Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

zdjecia od poprzedniej strony:)


Oraz przedtawiam Hetmana. Zasiatkowy wróg nr jeden. Owczarek południoworosyjski, jużak. Okropna bestia, siedział tak i czekał aż Rico podbiegnie żeby troche się pożarły przez ogrodzenie, ale Ricio wzięłam na początku i małymi kroczkami coraz blizej siatki kaałam mu siedziec spokojnie, doszlismy nawet blisko. Awantury dzisiaj z nimi nie był0- mają jeszcze suke jużaka, Galicje. Była jatka tylko z bokserem Maxem, też od nich ale nie są puszczani razem z Hetmanem bo się ostatnio jak gryzły to tylko krew i furto latały.



Edited by Panna Cotta
Posted

Hej pracusiu :) ja też nie mam czasu nawet na odwiedzanie, jutro do mamy na caly dzien bo TZ w pracy do wieczora a w niedziele jedziemy do Walbrzycha do galerii na zakupy :)

Posted

[quote name='marta1624']Zdjęcia śliczne :loveu: Zwłaszcza z zabawy z jamniczką ;)

O ile to można w ogóle nazwać zabawą ;)

[quote name='Ty$ka']Jakei bombowe zdjęcia :D
Wcale nie wygląda na upośledzonego. ;p
A Jużaki są fajne, ale nie dla wszystkich.

Oni akurat mają ogromny teren ze stawem, jużaki mają czego pilnować. No ale na spacery nie chodzą.

Moja wieś mnie zaskakuje :D Widziałam owczarka niemieckiego na psim wózku inwalidzkim- ten taki stelaż na tylne nogi na kołkach :)
Szliśmy też ostatnio na spacerro a tu sąsiadka na ogrodzie z suką i...11 szczeniakami :D Tyyyyyyyle papisiów :loveu:
Weszłam na chwilkę tam, sukę pezytrzymała, ja jednego papisia wyglłaskalam i poszłam :) Słodkie były, suka lablador, szczeniaki nie wygladały na skundlone, nie wiem czy to rodowodowe- wątpie w sumie, ale każdy ma juz zapewniony dom, także jakoś to przełknęłam :D Chyba nawet już wczoraj były do odebrania.

I nieco foteczek z dzisiaj:

To u mamy na ogródku- na kwiatkach chyba z 10 motyli było, jeden tylko mi ładnie pozował :)

Rób kobito szybciej to zdjęcie bo musze iść być psem gdzie indziej! ( chciałam tylko łądne zdjęcie na tle ściany płaczu- tatuś robił :loveu:)

Dobra, ide. Nara.

Upał, wiec Rico się przełamał i leży na panelach :)

Posted

hejka ;)

A propos szczeniaków labka , moja kuzynka ma suczkę , z rodowodem , ale nie wystawia jej więc nawet nie zamierza jej dopuścić i ostatnio cała w strachu pytala sie nas co ma zrobić bo pierwszy raz ( a Abbe ma 3 lata ) jej sie przydarzyło że w czasie cieczki w nocy przylazł jakiś pies i przeskoczył przez płot , kuzynka usłyszała hałas wiec wybiegła na dwór patrzy a tam obcy pies na ich podwórku , wygoniła go ale nie wie czy czegoś nie nawywijał w tym czasie , teraz obserwuje Abbe ale mówi że ani je sutki nie puchna ani nic i ma wielką nadzieje ze nie okaze sie że będzie "babcią " .... więc jak widac mozna bardzo pilnować a i tak czasami moga wyjśc psy "pseudo" wcale nie ze swojej winy ....

Ale Rico ma słodziaste oczka na tych fotkach :loveu:

Posted

Znajoma tez ma suke kundla i jak cieczke miala to pod bramka byl multum psów. Jednemu e nocy udali się wejść i tez nie z ich winy zaszla sucz w ciaze. Mieli ja wysterylizować ale akurat wtedy ta znajoma sie pochorowała- krwiak mozgu. Kupa kasy na leki i lekarzy... Dopiero potem chyba ja ciachneli, ale kazdy papis znalazl wtedy dom :)


sąsiadce psa na spacer juz nie daje. Mogę dać jej żeby sie pobawili na ogródku i wieczorem dopiero a nie w upal. Zasmucila die ale jak zapytalam co by zrobila jakby Rico gryzl się z jaks psemto wzruszyla ramionami tylko. Poza tym czaje sie na suczysko jej kolezanki żeby z Rico zapoznać :D

Posted

[quote name='dOgLoV']hejka ;)

