Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ppx napisał(a):
A jakie masz :P ?

Nie taniej ręką i o ścianę?

Teraz Melodie. Bo są święta. :p

Też racja, ale ja niestety nie jestem obeznana w sztuce abstrakcyjnej...

Posted

NightQueen napisał(a):

znajomo?
Kto ma Aferę?

Ja miałam, to ta blutka która odeszła (*)
Oby imienniczka pożyła zdecydowanie dłużej i oby była tak samo szalona jak moja Afera :)

Posted

[quote name='C&B']Ja miałam, to ta blutka która odeszła (*)
Oby imienniczka pożyła zdecydowanie dłużej i oby była tak samo szalona jak moja Afera :)

nie doczytałam że tak miała na imię :oops:

Ja osobiście nie znam żadnej innej Afery

[quote name='Unbelievable']Imię Stefania jest najlepsze :diabloti:

wiedziałam że napiszesz coś na temat tego imienia :evil_lol:
Imię będzie w hołdzie mojej siostrze :eviltong: nie z uwielbienia

[quote name='Izabela124.']http://img257.imageshack.us/img257/415/79644215.jpg bardzo podoba mi się to zdjęcie :loveu:

http://img832.imageshack.us/img832/9281/dsc0045pq.jpg fajna jest ta mała :loveu:

Ciekawe jakie będą następne :cool3:

już pisałam jakie będą następne
czarna, czekoladowa i dove tan (z tym że ostatnia nie jest pewna) :p

Posted

wiem coś o tym, mi aż wstyd się przyznać do tego jak zajmowałam się swoimi podopiecznymi :roll: człowiek mądrzeje jednak z wiekiem.
I tak jak mówisz, fora i kontakt z innymi właścicielami poszerza ogromnie wiedzę :-P

dokładnie.

Afera przesłodka :loveu: właśnie się mi kojarzyło z jakąś myszką, ale dopiero jak Domcia napisała to wpadłam na to ze jej też tak miała na imię ^^
mi się Stefania z 'modą na sukces' kojarzy :evil_lol:

Justynko czy Ty coś dzisiaj piłaś ? :D:D

Posted

[quote name='Iś & Chester']dokładnie.

Afera przesłodka :loveu: właśnie się mi kojarzyło z jakąś myszką, ale dopiero jak Domcia napisała to wpadłam na to ze jej też tak miała na imię ^^
mi się Stefania z 'modą na sukces' kojarzy :evil_lol:

Justynko czy Ty coś dzisiaj piłaś ? :D:D

Afera jest śmieszna :evil_lol: nasiusiała już na mnie i kupkę też strzeliła :loveu:
Biega po moich rękach, nogach jakby brała udział w maratonie ;)

[quote name='Obama']http://img257.imageshack.us/img257/415/79644215.jpg
czyżby zawodowy gracz soccer'a ?:evil_lol:

noo jak ona wkracza do gry to mam wrażenie że to już jest football amerykański :diabloti: bezbłędnie spycha sobą innych przeciwników :cool3:



Byłam już dumna z Moli, a dziś stwierdzam że przesadziłam z tą dumą :razz: Wszystko jest ok kiedy Afera siedzi mi na ręce i nie rusza się, ale kiedy biega, Moli zaczyna pościg :mad: zachowuje się jakby mózg straciła i chce się pobawić Aferą! dokładnie tak, pobawić się mysią, a nie z mysią :mad: Ale ja już jej przegadam do rozumu :diabloti: zrobię tak jak z kotami siostry, po małym terrorze kociaki wchodziły M. na głowę :cool3::diabloti:

Posted

[quote name='Unbelievable']jeżeli chodzi o przyzwyczajanie do różnych zwierzątek po tym co ja ze szczurem zrobiłam uważam, że wszystko się da :diabloti:
http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/Kopia20101031218.jpg

ten etap jest już za nami :cool3:
Afera na ręce, Moli waruje i jest ok. ale dla mnie to za mało :diabloti: ja chce tak żeby Afera mogła na Moli siedzieć bez zagrożenia życia :cool3: wiem, wymagam od niej dużo, ale dam radę (mimo jej ciągotek), skoro z kotami się dało -teoretycznie :cool3: toleruje tylko te, przy których dostała zakaz zjadania, czyli koty siostry, reszta jest traktowana jako potencjalne zabawki, ale w sumie po co mi więcej, ważne żeby moich nie zjadała bo one podchodzą blisko, reszta trzyma się na uboczu, a pies odwoływalność więc nie ma problemu.
Tak więc socjalizujemy się, tzn. Ja, Moli i Afera :loveu:

