Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To się mówi: "Tato, zgódź się, przez pół roku będę kosić za ciebie trawnik" :evil_lol:

A tak serio. Mała jest prześliczna :loveu: A nikt z Twoich znajomych nie może się taką kluską zająć? ;)

Posted

Small, a może zaproponuj tacie, że szczeniak będzie tylko na małym, wyznaczonym terenie (jakiś nieduży kojec by się skombinowało)? Wtedy sprzątanie jest łatwiejsze, a jeśli szczeniak przebywałby tylko w Twoim pokoju, to Twój tata pewnie by nawet nie odczuwał, że w domu są dwa psy.

Posted

co bym nie mówiła na psa się nie godzi :razz:


A tak serio. Mała jest prześliczna :loveu: A nikt z Twoich znajomych nie może się taką kluską zająć? ;-)


pytam ale nikt nie chce psa przed zimą, jakby to miało większe znaczenie

czesc:smile: witamy się z pracy:cool3:;-)


a ja witam o jeździe :evil_lol: byłam dziś na mieście samochodem a nie na placu jak dotąd, instruktor zabrał mnie w jakieś góry :crazyeye: a tam same wzniesienia, deszcz a później śnieg, źle się jechało ale jak widać jakoś dojechałam :evil_lol:

Zrobiłam sobie coś w oko :placz:, mam spuchnięte i mnie boli, chyba jak od tego że jak zbywam makijaż to mocno naciskam na powieki no i teraz mam. Nawet się pomalować nie mogę bo jak nakładam cienie to boli, ale przecież nie będę bez makijażu chodzić :razz:

Posted

Witanko u małej księżniczki:multi:
Witamy ;)

Wiesz co się dzieje z tym szczeniakiem? Trafił do schroniska?
póki co nie mam żadnych nowych wiadomości o niej :razz: prawdopodobnie jest nadal u tego inspektora.


Przypomnienie :)

Posted

Wiatr we włosach......... błoto na łapach :-D


czyli wszystko czego pies potrzebuje :evil_lol:

czesc rogzomaniaczko :diabloti:

a czemu Ty o nas zapomnialas juz? :diabloti: :razz:


hej Beti :loveu:

przepraszam ale ostatnio nie mam czasu, ze względu na to że się zjechała rodzina, tzn. mama i siostra (+dzidziuś w brzuchu :evil_lol:). Po za tym cały czas jeździłam po sklepach meblowych bo szukałam nowego łóżka i znalazłam :multi: dziś mi przywieźli :loveu: wersalka bo mam mały pokój na rozkładane kanapy, ale nie ma takiego typowego kształtu wersalki, jest taka inna, z grubego zamszu, ciemno brązowa, Moli się podoba, już na niej leży :eviltong: zrobię zdjęcia to wstawię, a teraz lecę obciąć Moli bo zarośnięta jest, będę eksperymentować z nową fryzurą :diabloti: na sznaucera ją chyba zrobię :evil_lol: jak mi się uda to wkleję zdjęcia, a jak nei wyjdzie to wam pokaże dopiero jak odrośnie :eviltong:

Posted

smallpati napisał(a):
póki co nie mam żadnych nowych wiadomości o niej :razz: prawdopodobnie jest nadal u tego inspektora.

To dobrze, szczeniaki szybko znajdują nowe domy

Posted

BBeta napisał(a):
To dobrze, szczeniaki szybko znajdują nowe domy


hmm ostatnio był szczeniak ogłaszany dość długo i nikt go nie chciał ale w końcu został w rodzinie która chciała go oddać ;) a teraz doszły dwa nowe szczeniaki i 2 suki, w tym jedna skopana :angryy: przez kogoś , ma cały siwy brzuszek :placz:

Posted

smallpati napisał(a):
hmm ostatnio był szczeniak ogłaszany dość długo i nikt go nie chciał ale w końcu został w rodzinie która chciała go oddać ;) a teraz doszły dwa nowe szczeniaki i 2 suki, w tym jedna skopana :angryy: przez kogoś , ma cały siwy brzuszek :placz:

Najważniejsze żeby szczeniaki nie stały się prezentem gwiazdkowym dla jakiegoś rozpuszczonego dzieciaka :roll:
:2gunfire:

Posted

mam taką nadzieję :roll:

dziś się dowiedziałam że suka mojej ciotki kolejny raz miała szczeniaki :angryy::angryy: ta suka to niby husky ale go w ogóle nie przypomina :razz: jest w kojcu ale za każdym razem jakiś pies się do niej dostaje, górą? dołem? nie wiem :razz: miała 10 psiaków, nie jestem pewna czy zostawili jednego czy nie, ale na pewno reszta została zabita, na 100% nie przez weta, ale cieszę się że nie przyszło im do głowy żeby zostawić psiaki, zresztą ona sama powiedziała że nie miałaby co z tym zrobić, a przecież nie da do schroniska 10 psów, chociaż z tym miała rację. Później druga ciotunia jak już się temat rozkręcił :roll: powiedziała że ostatnio kociaki utopili bo im się urodziły i nie wiedzieli co z tym zrobić, na co trzecia ciotka :angryy: która miała szczeniaka od tej suni husky z pierwszego miotu, mówi że pies nie zyje, psiak (jakieś 3 miesiące) spał w budzie, bez kojca, bez łańcucha :crazyeye: mówią że rano ją znaleźli nie żywą koło budy, podobno ja ktoś otruł bo cała zapieniona była, ja raczej przypuszczam że młoda to coś wszamała sama :-( ale widzicie jakie miałam wiadomości radosne dziś, a to był tylko jeden zlot rodzinny :angryy: ach te uroki wsi :angryy::angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...