Bartiśkowa_ Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 No to miałaś przygodę :evil_lol::loveu: Muszę upiec mojemu te serowe ciasteczka może mu zasmakują :cool3: Gratuluję postępów Moli Quote
Russellka Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Może mu się spodobałas i kazał swojemu psu zrobić tak celowo :evil_lol::diabloti: A on się zgadał z Moli (telepatycznie) i uznali, że to będzie świetna zabawa :diabloti: http://images36.fotosik.pl/36/694a8e56c3231f49.jpg Aaaale zębiska :loveu: i ona ma taką uroczą różową kropkę na kinolu :loveu: Quote
NightQueen Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 No to miałaś przygodę :evil_lol::loveu: Muszę upiec mojemu te serowe ciasteczka może mu zasmakują :cool3: Gratuluję postępów Moli polecam, Moli się od nich uzależniła :evil_lol: Może mu się spodobałas i kazał swojemu psu zrobić tak celowo :evil_lol::diabloti: A on się zgadał z Moli (telepatycznie) i uznali, że to będzie świetna zabawa :diabloti: http://images36.fotosik.pl/36/694a8e56c3231f49.jpg Aaaale zębiska :loveu: i ona ma taką uroczą różową kropkę na kinolu :loveu: taaa :evil_lol: śmiesznie musiało to wygląda jak się splątaliśmy bo się ludzie z nas śmiali :evil_lol: Na zdjęciu zęby wyglądają jakby żółte były, bo ona żarła ciastka serowe i pełno ich miała jeszcze w japie :eviltong: To nie kropka, ona ma przez cały nos taki pasek jasny ;) jak była mała to jej nos był ciemny i malutki jak ziele angielskie :loveu: Quote
infers Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 łuhuhuu hu:diabloti: przeznaczenie:evilbat: Quote
NightQueen Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 infers1995 napisał(a):łuhuhuu hu:diabloti: przeznaczenie:evilbat: wątpię ;) byłam niepomalowana, tragicznie wyglądałam, wystraszył się tylko :evil_lol: Quote
infers Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 oj to miało być w mojej galerii:diabloti: Quote
NightQueen Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 hehe jaki zając z niej :evil_lol::evil_lol: ja bym chciała żeby Moli zapomniała czasami jak się biega :diabloti::eviltong: Quote
betty_labrador Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 smallpati napisał(a): Najśmieszniejsze było jak wracałyśmy :evil_lol: z przeciwka szedł pan, młody pan :cool3: z psem takim troszkę beglowatym, na flexi, ja tez byłam na flexi, psy zaczeły tak biegac że w ciągu 2 s stałam dotykając pleców tego pana, a on moich, byliśmy cali powiązani linkami :evil_lol: zajeło nam chyba z 5 min zanim się rozplątaliśmy bo psy ciągle biegały i nas jeszcze bardziej plątały :p normalnie jak w jakiś komediach romantycznych tylko romantycznego zakończenia :eviltong: śmiesznie było :evil_lol: hehe small, tak calkiem niby przypadkowo :cool3: jak w bajce Disneya :diabloti: :razz: uwazaj bo bedzie C.D.N. :loveu: Quote
NightQueen Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 betty_labrador napisał(a):hehe small, tak calkiem niby przypadkowo :cool3: jak w bajce Disneya :diabloti: :razz: uwazaj bo bedzie C.D.N. :loveu: takie rzeczy to niestety tylko w bajkach :razz: Po za tym ja z miłości się wyleczyłam i w najbliższym półwieczu nie planuję być z nikim :roll: Quote
betty_labrador Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 smallpati napisał(a):takie rzeczy to niestety tylko w bajkach :razz: Po za tym ja z miłości się wyleczyłam i w najbliższym półwieczu nie planuję być z nikim :roll: :no-no-no: takie rzeczy to tylko w Erze :diabloti: od kiedy jestes sama? tzn wiem ze jestes juz jakis czas-ale ile konkretnie? dobrze Ci z tym? i tak i tak niedobrze. bleh. Quote
NightQueen Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 noo już długo będzie bo jakieś hmm pół roku, zależy jak to liczyć bo pod koniec schodziliśmy się i rozchodzili na przemian :roll: Byłam z nim dość długo więc przywykłam bardzo że mam kogoś, ale nie jest źle samemu, robię co chce i kiedy chcę, ale czasami brakuje kogoś do kogo można się przytulic, dobrze że mam Moli bo bym ześwirowała :evil_lol: a tak to mam życiowego partnera i nie jestem sama :loveu: Quote