Posted

NightQueen napisał(a):

Byłam już dumna z Moli, a dziś stwierdzam że przesadziłam z tą dumą :razz: Wszystko jest ok kiedy Afera siedzi mi na ręce i nie rusza się, ale kiedy biega, Moli zaczyna pościg :mad: zachowuje się jakby mózg straciła i chce się pobawić Aferą! dokładnie tak, pobawić się mysią, a nie z mysią :mad: Ale ja już jej przegadam do rozumu :diabloti: zrobię tak jak z kotami siostry, po małym terrorze kociaki wchodziły M. na głowę :cool3::diabloti:


U mnie zgody wciąż nie ma :shake: Są dni, że pies ignoruje, raz nawet Empatia po niej chodziła, ale raz mało jej nie ugryzła, zdążyła tylko zębami kłapnąć i warknąć, teraz ich stosunki są w miarę - myszki do psa podchodzą, niuchają, dotykają, a pies się spina i ucieka :evil_lol:

Posted

C&B napisał(a):
U mnie zgody wciąż nie ma :shake: Są dni, że pies ignoruje, raz nawet Empatia po niej chodziła, ale raz mało jej nie ugryzła, zdążyła tylko zębami kłapnąć i warknąć, teraz ich stosunki są w miarę - myszki do psa podchodzą, niuchają, dotykają, a pies się spina i ucieka :evil_lol:


U mnie tak nie będzie, pokój musi być :diabloti: albo ja im chaos wprowadzę :cool3:

Posted

NightQueen napisał(a):
ten etap jest już za nami :cool3:
Afera na ręce, Moli waruje i jest ok. ale dla mnie to za mało :diabloti: ja chce tak żeby Afera mogła na Moli siedzieć bez zagrożenia życia :cool3: wiem, wymagam od niej dużo, ale dam radę (mimo jej ciągotek), skoro z kotami się dało -teoretycznie :cool3: toleruje tylko te, przy których dostała zakaz zjadania, czyli koty siostry, reszta jest traktowana jako potencjalne zabawki, ale w sumie po co mi więcej, ważne żeby moich nie zjadała bo one podchodzą blisko, reszta trzyma się na uboczu, a pies odwoływalność więc nie ma problemu.
Tak więc socjalizujemy się, tzn. Ja, Moli i Afera :loveu:

no ja bym nie zrobiła zdjęcia jak się Marcelinka porusza bo by mi uciekła :evil_lol: tyle tylko, że szczur detronizuje z uporem maniaka WSZYSTKO co się rusza, rybki też ;)
zazdroszczę niezjadającego gryzonie psa, serio :cool3:

Posted

Unbelievable napisał(a):
no ja bym nie zrobiła zdjęcia jak się Marcelinka porusza bo by mi uciekła :evil_lol: tyle tylko, że szczur detronizuje z uporem maniaka WSZYSTKO co się rusza, rybki też ;)
zazdroszczę niezjadającego gryzonie psa, serio :cool3:


No na temat szybkich zwierząt coś wiem :cool3: Afera do ślimaczków też nie należy :evil_lol:
Moli ma ten sam tryb co Gram, co jest mniejsze od niej, zginąć musi, oczywiście żeby się nie zmarnowało, posłuży najpierw za zabawkę, a później już dobić trzeba :mad: Morderstwo na koncie już ma :razz:

No to nie mi zazdrościsz :evil_lol: bo jakby tylko nie wydała komendy "nie wolno" bądź "zostaw" to by mysi już nie było :diabloti:
Z Moli mam ten plus że jest usłuchana, jedna komenda wbija jej się do głowy. Np. dziś powiedziałam że jak ruszy mysię to łeb urwę i odeszłam 2 m. fakt nie ruszyła, ale nawet na mysz nie patrzyła tylko z bólem w oczach na mnie, bez komendy byłoby po Aferze.
ale fakt, nie jest to beznadziejny przypadek do socjalizacji :loveu: głównie z tego względu że słucha poleceń, raz tylko nie zdążyłam jej odwołać, bo straciłam ją z zasięgu wzroku i zabiła kurę :shake:

