Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Lucky.']http://img831.imageshack.us/img831/1289/dsc0824u.jpg
Śliczna !

dzięki

[quote name='C&B']http://img190.imageshack.us/img190/7826/dsc0719m.jpg jak ja uwielbiam dove tany :loveu:
http://img522.imageshack.us/img522/3527/dsc0799c.jpg woow! Gratuluję :)

ja też lubię tany, zwłaszcza black tan :loveu: może sobie kiedyś taką pannę sprawię :cool3:

[quote name='Niufciak']Śliczne myszki:loveu:
A Moli jest chyba wzorowym uczniem:)

różnie to z M. bywa, aczkolwiek narzekać nie mogę ;)

[quote name='Bewarka']aww jakie śliczniutkie! :loveu: cuda, na prawdę mi się twoje myszki bardzo podobają :)

http://img502.imageshack.us/img502/9500/dsc0883q.jpg
już sobie wyobrażam moje kundle...:diabloti:

dzięki :p

Ja też sobie tego nie wyobrażałam, ale teraz stosuje tz. odczulanie :cool3: i z dnia na dzień M. łapie lepszy kontakt z myszami i coraz bliżej daje im do siebie podejść, a co najważniejsze już się tak nie irytuje i nie szarżuje jak na początku :loveu:

Posted

swietne maja umaszczenia!:loveu:
Moli jakie skupienie:lol:
moj brat chce na wyplate kupic szczura albinosa , a ja sie boje sczzurow :evil_lol:
no ale jak chce , ja go ruszac nie bd :lol:

Posted

gops napisał(a):
swietne maja umaszczenia!:loveu:
Moli jakie skupienie:lol:
moj brat chce na wyplate kupic szczura albinosa , a ja sie boje sczzurow :evil_lol:
no ale jak chce , ja go ruszac nie bd :lol:


szczury są stadne więc 2 to minimum :cool3::diabloti:
Szczurki nie są groźne (zazwyczaj) więc bez obaw. Akurat albionsy nie podobają mi się ze wzg. na czerwone oczy, które u mysz mi nie przeszkadzają, ale u szczurków już tak ;)

Moli jest skupiona bo jeszcze walczy ze sobą żeby ich nie zjeść, nie jest zrelaksowana ;)

Posted

NightQueen napisał(a):
szczury są stadne więc 2 to minimum :cool3::diabloti:
Szczurki nie są groźne (zazwyczaj) więc bez obaw. Akurat albionsy nie podobają mi się ze wzg. na czerwone oczy, które u mysz mi nie przeszkadzają, ale u szczurków już tak ;)

Moli jest skupiona bo jeszcze walczy ze sobą żeby ich nie zjeść, nie jest zrelaksowana ;)

to akurat nie odemnie zalezy ile on kupi :roll: ale zasugeruje mu napewno ;), ja sie myszek i chomikow nie boje mialam ich cala mase, ale teraz mialam rok przerwy od gryzonia...i wydaje mi sie ze nie bd potarfila do tego worcic;)
moze sie przyzyczaje jakos z czasem :lol: ale to nie jest szczyt moich marzen , wolalabym myszke . no i moja sucz , bd musiala wykombinowac jakies wysokie miejsce na klatke bo moj brat zapewne postawi ja byle gdzie :roll:

Posted

NightQueen napisał(a):
Myszki są boskie :cool3::diabloti:

Wystarczy psa przekonać do myszy i już, albo przynajmniej nauczyć je olewać, ja od tego zaczynałam ;)

jak Miska do mnie przyszla to ja mialam juz chomika i ona chciala go zawsze zjesc :roll:, oduczylam ja tego trzymalam na smyczy przy nim ,wachala pod moim nadzorem klatke , niby wszytko fajnie wkoncu nie reagowala ale nadal nie pozwalalm jej podejsc za blisko i mialam racje
pewnego dnia niewiadomo dlaczego zaatakowala klatke , potem chciala znowu zjesc chomika i juz jej nie oswajalam z nim stwerdizlam ze jakos dam rade go wypusczzac przy zamknietym psie w innym pokoju ;) chomik zyl sobie jescze rok spokojnie ;)
no i po nim nie bralam juz gryzonia ze wzgledu na psa

Posted

[quote name='Lucky.']a jak nauczyłaś Moli 'tolerować' myszaste ?