A propos szczeniaków labka , moja kuzynka ma suczkę , z rodowodem , ale nie wystawia jej więc nawet nie zamierza jej dopuścić i ostatnio cała w strachu pytala sie nas co ma zrobić bo pierwszy raz ( a Abbe ma 3 lata ) jej sie przydarzyło że w czasie cieczki w nocy przylazł jakiś pies i przeskoczył przez płot , kuzynka usłyszała hałas wiec wybiegła na dwór patrzy a tam obcy pies na ich podwórku , wygoniła go ale nie wie czy czegoś nie nawywijał w tym czasie , teraz obserwuje Abbe ale mówi że ani je sutki nie puchna ani nic i ma wielką nadzieje ze nie okaze sie że będzie "babcią " .... więc jak widac mozna bardzo pilnować a i tak czasami moga wyjśc psy "pseudo" wcale nie ze swojej winy ....

Ale Rico ma słodziaste oczka na tych fotkach :loveu:[/QUOTE]

Nooo koleżance się tak papisie urodziły... Bardzo długo nic nei było widać... a jak poszła na USG to już było za późno na cokolwiek. Pies sołtysa przeskoczył WYSOKI płot i wlazł i zgwałcił suke :P
Reszta stada stała i patrzyła co się dzieje :P

Posted

Pies na wózku, świetny widok ;). Czasem można się miło zaskoczyć.
Powiem Wam, że bym zwariowała z tyyyylooooma szczeniakami. Masakra. Nasza suka miała kiedyś młode, ale zawsze miała po dwa, góra trzy papisie, takie śmiechowe, reksiowate :D. Wszystkie znajdywały dom, oczywiście ich dalszych losów nie znam, bo nie miałam na to wpływu...

Posted

No babeczka mówiła, że ona po nocach nie śpi :D 11 papisiów, masakra. A było 12, ale jeden nie przezył. Nie wiem nadal czy to jakies rasowce, chociazby czy matka rasowa. Ale ważne, że maluchy juz w domu, wszytskie dom bez problemu podobno szybko znalazły ;)

Posted

No, udało mi się w końcu wrzucić filmik, więc łapce Hankę- pod koniec już sama nie wiedziała, czy ma się rozpłakać czy nadal nawijać po Hankowemu ;)

[video=youtube;QK5Mk5o7TgE]https://www.youtube.com/watch?v=QK5Mk5o7TgE[/video]


Oraz moj nowy zakup- znaczy jest w drodze, a ja jeszcze nie zapłaciłam :D


Dorysowane są jeszcze potem serduszka, zdjęcie robione bez niich. Od Kudłate Torebki. :)

Posted

[quote name='Ty$ka']Film jest prywatny :(

A torebka suuuper![/QUOTE]
T
eraz powinno być.

Pojechalismy dzisiaj do Walbrzycha do galerii po fotelik samochodowy dla małej, bo to nosiedełko co ma miało być takie awaryjne, nie jest zbyt dobre :oops: Pojechalismy a tu doopa- nie ma albo przedziału wagowego, albo z ISOfixem, albo nie nasz przedział cenowy. Będzie trzeba allegro obczajać. Może ja i jestem jakaś nie wiem- wyrodna matka, okrpna i w ogole o dziecko nie dbam, ale mnie testy ADAC nie przekonuja, jak dla mnie to łapówki tam ida- płacisz to masz gwiazdki. A taki fotelik zeby był dopuszczony do sprzedaży to musi przejść szereg testów tak czy siak. No i co mi po gwiadzdkach na foteliku jak moje auto ma jedną * :roll:

Posted

Ależ ona słodka i rozgadana taka :lol: eheheh, cudowna jest :D

Grunt to postępować z własnym rozsądkiem. Ja się nie wypowiem, ale wiem, że nas kiedyś przewozi w najprostszych fotelikach, jeszcze nie było wtedy takie buuum na cudeńka, dopiero późniejsze pokolenia miały faktycznie foteliki, które dawały jakąś tam ochronę. A my, hehehe... taka najprostsza wersja.

Posted

Byle jakiego za 100zł oczywiście nie kupię, ale cholera- znalazła jeden który mi się spodobał ale nie ma zadnej opini o nim w necie bo model z tego roku. Niby ma jakies crash testy... cena mała, wizualnie mi się podoba...

