Rinuś Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 smallpati napisał(a):ano zdarza jej się być ładną :diabloti: rzadko bo rzadko ale zdarza się :eviltong: Podobno jaka Pani taki pies :P :P Quote
Mi. Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Rinuś napisał(a):Podobno jaka Pani taki pies :P :P buahahaha.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
NightQueen Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Rinuś napisał(a):Podobno jaka Pani taki pies :P :P ano :evil_lol: podobno podobno :eviltong: ja tylko nieokazale wyglądam po przebudzeniu :cool3: ona okazale wygląda tylko po czesaniu :diabloti: Quote
C&B Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Witamy się u pięknej Moli :loveu: no i u 'zazmierzchowanej' i 'zaintruzowanej' pańci ;) Quote
Rinuś Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 [quote name='smallpati']ano :evil_lol: podobno podobno :eviltong: ja tylko nieokazale wyglądam po przebudzeniu :cool3: ona okazale wygląda tylko po czesaniu :diabloti: nie ma to jak skromność:diabloti: Quote
Mi. Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 C&B napisał(a):Witamy się u pięknej Moli :loveu: no i u 'zazmierzchowanej' i 'zaintruzowanej' pańci ;) kurde intruza jeszcze nie czytałam :evil_lol: fajne to?:cool3: Quote
Kasia&Rika Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Mi. napisał(a):kurde intruza jeszcze nie czytałam :evil_lol: fajne to?:cool3: Lepsze niż Zmierzch:diabloti: Pełna oryginalność, jest pewne, że nie czytałaś jeszcze czegoś takiego. Quote
NightQueen Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 Witamy się u pięknej Moli :loveu: no i u 'zazmierzchowanej' i 'zaintruzowanej' pańci ;-)witamy witamy zmierzchową koleżankę :evil_lol: nie ma to jak skromność:diabloti:no ba :diabloti: jam zawsze skromna jest :eviltong: kurde intruza jeszcze nie czytałam :evil_lol: fajne to?:cool3:REWELACJA :loveu::loveu: czytaj, nawet się nie zastanawiaj. Śmiem nawet stwierdzić że lepsze niż Zmierzch :oops: Lepsze niż Zmierzch:diabloti: Pełna oryginalność, jest pewne, że nie czytałaś jeszcze czegoś takiego. dokładnie tak ;) O widzę że tu dogo ewoluowało trochę, stara wersja lepsza była, no ale cóż :razz: Wróciłam z wykładów właśnie :roll: miałam 3, dwa się prześmiałam całe a na jednym spałam, bosko :evil_lol: szkoda czasu ino na to bo i tak się niczego nie nauczę (takie ot moje stwierdzenie w drugim dniu chodzenia na studia :eviltong:) A żeby było śmiesznie wylądowałam na innym kierunku niż się zapisywałam, bo chciałam iśc na "pamięc o zagładzie i prawa człowieka" ale chętnych było mało i nie otworzyli kierunku, przenieśli mnie na "politykę międzynarodową i europejską", mnie :-o na politykę?! :crazyeye::mad: no ale chodzę :evil_lol: Quote
NightQueen Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Cholera jasna :angryy: Od 7 rano coś mi miauczało za oknem, no to około 7;30 zabrałam się i poszłam sprawdzić co to, okazało się że to kotek, maleństwo, ma parę tygodni, pewnie ok 3,4 :roll: to dziki kot, matka prawdopodobnie poszła coś skombinować od zjedzenia a on wyszedł z kryjówki i nie może wrócić, w każdym bądź razie miauczy i to okropnie od 3h :-( pada deszcz i jest tylko 5st., próbowałam go złapać ale mały ma wojowniczy charakter i ucieka, przed blokiem jest dużo krzaków i chowa się w nich, raz już go prawie złapałam ale drań mały z zębami i syczeniem mi do ręki się rzucił, a ja głupia się wystraszyłam i cofałam rękę :angryy: jak ja mam go do cholery złapać? przecież go nie zostawię bo nie przeżyje, już cały się trzęsie i jest przemoczony :-( edit; udało się :multi::multi: Złapałam go w rękawiczkach (o przekupstwie na mleko mowy nie było bo jest w szoku, bardzo przerażonym), polowałam na niego z sąsiadką i się udało :multi: On podobno od wczoraj wieczór mruczał :-( więc to była ostatnia chwila, kilku następnych godzin by nie przeżył, ale jest już dobrze, biedactwo się całe trzęsie bo jest wyziębnięte, ale dostał kiełbachę i wcina teraz :loveu: jest cudowny, czarny cały, na razie jest u sąsiadki bo mój pies by go pożarł :mad: to dziki kot więc nie daje się pogłaskać tylko syczy, więc póki co siedzi w klatce po moim króliku ;-) Sąsiadka zgodziła się go zatrzymać dziś :loveu: (nawet ją kusi żeby na stałe, ale mąż jej się nie zgadza :eviltong:) a jutro pojedzie do nowego domu :multi: Akcja ratunkowa zakończona sukcesem :multi::multi: Jestem cała przemoczona i ubłocona, wytarzałam się między krzakami :eviltong: ale warto było, bo maluch bezpieczny jest :loveu: Quote
