Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ona jest mixem shih tzu i yorka (tak przynajmniej twierdzi kobita od której ją braliśmy) tyle że dowiedziałam się o tym znacznie później bo kupowana byłą jako shih tzu, dlatego napisałam że nigdy nie miała być yorkiem ani mieszańcem yorka, tyle że nas oszukali i dopiero po czasie (byłam dość natrętna) kobita przyznała się że najpierw pokryła sukę shih tzu, ale później na nią skoczył york bo jej nie upilnowała :angryy: chociaż sądząc po wadze Moli mam pewne wątpliwości czy faktycznie matka byłą pokryta yorkiem, czy jeszcze później jej ktoś inny nie krył :roll: Aczkolwiek budowę głowy ma jorka, reszta masywna ale układem przypomina shih tzu, włos ma gęsty i się nie leni bardzo, ale nie jest to typowy włos shih tzu. Także cholera wie co to jest, ja ją przedstawiam jako "przypadek genetyczny" :diabloti::evil_lol: a ludzi i tak sobie wymyślają swoje rasy...

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Że niby jakie siniaki? :-o Ja nic nie wiem o żadnych siniakach :eviltong: Ja cię tylko miziałam :loveu::diabloti: A że masz wściekłego psa, to już nie moja wina :diabloti:

Komendy "but" nie skomentuję :evil_lol: Nie ma to jak uczenie psa wartościowych sztuczek :diabloti:

Posted

Ja stawiam, że ingerował w to jeszcze jakiś kolosalny west :diabloti:


Dla mnie to dobrze że jest sporo większa, bo wolę takie "konkretnej" budowy psy :p

Że niby jakie siniaki? :-o Ja nic nie wiem o żadnych siniakach :eviltong: Ja cię tylko miziałam :loveu::diabloti: A że masz wściekłego psa, to już nie moja wina :diabloti:

Komendy "but" nie skomentuję :evil_lol: Nie ma to jak uczenie psa wartościowych sztuczek :diabloti:


Wiesz co, powinnaś się wybrać do terapeuty, bo nie potrafisz w właściwy sposób okazywać miłości :diabloti: jesteś zbyt agresywna, dobrze że mam Moli bo bym mogła nie przeżyć twojego napadu miłości :evil_lol:

A powiedz mi które komendy są wartościowe ? :evil_lol: nauczyłam M. zdechłego psa, obrotów, chodzenia tyłem itd. itd. i na co jej to wszystko ? dla mojej uciechy rzecz jasna :diabloti:

Posted

Pfff, ty po prostu nie potrafisz prawidłowo interpretować mojego zachowania :diabloti:

Które komendy są wartościowe? A np "bierz go" :diabloti: I wcale nie mam tu na myśli "Moli, ona mnie b." :evil_lol:

Posted

dog193 napisał(a):
Pfff, ty po prostu nie potrafisz prawidłowo interpretować mojego zachowania :diabloti:

Które komendy są wartościowe? A np "bierz go" :diabloti: I wcale nie mam tu na myśli "Moli, ona mnie b." :evil_lol:


Ja tam uważam że wszyscy zinterpretowali twoje zachowanie tak jak ja :diabloti: co oznacza że czas na terapię :evil_lol:

Hehehe :evil_lol::evil_lol:
to jest tak specjalnie, że ona jest nauczona słów "bije mnie" a nie "bierz go" :diabloti: tak dla zmyłki, ważne że efekt był :loveu: i Ewcia zwiała :eviltong:

Posted

[quote name='NightQueen']oby się z tego jakaś obsesja prześladowcza z twojej strony nie utworzyła przypadkiem :diabloti:

będziesz na wystawie w Krk dziewczę drogie? :cool3:

jak jo byda to łona tyz musi być nie ma inny opcji:evil_lol:

Posted

Więc prawdopodobnie się spotkamy :cool3: aczkolwiek to nic pewnego bo nie wiem kiedy wrócę do Pl., mam nadzieje że dojadę na czas.



A tak z innej beczki, kupiłam Moli dwie obroże lupine :cool3:

Posted

biedrony i motyle zamówiłam, ale prze internet, nie kupowałam ich tutaj. Tu jeszcze lupine w sklepie nie widziałam, jedynie ezy doga.
Jeśli chodzi o ceny to są one ustosunkowane do wartości pieniądza :) jeśli chcesz przeliczać, raz jest drożej a raz taniej, ale ogólnie jedzenie jest droższe, ale rtv i agd tańsze, rzeczy dla zwierząt też taniej wychodzą :)

