Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

smallpati napisał(a):
fajne, ale te wszystkie szelki są na moja za małe, ona ma prawie 50cm w klacie :evil_lol:
chciałam jej takie sprawić ale nie ma dużych rozmiarów :roll:


cytuje się bo posty skaczą :angryy:

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a nie chcesz niebieskich szelek w kwiatki? 2 cm ;p :evil_lol: mam na wyprzedaży . i się w 50cm w klacie mieszczą:evil_lol::evil_lol:

eh, moją nic nie rusza jak ktoś wchodzi do domu, a żałuje, bo jak siedzę w swoim pokoju to nigdy nie słyszę dzwonka i nie raz sie zdarzyło,że ktoś był a ja nie otwarłam drzwi bo nie słyszałam:evil_lol::evil_lol: najczęściej poznaje po awizo w drzwiach:evil_lol::evil_lol:

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
hehe, każdy chce tego co nie ma:evil_lol::evil_lol:

tak to już bywa :evil_lol:

Właśnie dzwoniła do mnie znajoma bo jej znajoma chce adoptować psa, jak dobrze pójdzie to jutro któryś psiak pojedzie do nowego domu :multi: chcą onkowatego psa, mamy 2 takie, więc może się zdecydują na któregoś, chyba pojadę z nimi jutro do schroniska :multi:

Posted

smallpati napisał(a):
pomarańczowy łańcuszek z nitką rogza i green tarana :evil_lol:


ale mi tanie szelki znalazłaś :evil_lol:


oj tam:eviltong::evil_lol:

ile Ty już masz tych obróżek?

Posted

smallpati napisał(a):
yy 8 rogzów, froga, swarovskiego, i kilka innych które wystawie zaraz na bazarek :evil_lol:

To ty widzę zaopatrzona jesteś. :evil_lol:

Posted

Właśnie sama złożyłam i skręciłam łóżeczko dla mojego siostrzeńca/siostrzenicy :evil_lol: co prawda jeszcze jej nie ma ale przygotowania trwają
Całe ręce mnie bolą od kręcenia imbusem :roll: Ale jak pięknie wygląda za to, to się wytnie że w domu 2 chłopy a ja sama kręciłam, no ale tacy to już dżentelmeni dzisiejsi :mad:

Posted

Pokaż nam to twoje dzieło czy napewno wyszło ci łóżeczko:evil_lol::evil_lol:
jak nie ma siostrzeńca/siostrzenicy to łózeczko w sam raz dla Moli:eviltong:

Posted

Sweetaśna napisał(a):
Pokaż nam to twoje dzieło czy napewno wyszło ci łóżeczko:evil_lol::evil_lol:


błahahahhaha:roflt:

no właśnie żądamy dowodów:eviltong::diabloti:

Posted

O rany, jestem kompletnie wykończona :roll:
Wczoraj zadzwoniła koleżanka czy jadę na narty, stwierdziłam że nie jadę bo po co jak jeździć nie potrafię, nart nigdy na nogach nie miałam, ale ona się uparła więc dla świętego spokoju powiedziałam że jadę. Zrobił się problem bo ja nie miałam kombinezonu, więc o 22 leciałam do innej koleżanki żeby pożyczyć sprzęt, całe szczęście miała ;) Dziś o 9 rano pojechaliśmy do Wisły :loveu: Dojechaliśmy, wypożyczyłam narty i instruktora :evil_lol: taki młody koleś :cool3: no i pojechałam, tragedia, tym się jeździć nie da, nigdy więcej tego na nogach nie chce :eviltong: zaliczyłam trzy gleby, fajnie było dopóki on mnie trzymał a później... :roll: Szybko zrezygnowałam i później siedziałam na ławeczce pod wyciągiem, przyszła koleżanka i kolega z którymi jechałam i powiedzieli że oni idą po deski snowboardowe i że się będą uczyć, ja cała obolała po nartach, powiedziałam nie dziękuje :evil_lol: ale kurcze, przyszedł taki fajny instruktor :cool3: im tak fajnie szło, więc w końcu poszłam do wypożyczalni po deskę :evil_lol: znów był problem bo jak to cos do butów przymocować, oczywiście na siedząco, dupa na ziemi i mocowanko, ok. założyłam, trzymało się :eviltong: i wstaje, jeszcze nie wstałam a już spadłam na 4 litery :roll: i tak kilka razy, dopiero mi powiedzieli że jak wstaje to murze pięty przyciskać, tak żeby deska bokiem stała i będzie ok, no to według zaleceń wstaję, patrzę o kurcze ja stoję :multi::multi: dobra stoję, ale co dalej :niewiem: stoję, stoję, przecież nie będę tak do wieczora, pomyślałam sobie skoro dociśnięte pięty działają jak hamulec to dociśnięte palce muszą działać na odwrót, no to dobra, stanęłam na palcach, a deska mi ze stoku w dół jedzie :crazyeye: równowagi złapać nie mogłam i jeb w śnieg na dupsko (to co już takie potłuczone było :placz:). Kilka razy próbowałam i coraz lepiej mi szło, łapie już równowagę i zjeżdżam na desce w dół :multi: ale mówię wam cuuuuudoooo :loveu::loveu::loveu::loveu: pomimo siniaków na tyłku, pogruchotanych nadgarstków (na których ciągle się podnosiłam), mimo bólu kolan, mimo przeziębienia :evil_lol: było super, za tydzień chyba znów pojadę, ale biorę deske od razu, narty są głupie, deska normalnie miodzio :loveu::loveu:
Teraz tylko muszę sprawdzić sobie ładny kombinezon, bo póki co na nową deskę mnie nie stać, więc wypożyczam, ale kombinezon koniecznie, może jakiś różowy :loveu: muszę się porozglądać za czymś fajnym, ale muszę też zrobić wyprzedasz rogza żebym miała za co jeździć :evil_lol:
idę spac już chyba, bo siedzieć na krześle nie mogę bo mój tyłek poobijany, pisze z trudnością bo nadgarstki potłuczone, trzęsę się cała bo jestem przemarznięta, wiec już idę pod kołderkę lepiej :evil_lol:

ale jestem normalnie zakochana :loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...