Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dalam rade! Jeden blad tylko ze z ozdabianem różowym kremem nie odstawilam do lodówki żeby schodzil sie nieco bo juz goraco w chałupie, ze szprycy nie wychodzily takie ladne kwiatki jak chcialam no ale trudno, wazne ze jako tako jest. Zdjecia wieczorem bo jeszcze chalupe sprzątamy, juz padam na facjatę, pies tez bo upal i nawet na dwor przez okno nie chce isc... Dobrze ze chociaz Hanek grzeczny :D sama nawet zasnela w bujaku :)

Posted

No to uwaga... TORT, nie taki jak oczekiwałam, ale własny :D



A chrzciny tam gdzie pracuje:


To taka osobna altana, tzw Okrąglak :) Przynajmniej goscie indywidualni sie nie kręcą jak jakas uroczystość rodzinna jest.

I taki widoczek:


Ukradłam zdjęcia szefowi z fb :evil_lol:

Posted

[quote name='Ty$ka']O matko, jaki piękny tort, moje gratki.
A miejsce na chrzciny obłędne! :loveu:[/QUOTE]

W tamtym roku mieliśmy nawet weselicho gości ze Starogardu Szczecińskiego :D Znaczy oni tu bo chcieli sie pobrać w kościółku Wang w Karpaczu, ale weselicho u nas, mimo ze w Karpaczu hotel jeden na drugim- taki szpan :D

Posted

ale fajny tort! :D
znając moje i tż-ta poczucie humoru, to mielibyśmy napis "chrzest świeNty" albo w ogóle jakąś inną durnotę, coby nie było tak nudno :evil_lol: na szczęście (dla nich) nie mamy dzieci :D

i widzisz, tak się bałaś, a torcik pierwsza klasa!

Posted

Te paćki z różowego kremu mi się nie podobają... :shake: ale ja po mamusi jestem dla siebie zbyt wymagająca i sama siebie czesto krytykuje :oops:

Posted

ja jak ozdabiam tort to stawiam na ekhm, "pomysł", bo wykonanie zawsze leży i kwiczy.
tż na urodziny miał dostać tort ptasie gniazdo, udekorowany czekoladą, o taki:


oczywiście to co wyszło było lata świetlne od tortu na zdjęciu :diabloti:, oczywiście nie skołowałam żadnego ptaka, więc wycięłam z papieru dinozaura i pomalowałam mazakami.......

a ten krem wyszedł za rzadki, więc "gałązki" wyglądały jak rozmazane kupsko w kształcie bochenka chleba - szkoda że nie mam zdjęć:D

Posted

Fajny pomysł na ciorta :D Mnie we wrześniu czeka jeszcze jedne, bo Lubemu się ochodzi 25 lat egzystencji na tym świecie. Muszę coś wymyśleć... kurcze.

Posted

Przeżyłam te chrzciny!!!
Myślałam, że wykorkuje z nerwów już rano ( stres miałam okropny ) na dodatek mój zaworek sie odkręcił, ten który sie zakręca na czas ciązy i X czasu po ciązy :roll: O tyle dobrze, że po ciązy już nie mam wrażenia, że szatan wysysa mi narządy rodne przez pępek, da się żyć.


Pies się wybawił wczoraj, że hej/ Dzisiaj też bo sąsiadce z góry się nudziło i co jakiś czas przychodziła po psa ( na spacer juz nie bo za daleko zaszły, on sie na psy rzuca czas- sama sie boje chodzic to jej tm bardziej nie dam... ) to brała go na ogród do nas i sie bawiła, ale pies to leń patentowany i szybko mu się taka zabawa nudzi... Jutro pewnie nie przyjdzie bo jakoś woli gadać z moim TŻtem niż ze mną :evil_lol: Nawet na popoludniowy spacer na si i koo za nim polazła.


Rico na grillu po chrzcinach sprawował opieke nad dziećmi.



I chciałam Wam pokazać zdjęcie- skupcie się na minie księdza a nie na mojej facjacie i sztywnym jak żołnierz TŻcie :D


PS. Tort smakował :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...