*Monia* Posted May 16, 2014 Posted May 16, 2014 Zaraz się wproszę na ciasto, narobiłaś mi chęci na coś dobrego a nie mam z kim małej zostawić żeby do sklepu skoczyć :placz: Quote
Małgonia Posted May 17, 2014 Author Posted May 17, 2014 Ja nic raczej takiego nie jem, żeby ją to odparzało. Poza tym jak tylko usłyszymy, że Hanka cos tam naprodukowała w papmera to od razu jest przewijana. Jesteśmy na 99% pewni, że to Dada ją tak załatwia. Smycz nowa i pies zupełnie inaczej mi chodzi :D Dosiega gdzie chce się wylać nawet przez poł spaceru rano mi sam z siebie przy nodze szedł, ąż mu sie smycz w nogi plątała :) Linka jeszcze nie uzyta bo pada/leje na zmiane :( Ale myśle, że 10m styknie... Muszę tylko sie doszkolić w teorii uzywania linki. Ciasto oczywiście klapa... o ile biszopt na rolade pieczony przeze mnie pierwszy raz wyszedł super, to oczywiście krem musiał mi sie zważyć :( Ratowanie kremu od razu, na kąpieli wodnej ucierałam, ale i tak nic z tego... Quote
Małgonia Posted May 17, 2014 Author Posted May 17, 2014 [quote name='dOgLoV']Hejka ;)[/QUOTE] Dobry dobry :) Quote
łamAga Posted May 17, 2014 Posted May 17, 2014 Tak nie całkiem dobry bo od samego rana leje , ale nie jest najgorzej ;) Quote
Małgonia Posted May 17, 2014 Author Posted May 17, 2014 Tez u nas pada, próbuje sie zebrac w sobie, żeby z psem wyjsc :) Czekamy tylko na TŻta, niech sie dzieckiem zajmie :evil_lol: A Wyrodna matka ucieknie na spacer. Quote
Małgonia Posted May 17, 2014 Author Posted May 17, 2014 Wczoraj Rico wpakował się pod kocyk i spał, że szczerym uśmiechem :D W taką pogode to nic ino spać... Quote
*Monia* Posted May 17, 2014 Posted May 17, 2014 I jak tam, spacer zaliczony? Mi dziecię cały dzień nie spało, dopiero przed kilkoma minutami ją upchnęłam do fotelika żeby zasnęła i nawet nie mam siły z kundlami pobiegać :roll: Nawet bez nadzienia bym biszkopta zjadła :p Śliczny podkocykowy leń :loveu: Quote
Małgonia Posted May 17, 2014 Author Posted May 17, 2014 No na spacer wyszliśmy, owszem. Ale nawet do połowy trasy nie doszliśmy a Rico stanął i taki mokry TAK sie na mnie spojrzał, że widziałam w oczach "WRACAJMY KOBITO" :roll: Byliśmy jeszcze na imieninach u bratowej TZta,mała tam troszke pospała+czas w aucie, a tak to też mało. Teraz ją dopiero magiczne rece TZta uspały :D ale na wieczorny spacer już nie ide, buty mam mokre wszystkie :lol: Mała śpi, ja słucham Starego Dobrego Małzeństwa a TŻ niech idzie sie zmoczyć :D Quote
agutka Posted May 17, 2014 Posted May 17, 2014 ale on wam uśmiechu na twarze przynosi co? zbój jest pocieszny i prze śmieszny ;) Quote
Małgonia Posted May 18, 2014 Author Posted May 18, 2014 [quote name='agutka']ale on wam uśmiechu na twarze przynosi co? zbój jest pocieszny i prze śmieszny ;) Żeby nie było-nerwy też czasem na niego mam :p Dzisiaj wzięłam kundla, tę linkę i heja na łąkę. Zapiełam mu to, smycz na siebie jak szarfe i mówię do psa " Idź sobie pobiegać"... A ten kroki dwa zrobił i trawe zaczął wcinać. Z biegania nici. Ja juz nawet troche pobieglam na zachete ale on wolał trawe, miłośnik chwastów mi się nagle znalazł... Myślałam, że na lice odejdzie troche dalej ode mnie i bede mogła poćwiczyć przychodzenie na zawołanie, ale gamoń szedł max 2m ode mnie...:roll: Ja nie wiem,co za pies... Quote
*Monia* Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 No co, piesek moknąć nie lubi :lol:. Hexa nie lubi wycierania więc obydwie suczyny mają płaszczyki przeciwdeszczowe :p Świeża trawka pyszna jest :evil_lol:. Jaką elegancką obróżkę ma kawaler :cool3: Quote
łamAga Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 Rico chciał sobie pewnie żołądek wyczyścić :lol: Quote