Posted

Pięknie wyglada tam koło ramy.Tzn na innych też ale tam tak dostojnie :)
I super się z jamniorem bawią.Bardzo lubię patrzeć na zabawy zwierząt szczególnie jak ich więcej niż sztuk 1 :)

Posted

[quote name='zuzaw']Pięknie wyglada tam koło ramy.Tzn na innych też ale tam tak dostojnie :)
I super się z jamniorem bawią.Bardzo lubię patrzeć na zabawy zwierząt szczególnie jak ich więcej niż sztuk 1 :)[/QUOTE]

tak sobiewmawiam ze to taka poza ala "patrz pancia, nadaje sie na wystawę!!!" :D

Posted

Hanula :loveu::loveu:. Jak się rozkręci z gadaniem to będziesz mogła zapomnieć o spokojnym obejrzeniu telewizji :lol:. U nas obecnie faza ponaddźwiękowego śpiewu :diabloti:

Co do fotelika to mogę napisać długie wypracowanie na temat poszukiwań, przemyśleń, zmian decyzji, wymieniania plusów i minusów każdego, aż w końcu podjęcia decyzji i oczekiwania czy tej decyzji nie zmienię :evil_lol:. Nie zmieniłam, kupiłam i zobaczymy za parę miesięcy czy decyzja była słuszna. Niedługo będę musiała się wykosztować na drugi, bo do drugiego samochodu trzeba będzie również wmontować :roll:

Posted

Co do fotelika, to powiem tyle: obejrzałam kiedyś filmik jak w foteliku chicco, podczas wypadku urwały się pasy :crazyeye: Więc dziecko nie miało szansy na bezpieczną podróż w takim foteliku :shake::-(
Mnie gwiazdki przekonują. Poza tym, wychodzę z założenia, że w takim wypadku nie ma co się sugerować tym, że fotelik jest drogi, nie stać mnie na niego, itp. Fotelik nie jest kupowany na miesiąc czy dwa tylko na jakieś 2-3 lata. Moim zdaniem warto właśnie wybrać te z górnej półki z testów ADAC

Posted

[quote name='magdabroy']Co do fotelika, to powiem tyle: obejrzałam kiedyś filmik jak w foteliku chicco, podczas wypadku urwały się pasy :crazyeye: Więc dziecko nie miało szansy na bezpieczną podróż w takim foteliku :shake::-(
Mnie gwiazdki przekonują. Poza tym, wychodzę z założenia, że w takim wypadku nie ma co się sugerować tym, że fotelik jest drogi, nie stać mnie na niego, itp. Fotelik nie jest kupowany na miesiąc czy dwa tylko na jakieś 2-3 lata. Moim zdaniem warto właśnie wybrać te z górnej półki z testów ADAC[/QUOTE]

Dlarego napisałam, że wyjde na jakąś wyrodną matkę itp. Wiem, że wiele osób patrzy na ADAC, ale i poznałam wieeeeele matek, które kupiły fotelik po prostu taki które one wybrały i one uznały ze ok, a nie testy. Facet wczoraj też nam jeden zachwalał, po 500zł chyba był, z 4baby, mówił ze super mu się sprzedają ale z bazą isofix. I z tych fotelików co mają baze ten jest jednym z lepiej sprzedających się, mimo braku testów. Znaczy gwiazdek- testy każdy fotelik przechodzi.


No ale dobra, wiem , że zaraz tu będzie napaść i mówienie że testy adac są cacy i fotelik bez gwiazdek to nie fotelik :) To tylko moje zdanie, fotelik już zamówilam, trudno- pozamiatane ;)

Posted

Tylko co to znaczy "one wybrały i uznały że ok"??
Tak naprawdę, czy fotelik jest ok, wychodzi dopiero w testach zderzeniowych ;)
Jeśli fotelik ich nie ma, to on jest ok, ale pod względem ceny, a nie pod względem bezpieczeństwa ;)

Nie życzę żadnemu rodzicowi, żeby jego dziecko miało wypadek, ale...
Dopiero wtedy te kobity otworzą oczy, że zaoszczędziły 200zł, a ich dziecko przez to nie żyje albo jest kaleką :roll:

Posted

[quote name='magdabroy']Tylko co to znaczy "one wybrały i uznały że ok"??
Tak naprawdę, czy fotelik jest ok, wychodzi dopiero w testach zderzeniowych ;)
Jeśli fotelik ich nie ma, to on jest ok, ale pod względem ceny, a nie pod względem bezpieczeństwa ;)

Nie życzę żadnemu rodzicowi, żeby jego dziecko miało wypadek, ale...
Dopiero wtedy te kobity otworzą oczy, że zaoszczędziły 200zł, a ich dziecko przez to nie żyje albo jest kaleką :roll:[/QUOTE]

No w sensie ze sprawdziły, nie wiem- solidnosc? Nie łaziłam za nimi i nie sprawdzałam, ale kilka kolezanek kupiło fotelik bez *ADAC.

Mogłam o tym nie wpsominać... nieważne już. Każdy kupuje fotelik jaki chce, koniec.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...