Posted

NightQueen napisał(a):
No na temat szybkich zwierząt coś wiem :cool3: Afera do ślimaczków też nie należy :evil_lol:
Moli ma ten sam tryb co Gram, co jest mniejsze od niej, zginąć musi, oczywiście żeby się nie zmarnowało, posłuży najpierw za zabawkę, a później już dobić trzeba :mad: Morderstwo na koncie już ma :razz:

No to nie mi zazdrościsz :evil_lol: bo jakby tylko nie wydała komendy "nie wolno" bądź "zostaw" to by mysi już nie było :diabloti:
Z Moli mam ten plus że jest usłuchana, jedna komenda wbija jej się do głowy. Np. dziś powiedziałam że jak ruszy mysię to łeb urwę i odeszłam 2 m. fakt nie ruszyła, ale nawet na mysz nie patrzyła tylko z bólem w oczach na mnie, bez komendy byłoby po Aferze.
ale fakt, nie jest to beznadziejny przypadek do socjalizacji :loveu: głównie z tego względu że słucha poleceń, raz tylko nie zdążyłam jej odwołać, bo straciłam ją z zasięgu wzroku i zabiła kurę :shake:

szczurzy już kilka :mdleje: a ile razy chomika siostry w zębach miał :mdleje: tylko go wypuszczał zawsze, futerko mu nie smakowało czy co : P on od razu zagryza ;)

no a ten to debil, i tylko reaguje na puść jak już zabije :roll: przy nim jakikolwiek gryzoń nie ma racji bytu, czy to na wolności, czy w klatce. Jakbym ja miała mysz w ręku, o by skakał, drapał, aż by ją dostał. Na gekony reaguje o wiele lepiej ;) no ale terrier, po polujących rodzicach, mówi samo za siebie : P w każdym bądź razie ja przy nim nie zdecydowałabym się na myszki, dlatego i tak ci zazdroszczę :diabloti:

Posted

Jakby mi Moli takie akcje częściej organizowała to też bym się nie zdecydowała na myszy ;) na szczęście mam nieco lepiej niż ty, przede wszystkim mniej ofiar, bo tylko jedną ale za to jaką konkretną -całą kurę :diabloti::evil_lol:

Miałam łownego spaniela w zestawie z królikiem :diabloti: więc coś tam o myśliwskich wiem, na szczęście królik był na tyle duży i nauczony życia że w starciu wygrywał (nigdy nie puszczałam ich razem, tylko przez kraty bo wynik byłby inny :razz:)

Posted

NightQueen napisał(a):
Jakby mi Moli takie akcje częściej organizowała to też bym się nie zdecydowała na myszy ;) na szczęście mam nieco lepiej niż ty, przede wszystkim mniej ofiar, bo tylko jedną ale za to jaką konkretną -całą kurę :diabloti::evil_lol:

Miałam łownego spaniela w zestawie z królikiem :diabloti: więc coś tam o myśliwskich wiem, na szczęście królik był na tyle duży i nauczony życia że w starciu wygrywał (nigdy nie puszczałam ich razem, tylko przez kraty bo wynik byłby inny :razz:)
no szczurzy w... maju chyba zająca złapał ;) mojego królika do zawału doprowadził, myszy złapanych na polu nie zliczę :evil_lol: oj durny jest ten mój pies, durny : P ale cóż, wiedziały gały co brały :evil_lol:

Posted

Unbelievable napisał(a):
no szczurzy w... maju chyba zająca złapał ;) mojego królika do zawału doprowadził, myszy złapanych na polu nie zliczę :evil_lol: oj durny jest ten mój pies, durny : P ale cóż, wiedziały gały co brały :evil_lol:


no dobra wygrywa w konkursie na zabicie największego zwierzaka :evil_lol:

Ciężko by mi się żyło z takim mordercą, bo za często na wieś jeżdżę, rodzina by mnie wydziedziczyła, jakby mój pies im całą farmę wybił :evil_lol:

Posted

NightQueen napisał(a):
no dobra wygrywa w konkursie na zabicie największego zwierzaka :evil_lol:

Ciężko by mi się żyło z takim mordercą, bo za często na wieś jeżdżę, rodzina by mnie wydziedziczyła, jakby mój pies im całą farmę wybił :evil_lol:

szczurzy rlz :evil_lol:
jak on zobaczył gęś w te wakacje to mało co nie ześwirował :stupid: ale na szczęście ptaki już go za bardzo nie podniecają

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...