Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety jest strasznie dużo takich przypadków :shake:.
Moja sąsiadka ciągle bierze jakieś kundle, furtkę i bramę od ziemi dzieli jakieś 20/25cm, więc kurduple spokojnie mogą sobie wychodzić, jakieś 3m od bramy jest dosyć ruchliwa ulica i już nie jeden pies od nich tam zginął :-(. To oni ciągle nowe biorą zamiast się jednym porządnie zająć. Mają "ONka" to wychodzi jakoś przez ogrodzenie, więc postanowili zamknąć go na cały dzień (noc pewnie też) w kojcu, bo ludzie się skarżyli. To zamiast oddać komuś tego psa (rzuca się na obce psy) to go trzymają w tej klitce :roll:.
Niedawno jakieś szczeniaki do nich trafiły :-o.
Dla mnie to paranoja. Mieszkam na wsi, ale to nie jest taka typowa wiocha zabita dechami, więc w ogóle nie wiem skąd taka ciemnota. Mój wujek i babcia mają gospodarstwo, jakieś kury, króliki, krowy tam trzymają, no i mają też psy, ale zajmują się nimi jak najlepiej mogą, dodam jeszcze, że to są przygarnięte psy. Ulubieńcem mojego wujka jest taki pies w typie owczarka niemieckiego, jak wujek był u mnie to ciągle o nim opowiadał, mówił też, że psy mu otruli, to był taki wnerwiony na tych "ludzi" (inny pewnie specjalnie by się tym nie przejął) fajnie by było, żeby większość osób z takich prawdziwych wsi zajmowało się swoimi psami chociaż tak jak mój wujek.

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No, niestety tak już jest a przykłady się aż mnożą w głowie ... na pewno kazdy z nas tego nie raz doświadczył i zobaczył.
Moje przykłady pochodzą ze wsi oddalonej od miasta całe 3km, codziennie ci ludzie jadą do miasta, bo się tam uczą i chodzą do pracy, a zacofanie panuje ponad przeciętną:shake: Nie wiem czy jest tam choć jedna osoba dbająca o psy, znam tylko zasadę , że psy szczepi się na wścieklizne... A nawet jak moja koleżanka z gimnazjum która tam mieszkala kupila sobie podhalana - tez z pseudohodowli - to i tak pewnie za niego zapłaciła z 500zł czy ileś tam to nawet go nie zaszczepiła na choroby i zdechł po miesiącu bo dostał parwowirozy! I jej drugi pies tez zdechł, stary jamnikopodobny o którego już wcale nie dbali - był głównym zapładniaczep suk w okolicy bo latał gdzie chciał.:angryy:
Chociaż nie, moja kuzynka ma tą sarenkę - o nią się dba, bo spi w domu, ale o tego na podwórku to już nie:angryy:

Posted

Cudowne zycie w miastach. Jasne, moja sasiadka kupiła boksera z pseudohodowli -zachorował na serce jak miał niecały rok, to co że ja mówilam od 6 miesiecy ze musi z nim iść do weta, bo ma nietypowy wygląd, brzuch jak bania i widoczne żebra, w końcu ją przekonalam i okazało się ze serce i woda napływa mu do brzucha, seria leków, ale po co kupować psu jakies normalne lekarstwa jak ona woli wydac to na fajki i karty do telefonu, bo dzieci swoje tez ma gdzieś. W końcu jej kolejny narzeczony (z dwudziesty przez rok) psa zabrał na działkę i mu uciekł - albo go specjalnie wypuścił jak się pokłócili. Psa nie było miesiąc a nikt się nie pofatygował do schroniska czy nawet ogłoszenia rozwiesić, tylko ja wydzwaniałam i chodziłam. Pies znalazł się potem u jakiejs rodziny która znalazła o wycieńczonego na ulicy, byli z nim u weta, ale on powiedział, że za znajde nie weźmie o d nich kasy :multi: i jak się odnalazła właścicielka - pies był w dużo lepszej kondycji niz jak chodzil do poprzedniego weta, ta pani miała iść na dalsze leczenie do tego drugiego weta - ale jak on zazartował, że lecznie nie przekroczyło 1000zł to ona się juz więcej u niego nie pokazała i wróciła do poprzedniego weta.:angryy::angryy: tamten mu podawał żelazo, ostatni miesiąc to horror, pies miał byc dawno uśpiony ale nie - właścicielka nie ma kasy żeby zapłacic za to - przecież to się w głowie nie mieści - pies miał biegunkę, obsrał jej cały dom, bo zostawał na 8h sam, potem okazało się że ma coś jeszcze z wątroba - zaczął się gryźć do krwi bo powodowalo to swędzenie itp .. masakra. Z sąsiadką chcieliśmy się dolożyć do zabiegu, ale na warunkach, że pójdziemy z nią, a ona dorzuci reszte, ale ona się na to nie zgadzała, bo kto tego psa jej dowiezie do tego weta, problemy wymyslała, że w pracy, że coś, co się nagle z psem stało - niewiadomo, ponoć uśpiony 2 dni temu.