Cheritka Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Gratulujemy udanej akcji, kiciusiowej :lol::loveu:. Terierek sie ucieszy jak mu do domku weźmiesz kotka, z czasem napewno by się przyzwyczaiła :loveu:, ale może znajdziesz mu równie dbry dom :p Quote
NightQueen Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Kicia właśnie mnie odwiedziła :evil_lol: Okazało się że straszny pieszczoch z niej, w ogóle nie zachowuje się tak jak przedtem, nie syczy i nie drapie. Teraz jak ją drapałam pod brodą to odpływała :loveu: przymyka oczy i mruczy :loveu: poszukiwania domu trwają. U mnie nie może zostać bo Moli ma silny instynkt (w końcu pół terriera w niej jest) :mad: nie ryzykowałabym życiem kota :roll: a nawet jeśli by go nie zagryzła to męczyliby się oboje bo by się nie akceptowali (Moli na pewno nie akceptowałaby kota w domu) , ale na pewno znajdzie się jej (bo to chyba kotka) domek :loveu: diabełek :diabloti: (zdjęcie na szybko robione więc ciemne :razz:) Quote
Russellka Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Świetny ten kotek :loveu: Powiem Ci tak. Koda też jest terierem, ale naszego kota lubi, za to kot nie lubi jej :diabloti: ale w każdym razie do wszystkiego da siępsa przyzwyczaić :cool3: Quote
brjagata Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Witamy po raz pierwszy ;) Ja na szczęście zawsze miałam tak dobrze, że mój pierwszy pies (i nadal aktualny :evil_lol:) akceptował wszelkie stworzenia i zgadzał się na dosłownie wszystko, co w naszym domu zawitało :lol: Czy to nie pies, chomik, papuga, kot - obojętnie. Nie powiem, że był z tego faktu jakoś bardzo zadowolony. Raczej... obojętnie nastawiony :lol: Ale fakt faktem, że mogłam wszystkie przybłędy do domu przyciągnąć (bo nawet jeżeli na dworze zdarzało mu się na samców reagować agresywnie, tak w domu był bardzo gościnny :p). Nie wiem jak z Birmą, bo ona to może nie z agresją, ale z olbrzymią chęcią pogoni reaguje na inne małe zwierzęta. Więc już sobie wyobrażam co by się stało gdybym zaprosiła do domu kota w obecności mojego Czarnucha :cool3: Hehe, jedna wielka demolka. Czy kotek ma już na pewniaka domek? :loveu: Przepiękny jest, taki czysto czarniutki :) Pozdrawiam. Quote
NightQueen Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Świetny ten kotek :loveu: Powiem Ci tak. Koda też jest terierem, ale naszego kota lubi, za to kot nie lubi jej :diabloti: ale w każdym razie do wszystkiego da siępsa przyzwyczaić :cool3: może i się da przyzwyczaić ale bałabym się zatrzymać małego, wiedząc że Moli już zabiła kurczaka :angryy: za drugim razem prawie udusiła kurę ale zdążyłam wkroczyć na czas i a polecenie "puść" zostawiła ptaka, dlatego bym się bała zostawić ich samych, a przecież nie poszłabym do szkoły czy pracy z kotem pod pachą :evil_lol: Agathee ja miałam poprzednio spaniela, niby myśliwiec a mieszkał z królikiem, który zresztą był bardziej agresywny niż pies (jeśli chodzi o stosunki miedzy nimi) :evil_lol: Moli to inna bajka, ma instynkcik, więc wszystko co lata, pływa czy ucieka przed nią, stanowi ofiarę :shake::mad: fakt że jest odwoływalna i reaguje na polecenia, ale wiem że spuszczona na 5 min, zjadłaby kotka :angryy: Po co więc ich stresowac... Czy kotek ma już na pewniaka domek? :loveu: Przepiękny jest, taki czysto czarniutki :smile: a co? chętna jesteś na kociaka? :diabloti: Mały pojechał dziś do nowego domu, mieszka z gromadką kotów i psów, z ludzmi którzy mają gospodarstwo domowe, więc myślę że będzie szczęsliwa :loveu: No i cała taka czarna to ona (on?) nie była ;) miała białe plemiki, krawatkę ale malutką i gdzieś tam jeszcze było białe,a le nie pamiętam gdzie :eviltong: Najnowszy (stary już, ale dopiero teraz mam zdjęcia :diabloti:) dobytek Red Dingo wiewiór :diabloti: Quote