betty_labrador Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 smallpati napisał(a):noo już długo będzie bo jakieś hmm pół roku, zależy jak to liczyć bo pod koniec schodziliśmy się i rozchodzili na przemian :roll: Byłam z nim dość długo więc przywykłam bardzo że mam kogoś, ale nie jest źle samemu, robię co chce i kiedy chcę, ale czasami brakuje kogoś do kogo można się przytulic, dobrze że mam Moli bo bym ześwirowała :evil_lol: a tak to mam życiowego partnera i nie jestem sama :loveu: o to faktycznie. a nie tesknisz czy cos? to nie bylo juz do odratowania? No wlasnie, jak mozna wytrzymac bez przytulenia :shake: ja jakos wytrzumuje cale 26 lat, bo mam psa od 6 :eviltong: Quote
NightQueen Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 hmm czy tęsknie? za nim, nie jesteśmy przyjaciółmi i często się widujemy ale jakoś nic już nie czuję do niego chyba :cool3: Ratować ale po co? rozeszliśmy się w zgodzie i nie poszło o kłótnie ani nic takiego, tylko stwierdziliśmy że to nie jest to ;) Quote
Mudik Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 A mi tęskno za drugą osobą, kocham bardzo moje psy ale to nie to samo:shake::shake::shake::-(, chyba kupić musze Delikowi flexi:evil_lol::evil_lol::eviltong:, tylko ja bym wolała jakiegoś owczarka , byle nie onka, a nie beagla:evil_lol::evil_lol: Quote
NightQueen Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 hehe :evil_lol::evil_lol: ja bym wolała spaniela, charta bądź asta :loveu: i tu problem bo spaniele wszystkie znam, chartów nie ma u mnie a asty nie chodzą na flexi :razz::evil_lol: Za to kiedyś chodził przystojny facet z szczeniakiem, chyba podhalana, ale znikł i go nie widuje już :mad::roll: Quote
betty_labrador Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 a mialas kogos Magda? a moze Magdus chcesz flacika :diabloti: takie urocze kundelki :eviltong: Small pewnie przygruchał sobie jakas laske. Chcial Ciebie, ale nie zdecydowalas sie szybko. A w ogole faceci sa dziwni, bleh. Wczoraj mialam na gg dwoch nieznajomych rozmówców. jeden żonaty proponował zebym byla jego kochanka:evil_lol: a drugi bez zony 30 lat chcial zebym mu zrobiła dobrze na gg :roflt: jade do pracy, pa :hand: Quote
NightQueen Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Betty ja chodzę do niego czasami codziennie i nie zauważyłam żadnej baby ale możliwe że mam kiepski wzrok :evil_lol: a jeśli nawet to nie moja sprawa już :eviltong: A w ogole faceci sa dziwni, bleh z tym się zgodzę 100% :diabloti: Wczoraj mialam na gg dwoch nieznajomych rozmówców. jeden żonaty proponował zebym byla jego kochanka:evil_lol: a drugi bez zony 30 lat chcial zebym mu zrobiła dobrze na gg :roflt: oczywiście pomogłaś panom, bo pomagać innym trzeba :diabloti::evil_lol: zwłaszcza temu drugiemu :eviltong: wejdź sobie na chat towarzyski na wp po północy, Ja kiedyś wchodzę patrze, kurcze wszyscy mają kamerki podłączone, myślę sobie, pooglądam a nuż ktoś fajny będzie to się pogapię, otwieram a tam w każdej kamerce męska fujara :crazyeye::roflt: Quote
Anka_ZG Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 smallpati napisał(a): oczywiście pomogłaś panom, bo pomagać innym trzeba :diabloti::evil_lol: zwłaszcza temu drugiemu :eviltong: wejdź sobie na chat towarzyski na wp po północy, Ja kiedyś wchodzę patrze, kurcze wszyscy mają kamerki podłączone, myślę sobie, pooglądam a nuż ktoś fajny będzie to się pogapię, otwieram a tam w każdej kamerce męska fujara :crazyeye::roflt: hehe, Smallpatti preferujesz taki rodzaj pomocy??:cool3::cool3: hehe, zartuje;) co do tych chatów to faktycznie co niektorzy to chyba mają mega braki:evil_lol: moze w ten sposob sie dowartosciowuja??:evil_lol: A co do piesków, to fakt jak jest smutno i przytuli sie człowiek do swojego jedynego, najwierniejszego, pluszowego przyjaciela to od razu lepiej:loveu::loveu: Ale jednak to nie to samo...:shake: Quote