Najpierw uczyłam ją olewać myszki, bo jak przyniosłam Aferę, to M. siedziała pod klatką i przy każdym ruchu myszki podniecała się, o kontakcie bliskim mowy nie było bo M. atakowała Aferę. No więc metodą na Cesara Millana :cool3: czyli używając dźwięku "tsh" odwracałam uwagę M. jak zbytnio się skupiała na myszy, troszkę to czasu zajęło, ale M. przestała się podniecać (co było ważne bo ona wszystkie mniejsze zwierzęta chce zjeść i to nie na żarty). Później brałam Aferę i M. i dawałam jej powąchać (zdarzał się że jeszcze startowała do A.), brałam garść dropsów, puszczałam A. na łóżko, Moli siedziała obok (ja ją trzymałam blisko siebie żeby móc szybko zareagować) i dając jej dropsy co jakiś czas sprawiałam że ona nie skupiała się zbytnio na myszy bo to doprowadzało ją do jednego. I tak w koło robiłam do momentu aż M. przestała zwracać uwagę na biegającą Aferę. Wtedy dawałam komendę "siad" i "zostaw" (te komendy M. ma wypracowane więc było mnie roboty) i odchodziłam dalej (stopniowo coraz dalej), no i wiadomo nagradzałam ją jak siedziała bez ruchu. Teraz jest przy myszach na tyle zrelaksowana że nie muszę jej co chwile korygować, ale dla bezpieczeństwa myszy obserwuję ją zawszę, jak robi się zbytnio zdenerwowana to ją upominam i jest ok. ;) Trochę czasu i cierpliwości, a z mordercy się da zrobić psa tolerującego inne zwierzęta :loveu:

jak Miska do mnie przyszla to ja mialam juz chomika i ona chciala go zawsze zjesc :roll:, oduczylam ja tego trzymalam na smyczy przy nim ,wachala pod moim nadzorem klatke , niby wszytko fajnie wkoncu nie reagowala ale nadal nie pozwalalm jej podejsc za blisko i mialam racje
pewnego dnia niewiadomo dlaczego zaatakowala klatke , potem chciala znowu zjesc chomika i juz jej nie oswajalam z nim stwerdizlam ze jakos dam rade go wypusczzac przy zamknietym psie w innym pokoju ;) chomik zyl sobie jescze rok spokojnie ;)
no i po nim nie bralam juz gryzonia ze wzgledu na psa


ja już gdzieś pisałam że M. zabiła kurę, także do baranków jak widać ona też nie należy ;)

Posted

bo Darc to bardzo jasny tan i trzeba się dobrze przyjrzeć, najlepiej obrócić ją kołami do góry :evil_lol:

Afera i Stefa mówisz :cool3: dwie wredoty, obie gryzą inne baby, ale nie gryzą siebie na wzajem bo mają równe szanse i im się nie opłaca :evil_lol: obie są nastawione na opcje "wyjść z klatki" i znajdą każdą drogę byleby się tylko z niej wydostać, mają ten minus że są duże (nei to co Darc i Cirina) i się nie mieszczą między szczeblami

Posted

a u mnie jest tak, że jak wyciągam M z klatki żeby się wybiegała, to zazwyczaj ją wołam cmokając, wtedy Meg przybiega i zaczyna mi powarkiwać, wydaje mi się, że jest zazdrosna, ale nie wiem jak to wyeliminować . Z Zu było trochę inaczej bo ją wąchała normalnie, czasem zdażyło jej się warknąć. Jak M jest w klatce to zero reakcji, może biegać/kopać a ona na nią nie reaguje ;)

