Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

NightQueen napisał(a):


no to do dzieła :diabloti: chcę zobaczyć w twojej galerii podobne zdjęcie :evil_lol:

Szybko się ich nie doczekasz, bo Empi psa chcę spróbować i skubie :evil_lol: Ewentualnie mogę dać z laboratoryjną :diabloti:

Posted

Współczuje. Jako, że się nie troszczę to moje psy są zdrowiutkie... :) Zje cóś, wyrzyga i znów lata. Z Niką to nawet na szczepienie miałam iść w listopadzie/grudniu i dalej nie poszłam, może w piątek pójdę. :lol:

Posted

dzięki dziewczyny





Mam złe wiadomości :-(
Moli coraz częściej kulej, rzepka ciągle wyskakuje, jutro idziemy do innego weta. (tego "naszego") na konsultacje, prawdopodobnie zabieg będzie konieczny :-( Martwię się o nią...

Nie może za dużo biegać, bo zaczyna wtedy ciągnąć nogę za sobą, nie mam jej jak wybiegać :roll: teraz ma fajną talię, spadło z wagi, ale znów przytyje skoro się nie może ruszać.

Posted

Biedna Moli :-(
Czika też miała z rzepką problemy, jakaś nadruchliwość... Całe szczęście obyło się bez zabiegu, już nie kuleje, i mam nadzieję, że to nie wróci :shake:

Posted

Justa napisał(a):
Oj yorków z wypadającą rzepką to ja się naoglądałam..

A byliście na konsultacji u ortopedy?


urok małych ras :roll:

Jutro idę do "swojego" weta, jest dobry i ufam mu pod każdym względem, wiec jutro będą dokładne oględziny.
Ale wydaje mi się że zabieg będzie nieunikniony, bo jak inaczej zatrzymać rzepkę w miejscu?

C&B napisał(a):
Biedna Moli :-(
Czika też miała z rzepką problemy, jakaś nadruchliwość... Całe szczęście obyło się bez zabiegu, już nie kuleje, i mam nadzieję, że to nie wróci :shake:


no niestety M. praktycznie cały czas włóczy tą nogę za sobą :-(

Posted

biedna mała, zdrowia zycze ;) widze ze tez u weterynarza siedzisz całymi dniami :evil_lol: my własnie wyleczilismy zwichniety ogon :diabloti: [SIZE="1"]( a drugiego porzegnałysmy... :-( )

[quote name='NightQueen']urok małych ras :roll:

duze za to maja dysplazje i rózne inne boląca lub mnie dolegliwosci, uwazam ze maluchy mają mniej problemów z układem kostnym więc nie martw się mogło być gorzej :lol:

Posted

No i jest tak jak myślałam :-(
Rzepka skacze w kolanie i nie ma innego wyjścia jak wykonanie zabiegu.
Dziś mam zadzwonić o 15 żeby umówić się na dokładny termin, bo był na zastępstwie inny wet.. Myślę że za tydzień będzie zabieg, bo tyle się gdzieś czeka :roll:

Boję się narkozy, ale z drugiej strony bardzo się cieszę że zabieg będzie miała, bo cały czas kuleje:-(

Posted

ojej, trzymam kciuki! będzie dobrze.
Ostatnio na spacerze spotkałam 'zagipsowanego' bajgielka sąsiadów, miał właśnie operowaną wypadającą rzepkę, śmigał w tym gipsie jak głupi, a teraz jak nowy... wariat :)

Posted

Mamy termin. Moli będzie miała zabieg w poniedziałek o 15:30 :roll:


[quote name='sauatka']ojej, trzymam kciuki! będzie dobrze.
Ostatnio na spacerze spotkałam 'zagipsowanego' bajgielka sąsiadów, miał właśnie operowaną wypadającą rzepkę, śmigał w tym gipsie jak głupi, a teraz jak nowy... wariat :)

jakoś sobie nie wyobrażam M. w gipsie, no ale jakoś będzie musiała sobie radzić

[quote name='Natula']NightQueen a to sie tak nagle stało ? Czy wczesniej miała juz takie problemy ?

w ciągu 3 dni :razz:
W pierwszy dzień rzepka po raz pierwszy wypadła, później poszłam do weta. n diagnozę, na drugi dzień znów włóczyła nogę cały dzień, więc poszłam do drugiego, tego lepszego weta., no i nie mam wyjścia bo rzepka jest płytko umiejscowiona, nic innego oprócz zabiegu.

Także trzymajcie kciuki

Posted

Oddałam Moli w ręce chirurga ...
Dostała głupiego Jasia, taka śmieszna była, nóżki jej uciekały pod dupę :evil_lol: położyła się i leżała, w życiu jej takiej szczęśliwej nie widziałam jak dziś ;) taka beztroska radość :evil_lol:

Wet. jeszcze nie wie jaką technika będzie naprawiał rzepkę czy będzie mocował ją za pomocą wcześniej wyciętego mięśnia z uda, czy za pomocą fragmentu skóry :roll: a nie mógł tego stwierdzić gdyż moja dziewczyna ma kupę mięśni na nogach, nawet sobie z tego nie zdawałam sprawy :p Wet. powiedział że ma mięśni tyle jakby trenowała sporty ekstremalne :evil_lol: co dla mnie było zaskoczeniem bo na brzuchu to ona mięśni nie ma, no chyba że tzn. "piwne" :diabloti: no ale nogi jak widać inna bajka. przez ten fakt też będzie miała prawdopodobnie gips (czasami nie jest on konieczny), bo ma silne mięśnie i porozrywała by wszystko za chwilę,gdyby noga nie była dobrze usztywniona.

W każdym bądź razie mam ja odebrać ok 17 godziny, mam cholernego stresa i gulę w gardle bo się martwię :roll: niby była już pod narkozą - sterylizacja, ale to zawsze jest strach.



moja biedulka :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...