NightQueen Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 pewnie, ja wszystkim pomagam :diabloti::evil_lol: Nie wiem, ale już nie wchodzę na taki chaty, bo mnie jakoś nie kręcą :eviltong: wole chat dogomanii :evil_lol: Pewnie że nie to samo, jest lepiej :diabloti: do piesy się przytulisz i nie musisz słuchać jak narzeka, nie musisz się z nim bić o pilot do telewizora, nie jojczy że jest głodny, nie powie że mu niewygodnie i nie wytarga ci poduszki spod głowy, nie mówi że mu się nudzi i nie wyciąga cię wszędzie jak tobie się nie chce, i tak dalej i tak dalej, same uroki tulenia się do psa są :evil_lol: Quote
Anka_ZG Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 smallpati napisał(a):pewnie, ja wszystkim pomagam :diabloti::evil_lol: Nie wiem, ale już nie wchodzę na taki chaty, bo mnie jakoś nie kręcą :eviltong: wole chat dogomanii :evil_lol: Pewnie że nie to samo, jest lepiej :diabloti: do piesy się przytulisz i nie musisz słuchać jak narzeka, nie musisz się z nim bić o pilot do telewizora, nie jojczy że jest głodny, nie powie że mu niewygodnie i nie wytarga ci poduszki spod głowy, nie mówi że mu się nudzi i nie wyciąga cię wszędzie jak tobie się nie chce, i tak dalej i tak dalej, same uroki tulenia się do psa są :evil_lol: hehe, grunt to znaleść w każdej sytuacji jakis pozytyw:evil_lol: no cóz moge powiedziec, moze tak miało być;) Tego kwiatu pół światu, nie ten to inny;) Quote
NightQueen Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Anka_ZG napisał(a):hehe, grunt to znaleść w każdej sytuacji jakis pozytyw:evil_lol: no cóz moge powiedziec, moze tak miało być;) Tego kwiatu pół światu, nie ten to inny;) ee ja się już chyba wyleczyłam z facetów, po co mi oni jak bez nich jest dobrze? nikt nie powiedział przecież że mieć faceta to obowiązek ;) więc póki co nie szukam, no chyba że się napatoczy książę z bajki :loveu: to inna sprawa, bo doszłam do wniosku ze albo idealny albo żaden ;) czyli będzie żaden bo ideałów nie ma na świecie, albo się jeszcze nie narodzili :p generalnie ja najpierw patrzę na wygląda, a mam wymagania ogromne co do tego później charakter a wymagania jeszcze większe :evil_lol: nie będę się wiązać z kimś na siłę byle by tylko kogoś mieć, bo takie związki nei mają przyszłości Quote
Anka_ZG Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 smallpati napisał(a):ee ja się już chyba wyleczyłam z facetów, po co mi oni jak bez nich jest dobrze? nikt nie powiedział przecież że mieć faceta to obowiązek ;) więc póki co nie szukam, no chyba że się napatoczy książę z bajki :loveu: to inna sprawa, bo doszłam do wniosku ze albo idealny albo żaden ;) czyli będzie żaden bo ideałów nie ma na świecie, albo się jeszcze nie narodzili :p generalnie ja najpierw patrzę na wygląda, a mam wymagania ogromne co do tego później charakter a wymagania jeszcze większe :evil_lol: nie będę się wiązać z kimś na siłę byle by tylko kogoś mieć, bo takie związki nei mają przyszłości zgadzam sie z Tobą, nic na siłe, bo tak jak piszesz, predzej czy później taki zwiazek się rozpadnie Quote
NightQueen Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Mnie rozśmieszają ludzie którzy ciągle się wiążą z kimś innym tylko po to żeby z kimś być i co im to daje? nic albo kłopoty, mam koleżankę która co chwile jest z kimś innym, wiąże się z facetami którzy jej się w ogóle nie podobają z wyglądu, a charakter jej nie odpowiada, ale jak ona to twierdzi "nie ma zamiaru być sama", dlatego jest z byle kim, byle ino z kimś być. Później wszyscy ją obgadauja że jest taka, taka bo z tyloma ... a później tylko ona na tym cierpi, ale nie da sobie przegadac do rozumu i dalej szuka nastepnych :roll: jej sprawa. Quote
infers Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Ale tematy brakuje jeszcze tylko, że "facet to świnia":loveu::diabloti: Quote
NightQueen Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 infers1995 napisał(a):Ale tematy brakuje jeszcze tylko, że "facet to świnia":loveu::diabloti: ty to powiedziałeś :diabloti: ja facetów lubię, są potrzebni do niektórych rzeczy ale nie koniecznie do życia :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.