Po prostu :placz: to był strasznie kochany i oddany bokserek i nic nie mogłam poradzić :placz:

Posted

biedny bosker :-(
ludzie to idioci i tyle :angryy::angryy:

zakończmy ten dołujący temat, bo zaczynam się denerwować coraz bardziej :angryy:
dla poprawy humoru, nochal




i mój eksperyment fotograficzny ;)

Posted

smallpati napisał(a):
bo to wszystko przez mity, takie jak np. że suka musi mieć przynajmniej jeden raz szczeniaki bo inaczej zdechnie :crazyeye::angryy: z tym wniosek im więcej tym lepiej :shake: i tego typu historyjki mnie dobijają, a co gorsze ludzie w to wierzą :roll:

i takich ludzi trzeba nawracać- jeżeli widzą, że twój pies się ciebie słucha, zobaczą ile umie(jeżeli umie : P) i że jest zdrowy- posłuchają;) ja tak nawróciłam ciocię i jej koleżankę- była rozmowa o tym cz pokryją lenę, labka Marcina, bo koleżanka cioci też chce takiego psa, no i ciocia że pewnie raz tak, dla zdrowia, a ta koleżanka przytaknęła że tak powinno być, a ja się wtrąciłam:diabloti: że po jednorazowej ciąży jest jeszcze większe prawdopodobieństwo tych wszystkich chorób, no i nikt się ze mną nie kłócił:loveu::diabloti: ale to jest straszne, że też weci dalej takie mity też praktykują:roll:

Posted

Tinka:) tylko nie wszystkich się da nawrócić :shake:

Tak, śliczny nochal:loveu:

i fajny eksperyment:crazyeye: masz więcej? jednego i drugiego:cool3:
nie jak na razie nie mam, ale mam coś innego :evil_lol:


Jaka pani taki pies, :eviltong:



pocałunek słodszy niż miód :evil_lol:

Posted

Po prostu świetne:crazyeye:

i masz rację, nie wszystkich da się nawrócić, a najtrudnije jest mówić na temat tego, że pies rasowy to tylko ten z rodowodem i że nie powinno się kupować psa z pseudohodowli jak się samą zrobiło ten błąd.:shake:

Posted

Eksperyment bardzo mi sie podobaaaaa


cieszę się ;)

Po prostu świetne:crazyeye:

i masz rację, nie wszystkich da się nawrócić, a najtrudnije jest mówić na temat tego, że pies rasowy to tylko ten z rodowodem i że nie powinno się kupować psa z pseudohodowli jak się samą zrobiło ten błąd.:shake:


dzięki

tak to bardzo trudno komuś wytłumaczyć że rasowy=rodowodowy, ludzie zazwyczaj tego do wiadomości nie przyjmują :roll: bo nikt nie chce mieć kundla :razz:

gdyby nie te tipsy, powiedziałabym że fajne fotki:cool1:


:loveu::evil_lol:


a spadaj :evil_lol::evil_lol:
tipsy są fajne :loveu:

Posted

biedna Moli, nie dają jej jeść w domku, musi zadowolić się jakimś drewienkiem:evil_lol:
http://images38.fotosik.pl/26/6883190c2296639d.jpg


oszczędzam na jedzeniu :evil_lol:

P.S nie potrzebujesz wykałaczek? :evil_lol:

Świetnie jej sie zakreca ogonek :-D

http://images45.fotosik.pl/26/4ebdeec96e0b2f13.jpg


jak ogon świni :diabloti: bo to taka mała świnia :eviltong:



Byłyśmy wczoraj u weta tak profilaktycznie, w nowo otwartej lecznicy, chciałam żeby jej uszy wyczyścił ale nie było co bo miała czyste (sama jej czyszczę), dał kropelki na pchełki bo znalazłam jej jedną żywą ostatnio :crazyeye:, dostała tabletkę na odrobaczenie, bo odrobaczam ją co pół roku i co było najgorsze, obcinał jej pazury, a przecież nikt oprócz mnie nie może dotykać jej szanownych łapek :cool3: tak histeryzowała że nie mogłam jej utrzymać, bo skakała po całym stole :angryy: później tak się obraziła że nie reagowała na moje wołanie, tylko szła dumnie przed siebie :evil_lol:, więc poszłam jej kupić coś na przeprosiny :diabloti: i tak przypadkiem wiedziała gdzie jest sklep zoologiczny i przypadkiem bezproblemowo trafiła do drzwi w sklepie :evil_lol: później oczywiście humor jej się polepszył, tak przypadkiem oczywiście :eviltong: wybrała sobie zabawkę, lateksowego dziobaka :p i już całkiem jej przeszło, później już reagowała na wszystkie komendy, a w domu chętnie się bawiła nową zabawką :evil_lol: cwana bestia, wyłudzacz mały :eviltong:

Posted

ale się usmiałam, Moli to spryciara!:evil_lol:


i materialistka :evil_lol: można ją łatwo kupić :eviltong: (a z tego często korzystam:diabloti:)

Jeziu jaka Moli jest slicznotka.:loveu:


a zdjecia bardzo ładne , jaki masz aparat?


będziemy zaglądali czesciej i zapraszamy tez do nas.:p


dzięki ;)

Nikon D80 + tamron 17-50mm

chętnie ale nie masz w podpisie linku i nie wiem gdzie jest twoja galeria :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...