Posted

Lucky. napisał(a):
a u mnie jest tak, że jak wyciągam M z klatki żeby się wybiegała, to zazwyczaj ją wołam cmokając, wtedy Meg przybiega i zaczyna mi powarkiwać, wydaje mi się, że jest zazdrosna, ale nie wiem jak to wyeliminować . Z Zu było trochę inaczej bo ją wąchała normalnie, czasem zdażyło jej się warknąć. Jak M jest w klatce to zero reakcji, może biegać/kopać a ona na nią nie reaguje ;)


Dla Meg jest drażniący dźwięk który wydajesz, u Moli jest podobnie jeśli chodzi o relacje z kotami, gdy wołam "kici kici" ona robi się agresywna, to ją prowokuje. Na początku staraj się nie wołać tak myszy. Spróbuj jak ja, użyć czegoś co odciągnie uwagę Megi od myszy, tak żeby się nie skupiała na niej, jak nei będzie skupiona to nie będzie ją mysz prowokowała ;) Nie wiem jak pracujesz z psem, jesteś w stanie głosem zablokować psa przed atakiem? tzn. rozładować jej emocje niekoniecznie używając do tego rąk, czy jak ja korygujesz to pociągasz za smycz itp.? jeśli reaguje na głos to fajnie, wtedy możesz brać mysz i mówić cos do niej tak żeby się zbytnio nei podniecała, wtedy powinno trochę pomóc. Trudno mi to opisać, najlepiej byłoby to pokazać ale nie mam jak :p

Posted

[quote name='NightQueen']bo Darc to bardzo jasny tan i trzeba się dobrze przyjrzeć, najlepiej obrócić ją kołami do góry :evil_lol:

Afera i Stefa mówisz :cool3: dwie wredoty, obie gryzą inne baby, ale nie gryzą siebie na wzajem bo mają równe szanse i im się nie opłaca :evil_lol: obie są nastawione na opcje "wyjść z klatki" i znajdą każdą drogę byleby się tylko z niej wydostać, mają ten minus że są duże (nei to co Darc i Cirina) i się nie mieszczą między szczeblami
dla Ciebie to chyba plus :D
to sobie wybrałam :Dale Stefa mi się strasznie podoba, a Afera ma taką mordkę pocieszną xd:loveu:
Zafira z tego co pamiętam była przekochana, ale białe gryzonie z czerwonymi uszami to to co lubię najmniej xd

Posted

[quote name='Iś & Chester']dla Ciebie to chyba plus :D
to sobie wybrałam :Dale Stefa mi się strasznie podoba, a Afera ma taką mordkę pocieszną xd:loveu:
Zafira z tego co pamiętam była przekochana, ale białe gryzonie z czerwonymi uszami to to co lubię najmniej xd

a mi to wszystko jedno, bo i tak muszę zastawiać szczeble żeby dzieciaki nie wyszły ;)

Afera jak to kundel jest śmieszna :evil_lol: ma małe uszy i krótki ogon

Taak Zafira jest przesłodka :loveu::loveu: taka do miziana idealna, bo reszta ma swój świat, Afera przestała mnie tak kochać jak to wcześniej było odkąd ma koleżanki :evil_lol:

Posted

[quote name='ariss']ale masz superowe te myszydła:loveu:

wiem (nie jestem skromna :diabloti:) :evil_lol:

[quote name='Endher']http://img694.imageshack.us/img694/2852/dsc0855aa.jpg i http://img51.imageshack.us/img51/257/dsc0703j.jpg to moje zdecydowanie ulubienice :loveu:

Dla takich ślicznotek chyba mogłabym przerzucić się ze szczurów na myszy.. :siara: :diabloti:

Darc jest zdecydowanie z towarzystwa najmniejsza ;)

Myszy na pewno mają ładniejsze barwy :cool3:
Nie przerzucaj się, po prostu miej to i to :diabloti:



Żeby nie było że w galerii M. są same myszowate, to dam zdjęcia dzisiejsze
Spadł u nas śnieg :roll: i jest cholernie zimno
A ja jestem chora i boli mnie noga, nie mogę na niej stawać :roll:
już nei narzekam, tylko daje zdjęcia ;)

Zarośnięta Moli





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...