej, bo już daje rady stać na nogach, choć chodzenie idzie jej bardzo topornie z tym gipsem, więc jeśli nie musi to nie chodzi. Na zewnątrz zrobiła dwa klocki i się wysiurała, wyglądało to śmiesznie, bo nie łapie równowagi, więc w czasie robienia kupki siadała, a sikała po sobie bo się kiwała na boki :p najgorsze w tym to że ni mogę jej wymyć bo zmoczyłabym gips i ranę, więc wycięłam sierść jak tylko się dało i tyle. Zjadła jedzenia, pije wodę, ale nie ma humoru, ma minę firmową "męczennica narodu" no i dużo śpi :p Quote
NightQueen Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 C&B napisał(a):Jak się dzisiaj czuje Moli? ;) Coraz lepiej jej idzie chodzenie, już się przemieszcza po mieszkaniu, wcześniej tego nie robiła :evil_lol: no i dziś się bawiła :multi: czyli jest poprawa na lepsze. A i zapomniałam dodać że panieńskie się udało, było super, zdjęcia nie nadają się do publikacji na dogo bo by mnie moderacja zjadła :diabloti: znajomi moga zobaczyć to na fb, a nieznajomi maja pecha :diabloti::evil_lol: Quote
C&B Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 To super :multi: A jak myszate? :diabloti: Planujesz jakieś nowe? :razz: Quote
NightQueen Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 C&B napisał(a):To super :multi: A jak myszate? :diabloti: Planujesz jakieś nowe? :razz: Paskudy mają się dobrze, wszystkie sa zdrowe (Darc wreszcie też). Planowałam, ale przez zabieg M. który sporo wyciągną z portfela (i nadal ciągnie bo za każdą kontrolę płacę) pokrzyżował moje plany :roll: Quote
C&B Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 NightQueen napisał(a):Paskudy mają się dobrze, wszystkie sa zdrowe (Darc wreszcie też). Planowałam, ale przez zabieg M. który sporo wyciągną z portfela (i nadal ciągnie bo za każdą kontrolę płacę) pokrzyżował moje plany :roll: Szkoda, że plany nie wypaliły, ale ważne, że M. już po zabiegu i czuje się coraz lepiej ;) Ja za to się złamałam i czekam na miocik :evil_lol: Quote
NightQueen Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 C&B napisał(a):Szkoda, że plany nie wypaliły, ale ważne, że M. już po zabiegu i czuje się coraz lepiej ;) Ja za to się złamałam i czekam na miocik :evil_lol: a mówiłaś że nie chcesz na jakiś czas :diabloti: przyznaj się jaki miot? z jakiej hodowli? jaka odmiana? :evil_lol::diabloti: Jeszcze nie wszystko stracone :cool3: aczkolwiek troszkę się wyczyściłam finansowo, a jednak kupno kolejnej paskudy troszkę mnie będzie kosztować, ale ja często mam niespodziewane przypływy gotówki więc nie mówię że nie będzie nic nowego :cool3: Quote
C&B Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 NightQueen napisał(a):a mówiłaś że nie chcesz na jakiś czas :diabloti: przyznaj się jaki miot? z jakiej hodowli? jaka odmiana? :evil_lol::diabloti: Jeszcze nie wszystko stracone :cool3: aczkolwiek troszkę się wyczyściłam finansowo, a jednak kupno kolejnej paskudy troszkę mnie będzie kosztować, ale ja często mam niespodziewane przypływy gotówki więc nie mówię że nie będzie nic nowego :cool3: Zmieniłam zdanie :diabloti: Wiem, że jakaś hodowla z Poznania, czekam na fajny miocik ;) Co do odmian to nie mam jakoś specjalnie wytyczonej listy, wybrzydzać nie będę :evil_lol: Quote
BBeta Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Biedna Moli :glaszcze: Kolejne myszy? :mdleje: :diabloti: Quote
Sweet Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 C&B napisał(a):Zmieniłam zdanie :diabloti: Wiem, że jakaś hodowla z Poznania, czekam na fajny miocik ;) Co do odmian to nie mam jakoś specjalnie wytyczonej listy, wybrzydzać nie będę :evil_lol: O to czyli mnie odwiedzisz :diabloti: Ja widziałam zdjęcia z Panieńskiego i mogę się tym pochwalić;P haha:D A Molcie wygłaskaj i wycałuj ode mnie :loveu: ;* Niech szybko wraca do zdrowia;) Quote
C&B Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Sweet napisał(a):O to czyli mnie odwiedzisz :diabloti: Wątpię :diabloti: Quote
:: FiGa :: Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 No i wydalam na siebie wyrok :placz: Przeciez ja po obejrzeniu tych cudeniek nie wsadze nic juz do swojej galerii :placz: Widze ze malenstwo operacje mialo :calus: Pamietam ten zamglony wzrok i chwiejny krok FIgowej po sterylce :lol: Niech sie nozka i rzepka szybko i prawidlowo kuruja :calus: Nie bede nawet cytowac fotek ktore mi sie podobaja, bo nie zmiescilyby sie w poscie :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.