Ppx Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 http://img220.imageshack.us/img220/2745/dsc0469z.jpg !!! Genialne :loveu: <3 Quote
C&B Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 NightQueen napisał(a): no to do dzieła :diabloti: chcę zobaczyć w twojej galerii podobne zdjęcie :evil_lol: Szybko się ich nie doczekasz, bo Empi psa chcę spróbować i skubie :evil_lol: Ewentualnie mogę dać z laboratoryjną :diabloti: Quote
Bewarka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Współczuje. Jako, że się nie troszczę to moje psy są zdrowiutkie... :) Zje cóś, wyrzyga i znów lata. Z Niką to nawet na szczepienie miałam iść w listopadzie/grudniu i dalej nie poszłam, może w piątek pójdę. :lol: Quote
Paula03 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Obejrzałam tylko kawałek filmu i nie dałam rady dalej... Moli śliczna, ale bidna, że tak choruje. Quote
Ppx Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 musisz te z myszką na jakieś konkursy zgłosić, genialne są xd ! Quote
NightQueen Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 dzięki dziewczyny Mam złe wiadomości :-( Moli coraz częściej kulej, rzepka ciągle wyskakuje, jutro idziemy do innego weta. (tego "naszego") na konsultacje, prawdopodobnie zabieg będzie konieczny :-( Martwię się o nią... Nie może za dużo biegać, bo zaczyna wtedy ciągnąć nogę za sobą, nie mam jej jak wybiegać :roll: teraz ma fajną talię, spadło z wagi, ale znów przytyje skoro się nie może ruszać. Quote
Justa Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Oj yorków z wypadającą rzepką to ja się naoglądałam.. A byliście na konsultacji u ortopedy? Quote
C&B Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Biedna Moli :-( Czika też miała z rzepką problemy, jakaś nadruchliwość... Całe szczęście obyło się bez zabiegu, już nie kuleje, i mam nadzieję, że to nie wróci :shake: Quote
NightQueen Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Justa napisał(a):Oj yorków z wypadającą rzepką to ja się naoglądałam.. A byliście na konsultacji u ortopedy? urok małych ras :roll: Jutro idę do "swojego" weta, jest dobry i ufam mu pod każdym względem, wiec jutro będą dokładne oględziny. Ale wydaje mi się że zabieg będzie nieunikniony, bo jak inaczej zatrzymać rzepkę w miejscu? C&B napisał(a):Biedna Moli :-( Czika też miała z rzepką problemy, jakaś nadruchliwość... Całe szczęście obyło się bez zabiegu, już nie kuleje, i mam nadzieję, że to nie wróci :shake: no niestety M. praktycznie cały czas włóczy tą nogę za sobą :-( Quote
anetta Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 :shake: osz kurde. biedna mała. Tak, chodziło mi o te "zabawy" w sylwka. Quote
Avaloth Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 biedna moja Molinda :( trzymam kciuki zeby był dobrze Quote
Natula Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 biedna mała, zdrowia zycze ;) widze ze tez u weterynarza siedzisz całymi dniami :evil_lol: my własnie wyleczilismy zwichniety ogon :diabloti: [SIZE="1"]( a drugiego porzegnałysmy... :-( ) [quote name='NightQueen']urok małych ras :roll: duze za to maja dysplazje i rózne inne boląca lub mnie dolegliwosci, uwazam ze maluchy mają mniej problemów z układem kostnym więc nie martw się mogło być gorzej :lol: Quote
NightQueen Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 No i jest tak jak myślałam :-( Rzepka skacze w kolanie i nie ma innego wyjścia jak wykonanie zabiegu. Dziś mam zadzwonić o 15 żeby umówić się na dokładny termin, bo był na zastępstwie inny wet.. Myślę że za tydzień będzie zabieg, bo tyle się gdzieś czeka :roll: Boję się narkozy, ale z drugiej strony bardzo się cieszę że zabieg będzie miała, bo cały czas kuleje:-( Quote
sauatka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 ojej, trzymam kciuki! będzie dobrze. Ostatnio na spacerze spotkałam 'zagipsowanego' bajgielka sąsiadów, miał właśnie operowaną wypadającą rzepkę, śmigał w tym gipsie jak głupi, a teraz jak nowy... wariat :) Quote
Natula Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 NightQueen a to sie tak nagle stało ? Czy wczesniej miała juz takie problemy ? Quote
NightQueen Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Mamy termin. Moli będzie miała zabieg w poniedziałek o 15:30 :roll: [quote name='sauatka']ojej, trzymam kciuki! będzie dobrze. Ostatnio na spacerze spotkałam 'zagipsowanego' bajgielka sąsiadów, miał właśnie operowaną wypadającą rzepkę, śmigał w tym gipsie jak głupi, a teraz jak nowy... wariat :) jakoś sobie nie wyobrażam M. w gipsie, no ale jakoś będzie musiała sobie radzić [quote name='Natula']NightQueen a to sie tak nagle stało ? Czy wczesniej miała juz takie problemy ? w ciągu 3 dni :razz: W pierwszy dzień rzepka po raz pierwszy wypadła, później poszłam do weta. n diagnozę, na drugi dzień znów włóczyła nogę cały dzień, więc poszłam do drugiego, tego lepszego weta., no i nie mam wyjścia bo rzepka jest płytko umiejscowiona, nic innego oprócz zabiegu. Także trzymajcie kciuki Quote
Natula Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 trzymamy ! straszne to jest ze jednego dnia pies biega i nic mu nie ma , a nagle włóczy nogą ... Quote
NightQueen Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Oddałam Moli w ręce chirurga ... Dostała głupiego Jasia, taka śmieszna była, nóżki jej uciekały pod dupę :evil_lol: położyła się i leżała, w życiu jej takiej szczęśliwej nie widziałam jak dziś ;) taka beztroska radość :evil_lol: Wet. jeszcze nie wie jaką technika będzie naprawiał rzepkę czy będzie mocował ją za pomocą wcześniej wyciętego mięśnia z uda, czy za pomocą fragmentu skóry :roll: a nie mógł tego stwierdzić gdyż moja dziewczyna ma kupę mięśni na nogach, nawet sobie z tego nie zdawałam sprawy :p Wet. powiedział że ma mięśni tyle jakby trenowała sporty ekstremalne :evil_lol: co dla mnie było zaskoczeniem bo na brzuchu to ona mięśni nie ma, no chyba że tzn. "piwne" :diabloti: no ale nogi jak widać inna bajka. przez ten fakt też będzie miała prawdopodobnie gips (czasami nie jest on konieczny), bo ma silne mięśnie i porozrywała by wszystko za chwilę,gdyby noga nie była dobrze usztywniona. W każdym bądź razie mam ja odebrać ok 17 godziny, mam cholernego stresa i gulę w gardle bo się martwię :roll: niby była już pod narkozą - sterylizacja, ale to zawsze jest strach. moja biedulka :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.