MrFrey Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Witajcie jest to mój pierwszy post więc się przedstawię mam na imię Wojciech mam 21 lat i mieszkam w łodzi, to chyba na tyle, a teraz przejdę do problemu. Moja jamniczka bez powodu zaczęła pokazywać zęby, warczeć na mnie, moją mamę na którą przez całe swoje 9-letnie życie nigdy nie zawarczała i na mojego drugiego psa. Problem zaczął się w sumie w momencie kiedy miesiąc temu zmarła moja najstarsza suczka rasy nowofundland(miałem trzy psy, teraz już dwa), co więcej powarczy, pokaże zęby, a potem się przymila na siłę. Nie wiem co mam z tym zrobić wszyscy w domu martwimy się o nią, bo nigdy się tak nie zachowywała i nie było z nią żadnych problemów. Quote
MrFrey Posted January 3, 2014 Author Posted January 3, 2014 Na drugiego psa warczy jak np. siedzi na kolanach, albo u mamy, a tak to się z nim bawi i cieszy się do niego. Co do pierwszej sprawy to przed dwoma godzina czy moja mama oglądała film i zaczęła się śmiać to jamniczka zaczęła warczeć, po chwili jej przeszło i zaczęła się przymilać. Można jej swobodnie grzebać w misce, zabierać patyczki, głaskać itd. Po prostu leży sobie obok, mama zaczyna się śmiać, a jamniczka zaczyna warczeć po chwili się uspokaja i zaczyna przymilać. Quote
Guest Parysek Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 No widzisz już masz powód. Zmarła Wasza suczka a pies może tak okazywać frustrację lub strach przed rozpadającym się "stadem" Może po prostu po śmierci suczki bardziej przywiązała się do Twojej mamy w strachu przed jej odejściem... Nigdy pies nie warczy bez powodu. Zawsze wysyła sygnały, których niestety wiele osób nie potrafi dostrzec/zrozumieć Quote
MrFrey Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 Tak, ale sunia zmarła 3 grudnia, a jamnik zaczął warczeć na początku stycznia, co więcej strasznie warczy na trzeciego psa, a ten jest łagodny tylko że doprowadza rodzinę do frustracji, bo każde przejście Bruna to warczenie Figi Quote
Sybel Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Może przejedźcie się do jakiejś sensownej lecznicy, np. Sowy na Pietrusińskiego, czy lecznicy Na Stokach na Janosika, moze Wam psa przebadają. Możliwe, że coś sunię boli po prostu. Quote
MrFrey Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 Je normalnie, nic ją nie boli, chętnie się bawi, chodzi na spacery. Tylko jak siedzi u mnie na kolanach czy mamy, dziadka, to jak tylko Bruno przechodzi to na niego warczy. Quote
Guest Parysek Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Mój pies zachowuje się czasami tak samo, gdy go nie skoryguję. Zabiera zabawki drugiemu mimo że się nimi nie bawi... Czasami nie pozwala drugiemu wejść na wersalkę jak leży, wejść do kuchni... Raz tylko go zaatakował jak już przesadził w zabawie i za mocno go przydusił to się zerwał, odwrócił i skoczył mu do karku ale tylko raz ostrzegawczo. Koryguj psa na samym początku, zanim ten problem się pogłębi i wejdzie w krew jej :) Quote
MrFrey Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 Sunia ma ciąże urojoną, bo leci jej mleko z sutków. Właśnie to sprawdziłem, jutro dzwonię do weterynarza, teraz już wiem czemu się tak zachowywała. Jutro zdam relację Quote
Guest Parysek Posted January 7, 2014 Posted January 7, 2014 No widzisz. Dobrze że coś ruszyło w tym temacie i już wiesz co jej dolega. To czekamy. Będzie dobrze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.