Małgonia Posted May 18, 2014 Author Posted May 18, 2014 dOgLoV napisał(a):Rico chciał sobie pewnie żołądek wyczyścić :lol: No ale ileż można? :D Przecież biegać też fajnie! *Monia* napisał(a):No co, piesek moknąć nie lubi :lol:. Hexa nie lubi wycierania więc obydwie suczyny mają płaszczyki przeciwdeszczowe :p Świeża trawka pyszna jest :evil_lol:. Jaką elegancką obróżkę ma kawaler :cool3: Od Furkidz :cool3: taka męska. Rico po każdym spacerze ma wycierane łapki, niezależnie od pogody... Bo sierota sobie zawsze przednie łapy musi osikac :D Quote
Małgonia Posted May 18, 2014 Author Posted May 18, 2014 Gości mieliśmy, mój wujek ma zły wpływ na Rico :cool3: I tak sie z nim drażnił, że wykrzesał z psa najgorszą z możliwych stron :D Quote
Ty$ka Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 Kochany Rico, pokazuje swoje ząbki :loveu: :evil_lol: Świetny jest. Quote
Qeeriefire Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 O kurcze, Rico nie da sobie w kasze dmuchać :cool3: http://img31.otofotki.pl/mx372_WP_20140518_17_03_18_SmartShoot.jpg.html Quote
Robokalipsa Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Sieeema :D ło rany http://img31.otofotki.pl/miniaturki/mx372_WP_20140518_17_03_18_SmartShoot.jpg Jaki fajny łipet* :D Quote
agutka Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 hah, no nie mogę z jego uśmiechu http://oi60.tinypic.com/1fekh4.jpg:D Quote
Małgonia Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 Sie z psa nabijacie :D Nie no, myśmy też tu płakali ze śmiechu wczoraj, nawet Hanka nie była tak interesująca wtedy jak pies ;p Ktoś tu może bawi się w poprawianie zdjęć? Wyszły rozmazane, bo telefonem robione a pies w ruchu, http://img31.otofotki.pl/mx372_WP_20140518_17_03_18_SmartShoot.jpg.html to zdjęcie chciałabym bardzo mieć w lepszej jakości, nadaje się na avatar :D Quote
Pani Profesor Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 cześć, mam kupę pracy, więc z tego powodu przeczytałam cały Wasz wątek :grin: lubię sobie poczytać o takich udanych psach ze schronu - naprawdę zazdroszczę bezproblemowca, fajnie, że się dobrze chowa przy dziecku i nie ma z tym problemów :) śliczny jest, taki charcik delikatny :D widać, że to taki wdzięczny, wesoły psiak :loveu: Quote
Małgonia Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 Pani Profesor napisał(a):cześć, mam kupę pracy, więc z tego powodu przeczytałam cały Wasz wątek :grin: lubię sobie poczytać o takich udanych psach ze schronu - naprawdę zazdroszczę bezproblemowca, fajnie, że się dobrze chowa przy dziecku i nie ma z tym problemów :) śliczny jest, taki charcik delikatny :D widać, że to taki wdzięczny, wesoły psiak :loveu: Cześć :D Dużo do czytania nie miałas, żaden wyczyn :diabloti: Jaki tam bezproblemowiec- sika sobie na łapy! Sierota. No i ma problemy z piszczeniem... czesto jęczyi sam nie wie czego chce... Znaczy ja podejrzewam, że zanim trafił na ulice a potem do schronu miałdo dyspozycji podwórko, bo najczesciej piszczy jak swieci slonce i on na parapecie siedzi (a wysikany i wykoopkany jest, bieganie jak TŻ wraca z roboty )... no ale jeszcze nie mamy ogrodzonego terenu zebym mogła go wypuścic, chociaz przez okno (niski parter)... Quote
Pani Profesor Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Patryk też czasami jęczy, ale zazwyczaj to oznacza koo/siku, rzadko piszczy z nudów, ale jeśli już,to mi też to straszliwie przeszkadza :eviltong: a wyczytałam gdzieś wyżej, że puszczasz Rico do zabawy,a on żre trawę - my ostatnio mamy to samo! piłka, która ma pierwszeństwo przed jedzeniem i wszystkim innym, patrysiowy najważniejszy obiekt na tej planecie, przestaje być atrakcyjna w obliczu TRAWKI :crazyeye: wczoraj diabeł zamiast szukać piłki w trawie i aportować,to olewał to i zajadał się krzakami... no ale kontuzja nas i tak zniszczyła i piłkę ma pozamiataną na parę dni, aż się zagoi nóżka... ...a właśnie przestało lać i zaczęło być ciepło, akurat na wybieganie po tygodniu gnicia w deszczu :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.