  • 3 weeks later...
Posted

Nieodpowiedzialność ludzi nie zna granic :angryy::angryy::angryy:
Wracam dziś ze spaceru z moją mamą i Moli, tuż pod moim blokiem, przy śmietnikach, wpiernicza odpadki shih tzu, zobaczył Moli podszedł do nas. Patrzę nie ma obroży, pies to jeden wielki filc, ale gumka na głowie jest :roll: właściciela w pobliżu nie było. Poszłam do domu, zostawiłam Moli i wróciłam po psa, bo pomyślałam że się komuś zgubił, zabrałam do siebie, nakarmiłam. Psiak okazał się chłopakiem ok. 2 letnim, bardzo sympatycznym, zero agresji, lizał mnie po całej twarzy, rękach itd., Moli obraziła się że śmiałam innego psa do domu zabrać i nie podchodziła do nas, tylko obserwowała wszystko z daleka. Zabrałam psa na smycz (smycz i obroża od M. bo on nie miał na sobie nic) i zrobiłam rundkę po weterynarzach, popytać czy nikt nie zgłaszał zguby, okazało się że nie więc zostawiłam nr. tel. jakby ktoś przyszedł i poszłam dalej, w między czasie zadzwoniłam do schroniska. Obeszłam B-cze i pytałam wszystkich czy psa nie znają, bo mi on się kojarzył, ale nie mogłam dokładnie sprecyzować gdzie psa widziałam. Chłopczyk fajnie chodził na smyczy, nie ciągną, boski był :loveu: W końcu stojąc pod sklepem obuwniczym, wypytywałam sprzedawczynie czy psa nie kojarzy podszedł facet, taki typ "steryda bez mózgu", jak się odezwał to potwierdził moje przypuszczenie :shake: Zawołał "Maksiu", więc zapytałam czy psa zna, na co on mi odpowiedział że to jest jego pies. Pies się ucieszył na jego widok więc potwierdził to, bo inaczej chłopu bym nie uwierzyła, bo sam ani się nie ucieszył że psa znalazł ani nic :mad: Mówię mu że go znalazłam i właśnie chciałam ogłoszenia robić, a on mi na to że Maks często ucieka, ale zawsze wraca do domu :angryy: a ja mu mówię że powinien adresówkę mu sprawić czy coś w tym stylu, a on że "pies zawsze wychodzi z obroży i ucieka" (zero mózgu jak widać, bo za trudno było wpaść na to żeby kupić odpowiedniejszą obroże :shake:). Ale koniec był najlepszy, zabrał psa na ręce bo nie miał ze sobą smyczy ani nic i ani me ani be i polazł, po czym ja i dwie inne kobiety szczeny w dół po takim czymś, a on 6m dalej, plecami do mnie wymruczał coś w rodzaju "dziękuje" aczkolwiek nie brzmiało to jak należy :angryy::angryy::angryy: Nie ma to jak podziękowania za znalezienie psa, niech się chłop cieszy że nie trafił pies na kogoś innego bo już by mu go nie zwrócił, bo jak pytałam czy znają psa bo ni mój, to wszyscy się oferowali że go na zawsze mogą zabrać :roll: BURAK jeden, tak mnie wkurzył, że myślałam że go w ten łysy łeb czasnę :angryy::angryy:


zrobiłam mu parę zdjęć na szybko, bez rewelacji ale takie cudo z niego :loveu: zaniedbany to fakt, ale uroczy naprawdę ;)




Posted

Fajny psiuń. Ale ludzie to sa odpowiedzialni, poważnie. i to nie tylko w takich sprawach. Na wsi jest pełna rozpusta jak sie okazuje. Agresywne psy maja dziury w kojcach, sa bez obróż i atakuja wszystko co sie rusza... Zero wyobraźni ludzkiej.
Mam na mysli moja wczorajsza przygodę ktora mogła miec rózne zakończenia, ale wyszłam z tego cało, a zwłaszcza Tosca, poniewaz akcja toczyła sie w biały dzień ok 17. Jak wyjeżdzałam z lasu rowerem z Tosca przypięta na smyczy, nagle pojawił sie ogromny pies i bez ostrzeżenia zaczął dziabac Tosce, wyrywac jej sierść kępami. Poprostu masakra. ja szybko rzuciłam rower i probowałam go przepędzic, ale tylko glucho warczal, i doskakiwał do Tosci, która nie bardzo wiedziala co sie dzieje. ja zreszta też. Zaczęłam sie drzec na całe gardło, nie pomoglo. Na szczęście po kilku chwilach zajwili sie właściciele psa, i mi pomogli.
Nikomu naprawde nie życze takiej historii :(
A co by bylo jakbym szla tam jak zwykle o 22 czy 23? nikt by mnie nie usłyszal. a czasem ide z dwoma psami, które nie potrafia sie bronić.....
Teraz wlasciciele psa obiecali ze juz łatają dziure w kojcu i uwiążą go na łańcuch. Bo drugi raz im uciekł.. tłumaczyli sie ze to szczeniak- który ma bagatela rok!!
Ja mam tylko kilka siniakow na nodze-nie wiem po czym.

Posted

Niefajna sytuacja :shake: współczuje, też niestety miałam okazje przeżyć atak na mojego psa i nie było to najprzyjemniejsze doświadczenie. Niektórzy ludzie potrafią być tak głupi, że pobijają wszelkie rekordy :roll:


Nie mam zdjęć samej Moli, ale mam nasze wspólne :cool3: (kto ma mnie w znajomych na nk bądź w fb to już widział te zdjęcia)





Posted

NightQueen napisał(a):
Niefajna sytuacja :shake: współczuje, też niestety miałam okazje przeżyć atak na mojego psa i nie było to najprzyjemniejsze doświadczenie. Niektórzy ludzie potrafią być tak głupi, że pobijają wszelkie rekordy :roll:





Nie mam zdjęć samej Moli, ale mam nasze wspólne :cool3: (kto ma mnie w znajomych na nk bądź w fb to już widział te zdjęcia)







Nie widzę fotki:-(

Posted

asiunia napisał(a):
Nie widzę fotki:-(

musisz mieć coś nie tak z przeglądarką, u mnie widać


Właśnie zamówiłam nowe nożyczki i degażówki dla psów, bo moje się już stępiły. Zamówiłam jeszcze furminator, bo chce zobaczyć jak to działa, bo nie używałam nigdy, ale i tak uważam że grzebień jest najlepszy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...