brjagata Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Chętna? Niee, mi koty na dłuższy dystans zbytnio na nerwy działają :lol: Zdjęcia i komplecik super. Widzę, że trymujesz Moli ;) Super wygląda. Oj widzę, że będę tutaj częściej wpadać :D Quote
NightQueen Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 hehe :evil_lol: ja długo, długo się do kotów nie mogłam przekonać, aż tu nagle ciach i się zakochałam w nich :loveu: niestety warunki mi nie pozwalają na trzymanie własnego (po pierwsze Moli, po drugie rodzicie) Nie jest trymowana, jest golona maszynką ;) ma za miękki włos na trymowanie, po za tym nie chciałoby mi się :diabloti: bo sama to robię :eviltong: zapraszamy ;) Quote
Feigned Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Molli ma teraz fryzurę baaardzo podobną do mojego białasa, tzn. Axel już odrósł trochę, ale był praktycznie tak samo ostrzyżony :eviltong: ślicznie jej w pomarańczowym :loveu::loveu: Quote
brjagata Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 smallpati napisał(a):Nie jest trymowana, jest golona maszynką ;) ma za miękki włos na trymowanie, po za tym nie chciałoby mi się :diabloti: bo sama to robię :eviltong: Aaa to wybacz, nie znam się :lol: Quote
NightQueen Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Molli ma teraz fryzurę baaardzo podobną do mojego białasa, tzn. Axel już odrósł trochę, ale był praktycznie tak samo ostrzyżony :eviltong: ślicznie jej w pomarańczowym :loveu::loveu: w sumie to nie wzorowałam się na żadnej konkretnej fryzurze, zabrałam maszynkę i pojechałam po grzbiecie, wyszło co wyszło :eviltong: koślawo (bo nie chciało mi się :diabloti:) ale dobre jest :evil_lol: i tak zaraz odrośnie też mi się podoba :loveu: Aaa to wybacz, nie znam się :lol: po zdjęciu trudno określić jaką sierść ma pies, nie dotykając jej ;) aczkolwiek mix yorka i shih-tzu szorstkowłosy nie mógłby raczej wyjśc, chociaż genetyka czasem płata figle :evil_lol: Quote
brjagata Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 smallpati napisał(a):po zdjęciu trudno określić jaką sierść ma pies, nie dotykając jej ;) aczkolwiek mix yorka i shih-tzu szorstkowłosy nie mógłby raczej wyjśc, chociaż genetyka czasem płata figle :evil_lol: Nie no jak teraz się przyjrzałam to rzeczywiście wygląda na gładką ;) Quote
ariss Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 http://photos.nasza-klasa.pl/5360559/105/main/800b170f54.jpeg lubię takie focirki:cool3::loveu: Quote
betty_labrador Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 czesc :multi::multi: kocizek pieknościowy :loveu: mam nadzieje ze szybko znajdzie domek :) to dobrze ze juz nie syczy i nie drapie. Jednak kazdy kot sie przyzywczaja inaczej do ludzkiej reki. Moj mimo ze przeciez mialam go od pierwszych dni kiedy jeszcze pepowina wisiała jej u brzucha-i czesto byla brana na ręce i galskana to teraz nie bardzo lubi pieszczoty "na siłę", -lubi tylko wtedy kiedy sama chce. jak cos sie nie spodoba, nagle potrafi wbic pazury i ugryz lekko, uciekajac :P a Molaczek piekny-tu http://img210.imageshack.us/img210/9889/dsc0030h.jpg wyglada jak skrzyzowanie z mopsem :D i obróżka jej pasuje-taka oczo...na :loveu::p Quote
Cheritka Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Zawsze mi się podoba jej strzyżenie, nawet czasem podpatruje...... i tak też strzyge swoich klientów ;) Quote
NightQueen Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Kociak znalazł dom :multi: Cheritka miło mi to słyszeć, aczkolwiek uważam że lepiej żebyś z moich "fryzur" nie korzystała bo są mało profesjonalne :oops: nudne, długie wieczory :shake: efekt jednego z nich Quote
Feigned Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 pierwsze mi się najbardziej podoba :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.